Dodaj do ulubionych

Jechać, nie jechac????

13.03.12, 13:11
tak sie mocno ostatnio zastanawiamy. mam kupionego firsta na koniec czerwca do Sharm. Nie zamierzam co prawda zaliczac zadnych wycieczek fakultatywnych ( ósmy raz w Egiptowie), jak zwykle chcemy zaszyc sie w hotelu, saczyc drinki, snurkowac i leżec pod parasolem.
Własnie powinnam wplacic kolejna transze za wyjazd i nie wiem czy nie zmienic kierunku.
Ma ktos tutaj takie dylematy????
Obserwuj wątek
    • des4 Re: Jechać, nie jechac???? 13.03.12, 13:14
      ja po pierwszym razie zrobiłem kurs z akwalungiem

      ty po ósmym dalej snorkujesz

      jedź do Mielna...
      • kiviland Re: Jechać, nie jechac???? 13.03.12, 13:31
        Des, wiesz gdzie możesz sobie tą radę wsadzić??????
        Na pewno wiesz.
    • karolina_pal Re: Jechać, nie jechac???? 13.03.12, 13:42
      Czemu chcesz zmienić kierunek?? Sytuacja raczej się ustabilizowała.. no ale nie wiadomo co wyniknie po wyborach prezydenckich, które mają się odbyć w pierwszym tygodniu czerwca.. Ale wydaje mi się, że jak nie zamierzasz na żadne wycieczki fakultatywne jeździć i spędzić wypad w hotelu to nic ci nie grozi..
    • selinakonsultantka Re: Jechać, nie jechac???? 13.03.12, 16:17
      Też mam ten dylemat i też pod koniec czerwca mam lecieć. Ostatnio weszłam do jednego z biur podróży pytając o oferty do Egiptu, to gościu do mnie z hasłem: "A dlaczego Egipt?? Przecież tam się dalej zabijają! Dlaczego nie Bułgaria?" W dodatku byłam tam z dzieckiem, które słysząc to ,teraz nie chce jechać...

      • kasia_p45 Re: Jechać, nie jechac???? 13.03.12, 16:47
        Wyczuwam "przejedzenie" Egiptem. Może rzeczywiście warto raz zmienic kierunek... a później zatęsknić :))
        • janan2 Re: Jechać, nie jechac???? 13.03.12, 17:52
          >Wyczuwam "przejedzenie" Egiptem.<

          Ja też.No bo co tam można niby robić,jak już prawie wszystko się widziało.Przesyt.Może jeszcze podwodne światy,zawsze coś nowego,albo coś przestraszy,ale to też powtarzalne dla większości wycieczkowiczów.Poza tym ten rejon powoli się zamyka.Cały czas tam śmierdzi prochem,a ostatnie "rewolucje" nie służą promocji turystyki.Hotele i wypoczynek wszędzie takie same z drobnymi niuansami.Tym bardziej,że nawet już nie wszystkie fakultety realizują.Mnie czeka jeszcze dziękczynna pielgrzymka do Jerozolimy,ale znowu piszą ,że przejścia z Egiptem starozakonni zamknęli.Przejdz na forum o kortach tenisowych i tamtejszych okolicach.Dawno tam nie zaglądałem,ale wrócę.A jak się znudzi to znowu wrócimy do Egiptu,zresztą moje plany i dylemat jechać nie jechać,jeszcze w "planach".A miało być na 100%.Więc każdy tę kwestię musi roztrzygnąc indywidualnie.
          • kiviland Re: Jechać, nie jechac???? 13.03.12, 19:44
            no nie do konca przejedzenie, chociaz moze...........?
            w egiptowie lubie mocno słone morze, dobry stosunek jakosci do ceny w odniesieniu do all incl. 5* hotelu, no i prywatne hotelowe plaże. bo nic mnie bardziej nie wpienia niz to kiedy sobie leze i czytam książkę a tu podchodzi co chwila a to sprzedwca koralikow i innego badziewia, a to koniecznie mam zrobic sobie tatuaż a to inne zawracanie du....A tam mily pan kelner zapytuje czy moj drink jest dostatecznie zimny.
            wyroslismy juz z silenia sie na inteligenckie wakacje i po roku ciezkiej pracy chce czlowiek miec te 2 tygodnie spokoju i nicnierobienia
    • marek.dumle Re: Jechać, nie jechac???? 13.03.12, 16:50
      Jak masz ochotę to jedź.
    • robart123 Re: Jechać, nie jechac???? 13.03.12, 16:57
      witam, w piątek 09.03 wróciliśmy z hurgady, hotel-iberotel aqumarine. Tez meilismy dylemat bo z dzieckiem 7 lat, czy bezp. itd., ale jak sie okazało wszystko było ok, super hotel, obsługa, pogoda:) i też z takim nastawieniem jak Wy. Jedyne co to nie polecam biura alfa-star skrócili nam pobyt o dzień (miał byc tydz.), tłumacząc się zmianą przewoznika, druga sprawa miało być międzylądowanie w jedną strone, a było w dwie i jeszcze w Poznaniu musieliśmy opuścić samolot o godz. 5 rano bo załoga chciała posprzątać!!!
      Pozdr.
      • daesyy Re: Jechać, nie jechac???? 14.03.12, 09:36
        pewnie, że jechac.
        w kurortach i w Hotelach nic sie nie dzieje. tym bardziej w sharm.
        Ja bylam w styczniu i tez byl strach ,że akurat rocznica rewolucji i moze sie cos bedzie dzialo.
        Super spedzilam czas z mama i nawet na wycieczce w Kairze bylysmy.
        A jak Wy chcecie spedzic czas tylko w hotelu to juz wgl polecam wyjazd.

        Tak jak poprzednicy pisali moze dobrze by bylo raz zmienic kierunek aby zatesknic.. sama o tym pomysle ale nie wiem czy dam rade :)

        nurkowanie z lodzi tez polecam..super sprawa taki jednodniowy rejsik. :)
    • kukulka1000 Re: Jechać, nie jechac???? 14.03.12, 20:41
      No pewnie że jedź! :) Wakacje są po to żeby odpocząć. Jeśli wiesz, że zawsze jest fajnie i masz sprawdzone miejsca to nawet się nie zastanawiaj! Oczywiście fajnie jest zobaczyć coś innego - i zrób tak następnym razem, ale teraz dawaj do Egiptu skoro masz zarezerwowane. Może okaże się, że to był najlepszy ze wszystkich wyjazdów :)
    • zbyszek_1972 Re: Jechać, nie jechac???? 14.03.12, 23:07
      Jechać jak najbardziej życie jest tak krótkie , że szkoda rezygnować z przyjemności. Słyszałem, że w hotelach nikt nawet nie słyszał o zamieszkach. Jechać i korzystać z życia.Pozdrawiam zbyszek-podroze.blogspot.com/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka