Dodaj do ulubionych

Sea scope a choroba morska

21.09.11, 21:03
Mam pytanie czy na łodzi ze szklanym dnem buja?.Mam z dziećmi chorobę morską,lokomocyjną i samolotową:)-bez aviomarinu się nie ruszamy.Mam ochotę na wyprawę taką łódką ale się boję (a po tabletkach dzieci mi posną jak kawki.)Podobno są różne rozmiary tych łodzi i na większych mniej kolebie.Wybieram się do Sharm zimą.
Obserwuj wątek
    • olin1980 Re: Sea scope a choroba morska 21.09.11, 21:42
      Ja jestem raczej "twardą zawodniczką"(tak mi się do tej pory wydawało ;-) ale rok temu na łodzi ze szklanym dnem poległam jak dziecko-zresztą reszta towarzystwa też.Buja ostro,do tego smród taniej ropy z silnika i muza z "titanica" po prostu powala.Ja sobie obiecałam że nigdy więcej się na taką wycieczkę nie wybiorę-wolę rurkę i maskę ;-)
      • doral2 Re: Sea scope a choroba morska 22.09.11, 11:03
        to zależy jaka ta łódź jest.
        jeżeli rzeczywiście sea scope, takie żółte, płaskie, bardzo duże, to nie odczuwa się bujania wcale.
        mają szklane okna, a nie dno.
        te ze szklanym dnem są kiepskiej jakości, trochę buja, ale nie zbyt mocno, jak wyżej napisano smród ropy z silnika i że tak powiem widoki mało atrakcyjne.
        łódź ze szklanymi oknami to zdecydowanie lepszy standard i niezapomniane widoki.
        byłam i na jednym i na drugim, szklane dno to kicha.
        • arabela27 Re: Sea scope a choroba morska 22.09.11, 11:21
          co do tej łodzi nie mam doświadczenia ale mając chorobę lokomocyjną wybrałam się na rejs statkiem - nurkowanie. Jeszcze w Polsce człowiek z centrum nurkowego polecił mi zakupić specyfik w Egipcie o nazwie Dramanex. (okazało się , że na łodzi również nim częstowali:) Rewelacja, nie zauważyłem żadnych skutków ubocznych brania tych pigułek a w porównaniu z naszym aviomarinem działa dużo lepiej i nie jest się po nim śpiący. Dodam, że rejs trwał od 9-16.30 i bujało sporo a ja czułam się rewelacyjnie.
          • doral2 Re: Sea scope a choroba morska 22.09.11, 12:45
            na rejsie statkiem zdecydowanie buja, więc że tak powiem nie dla dzieci założycielki wątku.
            przy tym, rejs statkiem na nurkowanie jest dla dzieci nudny.
            rejs sea scope jest krótszy, mniej stresujący i bardziej ciekawy dla dzieci.
            jak doradzasz, to z głową.
            • dana_n Re: Sea scope a choroba morska 22.09.11, 13:49
              Re: Sea scope a choroba morska
              doral2 22.09.11, 12:45
              "....jak doradzasz, to z głową."

              Jak czytasz, to ze zrozumieniem... :-)
              Arabela27 nie doradza rejsu na nurkowanie, tylko informuje o dobrym leku, po którym pływanie czymkolwiek staje się mniej uciążliwe.


            • arabela27 do doral2 23.09.11, 11:27
              czytaj tekst ze zrozumieniem! czy ja polecam nurkowanie? NIE !- opisuję sytuację i polecam sprawdzony przeze mnie i polecany przez załogę statku lek na chorobę morską
          • miriam_73 Re: Sea scope a choroba morska 23.09.11, 13:07
            Jeśli obawiasz się, że możesz mieć kłopoty, to lepiej sięgnąć po odpowiedni lek, ale nie nasz aviomarin bo on mocno zmula, tylko po coś lokalnego. Ja polecam emeral,do kupienia w aptekach na miejscu. Btw. nadaje się nawet dla nurków.
    • spacey1 Re: Sea scope a choroba morska 22.09.11, 17:36
      Byłam na sea scope ze szklanymi oknami, tej żółtej. Dość mocno bujało. My nie jesteśmy wrażliwi, a mimo to dzieci nie czuły się zbyt dobrze. Narzekały też na duszność pod wodą, musiały opuścić tę podwodną część i wyjść na pokład. dziwne, że oboje na raz, więc coś chyba było na rzeczy. U nas nie śmierdziało i nie grała głośna muzyka.
    • miriam_73 Re: Sea scope a choroba morska 23.09.11, 13:09
      PS. Możesz pokazac lekarzowi info o leku i skonsultowac podanie dzieciom - emeral ma w sobie kofeine, co niweluje efekt "zmuła" ;-)

      www.eipico.com.eg/PRODUCT.ASP?id1=16&id2=2%20&id4=1
    • chuda41 Re: Sea scope a choroba morska 24.09.11, 16:56
      dzięki wszystkim za rady!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka