Dodaj do ulubionych

Posilki-ubranie???

IP: *.emu.int.pl / *.int.pl 01.08.04, 18:09
W katalogu Eximu jest taka info. "nie jest wskazane udanie sie do hotelowej
restauracji w szortach" czy to znaczy ze na każdy posiłek ubieraliście długie
spodnie???
Było by to chyba trochę uciążliwe?
Obserwuj wątek
    • pc_maniac Re: Posilki-ubranie??? 01.08.04, 18:13
      To nie jest kwestia wymagań lecz dobrego smaku.
      Podobnie jak (ja tak uważam), że nie za bardzo pasuje iść do filcharmoni w t-
      shircie.
      • Gość: Coralowiec Re: Posilki-ubranie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 20:00
        Ja (pouczony wcześniej na forum) ubierałem długie spodnie na czas posiłków. Ale
        masa turystów (tak z 80%)róznych nacji przychodziła ubrana w szorty i koszulki.
        Nikt się nie dziwił, nikt nie robił afery. Tak więc spokojnie. Jednak
        restauracja w ośrodku wypoczynkowym to nie filharmonia, swiątynia ani nawet
        urząd jakowyś ...
        • Gość: deo Re: Posilki-ubranie??? IP: 81.219.167.* 01.08.04, 20:54
          Do restauracji hotelowej to raczej mozna chodzic w szortach wszyscy sa do tego
          przyzwyczajeni .
          Oczywiscie sa mężczyżni z natury bardzo eleganccy ktorzy w szortach wieczorem
          nie chodzą i tacy nieco mniej ..
          • madzia112 Re: Posilki-ubranie??? 01.08.04, 21:05
            Niestety ja miałam wątpliwą 'przyjemność' oglądania panów...w kąpielówkach i T-
            shircie w restauracji hotelowej. Byłam tym poprostu zniesmaczna bo jest to
            kwestia kultury, a raczej jej braku. Faktycznie, nie były to przypadki
            dotyczące jednej narodowości, a wielu różnych. Panie też pojawiały się w
            strojach kąpielowych, obwiązane pareo. Niestety te stroje często były mokre, o
            czym przekonałam się raz siadając na mokre krzesło. Wiadomo, że to wakacje, że
            nie idziemy do filharmonii, ale pewnych granic nie powinno się przekraczać i
            powinno się pamiętać, że nie jesteśmy sami, u siebie w domu ( gdzie jak ktoś
            chce to może nawet nago zasiadać do posiłków ).
            • Gość: Foxy Re: Posilki-ubranie??? IP: *.emu.int.pl / *.int.pl 01.08.04, 21:34
              Wiesz Madzia chyba sie nie rozumiemy, absolutnie nie pisalem o kapielowkach. A
              co jest w zlego ze na wakacjach chodzi sie w podkoszulku, caly rok sie katuje
              krawatem mam to tez robic w Egipcie.Nie dajmy sie zwariowac!
              • pc_maniac Re: Posilki-ubranie??? 01.08.04, 22:04
                krawat to już przesada, tak samo jak spodnie od garnituru czy koszula z długim
                rękawem.
                Wsystko jest kwestią do jakiego obiektu jedziesz.
                W 3* i w wielu 4* to obojętne w czym przyjdziesz. Jednak widziałem kilka
                restauracji w hotelach 5*, gdzie kelnerzy biegali pod muchami, wszystko kapało
                od pozłoceń i kryształów, więc gdybyś w krótkich spodenkach wylądował w takiej
                sali to poczułbyś się sam jak nagi wśród eskimosów.

                Mimo wszystko jednak uważam, że długie spodnie (np. białe, czy z surówki) na
                kolecje nikomu nie zaszkodzą, a człowiek nie czuje się durnowato przy
                odpicowanych Egicjanach.
                Hm, może lubię troszkę klasy?! Nie wiem.
                To jedynie moje osobiste zdanie. Ale mam już swoje na karku, więc może nie
                przystaję do epoki?!

                • Gość: Foxy Statek? IP: *.emu.int.pl / *.int.pl 01.08.04, 22:29
                  Dzięki za rade. Wybieramy właśnie opcje 5*****, i to co napisałeś wpłynie na
                  zmianie zawartości mojej walizki. Czy dotyczy to również statku?
                  • Gość: puma Re: Statek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 23:29
                    Foxy jeśli wybrałeś 5 * hotel to na kolacje poprostu nie wpuszcza Cie w
                    krótkich spodniach choćby te pięć gwiazgek wisiało tylko przy recepcji ,ale
                    uwierz tak jest lepiej choć dla panów mniej wygodnie.Za to dla oczu napewno
                    bardziej komfortowo.Co do statku to nie wiem jeszcze nie byłam na rejsie.Ale
                    wogóle długie spodnie przewiewne np.z z lnu są czasem dużo bardziej wygodne niż
                    krótkie spodenki np.na długa przejażdżkę na wielbłądzie,czy w autokarze aby nie
                    lepić się do innych osób ,a wcale nie jest w takich spodniach za goraco.
                    • fasola25 Re: Statek? 02.08.04, 09:07
                      to nie prawda ze w 5* hotelu nie wpuszcza cie na kolacje jesli nie zalozysz
                      dlugich spodni
                      wszystko zalezy od hotelu
                      wrocilam niedawno z hotelu Hilton Waterfalls ( 5* de lux) i nikt nikogo z
                      kolacji nie wypraszal, a turysci (szczegolnie rosjanie) zjawiali sie w
                      przeroznych "kreacjach"
                      w el gounie w movenpicku (rowniez 5* de lux) tez nie bylo problemow
                      ale sa hotele w ktorych rzeczywiscie bez dlugich spodni nie uda sie wejsc na
                      kolacje (np sheraton w el gounie)
                      pozdrawiam
                      • Gość: puma Re: Statek? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.04, 12:00
                        W radissonie nie wpuszczali nawet w takich przed kolano.
              • madzia112 Re: Posilki-ubranie??? 01.08.04, 22:32
                Gość portalu: Foxy napisał(a):

                > Wiesz Madzia chyba sie nie rozumiemy, absolutnie nie pisalem o kapielowkach.
                A
                > co jest w zlego ze na wakacjach chodzi sie w podkoszulku, caly rok sie katuje
                > krawatem mam to tez robic w Egipcie.Nie dajmy sie zwariowac!

                Dlaczego odebrałeś to aż tak personalnie ? Poprostu mówię, że i takie dziwa
                widziałam, a co do T-shirtu to napisałam o tym aby nie było wątpliwości, że to
                nie były TYLKO kąpielówki ;-) A tak nawiasem mówiąc to był hotel 5*...
                Cały widz polega na tym aby mieć wyczucie, a osobiście uważam, że krótkie
                spodenki mogą być... i T-shirt też :-)Oczywiście przegięcie w drugą stronę (
                faktycznie w wykonaniu Rosjanek ) też nie jest dobre
    • aicha_fr Re: Posilki-ubranie??? 01.08.04, 22:13
      wiem wiem, założyciel o spodniach a ja...
      no cóż, tylko nie przeginajmy w drugą stronę... jak widziałam na śniadaniach
      Rosjanki w długich sukniach (co prawda mocno wydekoltowanych ale jednak), z
      kolekcją złota i w pełnym makijażu, który w porannym słoneczku już się zaczynał
      rozpływać, to też mi się robiło dziwnie.
      • Gość: tututu Re: Posilki-ubranie??? IP: 62.233.163.* 02.08.04, 08:40
        10 lat pracy w hotelu Forum InterContinental - klasa business nie leisure -
        ( jedna z największych światowych sieci hotelowych - standard 4 stars and more)
        myślę, że pozwala mi zająć stanowisko w tej jakże ciekawe dyskusji:
        goście najróżniejszych nacji, którzy nie przebywali w moim hotelu w celach
        businessowych lecz zdeklarowanie wakacyjnych prezentowali spectrum ubiorów na
        wysoce "luźnym poziomie" - krótkie spodenki, t-shirty, czapeczki z
        wiatraczkiem, lniane bluzki, topy bez ramiączek etc.
        Nikomu, a tymbardziej kelnerowi w żakardowej, przetykanej złotą nitką kamizelce
        i pod muchą tudzież ten styl ubioru nie przeszkadzał ( cóż to byłby za hotel,
        gdyby pracownik mógł wyrażać w głos swoją dezaprobatę dla stroju gościa)- każdy
        rozumie, że gość jest na wakacjach i na tychże ma czuć się nieskrępowanie...
        Tymbardziej hotel w Egipcie (strefa klimatyczna in plus jakieś 20 stopni w
        stosunku do Polski) w miejscowości typowo wakacyjnej predystynuje do zakładania
        strojów z założenia luźnych, niekrępujących ruchów i poceniu (wybaczcie)
        niesprzyjających - a do takowych zdecydowanie należą krótkie spodenki, t-
        shirty, lniane wdzianka, tudzież odkryte obuwie...
        Warunek oczywiście jeden podstawowy - czyste, wyprasowane, niepodarte
        (extremum), pachnące i ja przed takim gościem kłaniam się nisko...sama w
        nadziei na podobne traktowanie w ciągu planowanego urlopu z nadzieją
        pozostając...

        i jeszcze mały komentarzyk socjologiczny: czy nadmierne przywiązywanie uwagi do
        stroju ( w tym przesadnym rozumieniu na zasadzie zastaw się a postaw się) nie
        jest oznaką kompleksów, braku obycia i zaściankowości?
        czyż nie wynika z faktu, że garniturem non-iron, suknią ze sztucznej koronki i
        kolią z jablonexu niektórzy chcą pokryć braki w znajomości języków obcych,
        savoir-vivre'u tudzież historii i obyczajów krajów do których się udają?

        ja wybieram krótkie spodenki, dobrze opanowane kilka języków obcych, świetny
        przewodnik pod pachą i otwarty umysł w drodze do Egiptu...

        a wy?
        • fasola25 Re: Posilki-ubranie??? 02.08.04, 09:11
          i tak tzrymaj !!!
          powodzenia
        • egipcjanka15 Re: Posilki-ubranie??? 02.08.04, 10:54
          Gość portalu: tututu napisał(a):

          > i jeszcze mały komentarzyk socjologiczny: czy nadmierne przywiązywanie uwagi
          do
          >
          > stroju ( w tym przesadnym rozumieniu na zasadzie zastaw się a postaw się) nie
          > jest oznaką kompleksów, braku obycia i zaściankowości?
          > czyż nie wynika z faktu, że garniturem non-iron, suknią ze sztucznej koronki
          i
          > kolią z jablonexu niektórzy chcą pokryć braki w znajomości języków obcych,
          > savoir-vivre'u tudzież historii i obyczajów krajów do których się udają?

          A czy ktos tu powiedzial, ze mial na mysli ubieranie sie do restauracji w non-
          irony, sztucznie koronki, jabloneksy itp?!?!? Ja jednak jestem zdecydowanie za
          klasa i elegancja, dopasowana do miejsca i czasu. Wymienione przez Ciebie
          elementy stroju nie charakteryzuja sie ani jednym, ani drugim. Uwazam, ze
          eleganckie otoczenie nas tez do czegos zobowiazuje. Zreszta, czy ladne ubranie
          sie to taka straszna kara za grzechy? Ladny, jasny letni garnitur w stylu
          safari, badz dlugie, jasne spodnie i lniana koszula na pewno sa strojem
          wygodnym i nie powoduja specjalnego dyskomfortu. Jestem przeciwna chodzeniu
          wieczorem do restauracji w stroju plazowym. T-shirt i szortu zaliczam do tego
          ostatniego gatunku.
          • cent-urion Re: Posilki-ubranie??? 02.08.04, 12:43
            Ty to
            • cent-urion Re: Posilki-ubranie??? 02.08.04, 12:44
              Ty to zabierasz na wakacje- garnitur etc. wot turisty:)))))
              • egipcjanka15 Re: Posilki-ubranie??? 02.08.04, 13:09
                cent-urion napisała:

                > Ty to zabierasz na wakacje- garnitur etc. wot turisty:)))))

                Ja nie zabieram na wakacje garnituru, moglabym troche dziwnie w nim wygladac.
                ALe jesli jade do dobrego hotelu zabieram odpowiedni stroj na wieczorne
                posilki. Nie zabieram go jadac na wedrowke z plecakiem, z planem nocowania w
                schroniskach mlodziezowych. Dobor rzeczy uzalezniam od tego, czy planuje urlop
                typowo wypoczynkowy, czy zwiedzanie trampingowe.
          • cent-urion Re: Posilki-ubranie??? 02.08.04, 14:00
            Nie zdarzylo Ci sie troche zagrzac w takim stroju plazowym T-shirt+szorty? Czy
            w tym sie opalasz, kapiesz etc. Sorry za dosciekliwosc ale widze ze jestes
            bywala w "eleganckich" egipskich hotelach ktore zobowiazuja wiec jako prostak
            moze sie czegos naucze?
            > wieczorem do restauracji w stroju plazowym. T-shirt i szortu zaliczam do tego
            > ostatniego gatunku.
            • egipcjanka15 Re: Posilki-ubranie??? 02.08.04, 14:34
              cent-urion napisała:

              > Nie zdarzylo Ci sie troche zagrzac w takim stroju plazowym T-shirt+szorty?
              > Czy w tym sie opalasz, kapiesz etc.

              Kapie sie/snorkuje w takim z cala pewnoscia. Wole tak, niz spalic sobie plecy.
              A stroj plazowy mowie w sensie uzywania go np w celu dojscia na plaze. Chyba,
              ze Ty preferujesz dojscie do plazy w samym kostiumie i w zwiazku z tym szorty
              sa zarezerwowane na wieczor.
              • pc_maniac Re: Posilki-ubranie??? 02.08.04, 15:03
                jak już nadmieniłem w pierwszym poście ubranie to nie kwestia wymogów leczy
                gustu, a o gustach się nie dyskutuje.
                Więc każdy z Was ma rację we własnych oczach i każde z Was znajdzie zagorzałych
                zwolenników i przeciwników swojej teorii.

                Jednak nie zgadzam się, że elegancja, jaką opisał Gość: tututu, to wyłącznie
                non-ion, muchy, czy kamizelki ze złotą nitką. Mało tego, już XIX wieczni
                koloniści angielscy czy francuscy, których o brak elegancji nie można było
                podejrzewać w takowych uniformach nie chadzali po Egipcie.

                Dla mężczyzny koszula z krótkim rękawem typu safari, w jasnych kolorach, czy
                długie spodnie z lnu, surówki, czy cienkiej bawełny, również w jasnych
                kolorach, ani nie krępują, ani nie powodują wzmożonego pocenia się. Mało tego
                taka koszula safari jest zdecydowanie bardziej przewiewna niż każdy t-shirt,
                który jednak jest w porównaniu z nią dużo grubszy i nadzwyczaj dobrze
                pochłania "zapach" potu.
                Sam brałem ze sobą t-shirty i juz po kilku dniach szybciutko z nich
                zrezygnowałem, choćby z powodu, że zbyt przylegają do ciała, nie przepuszczają
                za bardzo powietrza, szybko się gniotą, plamy potu na plecach aż nadto sa
                widoczne.
                A długie spodnie, kurcze, nie widzę nic atrakcyjnego w krzywych i owłosionych
                nogach facetów, by je eksponować w czasie posiłku damom, za to jeśli facet
                ubierze się z klasą na posiłek i w białych/ecri długich odprasowanych spodniach
                i odprasowanej koszuli zjawiał się na obiedzie, to spojrzenia kobiet go jednak
                omiatały i to wcale nie z dezaprobatą.

                Pracujący tam Egipcjanie chodzą w czystych, odprasowanych koszulach i długich
                spodniach, czyści i pachnący eleganckimi, zachodnimi wodami kolońskimi. Czemu
                częściej ściągają na siebie spojrzenia dam niż nasi t-shirtowi turyści z
                Polski? Sami sobie odpowiedzcie.
    • miriam_73 Re: Posilki-ubranie??? 02.08.04, 15:19
      Myslę, że w gruncie rzeczy to kwestia przede wszystkim osobistej kultury...
      Ostatnim razem w Egipcie obserwowałam w Hiltonie całe spektrum sposobów
      ubierania. Powiem szczerze, że o ile przy śniadaniach, niejako w drodze na
      plażę, kostiumy przykryte czymś tam jakoś specjalnie nie rażą, o tyle przy
      kolacji... Zmierzch, świece na stołach i ... rozklapane gatki plus japonki lub
      inne klapki??? Niezbyt estetycznie to wygląda, ale są tacy, którzy tak chadzają
      przez cały dzień. Kwesta smaku i osobistego samopoczucia.
      Ja się do kolacji przebierałam, zresztą, czy to taki problem wziąć do walizki
      jedną czy dwie długie sukienki (czy w przypadku Panów np. długie lniane lub
      bawełniane, lekkie spodnie)?
      Moje Podróże
      community.webshots.com/user/miriam_1973
      • Gość: piotr&aga Re: Posilki-ubranie??? IP: *.chello.pl 03.08.04, 18:39
        za 36 godzin bedziemy w hiltonie dreams :)
    • milu13 Re: Posilki-ubranie??? 03.08.04, 18:34
      jezeli ktos jedzie na wakacje z wypchanymi walizkami to niech sie ubiera do
      kolacji przy swiecach,ja jade z plecaczkiem i japonkami
      • miriam_73 Re: Posilki-ubranie??? 03.08.04, 20:52
        Jeśli pijesz do mnie myszko, to uprzejmie informuję, że jeżdżę z jedną
        niewielką walizką. I jakoś nigdy nie mam jej wypchanej, a miejsce na sukienkę
        do kolacji i coś ponad rozczłapane klapki na plażę się zawsze znajdzie.
    • Gość: Magda Re: Posilki-ubranie??? IP: 62.135.35.* 03.08.04, 20:26
      tak dokładnie to znaczy, że trzeba zakładać długie spodnie, nie wolno poza tym
      wchodzić do restauracji panią w kostiumach kąpielowych a panom w krótkich
      spodenkach
      • Gość: xxx Re: Posilki-ubranie??? IP: *.acn.pl 03.08.04, 22:09
        Czy wy aby nie przeginacie??? To już w klapkach japonkach nie można iść na
        kolację??? Przestańcie!!! Może mam brac szpilki bo to elegancko!!!! Chyba
        bardziej powinno chodzic o to, żeby przestrzegać innych zasad ( schludne
        ubranie, nieprzepocone, czyste) a nie tego czy ktos ma spodenki za kolanko
        przed kolanko czy do półłydki czy moze do kostek ( chyba ze faktycznie hotel
        tego wymaga). Moze nalezy na obiad przychodzić w pełnym makijażu, który zaraz
        spłynie od gorąca tylko dlatego ze bardziej będzie elegancko!!! Przestrzegajmy
        zasad, które faktycznie obowiązują ( na piśmie) a nie zachowujmy się jak snoby
        kóre muszą się na kolacji pokazać w całej krasie!!! To nie eksluzywne
        restauracje gdzie się chodzi od święta tylko zwykłe hotelowe restauracje!!!! A
        to ze wszystko jest urządzone z przepychem nie oznacza ze my też musimy ubierac
        się na posiłki z przepychem!!!
        • pc_maniac Re: Posilki-ubranie??? 03.08.04, 22:24
          Gość portalu: xxx napisał(a):

          > To nie eksluzywne restauracje gdzie się chodzi od święta
          > tylko zwykłe hotelowe restauracje!!!!

          Nie wszystkie, nie wszystkie. Zależy od standardu hotelu i restauracji.
        • Gość: Mark Re: Posilki-ubranie??? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.04, 09:59
          do xxx i całej reszty "elegantów".Tak jak niektórzy pisali- to kwestia kultury
          i dobrego smaku.Popatrz jak wyglądasz w japonkach i koszulce? Dla mnie
          żałośnie.I byłoby ok , gdyby nie to ,że wszyscy wiedzą ,że i Ty i ja jesteśmy z
          Polski.
          A ja nie życzę sobie żeby ktoś z miejscowych widząc mnie, po twoim pobycie
          pomyślał : następny polaczek.Ale tak jak pisał Pc i reszta ludzi: jeden ma choć
          trochę klasy , a na innych wystarczy popatrzeć.Jestem więcej za granicą niż w
          domu , i po prostu widzę choćby podejście tubylców do moich "kolegów" a do
          kogoś kto ubiera się właściwie.Niestety będąc nie u siebie (tj , w Polsce)
          wystawiasz świadectwo nam wszystkim.I to Cię do czegoś zobowiązuje, nawet
          kosztem " męki" w upale.A tak jak Pc pisał , nie jest to tak straszne.Mam na
          sobie koszulę z dł rękawem , jest upał , ale nie uważam ,że jest mi dużo
          bardziej gorąco niż "elegantowi" w samych gaciach ,( właśnie w "gaciach" , bo
          trudno to to nazwać inaczej).Jeśli dalej nie rozumiesz o co nam chodzi, wszelką
          polemikę uważam za bezsensowną,ponieważ po prostu się nie zrozumiemy.Pozdrawiam
    • Gość: pio Re: Posilki-ubranie??? IP: *.chello.pl 03.08.04, 22:38
      chyba te egipskie kategoria (*) komus troszke poprzestawialy "klapki"
      to nie Londyn .... tylko np Sharm gdzie mamy same hotele (bywalem w hotelach w
      swiatowych stolicach i w takich turystycznych kurortach)wiec baz przesady z
      tymi ubraniami
    • chaladia Popieram ten wymóg... 03.08.04, 22:57
      Poprzedniego lata w Grecji (Rodos) mieszkaliśmy we wrześniu w zupełnie
      przyzwoitym hotelu **** i tak zrozumiałem, po co jest taki wymóg. W lipcu i
      sierpniu, gdy większość turystów to ludzie młodzi, wysportowani i wyglądający
      nieodrażająco, widok dziewczyny w mini-spódniczce i kusym topie był mi równie
      miły, jak mojej Małżonce widok atlety w szortach i wyciętym podkoszulki.
      Tymczasem, gdy okazało się, że jesteśmy zapewne najmłodszymi mieszkańcami
      hotelu (a średnia wieku wynosiła zapewne dobrze powyżej lat 60) musiałem
      stwierdzić, że przy posiłku nie jest źle nie musieć oglądać tego, co niemieccy
      lub amerykańscy emeryci mają do pokazania.
      To samo może być w Egipcie, więc przepis rozumiem i popieram.
      • Gość: deo Re: Popieram ten wymóg... IP: 81.219.167.* 03.08.04, 23:50
        Ciekawe czy by przeszla wieczorowa suknia od Tiffaniego z przezroczystego
        jedwabiu bez biustonosza ??? albo taka spódnica z dwoma szelkami lub cos
        podobnego ???
        • Gość: Foxy Dzieki-wszystkim IP: *.pl.tesco / *.pl.tesco-europe.com 04.08.04, 09:03
          Sorry za zamieszanie, juz sobie wyrobilem poglad - jade na wakacje a nie na
          konferencje i to ja dyktuje warunki a nie egipskie hotele (nie uznajace
          europejskiej klasyfikacji "gwiazdkowej") ani ich pracownicy wyciagajacy reke po
          bakszysz.
          Garnituru nie zabieram ani z surowki ani z salaty;))
          • Gość: XXXX Re: Dzieki-wszystkim IP: *.alstom.pl / *.ipartners.pl 04.08.04, 18:21
            i to jest to
            a wszystkim "odprasowanym" spodniom lnianym życzę miłego prasowania :-))
            • Gość: Mark Re: Dzieki-wszystkim IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.04, 18:43
              Nic nie wspominałem o "odprasowanych spodniach".
              I widzę ,że się nie zrozumiemy.
              Ale to kwestia kultury, czy może jej braku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka