Dodaj do ulubionych

Ubezpieczenie

IP: *.softel.pl 19.07.04, 11:10
Słuchajcie. Podczas pobytu w Egipcie miałam "wypadek" na statku. Poobijałam
się nieźle...załatwiłam dwie nogi- m. in. mam pękniety palec...czy teraz po
powrocie mogę dociec gdzies swoich praw, czy juz za późno- nie mam zadnych
kwitow z Egiptu!!! Tylko zdjecia RTG z opisem zrobione juz na m-cu w
Polsce...
Obserwuj wątek
    • pc_maniac Próbować możesz... 19.07.04, 12:39
      ... ale podejrzewam, że będziesz wymaała opinii biegłego w jakim okresie
      mogłaś/eś nabawić się tych potłuczeń lub świadków.
      Z drugiej strony mogą Ci próbować odrzucić tą kwestię, że może korzystałaś/eś
      ze "sportów ekstremalnych" typu quad safari, które do standardowego
      ubezpieczenia się nie wliczają.
      Ogólnie - na dwoje baba wróżyła.

      Zasada jest taka, że w momencie powstania uszcerbku na zdrowiu powinien być
      wezwany egipski lekarz i wystałwiłby rachunek za pomoc/konsultację lub chociaż
      rezydent spisał dokument powypadkowy.
      Tak przecież robi się w wypadkach w pracy (BHP i t.d.), normalna procedura
      zgłoszeniowa.
      Trochę zaniedbałeś/aś sprawę tam na miejscu, ale oczywiście jest to do wygrania
      jeśli udowodni się gdzie i przy kim szkoda powstała.
      • egipcjanka15 Re: Próbować możesz... 19.07.04, 13:41
        Zasada podstawowa: jak sie za cos placi, bierze sie rachunek. Zwlaszcza jak sie
        ma zamiar wystepowac o jego refundacje. Bez opinii lekarza (i rachunku za jego
        usluge) sprawa wyglada raczej kiepsko. Lekarz musi miedzy innymi stwierdzic,
        czy nie byles pod wplywem alkoholu (wtedy ubezpieczenie nie dziala). A tak to
        ubezpieczyciel nie ma podstaw do wyplaty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka