Dodaj do ulubionych

Hamata na linii :)))

06.06.11, 19:31
OK, dotarlam do mojego wymarzonego Wadi Lahmy - ma go w ofercie Alfa, lata Air Memphis, tym razem niestety lot opozniony 2.5 godziny i jeszcze miedzylaowanie w Tabie. Dotarlam do hotelu o 22. Co ciekawe na lotnisku czas ten sam co w Warszawie, ale w hotelu plus 1 godzina.

Marina w Hamacie porzadna w odroznieniu od tej w MA. Maja porzadny pirs. Jutro plyne na Sataye, mam nadzieje ze delfiny dopisza , bylam juz na Zabargadzie i Shaab Mansur (to ostatnie - cuuuuuuuuudo!!!) poza tym duzo roznych miejscowek nurkowych z lodzi, podobno house reef malo ciekawy, ale to jeszcze sprawdze. Hotelik nieduzy, kameralny, gosci niewielu, glownie nurasy. Jedzenie da sie przezyc, czysto, ldne baseny. Minus - brak pomostu nad rafa. Reszta po powriocie. Cieplo, ale wiczorkiem robi sie rzeskawo, dzis bylo bardzo wietrznie, woda 26 stopni.
Buzka dla wszystkich egiptomniakow
Obserwuj wątek
    • egiptosek Re: Hamata na linii :))) 06.06.11, 19:52

      • krolis11 Re: Hamata na linii :))) 06.06.11, 20:24
        Witam
        też oczywiście zazdroszczę, a ja odliczam zostało jeszcze około 19 dni do wylotu, pianak zakupiona (tak na wszelki wypadek) fajki też i mam nadzieję że Brayka czeka...
        Konicznie wrzuc zdjęcia z morza z rybkami...
        Pozdrawiam i miełego nura..
        • ap1803 Re: Hamata na linii :))) 07.06.11, 08:45
          ....a mnie zostały 4 dni i lecę do Marsa!!!!!!
          • agnieszka_sos Re: Hamata na linii :))) 07.06.11, 09:04
            ja wylatuję 19-go i też odliczam już dni :)))))))))))))))
            • monik-1971 Re: Hamata na linii :))) 07.06.11, 16:32
              Ja też już odliczam dni ,aby wytrzymać do 10 lipca i BRAYKA
        • miriam_73 Re: Hamata na linii :))) 08.06.11, 19:22
          Ja do Brayki na tydzie wracam za tydzien czyli 18 czerwca :))) Na razie siedze kolo Hamaty w Wadi Lahmy Azur, obok (ca 2-3 km) s jeszcze tylko 2 hotele Zabargad Resort i Lahami Bay. A tak pustkowi. Rafy morskie obledne, wczoraj na Sati droczylo sie z nami stadko 8 delfinow, dzisiaj Shaab Claudio i jutro ostatni dzien bo mi !@#$!@$## alfa przesunela o prawie 12 godzin powrot do domu (oczywiscie na niekorzysc).
          Jest dosyc wietrze, zupelnie nie jest goraco. Woda super, 26 stopni, widocznosc miejscami sednia, bo duzo planktonu i galaterek plywa.
          • deoand Re: Hamata na linii :))) 08.06.11, 19:42
            Cytuję

            alfa przesunela o prawie 12 godzin powrot do domu (oczywiscie na niekorzysc).

            Nic nowego ani zaskakującego - tak zawsze z Alfą jest !!
            • irhana Re: Hamata na linii :))) 08.06.11, 20:28
              deoand napisał:
              > Nic nowego ani zaskakującego - tak zawsze z Alfą jest !!
              Nie tylko z nimi tak jest, ja własnie wróciłam 13,5 godziny wcześniej z innym BP ;)

              Miriam mimo, ze nie nurkuję to zazdroszczę. Ja wróciłam kilka godzin temu i juz mi tęskno za Egiptem. A jak przy temacie raf koralowych jesteśmy to ja w Blue Hole usłyszałam taki tekst " u nas w hotelu rafa jest ładniejsza, nie było po co tu przyjeżdżać " , a hotel w centrum Nama. Ja się tam nie znam, ale to chyba raczej nie mozliwe?

              • kr_ka_11 Re: Hamata na linii :))) 09.06.11, 09:43
                może to tekst z tej samej serii co

                "Piramidy?? bez sensu jechać. Sterta kamieni" :)
                odnośnie Doliny Królów z tych samych ust - ziemianka. Ignorancja niektórych ludzi czasami sięga zenitu.
                :)

                co do blue hole, to można tam jechać tylko posnurkować? myślałam, że organizują tam tylko wypady nurkowe? jakby była możliwość sobie tam snurknąć to kiedyś napewno do Sharm się wybiorę. zanurkowałabym chętnie ale za rączke na niewielką głębokość pewnie szans nie ma, co?
              • miriam_73 Re: Hamata na linii :))) 11.06.11, 21:30
                Wiesz, akurat Blue Hole jest w opłakanym stanie, na poziomie snurka nie ma już właściwie nic. W Naama w niektórych miejscach jeszcze coś tam żywego można znaleźć zwłaszcza przy klifach u wylotu.
                • kr_ka_11 Re: Hamata na linii :))) 13.06.11, 08:25
                  miriam_73 napisała:

                  > Wiesz, akurat Blue Hole jest w opłakanym stanie, na poziomie snurka nie ma już
                  > właściwie nic. W Naama w niektórych miejscach jeszcze coś tam żywego można znal
                  > eźć zwłaszcza przy klifach u wylotu.

                  rozumiem, szkoda wielka, pierwsze co zawsze na myśl mi przychodziło w odniesieniu do wakacji w Sharm to właśnie to miejsce. zdjęcia są niesamowite (oczywiście z perspektywy zupełnie dla mnie niedostępnej).
          • wojtek37k Re: Hamata na linii :))) 09.06.11, 19:45
            Cześć miriam
            Claudia/Claudio to jest ta rafka z pięknym labiryntem rafowym w środku ..... ???
            Jesli to jest to o czym myślę , to jest to jedno z najpiękniejszych miejsc pod wodą w Egipcie
            Nurkuj , nurkuj ...... mnie chyba w tym roku los przeklął , słabo z wyjazdami , jak mi nie odwołają , to tyle roboty , że nie mam kiedy :(
            • miriam_73 Re: Hamata na linii :))) 10.06.11, 09:22
              Zgadza sie, Wojtku, dwie groty, labirynt korytarzy, gra swiatel, masa przeciskow i zakamarkow. Siedzielismy pod woda prawie 80 minut :)
              Drugie obledne miejsce (co ciekawe kompletnie go nie pamietam z safari) to Shaab Mansur - IMO Elphin sie chowa.
    • miriam_73 Re: Hamata na linii :))) 11.06.11, 21:27
      Alfa zmieniła godziny jeszcze raz - wg pierwszej informacji miałam wylatywać w sobotę o 4 rano, więc na piątek odpuściłam nury, a jak się w piątek o 9.30 zwlokłam z wyra to znalazłam w drzwiach kartkę, że lecimy o... 14. spokojnie więc mogłam spędzić dzień na łodzi a tak kisiłam się w hotelu. Ponieważ mocno wiało to dwa naturalne "baseny" w rafie w zasadzie były niezdatne do snurkowania bo nic nie było widać, a żeby przepłynąć na zewnątrz był za duży przybój na krawędzi rafy. Ogólnie, jak ktoś dobrze pływa, to bezproblemowo z morza da się korzystać mimo, że hotel nie ma pomostu. Jedzenie słabawe, ale tak jak słyszałam to jest także i w innych hotelach - wszędzie mało gości. Tuż obok mariny w Hamacie jest kite center więc jak ktoś uprawia ten sport to tam jest gdzie poszaleć.
      Dzisiaj rano na odmianę YES miał 2 godziny opóźnienia, nam w sumie Air Memphis w stosunku do planowanego przylotu "zrobił" tylko dodatkowe pół godziny - wszystko przez opóźniony włoski samolot do Werony. Pewnie teraz parę minut temu odlecieli z powrotem do Marsa z międzylądowaniem w Tabie (koszmarna strata czasu, ale część turystów tam wysiada/ wsiada).
      Ogólnie jeśli ktoś szuka absolutnej ciszy i spokoju, porządnego all do północy (z sziszą włącznie) i braku towarzystwa z PL i Wschodu to Wadi Lahmy jest bardzo OK. Lahami Bay jest ponoć świetny, no ale Neckerman winszuje sobie za niego ponad 4k za tydzień....
      Aha, z MA do Hamaty jedzie się ok. 2 godzin.
      • basty41 Re: Hamata na linii :))) 12.10.11, 10:55
        Witaj Miriam. Byłem już w Sol Y Mar Abbu Babbab, Brayce i Fantazji. Lubie snoorkować i szukam na marzec 2012 jakiegoś fajnego miejsca z rafami przy plaży (oczywiście zawsze korzystam z rejsów snoorkowych lokalnych centrów nurkowych. Czytałem w necie, że rafy w lahami są obłędne. Napisz proszę do jakiego z podanych przez mnie hoteli można porównać Wadi Lahami Azur Resort ( bo w nim chyba byłaś?). (Nie jestem fanem "równych fug za kibelkiem") - ma być czysto, jedzenie zjadliwe (nie musi być fajerwerków), spokojnie i z pięknymi rafami.
        Pozdrawiam
        • miriam_73 Re: Hamata na linii :))) 12.10.11, 12:40
          Basty, Wadi Lahmy nie porównasz z żadnym z ww. hoteli, przede wszystkim dlatego, że to co najciekawsze w tym rejonie to rafy moskie (nie zawsze optymalne dla snurków, bo bywa że wieje i faluje ;-), a sam Wadi Lahmy nie ma pomostu, więc moze byc trudność z dostaniem się na zewnętrzna krawędź rafy przy hotelu. Tamtejsza struktura wybrzeża jest trochę inna niz ta bliżej Marsa, no i żaden z hoteli nie leży w zatoce. Głowne atrakcje są na otwartym morzu:
          www.google.pl/search?q=fury+shoals&hl=pl&biw=1024&bih=769&prmd=imvns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=6m2VToqBCcPHswaS4pXdBQ&sqi=2&ved=0CDIQsAQ
          Moja opinia o hotelu tu: www.holidaycheck.pl/detail-opinie_Hotel+Wadi+Lahmy+Azur+Resort+Idealne+miejsce+dla+nurk%C3%B3w-ch_hb-id_2736457.html
          Fugi niekoniecznie idealne, ale czysto, spokojnie i cicho, jedzenie smaczne i świeże (zwłaszcza pizze na zamówienie i specjalność dnia), szisza za free w ramach AI (oczywiście miło Panu Fajkowemu dać bakszysz przed wyjazdem ;-), więc dla mnie jako nurka miejsce idealne na wyjazd.
        • miriam_73 Re: Hamata na linii :))) 12.10.11, 12:45
          PS. W hotelu działa ta baza: www.orca-diveclub-wadilahmy.com/e/location_dive_center_wadi_lahmy_azur_egypt_u201d.html
          Dostepne języki - ANG, NIEM lub włoski.
          W najbliższym otoczeniu są jedyni. Koło Hamaty jest też baza kitesurfingowa (byli w niej ludzie z PL).
          Rafy wyglądają naprawdę tak jak na filmiku, który mozna odpalić na stronie :)
    • robo29.online Re: Hamata na linii :))) 18.07.11, 21:44
      Mam pytanie odnośnie snurkowania przy hotelu wadi lahmy? Jaki jest dostęp do rafy skoro nie ma pomostu? jest jakiś "przesmyk" czy trzeba nad nia przepłynąć zeby odglądać od strony morza?
      • miriam_73 Re: Hamata na linii :))) 19.07.11, 10:22
        W płycie rafy są dwa bardzo duże naturalne baseny, mozna rafki oglądać z tej persepktywy 9z tym, że jak faluje to jest niestety spore zapiaszczenie), lub, przy mniejszym fakowaniu, przepłynąć nad rafą na zewnątrz. Ale tylko przy niedużej fali, bo w przeciwnym razie może być kłopot z powrotem. Po południu zwykle fala jest mniejsza.
        Aha, lepiej wchodzić do wody i płynąć od strony takiej malutkiej plaży, która znajduje się za górką, po prawej stronie hotelu, stojąc twarzą do morza, mijasz bar i centrum nurkowe i idziesz jeszcze kawałek. Jest płasko i bez kamieni, spory kawałek trzeba przejść w wodzie tak po kolana (max.) i potem już dalej płynie się w płytkiej wodzie aż do basenu. W basenach głębokość jest tak na 2 do 5 m, nie ma dna, ale nie jest głęboko, woda sie fajnie nagrzewa, pływa sporo ryb. To miejsce zejścia jest trochę "schowane", ja przyuważyłam, że tam też jeszcze jest plażą i leżaki zupełnie przypadkiem.
        • basty41 Re: Hamata na linii :))) 20.10.11, 14:23
          To dokąd w takim razie w marcu na snoorkowanie? ( nie mam nic równiez przeciwko wycieczkom statkiem w morze :-)
          • miriam_73 Re: Hamata na linii :))) 20.10.11, 15:32
            Oj, nie wiem, sama mam dylemat dokąd polecieć w okolicach lutego/marca - w Egipcie jest dla mnie jeszcze za zimno. Jeśli już, to zostałabym w okolicach Marsa Alam.
            • kasia_p45 Re: Hamata na linii :))) 20.10.11, 19:09
              Rozumiem, ze w lutym za zimno na nurki... ale tak na pobyt to chyba ok co??
              • miriam_73 Re: Hamata na linii :))) 20.10.11, 21:23
                Dla mnie woda o tej porze roku jest za zimna. Zarówno do snurkowania, jak i nurkowania. baseny tylko podgrzewane.
            • basty41 Re: Hamata na linii :))) 20.10.11, 19:41
              Do tej pory 2 razy byłem w marcu i jeden raz od 10 kwietnia 2 tygodnie. już drugi tydzień w kwietniu było za gorąco :-). marsa jest OK tylko jaki hotel z rafą?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka