Dodaj do ulubionych

Wróciłam z Sharmu z Selectoursem...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 23:29
Wycieczka do Egiptu należy do jednej z najlepszych moich dotychczasowych
podróży! Od razu jednak zaznaczam,że jest to zasługa ŚWIETNEGO HOTELU I
PRZEPIĘKNEJ RAFY!!!
Niestety biuro Selectors nie popisało się zupełnie!
Tym, którzy dopiero wybierają ofertę od razu proponuję zrezygnowanie z jego
usług, aby później oszczędzić sobie niepotrzebnych nerwów, przecież na
wakacjach nie o to chodzi:-)
Ci, którzy już wykupili, no trudno... Może nie będzie tak źle...
Na co zwrócić uwagę:
1. Zamiana hotelu.
To chyba standard,jak wyczytałam już na forum. Na lotnisku dowiedzieliśmy
się, że zamieniono nam hotel, więc przeżyliśmy pierwszy stres. Na szczęscie
wykupiliśmy ofertę all inclusive, więc Selectours nie miał dużej możliwości
manewru, bo w ofercie ma niewiele hoteli z tą formułą. Dostaliśmy piękny
hotel- Iberotel Club Fanara zamiast Royal Paradise. Z rezydentką zero
dyskusji, po prostu trzeba się było zgodzic, była druga w nocy. Gorzej mieli
ci,którzy wykupili HB- hotele były gorsze i daleko od plaży. Wybierając
lepsze biura, które zapłaciły więcej za nasz pokój w hotelu, takich
niespodzianek nie będzie.
2. Rezydentka- Aneta Osman i jej mąż.
Ona przemiła: bez mrugnięcia okiem, z pięknym uśmiechem tłumaczy dlaczego w
autokarze w 45 stopniowym upale nie działa klimatyzacja- to był koszmar! I
tylko nasuwa się myśl: a co mnie obchodzi, że kierowca za późno ją uruchomił!
Jeśli macie jakieś zastrzeżenia do czegokolwiek po prostu nie liczcie,że
zareaguje w jakikolwiek sposób!
3. Wycieczka do Kairu:
Jeśli do Waszego autokaru wsiądzie Egipcjanin o imieniu Hany, nie zgadzajcie
się, aby był Waszym przewodnikiem!!! Stracone 70 dolarów, niczego nie
dowiecie się o Egipcie, o piramidach ,o Kairze. Specjalnie nie pojechaliśmy
do Kairu z lokalnego biura(za 45 dolarów), bo chcieliśmy mieć
polskojęzycznego przewodnika, a dostaliśmy niewyraźnie mówiącego po polsku
Egipcjanina, który w dodatku niewiele wiedział o swoim kraju. Kiedy
podzieliliśmy się uwagami z panią Anetą, wytłumaczyła z anielskim spokojem,że
przewodniczka nie mogła znaleźć opiekunki do dziecka i przysłała Hanyego. Nie
wiem czy mówi to wszystkim rozczarowanym klientom…
4. Biuro Selectours tak naprawdę oferuje wycieczkę 6 dniową zamiast
tygodniowej i 13 dniową zamiast dwutygodniowej, ponieważ trzeba zdać pokój o
12tej. To wydaje się być oczywiste, ale jeśli porównamy ofertę innych biur
(Exim, Alfastar) to okaże się,że oni mają pełne tygodnie, wyjeżdżają
właściwie ponad pół dnia później. Przy 1 tygodniu pobytu to naprawdę jest
dużo!
5. Nurkowanie.
Jeśli jeszcze tego nie robiliście, to najwyższy czas aby zacząć!!! Rafy są
przepiękne, trudno to opisać, to trzeba zobaczyć! I warto przekonać się do
schodzenia w pełnym akwalungu, oczywiście z instruktorem. To także
niesamowite przeżycie!
Obserwuj wątek
    • colin1974 Re: Wróciłam z Sharmu z Selectoursem... 20.08.04, 13:38
      Ja też byłem w Sharmie w hotelu Sharm Holiday z Selectours i na szczęście nie
      było żadnych niespodzianek i zmiany hotelu , ale jeśli chodzi o Anete Osman to
      jest bardzo niesłowna i mało co potrafi załatwić
      • Gość: Magda Re: Wróciłam z Sharmu z Selectoursem... IP: 62.135.124.* 20.08.04, 15:36
        a może więcej szczegółów czego nie potrafiła załatwić pani rezydentka?
        • Gość: taramara Re: Wróciłam z Sharmu z Selectoursem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 16:24
          Nie kiwnęła palcem gdy znajomi musieli wymienić pokój z powodu zepsutej
          klimatyzacji. Na szcvzęście obsługa w Fanarze jest w porządku i przy pomocy
          bakszyszu sami dali radę.
          Na zarzuty w stosunku do niekompetencji przewodnika w Kairze odpowiedziała, że
          tylko my jesteśmy niezadowoleni, a to nieprawda, bo autokar huczał!
          Na szczęście więcej kontaktu z ta panią nie miałam, wolałam nie korzystać z jej
          pomocy.
          • Gość: andrzej Re: Wróciłam z Sharmu z Selectoursem... IP: *.espol.com.pl 21.08.04, 00:19
            a co ma rezydent do zepustej klimatyzacji?
            przecież w każdym hotelu kilka razy dziennie psuje się klimatyzacja, pękają
            rury, wylewa kibel, wprowadzają się mrówki, itp. jakby rezydent miał odpowiadać
            za wszystkie awarie we wszystkich hotelach musiałby pracować przez całą dobę.
            jak zepsuła się nam klima, to daliśmy 5 funtów technikowi i za 10 minut było po
            awarii.
            daleki jestem od obrony rezydentów, ale jak słyszę opowieści o ludziach, którzy
            dzwonią o szóstej rano do rezydenta, bo skończył im się papier toaletowy, to
            powoli zaczynam rozumieć ich zobojętnienie.
            pzdr
    • Gość: Magda Re: Wróciłam z Sharmu z Selectoursem... IP: 62.135.124.* 21.08.04, 11:23
      ale generalnie chyba dużo zyskaliście z powodu zamiany hoteli, bo Iberotel Club
      Fanara jest dużo lepszy i znacznie droższy od Royal Paradise, z lepszym all
      inclusive. Szkoda, że rezydentka nie pomogła załatwić problemu z klimatyzacją,
      ale może próbowała, poinformowała recepcję, ale jak to bywa w Egipcie oni są
      opieszali

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka