Dodaj do ulubionych

DO MIŚKI OD MADZI

31.07.04, 19:44
Odezwij się proszę, jak będziesz miała wolną chwilę - napisz coś więcej o
swoim pobycie. Szczególnie interesuje mnie co sądzisz o plażach, na której
bywaliście, czy było dużo ludzi, jak oceniasz tamtejsze rafy itp. - jak
wrażenia ? Możesz przesłać mi maila.
Pozdrawiam,
Madzia
Obserwuj wątek
    • Gość: Miśka Re: DO MIŚKI OD MADZI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 23:33
      Witam serdecznie!Niestety wakacje szybko się skończyły nad czym mocno
      ubolewam.Jeśli chodzi o przelot to lecieliśmy wygodnym i olbrzymim airbusem z
      czego byłam zadowolona,miałaś rację ,że spoglądanie w niebo i obserwacja
      startów i lądowań oswaja z lotem tak,że przy powrotnym locie było już zupełnie
      inaczej(pełen luz).Plaże a wszczególności 1-ka były b fajne ,kiedy nie chciało
      nam się na nią wędrować czekaliśmy na taf-taf i bardzo uprzejmych 2
      kierowców.Co do rafy to mogę wypowiedzieć się nawet mniej niż połowicznie, gdyż
      niestety nie snoorkuję a tym bardziej nie nurkuję więc obserwowałam ją tylko z
      powierzchni wchodząc po betonowej kładce.Bylam nią zachwycona a rybkami
      jeszcze bardziej.Natomiast jeśli chodzi o sam pobyt to niestety przytrafiło się
      kilka niezbyt miłych niespodzianek:
      Na początku zostaliśmy zakwaterowani w willi po lewej stronie hotelu(tej od
      pustyni)gdzie oprócz nas rezydowały w pokojach jaszczury olbrzymy 20-25 cm
      brr...oczywiście poprosiłam o zamianę pokoju jednak recepcjonista pozostawał
      głuchy na moje żądania, dopiero po interwencji Ramziego (ok 1 w nocy)zaczęli
      pokazywać inne pokoje,ktore usytuowane byłu w tej same willowej części hotelu
      niestety również z jaszczurkami.Dopiero ok 3-ej nad ranem znależli pokój w
      duplexie gdzie już do końca z jaszczurkami, oczywiście tymi dużymi ,mieliśmy
      spokój(kilka malutkich zauważyliśmy, ale takie akurat nie stanowiły większego
      problemu)Następną niedopuszczalną w 5 gwiazdkowym hotelu rzeczą jest
      usytuowanie łazienki na korytarzu wspólnym dla 3 pokoi,to już było
      przegięcie ,ZERO PRYWATNOŚCI .Kolejnym problemem mimo10 funtowego bakszyszu dla
      sprzątających był wciąż powtarzający się brak dużych kąpielowych ręczników w
      łazience .Poza tym było jeszcze kilka drobnych wpadek ze strony obsługi
      hotelowej szczególnie właśnie przy plaży nr1 oraz włoskiej restauracji,ale nie
      warto się chyba aż tak bardzo tym przejmować .Ogólnie rzecz ujmując według mnie
      obiekt powinien być podzielony na kategorie dla mnie maksimum3-4*Absolutnie nie
      spełnia kryteriów obiektu 5* ani w ich kategorii,a już tym bardziej w
      naszej.Jeśli zaś chodzi o LA VERANDĘ (to miejsce bez żarówek) to akurat tam
      właśnie lubiliśmy siadać wieczorami i patrzeć na śliczną zatoczkę.Jedzenie było
      o.k a ulubioną naszą restauracją była bamboutia ,ta niewielka najbardziej
      kameralna i nie brakowało w niej łyżeczek!Poza tym wszystko inne było o.k i
      mimo to wyjazd zaliczam do udanych.Pozdrawiam.Niestety na razie nie mogę
      napisać maila bo coś mi się zablokowało myślę ,że jeszcze czasem sobie
      powspominamy Egipt kraj wielkich kontrastów ale jakże piękny.
      • madzia112 Re: DO MIŚKI OD MADZI 01.08.04, 21:13
        Dzięki za odpowiedź ! Wychodzi na to, że ocena hotelu jest bardzo
        zdeterminowana lokalizacją pokoju - można trafić świetnie ( widać miałam
        szczęście ) i można niestety fatalnie. Kurcze, co jak co, ale łazienka na
        wspólnym korytarzu to już megaprzegięcie... Nawet nie wiedziałam, że praktykują
        coś takiego. Odezwij się jak będziesz chciała powspominać Egipt.
        Serdecznie pozdrawiam,
        Madzia
      • justm Re: DO MIŚKI OD MADZI 02.08.04, 07:44
        gdzie tak było? co to za hotel?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka