Dodaj do ulubionych

Podrywacze z Egiptu

IP: *.tvp.pl 19.10.04, 10:32


Ostatnio wątki damsko-męskie na tym forum stały się niemal normą. Jak czytam
to upewniam się w przekonaniu,że wielu z Was, wiele z Was to specjaliści od
tych spraw. Doświadczeni rzekłabym.Dlatego ciekawi mnie taka rzecz: czy
Egipcjanie podrywają , bo im sie kobieta podoba, czy podrywają ,bo pi
pierwsze mają ochotę na seks i na korzyści materialne jak pisali niektórzy?
Czy choc odrobine są estetami, czy kobieta dla nich to kobieta i niewazne jak
wygląda, młoda, czy stara. Jakie macie zdanie?

Obserwuj wątek
    • Gość: magda123 Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.04, 11:08
      to roznie bywa.jedni sa tacy a drudzy inni.ja mialm stycznosc z rezydentem
      jedym ktory ma na imie na A...!ale wypowiadac sie jzu niebede szkoda slow.to
      ludzie bez skrupolow.ktorzy zyja chwila.a co potem to ich juz nieobchodzi.to sa
      tylko egipcjanie.dla mnie to dziwny narod moze dlatego ze roznimy sie
      mentalnoscia.to ludzie chodzi mi o facetwo ,podrywaja ,uprawija z kobietami sex
      dla nich to jest na porzadku dziennym.mowia ze kochaj ale to klamstwa.a ta
      ktora w to wierzy jest glupia.choc napewno zdazaja sie wyjatki wsrod egipcjan
      ze sa prawdomowni.
    • Gość: Iwona Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 11:25
      Podrywają bo są facetami ! a ze swoimi kobietami niestety nie mogą sobie
      poszaleć chyba że są już żonaci, a co innego z turystką która nie jest w
      dodatku muzułmanką.Wtedy to nie grzech więc hulaj dusza! Normalna rzecz
      mężczyzna ma swoje potrzeby zwłaszcza młody!.
    • Gość: JA Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 19.10.04, 11:57
      Skoro jak mowisz tyle jest tych watkow ze jestes w stanie okreslic
      doswiadczenie wielu "z nas" to nie rozumiem pytania. Poczytaj uwazniej i wysil
      szare komorki to bedziesz wiedziala jak to wyglada z Egipcjanami a nie
      zakladasz kolejny watek i liczysz ze ktos da Ci jednoznaczna odpowiedz. Chyba
      ze to miala byc kolejna prowokacja.
    • Gość: Olka Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.tvp.pl 19.10.04, 12:10


      " Ja" chyba nieźle wysiliłeś/wysiliłaś swoje szare komórki skoro
      wysnułeś /wysnułaś takie wnioski.Podziwiam bystrość umysłu i nie zazdroszczę
      poczucia humory.Bo chyba go nie masz tak traktując ludzi.Miłego dnia!
    • Gość: an Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 12:48
      Myslę, że podrywają wszystko co chodzi, a im ładniejsze, tym lepiej. A to
      dlatego, że większości z nich, szczegołnie tych mlodych, nie stac na żony.
      Próbują więc każdej sposobnosci, bo pewnie 10 dziewczyn odmowi, ale moze za 11
      razem wyjdzie...
      A, ze mowią byc może o milosci - dziewczyny, chyba nie jesteścia az tak
      naiwne...
      • Gość: magda Re: Podrywacze z Egiptu IP: 81.4.20.* 23.10.04, 20:15
        nie drogi an nie jestesmy naiwne.Ja mieszkam juz w egipcie prawie trzy lata
        jestem szczesliwa mezatka iwiem jak wygladaja podrywy.Tutaj glowna wine ponisza
        rosjanki ktore same chca i juz natomiast jesli chodzi o to czy stac ich na zony
        czy nie.... czy ty uwazasz ze tutaj zony sie kupuje? kesli tak to naprawde
        niewiele wiesz o egipcie tutaj nie ma takiego zwyczaju zycze wszystkim kobietom
        tyle szczescia i milosci ile ja otrzymalam od losu
        • Gość: A Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.04, 23:56
          Magda naprawde zazdroszcze Ci szczescia, ja byłam (a może jestem?) o mały krok
          od tego szczescia, od podjecia mojej zyciowej decyzji i przeprowadzki do
          Egiptu. Bardzo kocham Egipt.... egipskie slonce, egipska kulture i oczywiscie
          jednego pana Egipcjanina. Niestety pech chcial, ze zostal on opisany na forum,
          opisany i to bardzo niekorzystnie. W sumie to az mi przykro, kiedy pomysle jak
          musial sie czuc, kiedy to wszystko czytal, nie chcialabym być wtedy w jego
          skorze. Było to bardzo niesmaczne i uwazam ze dziewczyny (bądź jedna
          rozgoryczona dziewczyna) znizyly się do poziomu rosyjskiej kunstkamery –
          wstyd!!! Czlowiek jest tylko czlowiekiem i każdy z nas popelnia wieksze lub
          mniejsze bledy, nikt z nas nie urodzil się wczoraj, wszyscy mamy jakas
          historie...
          Ale i tak uwazam, ze EGIPCJANIE TO WSPANIALI LUDZIE.
          Magda zycze Ci wszytkiego najlepszego!!!!!
        • Gość: Rubia Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 14:49
          Gość portalu: magda napisał(a): Ja mieszkam juz w egipcie prawie trzy lata
          > jestem szczesliwa mezatka iwiem jak wygladaja podrywy
          Magda, życzę duzo szczescia i miłości,
          co do podrywow, wszystko zależy od zaangażowania dziewczyny, jeśli zostanie to
          udane małżeństwo jak znalazł, jeśli odjedzie bo urlop sie skonczył, to
          zakochany Egipcjanin na pewno bedzie kontynuowal poszukiwania żony, a smsowe
          miłosci na odleglość to jak wiadomo bajki są...
        • Gość: czarna Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.polkomtel.com.pl 03.11.04, 19:30
          Cześć Magda, czy Ty jesteś rezydentką w hotelu Coral Beach
        • Gość: Aśka Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 16:43
          Czy to znaczy ze jestes mezatką z Egipcjaninem?
    • Gość: pokrybala Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 23:58
      Byłem dwa razy w hurghadzie i stwierdzam, że wiele kobiet przyjeżdzą do Egiptu
      w celach seksualnych. Egipcjanie o tym wiedzą, więc próbuja. Obsługa z hotelu
      wie doskonale, które dziewczyny/kobiety sa same. Jeżeli kobieta jest w pokoju
      sama, Egicjanin puka, gdy usłyszy zachętę, wchodzi do pokoju i zwyczajnie włazi
      do łóżka. Raczej nie ma oboway przed jakąś przemocą. Musi być pozwolenie ze
      strony kobiety. Oczywiście jeżeli mężatka zachęci Egipcjanina, to też on
      skorzysta (a mąż niech sobie w tym czasie nurkuje). Bzdurne są stwierdzenia, że
      wszystkiemu są winne rozjanki i ukrainki. Do Egiptu od lat kobiety przyjeżdżają
      na sex. Teraz jest mniej z Europy zachod., bo Egipt nie ma tam opinii
      bezpiecznego miejsca.
    • Gość: Ola Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.torun.mm.pl 27.10.04, 00:43
      No powiem tak:

      na wlasnym przykladzie- podrywaja, jak leci: gruba, chuda, mloda, stara, ladna,
      brzydka- niewazne. Wazne, ze kobieta i ze Europejka. Dlaczego? Nie mam pojecia,
      a moze po prostu nie chce wiedziec... Owszem- sfea zbierania doswiadczen
      seksualnych czy funduszy na zalozenie wlasnej rodziny nie jest im obca. Ale
      pamietajcie dziewczyny: NIE WSZYSCY TACY SA.

      a z drugiej srony: a w cholere niech podrywaja!!!! Co nam to szkodzi. Jak
      dziewczyna nie chce, to nie musi byc nagabywana. Tylko trzeba sobie umiec
      radzic w takich sytuacjach.... A jesli chodzi o typowa sexturystyke z Europy
      Wschodniej.... No coz- znajomi zaprowadzili mnie do pubu, w ktorym chcieli mi
      pokazac, dlaczego mlodzi Egipcjanie nie maja skrupulow i zmieniaja turystki co
      turnus.... Kobiety same pakowaly sie im w rozporki- przepraszam, jesli to kogos
      urazilo.....

      Ale generalnie do podrywow to ja nic nie mam: cale zycie czlowiek sie czegos
      uczy:)))

      Chociaz jedno mnie wqrza bardzo: absolutnie nie pojmja roznicy pomiedzy: "love"
      i "like", nie mowiac juz o "girlfriend" i "e-mail-mate"...:)

      Pozdrawiam
      Ola
      • Gość: kobieta Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.10.04, 19:32
        przeciez to od kobiet zalezy czy dadza sie poderwac...
        • Gość: ......... Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.10.04, 17:21
          moj misiaczek mowi mi ze kiedy skoncze mam przyleciec do neigo na dluzej wtedy
          sie lepiej poznamy :) i zobacyzmy....ale ciekawe ile w tym wszystkim jest prawy
          • Gość: do .... Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.04, 00:05
            Naprawde zycze Ci wszystkiego najlepszego z Twoim misiaczkiem. Nie wiem jak
            długo sie znacie ale naprawde prosze badz ostrozna i dopuki sie nie przekonasz
            to nie ufaj do konca. Ja byłam bardzo zaslepiona milościa, bylam parokrotnie
            u "mojego misiaczka" miał byc slub (ale nie orfi bo taki juz mielismy
            wczesniej) i dzieci. Trudno było mi sie zdecydowac na przeprowadzke do Egiptu i
            zostawic tu wszystko. Jestem jedynaczka i dla moich rodziców tez był to wielki
            problem ale w koncu bo długich rozmowach zaakceptowali moj wybór tzn ślub i
            zycie z daleka od nich. Wszystko właściwie było jak w bajce ale najbardziej
            bajeczny był moj przyszły maz przy nim czułam sie jak księzniczka to było
            niesamowite. Ale niestety bajka sie skonczyła kiedy moi znajomi wrocili po
            dłuzszym pobycie z Egiptu i opowiedzieli mi co robi "moj ukochany" - poprostu
            byłam w szoku nie mogłam uwieżyc. Okazało sie pozniej, że mial wiele Polek w
            czasie kiedy zapewnial mnie o swojej miłości, miał takie możliwości bo pracuje
            miedzy innymi z Polakami. Dlatego prosze badz ostrożna (kto wie moze twój
            misiaczek to akurat moj były misiaczek?). Nie twierdze że wszyscy Egipcjanie sa
            tacy ale uwazaj bo ja zyłam ślepą miloscia przez ponad dwa lata - nie zaluje
            tego bylo wspaniale ale pozniej smutek i zal byl niedozniesienia - nie zycze
            tego nikomu. Zrobisz oczywiscie jak bedziesz uwazała za stosowne oczywiście to
            Twoje życie ale miej oczy szroko otwarte. Powodzenia.....
    • Gość: magda Re: Podrywacze z Egiptu IP: 81.4.20.* 28.10.04, 22:48
      droga olu jesli chcesz wybadac czy naprawde twoj wybrany cie kocha radzilabym
      zrobic ci tak przyjechac do egiptu na jakis czas i zobaczyc czy bedzie chcial
      cie przedstawic rodzinie jesli tak to znaqczy ze mysli powaznie jesli nie to
      lepiej sobie odpuscic bo to znaczy ze nie traktuje cie serio w egipcie do domu
      rodzicow nie zaprasza sie kolezanek bo jest to tutaj nieznane tylko przyszle
      legalne zony
      zycze ci tyle szczescia ile mi dalo zycie
      pozdrawiam
      • Gość: a Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.04, 00:47
        Nie wiem droga Magdo czy tak do konca jest to prawda, że przedstawienie
        dziewczyny rodzinie to juz cos poważnego. Ja zyłam jakis czas razem z nim w
        Egipcie tez byłam przedstawiona jego rodzinie ale okazało sie (tak mi sie
        wydaje teraz) jedna wielka farsą. Nie wiem moze sie myle, moze traktował mnie
        poważnie ale co z tego kiedy ja byłam w Polsce i szykowałam sie (oraz całą moją
        rodzinę) do ślubu on miał inne dziewczyny. Wiec czegos tutaj nie rozumiem...
        zreszta nie bede tutaj sie powtazac - opisałam swoją historie w poprzednim
        poscie "do...." Uwazam, ze kiedy ktos kogos kocha to krotsza czy dłuższa
        rozłąka nie upoważnia do tego aby miec kogos na boku i miec z nim kontrakt. To
        sa uczucia i nie powinno sie z nimi igrac!!!! Zresztą prawdopodobnie znasz
        mojego niedoszego męza i broniłas go w jednym z tematów dotyczących egipskich
        mężczyzn - moze sie myle i pomyliłam osoby ale ostatnio był on opisywany na
        niejednym forum o egipcie niektóre z nich juz skasowano ale chyba w tym wątku
        tez jest wmianka o nim. Dlatego uwazam, że powinno się ostrzegać i doradzać
        ostrożność bo niestety nie każdej się tak udaje jak Tobie a niestety w
        większości przypadków sa to niespełnione marzenia.... Zal mi tych zakochanych
        dziewczyn bo wiem sama po sobie co czują i jak niestety może się to skończyć
        Jeśli mogę dać małą rade nie broń osób, które nie do konca znasz i o których
        niezbyt wiele wiesz przynajmniej z dyżurów w którymś z hoteli, przepraszam za
        ton co piszę (moze pomyliłam Magdy) ale ręczyć można tylko za siebie... takie
        jest moje zdanie. Szczerze pozdrawiam i zyczę szczęscia
        • Gość: kamila Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.04, 10:07
          dokladnie wiadomo o kogo ci chodzi.kto jest twoim misiaczkiem.tak to juz bywa ty dla niego wszytstko a on?jest rezydentem prawda?ma na imie ashraf?wlasnie wrocilam niedawno bo w zeszlym tygodniu z egiptu i tez go poznalam.przykro mi ze tak cie wykorzystal i zranil.
          • Gość: Ivy Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 30.10.04, 11:27
            Ashraf z oasis tours?
            • Gość: kamila Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.04, 10:42
              on byl chyba z biura alfa star.byl rezydentem w tym samym hotelu co mieszkalam ale ja bylam z exim tours.poznalam go.to pies na baby.tak slyszalm wiec blizszych kontaktow niechcialm z nim miec.codziennie inna panienka.
            • Gość: agada Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 11.11.04, 00:45
              Chyba go znam!
    • corrina Re: Podrywacze z Egiptu 31.10.04, 21:13
      wypraszam sobie ze ashraf to codziennie inna panienka bo ze mna byl 3 dni
      • marzenik22 Re: Podrywacze z Egiptu 31.10.04, 22:19
        Chcialam tylko zauwazyc ze wiele dziewczyn powinno uczyc sie nastawienia od
        corriny:))
        Byłam w Egipcie dwukrotnie i w styczniu pojade ponownie:)!!!Jak każda
        dziewczyna bylam zaczepiana ale nie oszukujmy sie--Egipcjanin tak jak kazdy
        inny facet zrobi tyle na ile mu sie pozwoli!!:)
        Pozdrawiam wszystkie zakochane i szczesliwe mezatki Egipcjan i nie tylko :)
        • nietka1 Re: Podrywacze z Egiptu 01.11.04, 13:40
          Cześć dziewczyny!!! To wszystko nie zależy od podejscia czy tez nastawienia
          dziewczyn niektóre naprawde sie zakochują a później jest rzopacz i płacz.
          Wybieram się niebawem do Egiptu właśnie z Alfa Star, Bardzo chciałbym poznać
          tego sławnego Ashrafa, tyle się naczytałam na jego temat to może tez wpadnę mu
          w oko i może też mnie pokocha. Jak nie mnie to może moją koleżankę też niezła z
          niej laseczka. Czy możecie powiedzieć mi cos na jego temat, jak wygląda gdzie
          można go spotkać i jakie są jego upodobania. Może być niezła zabawa jak zgram z
          nim w jego klocki. Obiecuję że po powrocie wszystko Wam opiszę albo tu albo na
          nowym forum
          81.219.125.73/~phpBB2/index.php
          tam dziewczyny założyły wątek Egipcjanie pod lupę, z tym że żadna jak na razie
          nie miała odwagi się otworzyć. Uważam, że jak oni z nami tak postępują to
          zasługują na to aby ich tam umieścić, może przestaną bawić się uczuciami
          zakochanych dziewczyn?!
      • Gość: Anka Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 20:29
        Całe 3 dni bez przerwy? To chyba go sznurkiem przywiązałaś do siebie, bo długo
        w jednym miejscu to on nie usiedzi:)))
    • Gość: Kati Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.customer.lol.ba 01.11.04, 18:41
      Jak tak czytam to nadziwic sie nie moge. Ludzie egipcjanin czy nie to facet
      wiec nie trzeba go wininc ze rpzy okazji pozwala sobie na rozne rzeczy. Jesli
      kobieta nie zacheca to do niczego nie dojdzie !
      A egipcjanie nie sa wybredni to trzeba im przyznac, zreszta czy ladne
      inteligentne dziewczyny jezdzilyby tam po seks i syfa ??
      SAma widzialam jak jedna niewybredna Polka w grupie Eximu pani M. pchala sie w
      rece egipcjan. Dla mnie bylo zalosne jak lazi za nimi, pozwala sie macac itp
      ale jak mowie w duzej mierze to od kobiety zalezy na ile chce sobie pozwolic.
    • Gość: pokrybala Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 21:36
      Ale generalnie to Egipocjanie są niezłymi kochankami. Więc jeżeli ktoś ma
      ochotę, to czemu nie... Pruderia tu niepotrzebna. I nie ma sensu
      sie "zakochiwać". Można się bzykać dowoli, a potem do domu, do męża, kochanka
      itp.
      • Gość: S Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.bb.online.no 15.02.05, 22:31
        zgadzam sie z Toba... ahhhhh te noce:)
    • Gość: M Re: Podrywacze z Egiptu IP: 193.212.132.* 03.11.04, 09:19
      ok,opowiem Wam co nieco o tym jacy oni sa z moich doswiadczen.Bylysmy we dwie z
      kumpela w sierpniu w Egipcie-ja jestem szatynka,ona blondynka,wiec zaczepki nie
      konczyly sie,a ze bylysmy same we dwie i wieczorem po miescie raczej balysmy
      sle same chodzic,doszlysmy do wniosku,ze mozna sie z nimi umowic na
      dyskoteki.Najpierw umowilysmy sie z opiekunem gosci hotelowych i jego
      kolega.Wydawalo mi sie,ze jest bezinteresowny i ze to tak milo z jego strony-
      poza tyn czulysmy sie z nim bezpiecznie-no bo to w koncu opiekun gosci a nie
      ich nieprzyjaciel ;)Niestety dosc szybko sie okazalo,ze jest on mna
      zainteresowany,wpadlam mu w oko itd,wiec impreza dla mnie juz przestala byc
      taka udana.Nie byl nachalny ani nic z tych rzeczy,ale nie umawialam sie na
      randke ani nie traktowalam tego jak spotkanie z facetami,raczej kolezenskie
      spotkanie w celu poznania zycia nocnego Hurghady.Coz,on pewnie myslal inaczej i
      nie tylko on,jak sie szybko okazalo.Nastepnymi podrywaczami okazali sie panowie
      z wycieczek fakultatywnych.Doszlysmy do wniosku,ze skoro to ludzie z firmy
      wycieczkowej,tez bedzie bezpiecznie i bezinteresownie.I znow
      pomyłka.Najwyrazniej mieli w planie zaciagnac nas do lozka,oczywiscie nie udalo
      im sie nawet nas tknac,ale ponownie zrazilam sie-przyzwyczajone w koncu
      jestesmy,ze u nas w kraju spotkanie z facetem nie oznacza czasem nic i konczy
      sie na milej pogawedce kolezenskiej,tam tak nie jest najwyrazniej.Ostatnim
      naszym zawodem byli kelnerzy,tez nas namowili na wyjscie na impreze-co prawda
      dyskoteka byla super,ale juz od poczatku tak jak ci pozostali mieli
      ustalone,ktory do ktorej sie dostawia.No i znow nasz blad.Nie moge
      powiedziec,zeby byli nachalni,bo wiadomo,ze to od nas zalezy na ile pozwolimy-
      my nie pozwalalysmy na nic,bo traktowalysmy te wyjscia wylacznie jako
      wypelnienie wolnego czasu i chec zobaczenia miasta-oni tak nie mysla.od
      poczatku zakladaja,ze turystki sa chetne.I tu mozecie posadzic nas o
      naiwnosc,ale naprawde nie przypuszczalam,ze kazdemu z nich chodzi tylko o jedno
      i nie umawiaja sie z uprzejmosci a w wiadomym celu-no coz,nabralysmy sie. Wiec
      nie wierze w szczere intencje tych panow,pewnie to po czesci wina kobiet ktore
      tam przyjezdzaja-skoro zakochuja sie w nich,to jestem pewna,ze pewnie wiele z
      nich laduje z nimi w lozku i uwazaja,ze skoro sie z nimi umowilysmy pewnie tez
      mamy na to ochote.Takze dziewczyny nie wierzcie w ich uczucia i szczere
      checi.Ostrzegam.Dla mnie to podrywacze, a do tego obrazalscy bo mysla,ze jak z
      nimi sie umawiasz,to juz nie masz prawa umowic sie z innym,a jak tak,to sa
      obrazeni nie rozumiejac,ze dla ciebie to bez znaczenia.
      • Gość: ?? Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.lukas.com.pl 03.11.04, 10:26

        opiekun gości hotelowych?? w którym z hoteli jest taki luksus?
        • Gość: opiekun:) Re: Podrywacze z Egiptu IP: 62.139.254.* 03.11.04, 11:58
          wpadnij z kolezanka to moze sie spotkamy:)
          • Gość: beata_blue Re: Podrywacze z Egiptu IP: 217.153.80.* 03.11.04, 15:53
            A ja tam sie nie zgadzam. jak byl ktos w Hurghadzie z Triady, to powinien
            kojarzyc rezydentke Magde. Pare lat temu byla z kolezanka w LaPerli, poznala
            kelnera Ahmeda. I co? Mieszkaja razem w Hurghadzie, sa malzenstwem,
            przyjezdzaja do Polski (ostatnio byli maj-lipiec), on ja uczy mowic po arabsku,
            ona jego po polsku (skutek bdb) i sa szczesliwi!
            Czyli nie wszyscy tacy sa, po prostu zalezy od czlowieka (malo to Polakow-
            alkoholikow katujacych swoje zony?)
            • Gość: magda Re: Podrywacze z Egiptu IP: 81.4.20.* 04.11.04, 12:26
              jestem szczesliwa ze sa jeszce inne dziewczyny ktorym uklada sie zycie
              malzenskie
              jesli zas chodzi o to ze farsa byl zwiazek po przedstawieniu rodzicom to cos
              nie tak
              jesli sie jedzie i spi w domu swoich przyslych tesciow to ne ma odwrotu wiadomo
              ze zona sie zostanie
              sorki ale w takim razie rodzina ta odbiega norma od wszystkich pozozstalych
              jakie znam
              pozdrawiam magda
              • Gość: a Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.04, 19:45
                nie wydaje mi sie aby ta rodzina odbiegała normą od pozostałych - jest cudowną
                kochającą i sznującą sie rodziną, nie chodziło mi o spanie w domu rodzinnym bo
                to wogóle nie wchodziło w rachubę przed ślubem ale poznanie i przedstawienie
                rodzinie. przepraszam chyba żle sie zrozumiałyśmy.
                Nie mam nic przeciwko szczęśliwym związkom i szczerze Ci już pare dni temu
                gratulowałam szczęścia i dzisiaj jeszcze raz to robię:)
                Wcale nie twierdzę że nie byłam traktowana poważnie i ze to faktycznie była
                farsa, ale poprostu nie toleruje kłamstw i zdrady.
                Takie już mam podejście do życia i nic już na nie poradzę Czy to coś złego?
                Nie mam też zamiaru wymieniać publicznie żadnych imion. Próbowałam tylko
                ostrzec zakochane aby po dwóch tygodniach znajomości nie traktowały tego tak
                bardzo poważnie i aby były ostrożne, dobrze wiemy jakie są realia i znam
                podejście niektórych panów do turystek oczywiście nie wszystkich.
                Przesyłam pozdrowienia
                • Gość: kamila Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.04, 20:28
                  ODKOCHALAS SIE JUZ?niechcesz juz byc jego żoną?Wiem o kim piszesz.NIetrudno sie domyslec.
                  • Gość: zaba Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.11.04, 20:46
                    Dziewczyny, a poznałyście jakiegos egipskiego rezydenta, którego kompletnie nie
                    interesowały polskie dziewczyny!
                    Bo ja tak! Pół żeńskiej częsci wycieczki sie w nim kochało, a on... ogladał sie
                    tylko za Egipcjankami!
    • agata882 Re: Podrywacze z Egiptu 11.11.04, 20:38
      hej! ostatnio byłam w Hurghadzie po raz pierwszy i chyba ostatni :( nie ukrywa
      że zakochałam się w tym miejscu podobnie jak moja siostra:) poznałam tam wielu
      wspaniałych ludzi -Egipcjan.fakt faktem podrywają nieźle zwłaszcza
      blondynki.ale który facet nie podrywa?oni mają to już w genach!dziewczyny a
      zresztą która z nas tego nie lubi?mam prośbę do dziewczyn które mieszkają w
      Hurghadzie blisko Sekkali.poznałam tam wspaniałego chłopaka o imieniu Ambr
      (chyba tak się pisze)pracuje przy ulicy Sheraton w El souk shopping
      center.proszę jeśli go znacie dajci jakiś znak.zależy mi na kontakcie z nim:)
      mój e-mail: daria186@o2.pl z góry wielkie dzięki!!!papa
    • corrina Re: Podrywacze z Egiptu 11.11.04, 20:44
      no i kto to taki was podrywa,kelner,bagazowy albo kasjer w slepiku,dziewczyny
      czy w polsce byscie tak biegaly za kelnerem albo bagazowym nic nie ujmujac
      oczywiscie tym zawodom,kazdy orze jak moze ale to zenada
    • Gość: Angela Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.75.61.171.ostrow61.ptc.pl 12.11.04, 18:48
      Chcialabym przestrzeć wszystkie panie,ktore wierzą w trwale związki z arabami.
      Sex owszem to jest inna sprawa, jesli ktos to lubi ale trwale
      zwiazki,malzenstwa są zazwyczaj rozpadają się po krotkim czasie.Wyjątki
      potwierdzają tylko regułę. Pozatym ostrzegam,ze rozwod w Panstwach arabskich
      wygląda inaczej jak w europie. Męzczyzna bez zanego problemu sam bez
      powiadomienia drugiej strony otrzyma rozwod w 15 minut wystarczy by 3 razy do
      kobiety wypowiedzial slowa "jestes ze mną rozwiedziona", moze ponownie żenić
      się. Ja po 20 latach dowiedzialam się ze moj Egypcjanin rozwidł się sam dawno
      temu i ponownie ożenił w USA.
      Radzę ostroznośc i zyczę miłego pobytu w Egipcie Angela
      • corrina Re: Podrywacze z Egiptu-do aski 13.11.04, 00:30
        haha nie mam meza araba,ale w tych postach sie przewija o kelnerach lub
        czyscibutach z roznych hoteli w egipcie,tak ze wniosek taki ze zaden adwokat
        czy doktor nie leci na piekne polki czy rosjanki ale niestety czyscibuci tylko
        • Gość: Ivy Re: Podrywacze z Egiptu-do aski IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 13.11.04, 22:02
          I tu sie moja droga mylisz. Poznalam egipskiego/arabskiego doktora i jego
          zamoznych przyjaciol. Byl strasznie natarczywy, wpusczali go do naszego hotelu,
          co jest bardzo dziwne no i wszysyc klaniali mu sie w pas. Mial 29 lat i BMW :)
    • Gość: gosciu Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.ssss.gouv.qc.ca 13.11.04, 19:14
      corrinko to ty ta laseczka co poznalem w sharm vel kaska
    • corrina Re: Podrywacze z Egiptu do ivy 14.11.04, 02:25
      klaniali mu sie w pas hehe , czy ty naprawde nie rozumiesz ze arabka nie
      pojdzie do lozka bez slubu,zostaja tylko polki lub ruskie
      • Gość: Ivy Re: Podrywacze z Egiptu do ivy IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 14.11.04, 10:21
        Oczywiscie ze rozumiem. Myslisz ze nie wiem o co im chodzi? W kazdym razie ode
        mnie tego nie dostana :)
    • agata882 Re: Podrywacze z Egiptu 20.11.04, 20:45
      jak mnie wkurza głupe gadanie niektórych lasek na tej stronce!!!! no i co z
      tego że są to kelnerzy,kucharze,sklepikarze czy czyścibuci???? ważne że są
      zajebistymi ludźmi,którzy potrafią cieszyć się każdą chwilą w życiu!!a swoim
      optymizmem zarażają wszystkich dookola!!! są wiecznie usmiechnięci!! a tu? w
      tej zakichanej Polsce?? same gbury i sztywniaki!!!którzy mają trudności z
      uśmiechnięciem się do kogokolwiek!!! i szczerze powiem że wolałnym być z
      Egipcjaninem czyścibutem niż z gburem Polakiem!!!!i nie wiem po co niektóre z
      was się tu wypowiadają skoro po ich wypowiedziach można wywnioskować,że nie
      miały ŻADNEGO kontaktu z tymi ludżmi???!!!!lepiej juz nic nie piszcie i
      zostawcie te żałosne wypowiedzi dla siebie.bo aż mi się żal was robi jak to
      czytam!
      • corrina Re: Podrywacze z Egiptu 20.11.04, 23:11
        kontakt mam codzienny i nie tylko z ludzimi z egiptu-pracuje z nimi,tak ze wiem
        co mysla o dziewczynach co wlaza im do lozka po tygodniowej znajomosci
        • beata_blue Re: Podrywacze z Egiptu 20.11.04, 23:42
          Dobra, to ja sie teraz uzewnetrznie i napisze cos o sobie. Poznalismy sie w
          2003, on pracowal w hotelu, w ktorym ja bylam. Zobaczylismy sie pierwszy raz
          podczas pierwszej kolacji i doslownie, jakby nas prad kopnal, niesamowite
          uczucie. Poniewaz pracowal w dzien, spotykalismy sie w nocy, najczesciej 23-5
          bylismy razem, chodzilismy po miescie, po knajpkach albo do mieszkania jego
          przyjaciela i jego zony, Holenderki. Czasem bylo tam po kilka osob, ich
          wspolnych znajomych, pracownikow z hotelu, a czasem tylko my-siedzielismy wtedy
          na dachu domu i bylo wspaniale. Ale przez te cale dwa tygodnie nie zrobilismy
          tego, chyba chcielismy, ale ja uwazalam, ze to za wczesnie, a on potrafil to
          uszanowac. Kiedy wyjezdzalam, to oboje plakalismy. Przez caly rok mielismy jako
          taki kontakt-esy, listy, on dzwonil. I caly czas mowilismy sobie, jak bardzo
          sie kochamy. W tym roku tez tam bylam, i tez nic sie nie stalo! Bylo dokladnie
          jak rok temu, tylko, ze chyba kochalismy sie jeszcze bardziej.
          Niestety, ale mimo tego, rozsypalo sie cos, nadal czasem wysylamy esy, piszemy,
          ze sie kochamy, bo to raczej prawda, ale pewnie juz nie bedziemy razem. Ale do
          Egiptu i tak jade w przyszlym roku, bo juz nie wyobrazam sobie wakacji gdzie
          indziej.
          To tyle, w telegraficznym skrocie.
          Wiec nie wrzucajcie, z laski swojej, wszystkich do jednego worka, bo nie kazda
          dziewczyna jest puszczalska i nie kazdy facet mysli tylko o tym, zeby ja
          przeleciec.
    • Gość: MONIKA Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.wsz-pou.edu.pl 10.12.04, 19:44
      Witam Was,

      mieszkam w Egipcie od 5 lat. Przyjechałam z moim mężem, który jest
      archeologiem. Jako młoda dziewczyna znalazłam się w zupełnie innym świecie.
      Szukałam dla siebie zajęcia. W końcu (skończyłam studia w Polsce ale w zakresie
      nauk ekonomicznych trudno było mi cokolwiek znaleźć)wróciła do pasji:
      fotografowanie (za co nawet udało mi się wnieść nieco do rodzinnego budżetu).
      Powoli zaczynam mówić nawet dość dobrze po arabsku....
      To małe wprowadzenie...
      Egipcjanie. Miałam podobne zdanie do Waszego. Zmieniłam je.
      2 tygodnie w Sharm czy Hurghadzie nie wystarczają na to, aby obiektywnie ocenić
      fakty. Powiem jedno: szanuję Egipcjan.
      Dlaczego fascynują ich europejskie kobiety, w tym: Polki a oni podobają się
      nam? Chodzi o różnice zewnętrzne ale o coś więcej - stopień wrażliwości i
      podejścia do życia zarówno Polaków jak i Egipcjan jest podobny. My odbieramy na
      podobnych falach...
      Zastrzezenie: mówię o wykształconych Egipcjanach otwartych na świat - tych
      żyjących głównie w Kairze, gdzie mieszkam.
      Uważam, że są możliwe trwałe związki między dziewczyną z Polski a chłopakiem z
      Egiptu. Zwyczajnie jestem ich świadkiem. Warunek: od początku staramy się
      POWAZNIE podchodzić do znajomości. Jeśli romans - to powiedzcie to sobie od
      razu. Nikt nie będzie później czuł się zawiedziony.
      Egipcjanie grają takimi kartami, jakimi Ty grasz.

      Życzę odwagi. Życie jest krótkie. Ale: rozsądku także.

      Monika
      • Gość: Ani Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.acn.waw.pl 10.12.04, 20:01
        To Kair jest w Polsce ?
    • Gość: hmmmm Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 19:17
      hmmm widze, ze kolo slawnego Pana "rezydenta" zrobilo sie goraco, a to i ja
      dorzuce kilka slow. To co mowi nalezy w 70% nie brac na serio,bo nie warto!
      Niestety bylam troszke naiwna,poza tym to slonce...i dopiero po powrocie do
      kraju,smialam sie z samej siebie, ze w te wszystkie brednie uwierzylam. W
      kazdym razie, nie zaluje, ze go poznalam, bo tak naprawde to dzieki niemu ja i
      moi rodzice mielismy super wakacje. Przez 2 tygodnie byl naszym prywatnym
      przewodnikiem, oprowadzal nas po Hurghadzie,jedlismy typowo egipskie
      jedzonko,palilismy shishe,kupowal prezenty itd. i z perspektywy czasu rozumiem,
      ze wydawal pieniadze na mnie,ale po co az tyle na moich rodzicow?widocznie tez
      mu przypadli do gustu;-)
      • Gość: :) Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.12.04, 23:03
        a moze to Pan H.E z romy?:P
      • habibisia Re: Podrywacze z Egiptu 19.12.04, 01:02
        hmmmm znam tego rezydenta i nie należy on do osób rozrzutnych ale raczej wręcz
        oszczędnych, przyszło mi na myśl określenie "egipski szkot"
        Rozumiem jakiś drobiazg dla Ciebie ale prezenty dla rodziców jedzonko itd i to
        przez dwa tygodnie....??
        Chyba jednak lekko przesadziłaś albo poprostu pomyliłaś rezydentów ;)
        Pozdrawiam.
        • sarran24 Re: Podrywacze z Egiptu 20.12.04, 11:46
          habiisiu... byłabym wdzięczna za dodatkowe info na temat wzmiankowanej osoby ;-)
          • habibisia Re: Podrywacze z Egiptu 21.12.04, 10:21
            sarranko
            Nie wiem czy odebrałaś ale odpisałam na Twój priv. Mi nie chodziło o Pana z
            Romy:)
            Pozdrawiam
    • Gość: mad@ Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.238.84.89.adsl.inetia.pl 18.12.04, 19:53
      A ja powiem tak... Faceci jak wszędzie na świecie. Jeżeli ktoś lubi ciemną
      rasę, to bardzo przystojni. Faktem jest, że patrzą na białe kobiety pożądliwie -
      ale to przecież dla nich "orient".Potrafią natomiast trzymać ręce przy sobie,
      jeżeli nie otrzymują wyraźnej zachęty. Ja byłam w Egipcie z przyjaciółką.
      Pomimo że obie "zaobrączkowane", adoratorów nie brakowało. Ale nie było z
      naszej strony żadnej "prowokacji", więc nie spptkałyśmy się z żadną
      nachalnością ani bezpośrednimi "propozycjami". Natomiast ciepłych spojrzeń i
      przemiłych uśmiechów nie brakowało. Jeżeli ktoś szuka "mocniejszych wrażeń" z
      pewnością je znajdzie. Jeżeli ktoś jedzie po to, by nacieszyć oczy i wypocząć w
      niezłych warunkach, ma do tego możliwości. Tak więc jedźcie Polki i Polacy i
      niech każdy z Was robi to, co lubi.
    • Gość: ziuta1 Re: Podrywacze z Egiptu IP: 213.77.27.* 20.12.04, 07:16
      MONIKO Z KAIRU !!!!
      Jesli masz czas i chęci napisz proszę do mnie.Iska.
      ziuta1@vp.pl
      • Gość: wedrowniczka Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.idea.pl 22.12.04, 19:55
        Witam Wszystkich!
        Chciałabym się również podzielić kilkoma spostrzeżeniami z pobytu w Egipcie.
        Po pierwsze wszyscy Egipcjanie wydają mi się tak zakłamani w sobie że aż mnie
        odrzucają od siebie a dlaczego...nie znoszę ludzi zakłamanych a oni niestety
        tacy są z jednej strony zasłaniają się swoją głęboką wiarą a z drugiej robią
        zupełnie coś innego(vide Polacy w niedziele w pierwszym rzędzie w kościele a
        zaraz po wyjściu nóż w plecy by wbił-fujj!).Po drugie jeżeli już jakikolwiek
        związek to na pewno nie w Egipcie, będzie cudownie przez chwile, rozmawiałam z
        kilkoma dziewczynami które mieszkają w Egipcie z swoimi facetami, początki
        cudowne ale w krótkim czasie okazuje się że kultura, otoczenie wywiera tak
        silny wpływ na człowieka że nawet jak chce postąpić inaczej to zachowuje się
        zupełnie, niezrozumiale dziwnie.Podsumowując odradzam chyba że kręci was krótki
        namiętny związek ale po to nie trzeba jechać do Egiptu(chyba ze na liście
        będzie zaliczony Arab). Oczywiście są wyjątki ale tego nie biorę pod uwagę bo
        to ma być ogólne wrażenia-właśnie takie jest!!Pozdrawiam W.
    • Gość: Luzak Re: Podrywacze z Egiptu IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.05, 07:55
      Napewno znajda sie jacys ktorzy podrywaja ze wzgledu na wyglad.
      Ale gdzie ich szukac.
      Jest jednak troche takich ktorzy cie gdzies poderwa,albo sama sie dasz poderwac.
      Wiesz jak jest - klimat .
      Troche cie przeleci i powie ,ze bardzo ciebie kocha , a ty mu z radosci kupisz
      nowe ciuszki.
      Przyklad z zycia wziety : luty 2005 - poznalem ich.
      Troche estetami sa : tym bardziej ze tyle europejskich lasek kreci im przed
      oczami tylkiem ,ze jest w czym przebierac.
      Nie wszyscy maja jednakowy "wzrok" i czasem moze cos ze starsza wykreca.

      Ale dlaczego pytasz?
      Jestes stara i brzydka czy szkoda ci troche kasy dla chlopaka?
      Przeciez dasz tyle na ile zasluzyl.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka