Dodaj do ulubionych

byłem na Abu-Simbel z eximem - dno

IP: *.nik.gov.pl / 212.160.156.* 14.04.04, 08:42
byłem z eximem na Abu-Simbel. Pojechaliśmy z dzieckiem. Fatalna organizacja
przy wylocie z W-wy. Pierwszy i ostatni nocleg w Seagull w Hurghadzie -
byliśmy najpierw 3 godziny, a później 1 godzinę w hotelu, za który
zapłaciliśmy. Uważam, że exim kantuje oferując 4 lub 5 * hotele za które się
płaci, a później ogląda się je od zewnątrz. Poza tym Seagull to dziadostwo -
przy wieczornym przyjeździe nie ma kolacji, rano nie dają suchego prowiantu
chociaż jest w programie. I jeszcze to cwaniactwo rezydentów - do hotelu
przyjechaliśmy z Asuanu /900km/ o 23.30, a rezydentka powiedziała nam, że za
godzinę jedziemy na lotnisko dopiero wtedy jak nas sama zameldowała, przy
czym o zmianie godziny odlotu z 15 na 4 rano rezydenci wiedzieli już na
początku wycieczki. Byłem już 3 raz z eximem. Do tej pory nie narzekałem, ale
teraz to było za mocne przegięcie. Program wycieczki fajny, ale organizacja
fatalna. Ciekaw jestem jak rozpatrzą moją reklamację - pewnie będą udawali że
ich nie ma.
Obserwuj wątek
    • Gość: rezydentka Re: byłem na Abu-Simbel z eximem - dno IP: 62.139.254.* 16.04.04, 01:25
      progam jest swietny ale... ma 7 dni. jest to program dla tych ktorzy nie maja
      czasu na dwa tygodnie bo.. jesli chce sie zwiedzac i odpoczac to niech nikt nie
      wierzy ze w Egipcie da sie to zrobic w ciagu tygodnia. Zapomniec. RAno jest w
      hotelu Sea Gull :
      - albo wczesne sniadanie KTORE Z PEWNOSCIA PANSTWO MIELI.. PROSILABYM O
      PISANIE PRAWDY
      - albo suchy prowiant i on z kolei zgodnie z "polityka hotelu" na ktora
      oczywiscie Exim nie ma wplywu najmniejszego jest platny 5 funtow egipskich
      (niespelna 1 usd).

      i teraz moje pytanie.. gdyby sie kiedys tak zdarzylo ze postawiono by Pana w
      sytuacji rezydenta.. zalozylby Pan ze klienci beda chcieli placic owe 5 funtow
      czy nie?
      jesli Pan zalozy ze chca placic a oni..jednak nie zechca z czyjej to bedzie
      kieszeni??? rezydenta. Stad oczywiscie macie Panstwo zamawianie wczesne
      sniadania w restauracji (za ktore hotel nie wymaga doplat), a nie suchy
      prowiant.
      tak to wyglada...... pozdrawiam Czytelnikow. rezydentka
      • Gość: brumbar Re: byłem na Abu-Simbel z eximem - dno IP: 213.76.233.* 19.04.04, 18:07
        1 Nie byłem pierwszy raz na wycieczce i jeżeli jadę na wycieczkę 7 dniową to
        nie oczekuję 2 tygodni.
        2 Nie nastawiałem się na odpoczywanie w Egipcie, tylko na zwiedzanie i dlatego
        wybrałem ten program, z pełną świadomością co zawiera i ile czasu trwa. Nie
        wierzę w to, że zmiana godziny odlotu nastąpiła w czasie trwania wycieczki, co
        zresztą potwierdza jeden z komentarzy do mojego listu - w marcu ktoś miał na
        wycieczce taką samą sytuację. A różnica w czasie pomiędzy wylotem o 15 a 4 rano
        jest zasadnicza i oferując w Polsce takie wycieczki chyba nie należałoby
        wymachiwać tymi hotelowymi gwiazdkami - od tego przecież zależy cena wycieczki.
        Jeżeli opłacam w Polsce 4* hotel, to chciałbym się chociaż trochę przespać i
        zjeść jak normalny człowiek śniadanie, a nie przez godzinę oglądać recepcję, bo
        nie jest to warte tych pieniędzy.
        3 Zarzuca mi Pani, że kłamię - w Seegallu musiało być śniadanie - zależy co
        Pani przez to rozumie - wieczorem zostaliśmy uprzedzeni, że autobus rusza o
        7,15, a bufet otworzono o 7 - i o ile ja i żona po dopchaniu się do naczyń
        moglibyśmy coś wrzucić na stojąco, to nasze dziecko tego jeszcze nie potrafi. W
        programie wycieczki wskazano, że tego dnia miał być suchy prowiant, a nie 15
        minutowy "wrzut".
        4 Nie rozumiem o co Pani mnie pyta? Jakie 5 funtów? Jeżeli w programie
        wycieczki jest pozycja "śniadanie w formie suchego prowiantu" to powinno ono
        być i chyba w tym miejscu nie ma o czym dyskutować, a tym bardziej rozważać za
        co klienci chcieliby płacić a za co nie, ani też jakie to są z rezydentów
        bidulki. Sprawa posiłków chyba nie jest zbyt trudna do rozwiązania - w zeszłym
        roku w sierpniu byłem w hotelu Coral B. Montaz. w Sharmie /też z eximem/ i tam
        nie było żadnych problemów.
    • Gość: rezydentka Re: byłem na Abu-Simbel z eximem - dno IP: 62.139.254.* 16.04.04, 01:30
      co do spania po przylocie... jest napisane w programach kiedy Panstwo
      wyjezdzacie na rejs. TAk kursuja statki - na to sie Panstwo nastawiacie juz w
      POlsce. Skad to zdziwienie? POlecam program Tutanchamon (2 tyg.)
      co do wylotu.. pewnie linie lotnicze mailowaly do biura - bo mialy jakis
      problem i dlatego zmieniono wylot. JEDNA jest rzecz ktorej nie ominie sie
      gdziekolwiek pracujac... wszystko w czym dzialamy w zyciu to jak - system
      naczyn polaczonych i co gorsza nie wszystko jest od nas zalezne /jak np. zmiany
      wylotu "zoragnizowane" przez linie lotnicze. Dzieje sie to czasem
      niespodziewanie w naglych wypadkach.. Wiem ze to przykre, ale niestety nie da
      sie na takie sytuacje nic poradzic ani naglych wypadkow przewidziec/.
      rezydentka
    • Gość: znowu ja Re: byłem na Abu-Simbel z eximem - dno IP: 62.139.254.* 16.04.04, 01:34
      NAPRAWDE PAN WIERZY ZE REZYDENCI WIEDZA O ZMIANIE WYLOTOW NA TYDZIEN PRZED ICH
      WYSTAPIENIEM??? Ludzie.. naprawde w Waszym zyciu codziennym wszystko tak sie
      dokladnie planuje, samochody sie nie psuja, opoznienia w pracy nie wystepuja, o
      usterkach w samolotach nie slyszycie, na swiatlach nie stoicie czasem 15 minut
      zamiast dojechac do pracy na 8.00 przyjezdzacie na 8.20.. zycie zycie.. czemu
      turystyke zupelnie od zycia odrywamy. JAKBY TO MIAL BYC RAJ NA ZIEMI. Utopijna
      wyspa, ktora losowe-ZYCIOWE przypadki omijaja.... gdzie sie podziewa na
      wakacjach nasz realizm... poczucie istnienia w pewnej rzeczywistosci ktora nie
      jest rozowa i ktorej organizacja nie zawsze jest mozliwa idealnie...
      R.
      • Gość: olenka1 Re: byłem na Abu-Simbel z eximem - dno IP: 213.134.130.* 19.04.04, 09:15
        Witam, Ja w marcu z Nefretete też miałam powrót o trzeciej rano. Coś mi się
        wydaje, że nie psują się samoloty, że nie dzieje się nic przypadkowego, tylko
        lotniska są wówczas najtańsze. Czasami lepiej powiedzić prawdę niż zwodzić
        ludzi. Jak człowiek jest nacoś przygotowany psychicznie i "tecnicznie" to
        lepiej to znosi.
        Pozdrawiam
      • Gość: brumbar Re: byłem na Abu-Simbel z eximem - dno IP: 213.76.233.* 19.04.04, 18:18
        Przeczytałem jeszcze raz Pani komentarze i widzę, że to w ogóle CUD, że się
        zgodziła liczba startów i lądowań samolotu!!!
        No cóż, gdzieś się ten Matrix kończy, szkoda tylko że akurat w Egipcie i to w
        czasie mego urlopu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka