Dodaj do ulubionych

ANIA I SAID OSZUŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!!

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.04, 13:27
Kupiliśmy u nich wycieczki zapłacilimy za wszystkie czyli kair luxor jeep
safari i nurkowanie z zapewnieniem że są w stanie wszystkie zorganizować je
zgodnie z oferta jaką proponuja na swojej stronie internetowej, lecz niestety
tak nie było po pierwsze zero informacji kiedy jak i o której odbędą się
wycieczki trzeba do nich dzwonic nie raz a wiecie ile to kosztuje bo inaczej
nigdzie nie pojedziecie na sms-y nie odpowiadaja straciłam na to masę
pieniędzy a do kairu i tak nie pojechałam argument- od soboty a wycieczka
była w czwartek nie mogli załatwić polskiego przewodnika za mało czasu
parodia!!!!!!!!!!!!!! na wycieczkę do luksoru jechalismu busikiem bez
ubikacji a w komwoju nie można się zatrzymywać a miał byc autokar, dzieci
musiały siedziec na dostawkach 5 godz !!!w jedną stronę , na miejscu okazało
się że że są dodatkowe koszty o których nic nie wiedzieliśmy za wejście do
świątyni hatszepsut chcieli 7 dolarów a w kasie bilet kosztuję 12 funtów
czyli jakieś 7zł,czyste oszustwo.Co do zwrotu pieniędzy za kair to
dowiedzieliśmy się że możemy juz tych pieniędzy nie zobaczyc więc
powiedzieliśmy przewodniczce że Ania powiedziała zeby to ona nam je zwróciła
będzie prościej, co oczywiście nie był prawdą przewodniczka chcąc się upewnić
czy to prawda zadzwoniła do nich i zapytała o to ale na na szeszczęście
rozładował jej się telefon a jak wykręciła numer z innego to już mieli
wyłączony więc wniosek jeden -wcale nie mieli zamiaru ich oddać ale dzięki
temu że wyłączyli telefon musiała nam te pieniądze oddać, to tylko nasz
przypadek ale w tym nieszczęsnym busie nasłuchaliśmy się wielu innych
historii np że ludzie o mało co nie spędzili nocy na pustuni bo z jeep safari
nie miał kto ich zabrać na transport czekali ponad 2 godz.Choć wydaja się
bardzo miłymi ludzmi to pozory myla zdecydowanie odradzam!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • imonate Re: ANIA I SAID OSZUŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.02.04, 15:04
      niezadowolona! w zeszłym roku wracałam wraz z 6 innymi osobomi (w tym jedno
      dziecko w wieku 7 lat) z Asuanu do Hurghady własnie busem i do głowy nam nie
      przyszło wylewać żale z tego powodu.
      Mam nieodparte wrażenie, że trudno Ciebie zadowolić.
      • casyeel Re: ANIA I SAID OSZUŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.02.04, 14:05
        poznalem tych ludzi osobiscie i napweno nie sa to "francuskie pieski" Przejedz
        do luksoru z dwojgiem malych dzieci w busiku, a potem napisz na forum jak bylo
        ok?
        • imonate Re: ANIA I SAID OSZUŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.02.04, 15:05
          o ile czytałam uważnie wszystkie posty w tym wątku to jedno z dzieci miało
          przynajmniej 12 lat, zatem takie malutkie to ono nie było.

          Czy czytałeś uważnie mój poprzedni post??? A może z geografią masz jakieś
          problemy?? Asuan z pewnością jest położonny dalej od Hurghady niż Luksor. Busem
          jechało dziecko w wieku 7 lat i nie było żadnych problemów. Z toalety
          korzystało jak inni, w czasie postoju konwojów.
          • casyeel Re: ANIA I SAID OSZUŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.02.04, 15:40
            Nie mam problemu z geografia ale tak sie skalda ze nie ma to wiekszego
            znaczenia. tak sie skalda ze kilak dni temu poznalem w egipcie tych ludzi i po
            pierwsze starsze dziecko MA NIE wiecej niz 12 lat, a po drugie co to za roznica
            placisz za autokar to chcesz jechac autokarem, prawda?
            • imonate Re: ANIA I SAID OSZUŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.02.04, 18:56
              Jak już napisałam, dla mnie nie ma to żadnego znaczenia czy na trasie Luksor
              Hurghada będę jechać busem czy autobusem, co nie omieszkałam zaznaczyć w swoim
              pierwszym poście w tym wątku.
    • pc_maniac Re: ANIA I SAID OSZUŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.02.04, 15:06
      Sorki, ale czegoś tu nie rozumiem.
      Ja nigdzie w Egipcie nie widziałem busików z ubikacjami. W Polsce również. No
      ale może gdzieś na świecie takie bywają.
      Autokary owszem, ale busiki??
      Nie piszesz również czy zwrócili Ci te pieniądze za Kair, bo jeśli tak, to
      gdzie tu oszustwo?!
      Wiesz, że w Egipcie nie ma za wielu przewodników polskojęzycznych i jeśli
      danemu biuru nie udało się załatwić przewodnika, a zwrócili Wam pieniądze, to
      chyba uczciwie postąpili.
      Gorzej by było gdyby Wam dali przewodnika mówiącego w języku, którego byście
      nie rozumieli.
    • Gość: Ania I Said Re: ANIA I SAID OSZUŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.212.203.* 08.02.04, 16:15
      Droga Kasiu i Grzegorzu!!!!
      Nie potraficie sie przedstawic?
      Nasze pierwsze spotkanie bylo rzeczywiscie b. mile. Jednak w kawiarni nie
      byliscie sklonni zaplacic za siebie rachunku. Zrobilismy to z ochota.
      Zaplanowalismy Wam pobyt jednak uprzedzilam, ze poniewaz byliscie tylko na 1
      tydzien a zglosiliscie sie do nas 3-go dnia, trudno bedzie zalatwic wycieczki z
      polskimi przewodnikami, poniewaz jest po sezonie i takie wycieczki nie sa
      organizowane codziennie.
      Rzeczywiscie informujemy Naszych klientow dzien przed impreza kiedy bedzie
      zbiorka co do minuty, poniewaz nie chcemy aby czekli dlugo w recepcji
      hotelowej.
      Do Luksoru droga Kasiu jechalas nie busikiem tylko autokarem typu Costar,
      ktorymi podrozuja tutaj po Egipcie glownie Niemcy i placa za taka wycieczke 100
      USD. Dzieci jechaly gratis a 12 letnie za 50% i wszyscy rodzice byli bardzo
      zadowoleni.
      Przewodniczka (Polka po Egiptologi), co jak wszyscy wiedza jest rzadkoscia w
      Egipcie)zaproponowala dodatkowe zwiedzanie Luksoru za dodatkowa oplata dla
      zainteresowanych.Dala Wam mozliwosc zrobienia programu dwudniowego w jeden
      dzien. Niestety chetnych bylo tylko 6 osob. Na cene biletu przy tak malej
      ilosci osob sklada sie rowniez oplata za przewodnika polskiego i egipskiego.
      Droga Kasiu ? Dlaczego nie napiszesz, ze pozostale osoby rozeszly sie po
      dolinie (min Ty i Twoj brat) robiac zdjecia za co przewodnikowi egipskiemu
      zabrano licencje. Poniewaz wlasnie robiliscie to bez biletow wstepu?
      Dlaczego nie napiszesz jeszcze, ze tak sie zachowywaliscie, ze przewodniczka i
      jej maz odmowili wyjazdu z Wami do Kairu?
      Jezeli chodzi o Kair to jak uprzedzalam , wycieczka z polskim przewodnikiem
      byla w piatek, a Wy juz mieliscie samolot. Prosilam zebys wybrala przewodnika
      rosyjskiego, angielskiego albo niemieckiego. Zgodzilas sie na angielskiego.
      Jednak za chwile zadzwonilas, ze nie jedziecie i chcesz pieniadze z powrotem.
      Mimo ze wycieczka miala sie odbyc juz za kilka godzin i moglam juz tylko
      wycofac 50% zobowiazalam sie zwrocic Ci pieniadze zaraz na drugi dzien,
      ustalilas godz. 12. W nastepnym jednak tel. stwierdzilas ze chcesz pieniadze
      zaraz i dostalas je od przewodniczki. Jak widac nie mialam wylaczonego
      telefonu. A wszyscy klienci wiedza ze do Nas mozna dzwonic cala dobe.
      Moja Droga Kasiu nie napisalas jeszcze o Twoim pobycie na yachcie podczas,
      ktorego mialas ogladac rafy. Moj maz, ktory byl z Wami , zeby min opiekowac sie
      Toba,( nawet podawal Ci aviomarin ). Said za Twoja opinie mowi Ci : BARDZO
      DZIEKUJE. Wiec moj maz tak bardzo przypadl Ci do gustu, ze chcialas go uwiesc,
      a ze nie dalo sie to od tej chwili wszystko przestalo Ci sie podobac?
      Bardzo staramy sie aby Nasi klienci byli zadowoleni,. Jednak jeszcze taki sie
      nie narodzil, ktory by wszystkim dogodzil.Nie wykonujemy Naszej pracy byle jak.
      Dajemy Naszym klientom kawalek Naszego serca. Nie da sie to wycenic zadnymi
      pieniedzmi. Jezeli komus sie to nie podoba, sa inne biura podrozy na szczescie.

      A Ty Kasiu jestes w naszym Biurze na czarnej liscie i wszystkich zapraszamy do
      Egiptu oprocz Ciebie. Ze zrozumialych powodow.

      Ania i Said
    • Gość: Beata Re: ANIA I SAID OSZUŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.212.203.* 08.02.04, 16:26
      Czesc!!! Tutaj Beata, Wasza przewodniczka do luksoru.
      Napisze tylko, ze to byla moja najgorsza grupa w mojej rocznej pracy w Egipcie.
      Dlugo plakalam po przyjezdzie do domu i mimo, ze Ci sami uczestnicy o dziwo,
      prosili mnie abym pojechala z nimi jeszcze raz do Kairu odmowilam.
      Niestety nie da sie sprzedac z biletem na wycieczke humoru i dobrego
      wychowania. Sa ludzie, ktorzy zawsze beda niezadowoleni i beda psuli innym
      kazdy wyjazd.
      Pozdrawiam tych pozostalych. Beata
    • Gość: Iwona Moje wrażenia z wycieczek z Anią i Saidem IP: *.aster.pl 08.02.04, 20:38
      Ja osobiście mam jak najlepsze wrażenia z kontaktów z Anią i Saidem. Ich biuro
      podróży prezentuje profesjonalizm i rodzinną atmosferę. Nigdy nie zdażyła się
      taka sytuacja, że nie wiedzieliśmy o której godzinie jest wyjazd na wycieczkę
      czy nurkowanie gdzie się umawiamy,itd. Pierwszy nasz kontakt z Anią - SMS i za
      godzinę była u nas w hotelu żeby uzgodnić plan wycieczek i ich ceny. Nigdy nie
      było takiej sytuacji, że nie odpisała na SMS czy maiała wyłączony telefon (to
      można akurat sprawdzić). Każdy następny kontakt był równie szybki i
      bezproblemowy. Mało tego, przydarzyła się nam taka sytuacja że zabrakło nam
      kasy w ostatnim dniu. Ania bez problemu wyjęła z portfela pieniądze i dała
      nam. Powiedziała, że oddamy jej jakoś z Polski lub kiedy następnym razem tam
      będziemy.
      Tak sobie myślę, że ludzie to naprawdę nie umieją sobie skalkulować prostej
      rzeczy: jak można za 20$ wymagać luksusowego autokaru z toaletą, wszystkich
      biletów wstępu w cenie, polskojęzycznego przewodnika (najlepiej po
      egiptoplogii lub pokrewnym kierunku), posiłku /i może parę groszy
      kieszonkowego na drobne wydatki :))/
      Byłam na takiej wycieczce autokarem bez toalety i NIKT NIE NARZEKAŁ. W połowie
      trasy zawsze jest dłuższy postój na którym można skorzystać z toalety i coś
      zjeść.
      Ja z czystym sumieniem polecam Anię i Saida, szczerze mówiąc pierwszy raz
      spotkałam się z takim cudownym podejściem do klienta.
      Podaję swój e-mail: marcinrem@wp.pl, jak by ktoś miał jakieś pytania to
      odpowiem.
      Iwona
      • Gość: Iwona Re: errata do poprzedniego postu IP: *.aster.pl 08.02.04, 20:47
        Nieopatrznie popełniłam błąd, napisałam "zdażyła" zamiast "zdarzyła". Bardzo
        serdecznie przepraszam. To z tych emocji chyba :)
    • Gość: Ryba Re: ANIA I SAID OSZUŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 00:27
      Kochani turyści naprawde trzeba byc beszczelnym żeby publicznie na forum i bez
      podstaw oczerniać ludzi zwłaszcza takich jak Ania i Said
      ja tak naprawde jeszcze ich nawet nie widziałem bo jade do Egiptu dopiero za 5
      dni ale jestem z Anią w kontakcie przez GG i daję słowo mało znam takich ludzi
      wokół siebie, którzy byli by tak mili i przyjaźni dla mnie nie wiedząc kim
      jestem. poprostu to się w głowie nie mieści że mogli tak potraktowac turystów i
      to z Polski.
      odnosze wrażenie że załozycielka tego postu ma przejeb... życie - takie
      problemy robic z g...
      jestem pewny, ze po przyjeździe zasypie was samymi superlatywami o Ani i
      Saidzie
      Pozdrawiam cię Aniu !!!
      • Gość: krotasia Re: ANIA I SAID OSZUŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 00:38
      • Gość: krotasia Re: ANIA I SAID OSZUŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 00:38
      • Gość: krotasia Re: ANIA I SAID OSZUŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 00:38
    • Gość: Aniula Re: ANIA I SAID OSZUŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 09.02.04, 08:39
      Bzdury, ja bylam na wycieczkach z Anią i byłam zadowolona. Moi rodzice także,
      choć bali sie wykupić wycieczki nie u rezydentki. U Ani mieliśmy to samo, a
      dużo taniej.Polecam.
    • casyeel Re: ANIA I SAID OSZUŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.02.04, 10:21
      Czesc! Tu Artur i Magda poznalismy sie w Mc donaldzie w czwartek jak
      pamietacie!!! Mam nadzieje ze macie ladna pogode bo tu jest okropna :(((( Jak
      ci polacy tu zyja???
      POzdrawiam Artur
    • Gość: zawiedzeni Re: ANIA I SAID OSZUŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.04, 19:34
      Aniu żenujące jest że dojrzała kobieta jest w stanie pisać takie bzdety
      kompletnie wyssane z palca, lecz widac iż przejełas już całkowicie ta arabską
      mentalnść i masz dolary w oczach, nie chce mi się nawet tego komentowac bo nie
      warto, dodam tylko ze to Ty po naszym powrocie do polski wysłas mi smsa że
      niby Ci bardzo przykro za ta sytuację i nas przepraszasz i serdecznie
      zapraszasz, wydawało Ci się że wtedy nic nie napiszę? to się pomyliłaś, prawda
      boli co? Żegnam bo z kłamcami i krętaczami nie chce mi się gadać.
      • pc_maniac Re: ANIA I SAID OSZUŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.02.04, 15:11
        Gość portalu: zawiedzeni napisał(a):


        > dodam tylko ze to Ty po naszym powrocie do polski wysłas mi smsa że
        > niby Ci bardzo przykro za ta sytuację i nas przepraszasz i serdecznie
        > zapraszasz, wydawało Ci się że wtedy nic nie napiszę? to się pomyliłaś,
        prawda
        > boli co? Żegnam bo z kłamcami i krętaczami nie chce mi się gadać.

        Ania sama napisała, że przeprasza Cię iż nie udało jej się na czas załatwić
        Wam tej wycieczki do Kairu oraz wyjaśniła na tym forum dla czego.
        Znając nieco zasady organizowania wycieczek w Egipcie, uważam że jej
        uzasadnienie jest całkiem prawidłowe.
        Jeśli Was to nie satysfakcjonuje, to możecie być rozżaleni. Ale jeśli
        pieniądze otrzymaliście, a piszecie słowo "oszuści" to bardziej świadczy to o
        Waszym pieniactwie (pewnie nie rozumiecie tego slowa, ale cóż), a nie o
        wyimaginowanym przez Was oszustwie.

        Jeśli jeszcze twierdzicie, że słowo "przepraszam" używa się jedynie po to by
        komuś zamknąć gębę. To już całkiem świadczy o Waszym braku smaku i kultury.

        Zwrócili pieniądze, wytłumaczyli, przeprosili. Czego jeszcze oczekiwaliście?
        Że za to iż nie udało im się w ciągu 2 dni załatwić polskiego przewodnika
        zafundują Wam kolejny wyjazd do Egiptu w ramach rekompensaty?

        Korzystałem z innych biur egipkich będąc w zeszłym roku w Hurghadzie i
        wszędzie informowano nas, że wycieczki z polskim przewodnikiem odbywają się
        raz w tygodniu, ponieważ brak jest takich przewodników na tym rynku.
        Więc jeśli jedziecie tam na tydzień, to już z góry powinniście się liczyć, że
        wszystkiego nie zdążycie zobaczyć.
        A tutaj oczekujecie, że cała Hurghada stanie na głowie i może jeszcze
        helikopter Wam wynajmie byście byli zadowoleni.
        pewnie i helikopter by dla Was znaleziono - wszystko jednak jest kwesią ceny,
        a jak widzę, nie tylko chcieliście odpękać ten Egipt za pół ceny, to jeszcze
        nawet języka poza polskim nie znacie.

        Więcej komentować nie będę, bo uważam, ze tak denny wątek powinien jak
        najszybciej spaść z tej strony, bo przynosi Wam wstyd.
    • Gość: Maryla Re: ANIA I SAID OSZUŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 22:06
      Nie znam ani Ani, ani Saida (korzystałam z wycieczek Soni i byłam bardzo
      zadowolona), ale po sposobie w jaki opisujecie swoje "przygody" w Egipcie
      widać, że jesteście ludźmi o bardzo niskiej kulturze osobistej. Takimi
      typowymi polskimi malkontentami, dla których nieważne jest co widzieli i co
      zwiedzili, tylko przeliczają dolary w prawo i w lewo, podniecają się kto komu
      i kiedy dał, oddał, powiedział, ile stracił itp. Ludzie, przydałoby się wam
      trochę KLASY i DYSTANSU. Nie będzie was już na świecie, a miliony nadal będą
      płacić za możliwość obejrzenia skarbów Egiptu - cóż znaczy kilka dolarów z
      takiej perspektywy.... Zreszta jak kogoś nie stać, to niech nie płaci, nie
      jedzie, nie korzysta!
      To prawda, że bilet wstępu do "Hatshepsut" kosztuje tylko 12 funtów, ale
      zapominacie, że ktoś was tam dowiózł. Trzeba było wykupić wycieczki w rodzimym
      biurze podróży (NB też w konwoju), zapłacić 70 dolarów od osoby i teraz nie
      narzekać! Jeśli chcieliście tanio, to trzeba się było liczyć z ewentualnością,
      że coś może byc nie tak.
      Gdy mam do czynienia z ludźmi takimi jak wy, a zdarzyło mi się kilku podobnych
      spotkać w H., zastanawiam się po co właściwie jeździcie po świecie? Czy nie
      lepiej było siedzieć w domu i oglądać video w ciepłych bamboszach? Wtedy 1.
      nie trzeba byłoby dopłacać 7 dolarów, 2. wszystko byłoby na czas 3. toaleta do
      dyspozycji w każdej chwili 4. wygodne siedzenia dla dzieci, 5 tanio, itd.
      itd. - pełny komfort. I w dodatku ileż stresów sobie oszczędzilibyście i złej
      krwi .... I jeszcze jedna uwaga: zamiast zalewać się furią, radzę wziąć
      przykład z Egipcjan i pouczyć się języków obcych - wtedy nie będziecie
      uzależnieni od polskich przewodników!
    • Gość: Soniak RE : ANIA I SAID OSZUŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 80.51.255.* 10.02.04, 15:03
      Byłem dwa razy w Egipcie pierwszy raz 2002... za wycieczke do
      Kairu rezydent tak nas skroił że po pożniejszych ustaleniach
      okazało się że mogliśmy za te pieniądze być na wiekszości wycieczek
      które były zorganizowane w okresie naszego pobytu jakoś sie dziwnie
      poczułem bo był to Polak :((... No ale to sprawdza się stwierdzenie
      że Polak za granica Polakowi Wilkiem /w kraju też :)/ ale zacznijmi
      dochodzić do sedna mojego wywodu... i tutaj zacznie się pewna opowieść :

      ...Namówiłem moja małżonke na wyjazd do Egiptu z racji i wraz z dwójka
      znajomych udaliśmy sie na nią z racji tego ze nurkuje zaczołem sobie
      załatwiać przez net kontakt z jakaś baza i trafiłem na ogłoszenie Ani
      jeszcze w polsce dogadalismy się do co do ceny i Ruszyliśmy do Edzipt.
      Na miejscu byłem umówiony z Ania w hotelu wieczorem w dniu naszego przyjazdu,
      Wczesniej odbyło się spotkanie z rezydentem i dowiedzielismy się oczywiście co
      i jak i za ILE!!!!... ale byliśmy na to przygotowani. Wieczorem punktualnie
      spotkaliśmy sie z Ania i Saidem w celu ustalenia planu moich nurow i przy
      okazji wyszło że są w stanie załatwić nam cały pobyt łacznie z wycieczkami i
      przystaliśmy na to ceny były atrakcjne i wogóle się ciekawie zapowiadało. I to
      co nas spotkało było wspaniałe wycieczki były super i wczasie kiedy
      nurkowaliśmy w meskim gronie :) naszymi małzonkami zajeli się Ania i Said wiec
      nie nudziły się i nie psioczyły na nas że je zostawiliśmy na prawie cały
      dzień... Cały pobyt minoł nam wspaniałej atmosferze odbiegającej od tego o czy
      jest napisane w tym waszym post'cie... Wiec tytuł ANIA i SAID OSZUŚCI!!!!!!!!
      jakoś mi do nich nie pasuje.

      Na koniec chciałem się podzielić spotrzerzeniami na temat polaków
      wyjeżdzających za granic mam pare fajnych przykładów z zasłyszanych przezemie
      na wyjazdach :
      Egipt :
      - Hotel sniadanie stół szwecki pełny różnorodnego jedzenia robionego pod
      europejczyków ...Polka bidna nie ma co jeść wydzwania do do rezydenta z
      pretensjami... bo co myślała że dadzą jej w kraju arabskim Kiełbase i Szynke z
      śwnini ???????? boże włoś się jeżył na głowie...
      - Wieczne problemy na kolecji bo nie ma znów co jeść bo co nie dostała
      schabowego z kapuchą
      - Kłucenie się o byle gówno z obsługa hotelowa bo co płaci za hotel *** a
      wymagania jak w hotelu ***** to trzeba było sobie zapłacic na taki.
      - Problemy na wycieczkach wieczne... Zakazy fotografowania w grobowcach w
      dolinie króli i co jasne polaczek robi zdjecia i ucieka strażnik dopada bogu
      ducha winna niemke...
      - Zakaz chodzenia po rafach alee jak to przecież polak lazi po nich urywa
      koralowce ...


      itp itp ....

      Chorwacja :
      - Problemy z rejestracja bo bidni nie pomyśleli że trzeba niektore sprawy
      wyjaśnic jeszcze w polsce.
      - Problemy na wycieczkach wiecznie gubioncy sie ludzie a bylo wiele razy
      proszone ze zbiorka autobus godziny po co przeciez nie ktorzy sie na zegarku
      nie znaja...
      - Dzieciaki puszone samopas na statku pefnie wypad by taki za burte i sie
      utopił..

      itp itp

      Po prostu nie ktorzy nie potrawia sie acjować po za granica bo nagle moża było
      nam wyjechac pojawiła sie kasa na to...

      ALE MY POPROSTU DO TEGO NIE DOROŚLIŚMY I TYLE STRZELAMY NA KAŻDYM KROKU SIĘ O
      WSZYTSKO JESTEŚMY NIE MILI I WSZYSCY MUSZA NAM USŁUGIWAĆ A POŻNIEJ MAMY
      PRETENSJE BO JASNE KTOŚ NAS OLEWA TAK JAK MY KOGOŚ CI LUDZIE NIE SĄ SŁUŻĄCYMI
      SĄ TACY JAK MY NAUCZMY SIĘ SZANOWAĆ TO NAS NAUCZĄ SIĘ TEŻ SZANOWAĆ...

      UMÓWMY SIĘ NIE JESTEŚMY LUBIANI ZA GRANICA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      A kto na tym cierpi oczywiście my NORMALNI turyści...

      To taka moja mała reflekcja... Ja byłem bardzo zadowlony z usług jakie nam
      zaproponowali Ania i Said i napweno jak wszystko się dobrze ułoży pojade do
      nich w tym roku na Urlop

      Pozdrawiam

      Tomek
      • izzaa Re: RE : ANIA I SAID OSZUŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.02.04, 15:50
        sorki już miałam nie komenować tego wątku ale nie moge...jak czytam takie
        bzdury napisane przez Panstwa "zawiedzonych", to z całego serca odechciewa mi
        sie kończyć mój kierunek studiów (obsługa ruchu turystycnego) bo jeśli mam miec
        w mojej pracy z takimi "TURYSTAMI" do czynienia to już wolę prace za jakimś
        biurkiem i bede miec spokój i przynajmniej
        • Gość: Mariusz do Izy IP: 195.205.44.* 10.02.04, 17:16
          Nie martw sie sa też nomarlni turyści.
          • izzaa Re: do Izy 10.02.04, 23:12
            wiem wiem...i całe szczęście, ale czytając takie wątki można się bardzo
            zniechęcić, no ale coż nie dam się o nie nie nie :)
            Pozdrawiam
            Iza
    • Gość: Marzena i Mariusz Re: Chyba słoneczko było zamocne dla niezadowo.... IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 10.02.04, 21:32
      Siema.Anie poznaliśmy przez internet zanim wylądowalismy na ziemi
      Faraonów .Wieczorem w hotelu czekali na nas Ania i Said , wspólnie
      zaplanowaliśmy nasz pobyt w Egipcie rozpoczeliśmy od dwóch dni
      nurkowych,nastepnie Luksor, Dolina Królów gdzie każdy przewodnik informuje
      całkowitym zakazie fotografowania i filmowania , również w światyni
      Hatsetsupt chyba że wykupi się bilet na jej zwiedzenie ale Wy nie
      wiedzieliście . mile wspominamy wieczór spędzony w dzielnicy arabskiej z Anią
      i Saidem . Następnie jeep safari i kafejki z fajką wodną , wspólne zakupy
      pamiątek.Byli z nami niemal 24 godziny na dobe zawsze pyunktualni i do naszej
      dyzpozycji,mili i sympatyczni.Dzięki Nim zobaczyliśmy więcej niż przeciętny
      turysta . Gorąco polecamy ich profesionalną obsługe,dziękujemy za fajowy urlop
      my do WAS jeszcze wrócimy.Aniu my chyba nie jesteśmy na czarnej liście.
      BUŚKA , PAAAAAAAAAAA...

      • imhotep8 Re: Chyba słoneczko było zamocne dla niezadowo... 11.02.04, 09:15
        Witam, czy możesz mi podac jakieś namiary do Ani. W tym roku wybieram się do
        Egiptu po paroletniej przerwie. Dzieki
        • Gość: Zachary Re: Chyba słoneczko było zamocne dla niezadowo... IP: 5.2.* / *.chello.pl 11.02.04, 15:01
          Ci państwo po prostu pomylili jedną literkę przedstawiając
          się .Zamiast "zawiedzeni" miało być "nawiedzeni" i już wszystko jasne.
          Jako ,że czytam to forum regularnie , to pomimo ,że w Egipcie jeszcze nie
          byłem, wiekszość różnego rodzaju namiarów mam pospisywanych. Ania i Said :
          www.geocities.com/relaks2100. Strona działa ,przed chwilą sprawdzałem.
          Pozdrawiam z Krakowa.
    • atamanek Re: ANIA I SAID 13.02.04, 00:33
      Witajcie :)


      Jako ze wlasnie wrocilam z Egiptu i ze bylam w owym busie do Luksoru pozwole
      sobie tez napisac kilka slow na ten temat.
      Patrzac z perspektywy rozumiem zal i zlosc Autorow tego posta, sama przyznaje
      bylam momentami zla na organizacje imprez z tego biura, ale.... no wlasnie...

      Kto byl w Egipcie wie, ze tam praktycznie za wszystko trzeba placic. Nam
      turystom nie przychodzi do glowy, ile jest trudnosci w organizowaniu takich
      wyjazdow, w zgraniu wszystkiego. Nad tym wisi znak pieniadza i oczekiwania
      klientow do najwyzszego poziomu uslug. Nie zapominajmy, ze biuro nie jest
      instytucja charytatywna, sa to ludzie, ktorzy z tego zyja, ktorzy musza oplacic
      inne uslugi. Przyjezdzamy my, wyrwani z pedu polskiego trybu zycia, wiecznej
      gonitwy, do kraju, gdzie czas jest troszke inaczej mierzony.
      Powstaje stres, bo nauczeni punktualnosci tego samego oczekujemy od ludzi tam
      mieszkajacych.

      Podczas wycieczki do Luksoru tez chwilami sie denerwowalam.
      Momentami udzielal mi sie niepokoj, czy wszystko bedzie tak jak byc powinno. Po
      wycieczce spotkalam sie z Ania i Saidem, powiedzialam Im wprost, co wg mnie
      bylo dobre, co bylo nie tak, jak sobie wyobrazalam. I po sprawie.
      Nie oszukujmy sie, ceny wycieczek oferowanych przez Ich buro sa atrakcyjne,
      plusem jest tez elastycznosc w zaplanowaniu pobytu i bardziej "kolezenski"
      kontakt niz z rezydentami z hoteli.
      W organizacji wycieczek, a bylam na dwoch, u Ani sa niedociagniecia, ktore
      mozna zlikwidowac.
      Nie sa one tez takie wielkie po pewnym czasie i w ogolnym rozrachunku. I z
      pozytywnym nastawieniem do swiata :)

      Tu na forum chce podziekowac Ani i Saidowi za pomoc, bo taka byla.
      Za tych kilka chwil dobrych, mniej dobrych i lepszych.

      Dziekuje :)*

      Agnieszka

      p.s. pozdrowienia dla wspolpasazerow busika ... i tak najbardziej zapamietalam
      zapach wieczornej Keny.



      --
      pozdrawiam... Agnieszka
      GG zapomnialam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka