Gość: brumbar
IP: *.nik.gov.pl / 212.160.156.*
14.04.04, 08:42
byłem z eximem na Abu-Simbel. Pojechaliśmy z dzieckiem. Fatalna organizacja
przy wylocie z W-wy. Pierwszy i ostatni nocleg w Seagull w Hurghadzie -
byliśmy najpierw 3 godziny, a później 1 godzinę w hotelu, za który
zapłaciliśmy. Uważam, że exim kantuje oferując 4 lub 5 * hotele za które się
płaci, a później ogląda się je od zewnątrz. Poza tym Seagull to dziadostwo -
przy wieczornym przyjeździe nie ma kolacji, rano nie dają suchego prowiantu
chociaż jest w programie. I jeszcze to cwaniactwo rezydentów - do hotelu
przyjechaliśmy z Asuanu /900km/ o 23.30, a rezydentka powiedziała nam, że za
godzinę jedziemy na lotnisko dopiero wtedy jak nas sama zameldowała, przy
czym o zmianie godziny odlotu z 15 na 4 rano rezydenci wiedzieli już na
początku wycieczki. Byłem już 3 raz z eximem. Do tej pory nie narzekałem, ale
teraz to było za mocne przegięcie. Program wycieczki fajny, ale organizacja
fatalna. Ciekaw jestem jak rozpatrzą moją reklamację - pewnie będą udawali że
ich nie ma.