Dodaj do ulubionych

hotel Palma de Mirette

17.03.04, 12:13
witam wszystkich zainteresowanych tym hotelem :O)
pod adresem:

community.webshots.com/user/jolamalcher
umiescilam juz troche zdjec z hotelu.
z czasem powinno pojawic sie wiecej :O)

i przepraszam wszystkich, ktorzy prosili mailem o zdjecia, a ich nie dostali.

jolek
Obserwuj wątek
    • Gość: kizia Re: hotel Palma de Mirette IP: *.man.polbox.pl 17.03.04, 13:42
      Bardzo dziękujemy za zdjęcia. Może mógłbyś jeszcze napisać troszkę o swoich
      spostrzeżeniach na temat hotelu, plaży,obsługi hotelowej, wyżywienia. Z jakim
      biurem jeździliście na wycieczki, kogo polecacie?
      Będę wdzięczna za wszystkie informacje. Jadę do tego hotelu z rodzinką w
      sierpniu.
    • Gość: kizia Re: hotel Palma de Mirette IP: *.man.polbox.pl 17.03.04, 14:00
      Strasznie Cię Jolu przeprraszam, bo napisałam do Ciebie jak do faceta. Sorry za
      tą gafę.
      • jolek Re: hotel Palma de Mirette 17.03.04, 16:40
        :O) nie ma sprawy :O)

        duzo wrazen zamiescilam na stronie o hotelach rekomendowana przez pc_maniaka:

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14938
        moge tylko powiedziec, ze hotel jest fajny, obsluga mila. klimatyzacja dziala, jedzenie jest
        dobre. hotel jest taki nieprzytlaczajacy.
        jedyna niedogodnoscia byla mala lazienka i prysznic na stale zamontowany na jednej
        wysokosci. ale da sie przezyc.

        radze zajrzec na stronke o hotelach, bo tam sie na prawde rozpisalam :O)

        pozdrawiam,
        jola
        • Gość: megi Re: hotel Palma de Mirette IP: *.pl / 212.244.43.* 17.03.04, 19:07
          Witaj Kizia! Już za cztery i pół miesiąca same się przekonamy jak tam naprawdę
          jest. Pozdrawiam całą Twoją rodzinkę.
          • Gość: kizia Re: hotel Palma de Mirette IP: *.man.polbox.pl 18.03.04, 09:50
            Jasne Megi, ja to już liczę,że za cztery miesiące, bo marca nie ma już sensu
            liczyć. Musi być fajnie, tak się wszyscy nastawiamy. Pozdrowionka
        • Gość: Gonia Re: hotel Palma de Mirette IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.04, 10:33
          Jolu , weszłam na stonkę o hotelach, obejrzałam zdjęcia i faktycznie hotel
          wydaje się bardzo sympatyczny. Oprócz wylegiwania się na plaży i w wodzie
          chciałabym jeszcze coś zwiedzić. Już raczej wiem co, lecz z kim to jest
          problem. Dużo czytałam skrajnych opinii o wycieczkach fakultatywnych,
          szczególnie organizowanych przez Sonię i jestem skołowana co do biura jakie
          powinnam wybrać, żeby nie przepłacić, ale żeby to było na przyswoitym poziomie.
          Ponawiam więc prośbę, chyba Kizi, o kilka słów na ten temat. Pozdrawiam, Gosia.
          • jolek Re: hotel Palma de Mirette 18.03.04, 14:02
            co do wycieczek fakultatywnych, to ja glownie podrozowalam po egipcie z exim tour, czyli z
            biurem w ktorym wogole wykupilam ten pobyt :O)
            i nie powiem, nie bylo zadnych zastrzezen.

            ale musze stwierdzic jedno. teraz jadac do egiptu nie zaprzatalabym sobie glowy zadnymi
            biurami. od poczatku do konca tylko na wlasna reke.
            to na prawde w egipcie nie jest trudne. jesli znasz angielski i troche pomyslisz, to samemu
            mozna znacznie ciekawiej spedzic nawet krociutki pobyt. a jak jeszcze czlowiek zna arabski i
            ma tam kogos "znajomego" to wogole jest "miodzio".
            a ze zorganizowanymi wycieczkami to jest tak, ze trzeba sie dostosowac. do calej grupy i do
            ulozonego harmonogramu. i zawsze komus cos nie pasuje. nie ma na to sily.
            dlatego mysle, ze jest tyle roznych opini na temat np. Soni.

            ja mysle, ze dobry przewodnik (ja mam pascala), angielski i troche rozwagi i myslenia to tez
            dobry sposob na egipt :O)

            pozdrawiam wszystkich wybierajacych sie do egiptu (eh, ale Wam dobrze.....)
            • Gość: kizia Re: hotel Palma de Mirette IP: *.man.polbox.pl 18.03.04, 14:28
              Dziękujemy, Ci Jolu za odpowiedź. Mam nadzieję, że nam również uda się spędzić
              czas w Egipcie ciekawie i będziemy zadowoleni. Szkoda, że to dopiero za cztery
              miesiące....Pozdrawiam
              • jolek Re: hotel Palma de Mirette 18.03.04, 16:02
                za cztery miesiace? to bedzie lipiec?

                jesli tak, to bedzie tam troche goraco :O) na poludniu jakies ponad 50 stopni, a w Hurghadzie np.
                troche powyzej 40 stopni :O)
                a to znaczy, ze jak jest cieplo, to chce sie pic i przy takich temperaturach to trzeba duzo pic.
                a ceny wody i napojow ida wtedy w gore w egipcie. wiadomo.
                wiec ja proponuje, ze jak nie macie zbyt duzo bagazy, to wezcie sobie np. sredniej wielkosci
                torbe z woda mineralna czy innymi napojami. ja taka torbe "taszczylam" w styczniu. i nie
                zalowalam. a nie ma z tym zadnych problemow, zeby to wwiezc.

                aha! i zapomnialam dodac, ze wprost strasznie smakowaly mi pomarancze egipskie :O)
                obiadalam sie nimi nieprzytomnie :O) a jestem osoba, ktora czesto miewa tu uczulenia na
                owoce. a w egipcie, pomimo nieprzytomnego obzerania sie pomaranczami nic mi nie bylo :O)

                pozdrawiam :O)
                • Gość: kizia Re: hotel Palma de Mirette IP: *.man.polbox.pl 18.03.04, 16:19
                  To będzie początek sierpnia, więc też będzie strasznie gorąco, ale my o tym
                  wiemy i mamy nadzieję jakoś to przeżyć. To ile ta woda mineralna tam kosztuje,
                  że warto ją tachać ze sobą? Słyszałam, że napoje nie są tam pierońsko drogie,
                  nie strasz nas Jolu.
                  • Gość: megi Re: hotel Palma de Mirette IP: *.pl / 212.244.43.* 18.03.04, 23:33
                    Z tego co wyczytałam na tym forum, to cola 2 l kosztuje ok.5 funtów egip. , a
                    mineralna 1,5l 1,5 funtów. To chyba nie tak tragicznie(1$ to ok.6 funtów) żeby
                    tachać to ze sobą. Ja niestety zawsze mam b.ciężkie walizki i dźwiganie napojów
                    z Polski odpada. Ale dzięki za wszystkie porady.
                    • Gość: kizia Re: hotel Palma de Mirette IP: *.man.polbox.pl 19.03.04, 09:14
                      Ja też myślę, że na zakup napojów nie wydamy fortuny i nie zbankrutujemy, można
                      wziąć troszkę na sam początek, żeby się nie stresować, że od razu trzeba lecieć
                      na zakupy.
                      Pozdrawiam wszystkich.
                      • jolek Re: hotel Palma de Mirette 19.03.04, 10:59
                        nie chcialam nikogo straszyc :O)
                        nie polecam tachania wody na caly pobyt, bo to rzeczywiscie jest bez sensu.
                        i co do coca coli, to ja rzeczywiscie kupowalismy w ich sklepach. ale np. ich woda mineralna mi
                        wogole nie smakowala.
                        ale to kwestia gustu. i smaku :O)

                        ja to wogole mialam niestety malo pieniedzy, wiec i tak moje skromne fundusze wolalam
                        przeznaczyc na przejazdy i inne atrakcje turystyczne, niz na napoje. :O)
    • Gość: Kasia Re: hotel Palma de Mirette-do Joli IP: *.crowley.pl 19.03.04, 10:52
      Jolu, napisz mi prosze czy ten hotel jest w starej części Hurgady? I czy jest
      czysty. Pilne, ponieważ chcę lecieć 31 marca i musze własciwie zapłacić.
      I jeszcze jedno, nie widze tam parasoli przy basenie, nie ma ich? Są tylko te
      na stałe umocowane 3 na krzyz zasłonki?
      Jak jedzenie, czy duzo ludzi chorowało?
      • jolek Re: hotel Palma de Mirette-do Joli 19.03.04, 11:16
        Gość portalu: Kasia napisa3(a):

        > Jolu, napisz mi prosze czy ten hotel jest w starej części Hurgady? I czy jest
        > czysty. Pilne, ponieważ chcę lecieć 31 marca i musze w3asciwie zap3acić.
        > I jeszcze jedno, nie widze tam parasoli przy basenie, nie ma ich? Są tylko te
        > na sta3e umocowane 3 na krzyz zas3onki?
        > Jak jedzenie, czy duzo ludzi chorowa3o?

        witam :O)
        ten hotel jest pomiedzy nowa a stara czescia. ale blizej tam do nowej czesci - do sigali :O)
        mozna spokojnie isc piechota, taki spacerek to jakies 20 minut i calkiem fajnie sie chodzi :O)
        do daharu juz raczej na piechotke dalej, ale nie mowie, ze nie mozna :O) choc 20 minut juz nie
        starczy na dojscie :O) ale zawsze sa wspaniale busiki i zabawni w nich kierowcy, z ktorymi
        trzeba zawsze ostro sie targowac :O)

        sam hotel jest czysty. mily i przyjemny. bardzo mila obsluga. codziennie sprzatane pokoje i
        lazienki to norma. dodam tez, ze w lazience mielismy codziennie dokladane mydlo, zel pod
        prysznic, a nawet balsam do ciala. w takich zabawnych malych opakowaniach, w koszyczku.

        jedzenie jest bardzo dobre. i zawsze duzy wybor. niestety ich kurczaki mi tylko do gustu nie
        przypadly, ale to nie kwestia smaku, tylko tego, ze sa takie dziwnie male.
        ale za to mieli swietne nalesniki, a ja uwielbiam nalesniki, i bardzo dobre pomarancze. a wogole
        to na prawde jest duzy wybor. i masa slodyczy, co moze byc niebezpieczne :O) bo wiadomo -
        ciagnie w bioderka :O)
        o zatruciu i chorowaniu ludzi nie slyszalam. raczej zatruli sie tylko moi koledzy, ale to
        bynajmniej nie z powodu jedzenia :O( niestety.

        co do parasoli i zaslonek, to pewnikiem jest niezly wybor, ale ja akurat bylam tam od 7 do 14
        stycznia i to jest srodek ich zimy (wprawdzie jest srednio 23 stopnie, ale wieje). i raczej
        wszyscy lapali slonce na maksa wiec nikt sie nie zaslanial, a wogole bylo malo ludzi na plazy
        (nie liczac ruskich), bo raczej wszyscy wybywali z hotelu. bo to nie byl najlepszy czas na
        opalanie. poza tym ja po sniadanku znikalam z hotelu integrowac sie z ulica arabska, wiec moze
        mnie i ominely parasole plazowe :O)
        ale mysle, ze z tym nie powinno byc problemow. na plazy ciagle jest duzo chetnych do pomocy
        pracownikow hotelu i mysle, ze rozwiaza kazdy problem :O)
        do tego sa jeszcze pan i pani od rozrywki. wiec nie koniecznie trzeba lezec plackiem przy
        basenikach. do poznego popoludnia mozna szalec w tancu lub hasac za pilka (lub z pilka).

        pozdrawiam mocno i jakby jeszcze cos, to pytaj :O) postaram sie pomoc :O)
        jola
        • Gość: Gonia Re: hotel Palma de Mirette-do Joli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.04, 11:38
          Jolu, jesteś skarbnicą wiedzy o tym hotelu, więc napisz jeszcze czy w pokojach
          są suszarki do włosów, gdyż wolałabym nie brać zbędnego balastu. Czytałam, że w
          Egipcie trzeba zwracać uwagę na odpowiedni ubiór. Ja wybieram się z mężem i
          synem, do tego hotelu na początku lipca i birąc pod uwagę panujące tam wtedy
          upały, na wycieczki dalsze lub do centum Hurghady należy zakładać długie
          spodnie i jak powinno się ubierać na posiłki, żeby nikogo nie obrazić?
          • jolek Re: hotel Palma de Mirette-do Joli 19.03.04, 13:56
            staram sie pomoc jak umiem :O) bo ja sama nie lubie, jak musze jechac "w ciemno" :O(

            suszarek niestety nie ma. niestety. ja sama taszczylam wlasna.

            co do ubioru.
            hm... Hurghada to troche dziwne miejsce. tak na prawde to zbiorowisko wszelakiego rodzaju
            ludzi z calego egiptu. nie chce tu powiedziec, ze jest tam zle, ale.....
            wiadomo jak to jest z arabami. ich kobiety zawsze chodza prawie cale osloniete. a takie turystki
            w hotelu potrafily wyskoczyc w stringah nad basenik i lezec z pupami na wierzchu caly dzien,
            pomimo ze wial wiatr i prawie nie bylo slonca.

            nie jestem jakas straszna dewotka, ale na prawde wiekszosc ludzi tam przyjezdzajacych nic
            sobie nie robi z arabskiej kultury. to czesto bywa niestety obrazliwe, ale arabowie sie nie skarza,
            bo turysci to zyla zlota. z czego innego by zyli?

            rzeczywiscie, jak Ty bedziesz w egipcie to bedzie goraco.
            nie polecam biegania caly czas w dlugim rekawie i dlugich spodniach, bo to niemozliwe jak jest
            ponad 40 stopni :O)
            wiec w hotelu mysle, ze spokojnie mozna w szortach i podkoszulkach. to na pewno nikogo nie
            obrazi. a co do miasta. spokojnie mozna tez tak bardziej turystycznie (czyli np. krotkie spodnie i
            podkoszulek). tyle ze wiadomo, zawsze czlowieka ciagnie do zwiedzania. no i dla mnie
            osobiscie bylby klopot jakbym miala biegac po meczecie w krotkich spodenkach.
            ja zawsze ubieralam dlugie spodnie i np. podkoszulek, a w plecaku mialam chustke, taka
            wieksza, zeby ewentualnie zakryc ramiona i glowe.
            ale wierz mi, arabowie sa dosc wyrozumiali w tych kwestiach.

            do tego jesli ktos wybiera sie na pustynie, to po zachodzie slonca moze sie zrobic na prawde
            zimno. ja mialam gruby sweter i dopiero po zalozeniu na niego polara bylo mi cieplo. ale nie
            wiem jak to jest w lipcu, bo ja bylam w srodku "zimy" czyli w styczniu :O)

            a wogole to facetom wiecej wolno w egipcie :O) w kwestii ubioru tez :O) a ze Ty bedziesz az z
            dwoma, to spoko :O)

            tak ze mysle, ze w hotelu mozecie spokojnie szalec w tradycyjnie turystycznych ubiorach :O)
            a co do miasta, to sama szybko sie zorientujesz :O)

            pozdrawiam :O)
            • Gość: megi Re: hotel Palma de Mirette-do Joli IP: *.pl / 212.244.43.* 19.03.04, 23:03
              Jolek bardzo dziękujemy za tak wiele informacji o hotelu. Najbardziej ucieszyła
              mnie wiadomość,że zemsta faraona nie jest "popularna" w Palmie, bo tego się
              boje najbardziej. Pozdrawiam.
              • pc_maniac Re: hotel Palma de Mirette-do Joli 19.03.04, 23:23
                Może Cię zdziwię, ale podkoszulki w takie upały całkowicie się nie sprawdzają.
                Po pierwsze są nie przewiewne, po drugie bardzo szybko wchłaniają pot i ...
                potem nieciekawie pachną.

                Najlepiej brać na spacery poza hotel koszule z krótkim rękawem (oczywiście
                bawełniane lub z innego włókna naturalnego), no i w jasnych kolorach. Najlepiej
                sprawdzają się tutaj wszelkie odmiany kolorów blado pastelowych. Czemu nie
                białe? Bo szybko zauważysz jak się robią szare od ichniejszej wody
                i "czystości".
              • jolek Re: hotel Palma de Mirette-do Joli 21.03.04, 15:58
                :O) zemsta tam chyba nie gosci, bo miski strasznie sie pilnuja :O)

                caly czas jest obecny boss. nadzoruje restauracje przez caly czas trwania posilkow. po prostu
                chodzi i patrzy. latwo go poznacie. codziennie w garniturku, facet w srednim wieku, krazy i
                patrzy. czasami przystanie miedzy stolikami, czasami zagada do co bardziej znajomych mu
                gosci :O) a czasami drze sie na swoich ludzi nawet za krzywo lub nie na czas polozone czyste
                nakrycie.
                misiek zaglada tez wszedzie.
                jednym slowem ma wszystko na oku i dlatego jest tam spoko.
                a obsluga sie go boi. jak widzialam, oni caly czas wszystko czyscili i pucowali. z drugiej strony,
                wkolo jest pustynia i jakby nie czyscili, to wszystko szybko byloby takie skurzone ochydnym
                pustynnym piaskiem.


                strasznie wam wszystkim tam jadacym zazdroszcze :O) chetnie pojechalabym znowu. i to na
                bardzo dlugo :O)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka