Dodaj do ulubionych

Jak ubierać się w Egipcie?

14.05.11, 13:31
W te wakacje, wyjezdamy do Egiptu i chcialam zadac pytanie - jak ubierac sie w egipcie?
jezeli chodzi o kompleks hotelowy to wiadomo, ze stroj kapielowy, jakas narzutka, jedynie do stolowki sukienka itp. ale chodzi mi o wycieczki typu, - bazar? b. chcialabym pojechac tam - spodniczki, krotkie spodenki beda akceptowane? nie chcialabym byc uwazana za kogos bez szacunku do siebie czy szacunku dla innej kultury, ale nie chce rowniez grzac sie w 40 stopnowym upale w dlugich spodniach? tak samo sprawa wyglada w Kairze, Luksorze? jakie ubior przez turystow jest preferowany?
z gory dziekuje :)
Obserwuj wątek
    • kasia_p45 Re: Jak ubierać się w Egipcie? 14.05.11, 16:00
      Lekkie i zwiewne, nieprzezroczyste. Ramiona, Kolana zakryte. I oczywiscie cos na glowe bo slonko daje niemilosiernie :))
      • doral2 Re: Jak ubierać się w Egipcie? 14.05.11, 19:00
        cale stada turystów zwiedza egipt, luksor, kair i bazary paradując w krótkich spodenkach i podkoszulkach.
        • irhana Re: Jak ubierać się w Egipcie? 14.05.11, 23:12
          Ale czy to ma coś wspólnego z szacunkiem do innych kultur to już zupełnie inna sprawa :))

          Generalnie niestety akceptowane jest prawie wszystko, bo turyści są potrzebni Egiptowi, ale jeśli pytasz czy im się to podoba to już odpowiedzi są różne, nie jeden egipski chłopak czy mężczyzna pewno ślini się na widok fajnej skąpo odzianej kobiety, ale to raczej nie ma nic wspólnego z szacunkiem ;) Część egipskich kobiet patrzy z zazdrością a inne z pogardą, a jeszcze inne mają zapewne to gdzieś ;)
          Tak czy inaczej jedziesz do muzułmańskiego kraju i jeśli chcesz szanować jego kulturę to nie powinnaś poza kurortami biegać skąpo odziana ;)
          • des4 Re: Jak ubierać się w Egipcie? 14.05.11, 23:42
            co znaczy "skąpo odziana"?

            jeśli jak tirówka na parkingu pod Lublinem, to można się zgodzić, zwłaszcza w meczecie

            ale nie popadajmy w przesadę ze spódnicami po kostkę i długimi rękawami w miejscacch całkowicie "świeckich" jakimi są piramidy czy Luksor

            wystarczy się ubrać jak w normalny gorący dzień, a nie jak na disco w Parzęczewie Dolnym...
            • irhana Re: Jak ubierać się w Egipcie? 15.05.11, 00:27
              Mnie tam wszystko jedno jak kto się ubiera, ale padło pytanie o szacunek do kultury, a kultura muzułmańska jest taka a nie inna i tyle. A skąpy srój dla mnie do mini, krótkie szorty, bluzeczka na ramiączkach i głęboki dekold- to oczywiście tylko moje zdanie i nie musi pokrywać się ze zdaniem innych.
              • dzioucha_z_lasu Re: Jak ubierać się w Egipcie? 15.05.11, 01:31
                Jak zaobserwowałam - w tym sezonie dekolT do pasa i mocno wycięte szorty ( lub mini typu " zgubiłam spódnicę, został mi ino pasek") to charakterystyczny, wręcz etniczny ubiór pań zza wschodniej granicy. Do tego obowiązkowo szpile lub koturny o takiej wysokości, że na sam widok można dostać skurczu w stopie. O ile na młodych, szczupłych dziewczynach taki zestaw wygląda nawet dość interesująco, to na obszerniejszych i bardziej zaawansowanych wiekowo stanowi widok kuriozalny. Ale za to ma się 99% szansy na trafienie przy określaniu narodowości. A - i jeszcze stroje kąpielowe ze stringami, również bez względu na wiek i tuszę. Muszą mieć jakieś problemy w zaopatrzeniu w tkaniny...
                Tak więc, droga założycielko wątku - o ile nie mówisz ze śpiewnym akcentem - odradzam pomykanie po mieście w szortach :D
      • mlarka Re: Jak ubierać się w Egipcie? 16.05.11, 17:11
        Ubieraj się tak żeby było Ci wygodnie i nie za gorąco. Najlepiej koszulki z zakrytymi ramionami i coś żeby kolana zakrywało ( zwłaszcza jeżeli chcesz zwiedzać jakieś świątynie). Koniecznie na głowę jakieś nakrycie musisz mieć, bo słońce potrafi naprawdę dać w kość.
    • dzioucha_z_lasu Re: Jak ubierać się w Egipcie? 15.05.11, 01:19
      Nikt Cię nie ukamienuje za szorty czy mini, ale nie będziesz się czuła komfortowo. Poza tym długa spódnica z cienkiego materiału jest wygodniejsza niż szorty. Generalnie przyjmij zasadę - nie wywalamy cyca i nie wystawiamy zadka i wyglądamy schludnie. Koszulka na ramiączkach jest jak najbardziej do przyjęcia, chociaż jeśli coś zwiedzasz w ciągu dnia - lepsza jest jakaś przewiewna tunika z długim rękawem - ze względu na słońce. Wieczorem na bazar spokojnie możesz wyskoczyć w koszulce i luźnych spodniach albo spódnicy.
    • kasia.xxx Re: Jak ubierać się w Egipcie? 15.05.11, 07:15
      Spokojnie, nie ma co przesadzać z tymi ubraniami. Co do osłaniania ciała przed słoncem, to jesli daje się ono komus we znaki, to jak najbardziej, w przeciwnym wypadku nie ma co się niepotrzebnie owijać, wychodzac do miasta czy jadac na wycieczki. To samo dotyczy spodenek czy spodnic. Juz wyzej ktos to dobrze ujął: jesli nie nosimy spodniczek a`la tirówka czy spodenek "powyżej linii półdupka", to spokojnie mozna w nich chodzic. Egipcjanie są juz naprawde przyzwyczajeni do europejskiego sposobu ubierania (zwlaszcza w kurortach typu Hurgada czy Sharm). Oczywiste, że mogą sie ogladac czy nawet cos zagadywac, ale to zdarza sie tez w Polsce i nie jest niczym dziwnym. Osobna sprawa, czy kobieta na to reaguje, czy nie, bo to już swiadczy o niej samej.
      Aha, osobna sprawa to meczety, tam sa juz wyrazne zalecenia co do odziezy i tu bym ich nie lekcewazyla, bo tu faktycznie siwdczy to o szacunku dla innej religii. Ale inna sprawa, ze w Polsce tez chyba nikt nie chodzi w szortach czy mini do kosciola.
      I jeszcze jedno: zadziwiala mnie niezmiennie rewia mody, jaka odstawialy na stolowce panie zazwyczaj zza wschodniej granicy (ale Polki rowniez, nie zazuwazylam tego u innych nacji), suknie nieomal balowe, szpilki, makijaze. Zastanawialam sie, ile walizek musialy zabrac i ile czasu spedzają na robienie z siebie "gwiazdy". Ja przez caly pobyt moze dwa razy umalowalam rzęsy, nie mialam ani jednej kiecki z gatunku "eleganckich" i cieszylam sie z tego, ze jestem na wczasach, nosze luzny stroj i nic nie musze. Takie "gwiazdy" wygladaly dla mnie po prostu smiesznie. Na stolowke wystarczy po prostu ubrac sie normalnie, byle nie w samym kostiumie kapielowym.
    • turystka1111 Re: Jak ubierać się w Egipcie? 15.05.11, 10:32
      Czyli np. na bazar moze bys sukienka do kolan ? sandaly, czy bty na malutkim koturnie? :)
      • deoand Re: Jak ubierać się w Egipcie? 15.05.11, 10:49
        Parę ładnych lat temu wyrostki w Kairze właśnie ,opluły nogi dziewczynki a 14 lat ,która wyszła na miasto w krótkich spodenkach. Myslę jednak , że teraz ci gó...arze juz dorośli i nie opluwaja turystek ?
        • adrasteaa Do kasiaxxx 15.05.11, 11:03
          Nie zgadzam się z twoją opinią, wydaje mi się, że kolacja jest takim czasem że warto ubrać się nazwijmy to trochę bardziej elegancko. A to, że ty się akurat nie malujesz to Twoja sprawa i chcesz wyglądać na luzie bo jesteś na wakacjach. Po domu też pewnie chodziśz w wyciągniętych dresach i przydeptanych kapciach bo wtedy jesteś w domu. Takie programy jak Trinny i Susana mają wzięcie bo dziewczyny o siebie nie dbają bo albo są w domu i po co mają się ładnie ubierać i pomalować dla lepszego własnego samopoczucia, albo są na wakacjach i mają generalnie wszystko w d.... bo one odpoczywają. Mnie denerwowoały panie, które na lunch albo na śniadanie do restauracji przychodziły w prześwitujących tunikach spod których widać było kostium kąpielowy, ludzie to słońce wam nie ucieknie i zdążycie się jeszcze spiec na frytke, a pewne kanony obowiązują. Kobiety nie róby z siebie kocmołuchów bo jesteśmy na wakacjach albo w domu.
          • aqua_frigida Re: Do kasiaxxx 15.05.11, 11:49
            W wielogwiazdkowych hotelach do kolacji wymagany jest odpowiedni ubiór, z reguły w opisie hotelu jest ta informacja. Oczywiście nie jest tu mowa o ubiorze "sylwestrowym", ale na pewno nie krótkie spodenki itd...
            W normalnych, klubowych hotelach atmosfera jest luźna. Jednak zawsze powinniśmy się ubrać - moim zdaniem- stosownie do sytuacji. Na pewno na lunch nie idzie się w stroju kąpielowym nawet po "owinięciu" się chustą. Po prostu nie wypada, ale z reguły to się wie.

            Ja wychodząc poza hotel, jeśli jest to wycieczka krajoznawcza, ubieram z reguły krótkie spodenki (nie typu tirówka), jeśli natomiast idę połazikować (bazar, zakupy, spacer po okolicy itd.) ubieram spodnie długości 3/4 typu budrysówki z niezliczona ilością kieszenie, co jest b. wygodne. Bluzeczkę na szerszych ramiączkach, lub z króciutkim rękawkiem.

            Jeśli chodzi o strój, w którym możemy wejść do meczetu, to tutaj obowiązują już inne reguły i jeśli chcemy tam wejść, po prostu należy się do nich zastosować. Zresztą w nieodpowiednim ubiorze nas po prostu nie wpuszczą.

            Myślę, że jak we wszystkim, należy zachować umiar i zdrowy rozsądek.

            pozdrawiam
          • irhana Re: Do kasiaxxx 15.05.11, 11:51
            Hmmm a to, że kobieta nie tapetuje sobie dokładnie twarzy przed kolacją i lubi luźny styl bycia, który wcale nie musi oznaczać rozdeptanych kapci, robi z niej kocmołucha?
            No to się dowiedziałam (i zapewne nie tylko ja) że jestem kocmołuchem, bo nie chodze w balowej sukience i szpilkach na kolację tylko śmiem mieć spodnie (czasem o zgrozo nawet bojówki) i wygodną bawełnianą bluzeczkę, w których to zaraz po kolacji mogę pobiegac sobie swobodnie po mieście.

            A co do stroju w ogóle to wszystko zalezy od hotelu, w którym mamy zamiar spędzić wakacje. W jednym wypada a w innym nie i tyle, ja staram się wybierać hotele, w których nikt nie będzie krzywo spoglądał na moje bojówki i sportowe buty.
            • adrasteaa Re: Do irhana 15.05.11, 12:15
              Nie popadaj w jednej skrajności w drugą skrajność, bo nie to miałam na myśli. Ja ci napewno nie każę chodzić w szpilkach jeśli w ogóle w nich nie chodzisz i pomykać na kolacje w kiecce balowej. Jeśli się nie malujesz to się nie maluj bo taki masz styl ale też nie oceniaj innych, którzy lubią się malować i wyglądać elegancko do kolacji.
              Wiadomo, że na jeep safari nie pojedzie się w długiej kiecy i w pełnym makijażu:)
              Reasumująć każdy niech chodzi ubrany tak jak uważa za słuszne, dla jednych będzie to styl ala tirówka, dla innych spodnie bojówki, a dla jeszcze innych długa kieca i szpilki, wszystko zależy od tego gdzie idziemy jaki jest charakter spotkania i jaki jest nasz styl. Moim zdaniem we wszystkim należy zachować umiar i odrobine elegancji.
          • kasia.xxx Re: Do kasiaxxx 15.05.11, 12:07
            Co prawda irhana zwerbalizowala to, co i ja mam do powiedzenia, ale mimo to dorzuce swoje trzy grosze:
            Nie uwazam bynajmniej, że robie z siebie kocmolucha z tego powodu, ze na urlopie moge sobie na luzie posmigac w spotowych ciuszkach, nie wydaje mi sie tez sensowne targanie ze soba niepotrzebnego balastu (czyli tzw. eleganckich ciuchow) po to, by robic "dobre wrazenie'. Poza tym uwazam, że adekwatnosc stroju to wlasnie wyczucie tego, czy jestem na eleganckiej kolacji np. sluzbowej lub okolicznosciowej, czy na kolacji na wczasach. I wierz mi, że brak makijazu (lub tylko bardzo subtelny, prawie niewidzialny) w pewnych okolicznosciach tez swiadczy o wyczuciu stylu i klasie.
            • adrasteaa Re: Do kasiaxxx 15.05.11, 12:17
              "I wierz mi, że brak makijazu (lub tylko
              > bardzo subtelny, prawie niewidzialny) w pewnych okolicznosciach tez swiadczy o
              > wyczuciu stylu i klasie"
              Alez ja się z tym zgadzam w 100 %
              • deoand Re: Do kasiaxxx 15.05.11, 12:34
                Hotel Golden Shores -Sharm -włoska sieć hoteli
                Scenka rodzajowa - kolacja jakiegoś tam dnia .. kilka pań Włoszek zapewne- sukienki , czarne szpilki , dekolty , bransoletki słowem Francja elegancja -wzrok od razu podnosił sie znad talerza i kierował w ich kierunku .... a ich panowie - krótkie gacie , sandały , brudne podkoszulki w każdym razie mało atrakcyjne - słowem smieciuchy - makaroniarze ... ale może się przebrali po kolacji ???
                • dzioucha_z_lasu Re: Do kasiaxxx 15.05.11, 13:30
                  Jakoś tak zauważyłam, ze europejscy panowie mają generalnie skłonność do flejowatego wyglądu, obojętnie czy to hotel 3* czy 5* - rozczłapane sandały, badeje podciągnięte na solidnym bandziochu, rozwleczony t-shirt w podejrzanym kolorze, lub hawajska koszula, ukazująca spieczoną na czerwono, wątłą klatę. Narodowość nie ma znaczenia - ten zestaw występuje obficie i wśród wschodnich i wśród zachodnich panów. Nie wiem, skąd się to bierze, może z obawy, że jak się uczeszą, pozapinają i nie będą prezentować mocno zaniedbanych ciał, to ktoś weźmie ich za gejów..? :D I jak tu się dziwić, że kobiety oglądają się za opalonymi, smukłymi tubylcami :D
                  • vicehrabiadebragelone Re: Do kasiaxxx 15.05.11, 19:35
                    Co do wyglądu to paniom mozna też wiele wypomnieć.Po Egipcie biegaja całe tabuny wytapetowanych kaszalotów z wylewajacym się cielskiem spod kusych bluzeczek:)Zauważyłem że za ,,opalonymi smukłymi tubylcami'' ogladaja sie głównie głupiutkie blondynki często leciwe gotowe po alkoholu przelecieć byle barachło.
                    • dzioucha_z_lasu Re: Do kasiaxxx 15.05.11, 20:30
                      Otóż nie tylko głupiutkie blondynki się oglądają :D Oglądanie estetycznie wyglądającego faceta i stwierdzanie, że estetyczny jest nie jest równoznaczne z pakowaniem się mu do łóżka, no chyba, że ty tak działasz :D
                      • vicehrabiadebragelone Re: Do kasiaxxx 15.05.11, 21:42
                        Jak na razie to ty wspominałaś o beżowych tubylcach(jakieś fantazje erotyczne?) mnie tubylcy nie interesują Egipcjanki zresztą też bo uważam że Polki są najładniejsze.
                        • dzioucha_z_lasu Re: Do kasiaxxx 15.05.11, 21:46
                          No widzisz, a mi zupełnie narodowość nie przeszkadza w ocenianiu, czy mi się podoba czy nie :) Z resztą niestety - tłusty bandzioch i płaski, obwisły tyłek zawsze przegra z opalonym kaloryferkiem, taki lajf :D A co do fantazji erotycznych, to dobrze wyglądający faceci jak najbardziej w nich występują. Dziwne by było, gdybym fantazjowała o zapuszczonych oblechach :D
                • aqua_frigida Re: jeszcze o ubiorze 15.05.11, 13:56
                  Dodam jeszcze, że ponieważ ja preferuję luźny, wakacyjny ubiór (chce odpocząć od codziennego stylu ubierania się związanego z pracą) wybieram zawsze odpowiednie dla siebie hotele.
                  Bo to, w jednych wypada "wdzianie" sportowe, w innych przynajmniej do kolacji wymagany jest odpowiedni strój.
                  Jeśli chodzi o makijaż, to naprawdę zabawnie wyglądają panie przy basenie czy na plaży w pełnym, wieczorowym make up-ie.
                  Żeby nie było żem kocmołuch, to sama makijaż stosuję, ale jest on odpowiedni do pory dnia i sytuacji, a na wakacjach, no cóż jest on bardzo delikatny, typowo wakacyjny.

                  Taaak, bardzo obrazowo deoand opisał to, jak wyglądają niektóre pary: kobieta wieczorowo ubrana, na nogach szpile, w pełnym wieczorowym makijażu, obwieszona przeważnie złotą biżuterią, a towarzyszący jej mężczyzna w krótkich porciętach i powyciąganym T-shir-cie. To jednak ich problem. ;)

                  :)
                  • turystka1111 do aqua_frigida 15.05.11, 14:02
                    mhm tak racja, niestety nie gościłam jeszcze w egipskich kurortach, aczkolwiek w Tunezji byłam i na prawdę rozśmieszały mnie kobiety paradujące w wieczorowych make-up'ach mam na myśli kredki, eyelinery, cienie, tony świecącego podkładu i oczywiście szminka w jakimś 'cudownym' kolorze, oraz biżuteria O_O i zamiat klapek/japonek paradowanie na koturnach. :)

                    ja sama malowalam sie, tylko tuszem (czywiscie wodoodpornym) czasami pudrem czy podkladem, na jakies wyjscie wieczorne :) i staram sie ubierac schludnie.
                    • deoand Re: do aqua_frigida 15.05.11, 14:18
                      Natomiast musze oddac honor polskim parom wieku normalno-turystycznego pominąwszy małolatów zupełnych - oni to rządzą się innymi prawami . Jakoś polskie pary wyglądały symetrycznie - jak na sportowo to na sportowo a jak bardziej elegancko ona to i on długie spodnie załozył - nie musiały byc czarne wieczorowe przecie .

                      Coś nam się chyba matriarchat szykuje ???
                      • aqua_frigida Re: wyglądaje schludnie... 15.05.11, 22:45
                        A bo polskie kobiety tak już mają w genach, że raczej "pracują" nad ubiorem towarzyszącego im osobnika. ;)
                        :D

                        pozdrawiam
                        • nehti Re: wyglądaje schludnie... 16.05.11, 10:58
                          Wracając do pytania założycielki wątku, ja zawsze mam przy sobie chustę. Mozna ją zarzucić na odkryte ramiona i dekolt w odpowiednim momencie czy miejscu.
                          • dzioucha_z_lasu Re: wyglądaje schludnie... 16.05.11, 11:15
                            Chusta to dobry pomysł. Poza tym - przynajmniej w Kairze w meczecie mają do wypożyczenia takie zielone tuniki z kapturem - na wypadek, gdyby turysta nie był przygotowany do zwiedzania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka