Dodaj do ulubionych

Selectours-nigdy więcej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 17:34
Właśnie wróciłem z wyjazdu do Hurghady (Sun Rise Palacio). Hotel OK, polecam,
blisko ładnej rafy. Niestety organizator Selectours to po prostu oszuści.
Byliśmy z żoną i dwójką dzieci. Pierwszą noc (włąściwie to końcówkę nocy)
spędziliśmy na dwóch łóżkach. Rezydentka Katarzyna Karem zawiozła nas do
hotelu i po załatwieniu pokoju dwuosobowego zostawiła nas (4.15 nad ranem) z
informacją, że o godzinie 10.00 rano dostaniemy pokój zgodny z umową.
Oczywiście o 10.00 nie było dla nas innego pokoju. O 13.00 mielismy spotkanie
z kolejną rezydentką Ewą Szulecką. Oczywiście spóźnila się z powodu korków na
ulicach Hurghady. Pokoju oczywiście większego nie załatwiła, lecz po ciężkich
bojach dostawili nam do dwójki dwa rozkładane łóżka na których na szczęście
spały dzieci (5 i 9 lat. Mieliśmy mieć zmieniony pokój w trzecim dniu pobytu
to znaczy w poniedziałek. Dalszy ciąg naszych kłopotów z rezydentką zaczął
się gdy kupiliśmy wycieczki na Safari Jeep i do luksoru na mieście. Ale to
temat na nastepnego posta. Przestrzegam i szukam tych, którzy chcą wystąpić z
roszczeniami do Selectoursu.
Obserwuj wątek
    • Gość: zaba Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.11.04, 17:49
      >Dalszy ciąg naszych kłopotów z rezydentką zaczął
      się gdy kupiliśmy wycieczki na Safari Jeep i do luksoru na mieście. Ale to
      temat na nastepnego posta.

      No właśnie - rozwiń temat.
      Pani Ewa Szulecka była moją rezydentką we wrześniu i odniosłam wrażenie, że
      jest miłą i kompetentną osobą, ale może się mylę, dlatego jestem ciekawa Twoich
      doświadczeń, bo ja mimo dwóch małych wpadek Selectours, o których już pisałam
      tutaj na forum, to generalnie jestem zadowolona z usług tego biura.
      • derduch Re: Selectours-nigdy więcej 14.11.04, 18:01
        Ja też jestem bardzo ciekaw tych kłopotów.
        Panią Ewe Szulecką wspominam jako rewelacyjną i bardzo pomocna osobę, gdy
        podczas pobytu w Hurghadzie żona potrzebowała pilnej opieki lekarskiej
        rezydentka dosłownie stawała na głowie żeby wszystko szybko i sprawnie załatwic,
        a na koniec dopytywała się jeszcze czy aby na pewno nie potrzebujemy już jej pomocy.
        Wycieczki kupowalismy u Soni i nie mieliśmy z tego powodu żadnych krzywości od
        rezydentek Selectours.
        • beti22 Re: Selectours-nigdy więcej 14.11.04, 18:15
          Ja tez bylam z tego biura w Hurghadzie w Hotelu Hostmark i bylam bardzo
          zadowolona zadnej wpadki ( No chyba ze wiza za 18$)pozdrawiam
          • Gość: zaba Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.11.04, 18:27
            U mnie wpadki były bardziej organizacyjne i raczej nikt z tego powodu nie
            ucierpiał. Tzn. np. zamiana kolejności w programie rejsowym, tzn. najpierw
            mieliśmy mieć rejs, a potem odpoczynek, a było odwrotnie, ale to mi akurat
            szczególnie nie przeszkadzało.
            Wogóle to trochę mnie śmieszy to całe zamieszanie wokół rezydentów. Ludzie,
            jesteście dorośli i jedziecie na wczasy, a nie na kolonie, gdzie potrzebny jest
            ktoś, kto poprowadzi za rączkę.
            Rezydent powinien zapewnić zakwaterowanie w hotelu i ewentualnie być pomocnym,
            jeśli coś nam się przytrafi np. choroba. Ale naprawdę, nie wymagajmy od nich,
            żeby każdego z nas traktowali jak pępek świata!
            • obser Re: Selectours-nigdy więcej 14.11.04, 18:54
              Zaba.Przeczytaj uważnie.Przecież chodzi o pomoc przy zakwaterowaniu.A Ty już
              kogoś wymyślasz.Może byłaś już parę razy i Ci rezydent tak w sumie jest nie
              potrzebny (tak jak mi),ale postaw się w sytuacji innych.I przeczytaj dokładnie
              ofertę: "opieka polskiego rezydenta".Jakby pisało ewentualna pomoc polskiego
              rezydenta to ok.
              • Gość: zaba Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.11.04, 19:30
                Ok. W przypadku Pana Piotra faktycznie chodziło o zakwaterowanie, więc tu się
                rezydenci faktycznie nie popisali. Ja to napisałam bardziej ogólnie, że
                generalnie ludzie zawracają głowę rezydentom pierdołami, które w sumie mogliby
                załatwić sobie sami. "Opieka rezedenta" to też nie znaczy, że ma za Ciebie
                załatwiac wszystko, bo tak wygodniej. Ja byłam we wrześniu pierwszy raz i to
                wogóle pierwszy raz na wycieczce z biurem podróży. Do tej pory jeździłam na
                wyjazdy organizowane samodzielnie i nikt mi nie był potrzebny, żeby mi pomóc
                zakwaterować się w hotelu. Rozumiem jednak, że na wycieczce zorganizowanej
                rezydent powinien się z tego wywiazać, zwłaszcza że my za to płacimy. Tylko po
                prostu czasami mam wrażenie, że ludzie sobie wyobrażają, że rezydent ich we
                wszystkim wyręczy.
                Nikogo nie chciałam wymyslać. Po prostu takie mam spostrzeżenia. Zresztą sama
                też przecież korzystałam z pomocy rezydenta i byłam wściekła na rejsie, kiedy
                połączono nas z grupą z Eximu i mieliśmy jednego rezydenta, który w dodatku
                naszą grupę z Selectours totalnie olewał. Jednak chodziło o takie sytuacje
                kiedy np. sam poprosił o spotkanie przy recepcji, na które nie przyszedł tylko
                siedział w barze i palił sziszę, a nasze uwagi, że się przecież z nami umówił w
                recepcji zbył komentarzem, że jeśli mamy jakieś pytania, to żebysmy przyszli do
                niego. Takie zachowanie jest nie w porządku, ale z drugiej strony naprawdę nie
                dajmy się zwariować z tym narzekaniem na rezydentów.
                Pana Piotra rozumiem i chciałam, żeby rozwinął wątek nieporozumień z rezydentką
                przy okazji wycieczek fakultatywnych, bo ja niczego takiego nie doświadczyłam.
                Nie wątpię jednak, że mogło się zdarzyć i dlatego jestem ciekawa jak to
                wszystko wyglądało.
                Może po prostu jestem mniej wymagająca, albo po prostu na mojej wycieczce nie
                było aż tak rażących zaniedbań.
            • Gość: ana Re: Selectours-biuro na 5+ IP: *.gizycko.mm.pl 14.11.04, 21:41
              a ja nie narzekam, jestem bardzo zadowolona z wyjazdu do Hurghaday z
              Selectours. Dostaliśmy pokój w hotelu 4 * mimo, iż zapłaciliśmy za 3*, a
              rezydentka stawała na głowie, żeby nam tylko dogodzić.
            • Gość: Piotr Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 22:56
              Zaba zastanów się po co w takim wypadku rezydenci i za płacimy biurom. Przecież
              można sie skzryknąć w necie wyczarterować samolot i resztę załatwimy sami na
              miejscu. Pamiętaj, to są koncesjonowane biura podróży, a my za ich dobra robotę
              płacimy
      • Gość: Piotr Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 22:40
        Jeśli chodzi o fakultatywne wycieczki to sprawa zaczęła się w momencie gdy
        chcieliśmy załatwić suchy prowiant na wycieczkę, któą wykupiliśmy w biurze w
        mieście. Za Luksor i Jeep Safari zalaciłem 110 dolarów, podczas gdy Slectours
        wycenił je na 232,50 dolara. Szanowna Pani Ewa Szulecka poinformowała nas
        telefonicznie, że nie przysługuje nam suchy prowiant ponieważ możemy go
        otrzymać tylko wtedy gdy opłacimy wycieczkę w biurze. Popełnilismy mały bląd
        bo chcieliśmy załatwić sprawę z Paniami, które zajmują się zamianą wyzywienia
        lecz niestety otrzymaliśmy taką samą odpowiedź. Okazało się,że gdybyśmy
        załatwiali sprawę w recepcji nie byłoby problemów, o oczym dowiedzieliśmy się
        na wycieczceo od Polaków, którzy mieszkali również w Sun Rise Palacio a byli na
        tej samej wycieczce załatwiając ją również w biurze egipskim.
        Szanowna Pani Rezydent sugerowała nam również czy nie boimy się jechać na
        wycieczkę "z miasta" z dwójką małych dzieci. Powód prozaiczny, każdy rezydent
        ma prowizję od sprzedanych wycieczek. "Szanowna" Pani chyba tylko przez pomyłkę
        zapomniała dodać, że wycieczki do Luksoru i Kairu organizowane w konwoju i
        również z polskim przeciwnikiem. Nawet Safari organizowane jest w większej
        grupie pojazdów. Oczywiście jedna i druga wycieczka jest z polskim
        przewodnikiem, z tym samym programem tylko za połowe mniejszą kasę.
        Jęsli chodzi o wymagania wobec rezydenta to naprawdę nie oczekiwaliśmy żadnych
        cudów, lecz jeśli opłacam pobyt to chyba mam prawo wymagac minimum opieki, tym
        bardziej,że byliśmy w Egipcie pierwszy raz. Trochę już podróżowałem, sam
        organizując sobie wyjazdy i nigdy nie miałem problemów. Podrózowałem z TUIi
        Neckermanem i naprawdę nie ma porównania jeśli chodzi o obsługę "klienta
        turysty". Szczytem bezczelności Pani Szuleckiej było jej zachowanie w trakcie
        wyjazdu, kiedy na prośbę o podpisanie reklamacji odpowiedziała, że ona nie może
        ponieważ wysiada w mieście i musi obsłużyć wycieczkę z katamaranu, ale na
        lotnisku będzie Pani Kasia i ona to załatwi. Na lotnisku oczywiście Pani Kasi
        nie było i tak zostaliśmy bez podpisanej reklamacji.
        Nie należę do ludzi czepialskich i narzekających, ale na koniec mogę stwierdzić
        tylko, że gdybyśmy z moimi pracownikami tak traktowali klientów i podchodzili
        do swoich obowiązków to nie byłoby nas stąc nie tylko na Egipt ale nawet na
        wczasy pod gruszą.

    • Gość: Stiwi Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 22:59
      Również, jak większość tutaj, wposminam panią Ewę raczej pozytywnie. Język mam,
      więc takie sprawy jak prowiant na wycieczke potrafię załatwić bez konsultacji z
      rezydentką, zresztą do jakiego szczęścia ona mi była potrzebna, kiedy podobnie
      jak Ty, kupiłem wycieczkę nie u niej, a w lokalnym biurze.

      Ja z Selectoursem byłem 3krotnie, tylko raz zaliczyli wpadkę, zmieniając tuż
      przed szczytem gospodarczy w Wawie samolot z linii arabskich na LOT, w związku
      z czym straciłem jeden nocleg i śniadanie w hotelu, co Selectours po złożonej
      reklamacji, mi zrekompensował.
      • Gość: Piotr Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 23:07
        Odpowiedziałem już Zabie, że w takim wypadku po co rezydenci. To po prostu jest
        ich obowiązek. Wiele razy samodzielnie załatwiałem różne wyjazdy do wielu
        krajów i wtedy nie był mi potrzebny żaden rezydent. Teraz chciałem mieć trochę
        komfortu a nie cztery łóżka w dwójce. Ponieważ wcześniej miałem rezerwację w
        Hiltonie i biuro ją zmieniło motywując tym, że w Hiltonie nie ma odpowiednich
        pokoi dla mojej rodziny miałem prawo oczekiwać odpowiedniej obsługi do
        zapłaconych ponad siedmiu tysięcy złotych.
        • Gość: Stiwi Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 23:26
          W przypadku pokoju zgadzam się, wina na linii biuro-hotel, ale w przypadku
          prowiantu, to chyba nie oczekiwałeś, że będą Ci wszystko załatwiać rezydenci,
          jeśli nie dajesz im zarobić na wycieczkach. Co do pokoju złoż reklamacje,
          wyjaśnij co i jak i czekaj.

          Widzę, że Selectours zaczął latać LOTem... ciekawe.
          • Gość: Piotr Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 23:32
            Jak dobrze przeczytasz umowe to obowiązek jest po stronie rezydenta. Problem w
            tym,że nasza pani tak ustawiła panie zajmujące się zamianą wyżywienia, że nie
            chciały nam załatwić prowiantu. Było to tylko w przypadku wyjazdu na wycieczkę
            z biurem.
            Pozdrawiam
            • derduch Re: Selectours-nigdy więcej 14.11.04, 23:45
              Nie jestem pewien jak to było z Selectoursem, natomisat gdy byłem z Exim-em to
              rezydentka powiedziała że za boxy z suchym prowiantem płacą hotelowi oddzielnie
              i dla tego jadąc z lokalnym biurem prowiantu nie dostałem.
              Przyjeliśmy to za fakt i nie szumiałem. Czy słusznie, tego nie wiem
              • Gość: eva2412 Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.devs.futuro.pl 15.11.04, 01:01
                Rezydenci z Eximu dają karteczki, które należy pokazac w recepcji hotelu. Na
                tej podstawie recepcjonista ma obowiązek: obudzić klienta i wręczyć mu suchy
                prowiant. Oczywiście tylko wtedy gdy wykupuje sie wycieczkę w Eximie. Co biuro
                to inny obyczaj.
                Piotrze, czy miałeś wykupiony pokój z dostawkami / co chyba jest często
                praktykowane przy podróżach z dziećmi/ , czy dwa osobne pokoje? Jest spora
                różnica w cenie i może stąd to zamieszanie.
                • Gość: zaba Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.11.04, 18:37
                  Eva, ja właśnie o to samo chciałam zapytać Pana Piotra: czy dla dzieci
                  mieliście wykupiony oddzielny pokój, czy po prostu zapłaciliście niższą kwotę
                  za dzieci? Bo w tym drugim przypadku dzieci zwykle śpią na dostawkach.
                  Co do prowiantu, to w pełni zgadzam się z postępowaniem biura podróży. Kupując
                  wycieczkę w biurze podróży w kraju płacisz za przelot, noclegi, wyżywienie
                  zgodne z wykupinym standardem, opiekę rezydenta itp. To, czy będziesz chodził
                  na posiłki zależy tylko od Ciebie. Możesz stołować się na mieście, bo w hotelu
                  Ci nie smakuje. Możesz też np. wypozyczyć sobie samochód i przez dwa czy trzy
                  dni nie pojawiać się w hotelu wcale. Ale opłacone posiłki i noclegi Ci
                  przepadną. Czy wtedy też się będzisz kłócił o suchy prowiant lub zwrot kosztów
                  noclegu? Podobnie jest z wycieczkami fakultatywnymi. Jeśli kupisz je w biurze z
                  Polski, to zapewni Ci ono prowiant, bo jest to wliczone w cenę wycieczki
                  (podobnie jak skromny obiad w czasie wycieczek np. na Giftun, czy Jeep Safari).
                  Jeśli wykupisz wycieczkę w biurze lokalnym, to ono Ci powinno zapewnić
                  wyżywienie w czasie tej wycieczki.
                  Idąc tokiem Twojego rozumowania, to czy jeśli kupisz np. Kair dwudniowy w
                  egipskim biurze, to będziesz się domagał zwrotu kosztów jednego noclego od
                  biura Select lub Exim???
                  • Gość: Stiwi Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 18:59
                    Bzdura, "prowiant wliczony w cenę wycieczki" ??? A co to ma wspólnego? Chyba
                    logiczne jest, że jeśli ktoś nie zamierza skorzystać z opłaconego śniadania
                    danego dnia, to prosi w recepcji o przygotowanie "breakfast box", który ma mu
                    to zastąpić (zrekompensować).

                    A co do hotelu i zakwaterowania jakiego miał Piotr z dziećmi, to tylko pokazuje
                    jakim naprawdę pięciogwiazdkowym hotelem jest Sunrise Palacio. Ja byłem w
                    Hiltonie z dziewczyną i młodszą siostrą i dali nam apartament, choć faktem
                    jest, że dostawka w pokoju to standard w hotelach... :-(
                    • Gość: zaba Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.11.04, 19:24
                      To chyba nie zależy od standardu hotelu, tylko od tego co oferuje biuro, w
                      którym się wykupiło wycieczkę, a raczej ile to biuro zapłaciło hotelowi.
                      Co do prowiantu, to nie bedę się kółcić, bo nie wiem jak jest, czy można dostać
                      w pudełko czy nie. No bo w takim wypadku, czy jeśli wyjeżdżałabym na trzy dni
                      na własną rekę, to daliby mi do pudełka całe przysługujące mi w ciągu tych
                      trzech dni wyżywienie? Wątpię... Masz to jedzenie wykupione w hotelu, jeśli w
                      nim siedzisz, a nie kiedy chcesz i o której chcesz. Są ustalone pory posiłków i
                      albo na nie przychodzisz, albo nie. Ale może nie mam racji, bo jak wracaliśmy z
                      rejsu i zakwarerowywali nas w hotelu na dwie noce, a tam kolację serwowali do
                      22-giej, a my byliśmy o 22:30, to na nas czekali z kolacją. Ale nie wiem, czy
                      to decyzja hotelu czy biura.
                    • Gość: eva2412 Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.devs.futuro.pl 15.11.04, 19:39
                      Nie zabieram głosu w sprawie " suchego prowiantu", opisałam jedynie to co
                      usłyszałam od rezydenta biura we wrzesniu w Hurghadzie. Zreszta poprzednio było
                      tak samo. Odnośnie pokoju, to dla mnie zasadnicze znaczenie ma fakt zaznaczenia
                      w umowie rezerwacji: 1 pokoju z dwoma dostawkami, czy 2 - dwuosobowych. Z tego
                      co napisał Piotr wynika, że jechał z małymi dziecmi / tu jest chyba różnica w
                      cenie /, a w hotelach dzieci często są "kwalifikowane" do spania na dostawkach.
                      Pozdrawiam.
                      • Gość: obser Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 19:58
                        Co do dostawek,to chyba o to chodziło Piotrowi,że zrobili 2 dostawki w typowym
                        pokoju 2 osobowym.Ja też nieraz np.w Safir jak byłem nie zgodziłbym się na
                        jedną.Ale też spaliśmy w Kairze w takim lokalu,że jeszcze z 8 dostawek by się
                        zmieściło.Co do wyżywienia to jest to ogólnie przyjęte we wszystkich hotelach-
                        rekompensata w formie boxu.Załatwia sie ją w recepcji.Jeśli jedziemy z
                        rezydentem,to on w ramach naszej "opieki" zrobi to za nas.Napewno jak będziemy
                        jechali z miasta nikt nie śmiałby (choć jakby się zastanowić czy by nie
                        musieli/)prosić ich o to.Za to chamstwem z ich strony jest iść w konszachty z
                        obsługą i zastrzegać wydawanie.Firmy z miasta np.Sonia w lutym sama załatwiała
                        prowiant i on czelał na nas w autokarze żeby nie było szumu.Jak się takie
                        praktyki dzieją,to źle świadczy o BP i też psuję renomę hotelu.
                        Pozdrawiam
                      • Gość: Piotr Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 13:52
                        Pani eva24 chyba jest rezydentką Selectoursu
                        • Gość: eva2412 Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.devs.futuro.pl 28.11.04, 15:39
                          Świetny kawał. Szanowny Panie Piotrze, naprawdę nie wiem dlaczego Pan tak myśli.
                          Moje pytanie odnośnie "dzieci i dostawek" wynikało z przeczytania Pana tekstu i
                          obserwacji poczynionych w Egipcie. Zresztą podobnie myśleli i inni forumowicze.
                          Czy na forum nie można napisać swego zdania,/ czy raczej pytania/ bez
                          posądzenia o kontakty z bp?
                          Nie byłam, nie jestem i nie bedę przedstawicielką biura podróży Selectours.
                          Zresztą nie będę się Panu tłumaczyć. Po co ? Pan i tak wie lepiej jaki mam
                          zawód.
              • Gość: Iwona Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 10.12.04, 17:14
                Byłam również z tym biurem podrózy i bez problemu dostałam suchy prowiant
                korzystają z wycieczek lokalnego biura podróży. Właśnie wybieram się kolejny
                raz do Egiptu i to do opisanego hotelu i mam mieszane uczucia po tym co czytam.
    • Gość: Miśka Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 20:06
      Dla mnie Selectours to krętacze ,próbują wcisnąć mi podstępniejakieś marne
      grosze.Zatem moja sprawa jest w dalszym ciągu otwarta i nie zamierzam płazem
      puścić swoich roszczeń.
      • Gość: eva2412 Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.devs.futuro.pl 15.11.04, 20:55
        A konkretnie ?
    • Gość: michał Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.04, 21:16
      witam
      ja niedawno wróciłem z egiptu, byłem na tzw rejsie po nilu z kilkoma dniami
      leniuchowania i przyznam szczerze ze selectours jest o klase lepeszy od eximu.
      nie było sytuacji do narzekania, wszystko było ok jak na kraj muzułmański. sam
      jestem przewodnikiem i troszke wiem jak to powinno wygladać.
      • Gość: max Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 22:24
        dziwie się tym którzy chwalą selectours to jeden wielki przekrent ,opis hotelu
        w katalogu ma się do tego co zastaje się na miejscu jak zdezelowany trabant do
        nowego audi , patrz hotel PYRAMISA niby 5*.A tłumaczenia że w Egipcie jest inny
        standart są do dupy ,przecież to selectours kategoryzuje hotele w swoim
        katalogu ,a opis zaczyna tak :luksusowy 5* obiekt......
        • Gość: myszka Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.akacje.pl / 195.28.170.* 29.11.04, 22:00
          ja byłam w hotelu coral beach z seletoursem i było OK. Nic nie można im
          zarzucić, łącznie z rezydentką Magdą, która była na każde zawołanie. Było
          naprawdę OK.
          • Gość: Agniesza Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 00:59
            Witam wszystkich,
            miałam okazję również wybrać się z Selectours na kolejne spotkanie z Egiptem i
            absolutnie nie żałuję! Rezydenci - do czegóż są nam potrzebni, zmieniałam pokój
            o godzinie 4.30 nad ranem po przylocie, dodam również, że z dzieckiem. Była to
            również opcja z rejsem Nilu. Język angielski - podobnież podstawa, umiejętność
            negocjacji - nieodzowna w kontakcie z klientem, argumentacja - podstawą! Zatem
            za 7000,- nie oczekujmy dla 4 osób Bóg wie czego, bo to śmieszne koszta
            względem innych kierunków. Wycieczki w mieście - owszem tańsze i w dodatku z
            suchym prowiantem dla każdego uczestnika, ale czy merytorycznie lepsze???? Może
            warto przy okazji tej dyskusji zadać sobie pytanie co dla nas ważniejsze -
            odbicie karty w danym kraju czy też rzeczywiste zainteresownie??? Piotrze
            nastepnym razem wybierz inne biuro, które za 7 kawałków (jedne z najtańszych na
            ryku) daje Ci tyle? Może policzymy Tui i ich fakultety? Jestem pełna podziwu
            dla osób, które nawet na wakacjach nie dają sobie rady z rzeczywistością...
            Pozdrawiam.
            • francja5 Re: Selectours-nigdy więcej 07.12.04, 22:05
              Oj jakie piękne laurki ,mam wrażenie ,że ja znam inny selecturs ,albo piszą te
              poematy sami pracownicy , ciekawe ile dostają premi .
              • Gość: eva2412 Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.devs.futuro.pl 07.12.04, 22:41
                Każdy może wyrazić swoje zdanie w oparciu o własne doświadczenia. Tu są też
                uwagi krytyczne, nie tylko same pochwały. Nie byłam nigdy z tym biurem, więc
                nie mogę go ocenić. A i tak posądzono mnie, że jestem jego pracownikiem.
              • derduch Re: Selectours-nigdy więcej 07.12.04, 23:18
                Byłem z nimi dwa razy, wróciłem z Egiptu w sobotę i mogę powiedzieć tylko jedno:
                Brawo dla tego biura, są ja zawsze perfekcyjni i doskonali, nie mogło byc lepiej.
                Rezydentki w Hurghadzie są fenomenalne i kompetentne.
                Jezeli o cos mogę się przyczepic to tylko o to, ze mnie na plazy nie wachlowali,
                ani na rękach nie nosili, ale tego o ile pamietam nie miałem w umowie :-)
                Goraco polecam to biuro i jego pracowników
                • obser Re: Selectours-nigdy więcej 07.12.04, 23:51
                  No nie derduch.Rozważałem wyjazd z nimi,ale jak nie wachlują i nie noszą na
                  rękach,to ja rezygnuję.Dzięki za ostrzeżenie.pozdrawiam.
                • Gość: Błotosmetek Re: Selectours-nigdy więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 18:00
                  Witam Mr Derduch !

                  A kiedy pojawi się Pan w Swoim Ulubionym Biurze Podróży, u Swojego Ulubionego
                  Sprzedawcy...yyy...Konsultanta, żeby podzielić się wrażeniami z pobytu w Sea
                  Gull ? Hm ?

                  Pozdrawiam
                  B.
        • Gość: maxdamage Re: Selectours-nigdy więcej IP: 80.55.171.* 11.12.04, 15:46
          gwiazdki nadaje ministerstwo turystyki EGIPTU i są one takie jakie są
          Dobre biuro turystyczne nadaje i opisuje w katalogach swoje gwiazdki i maja sie
          do gwiazdek egipskich jak trabant do audi
    • Gość: maxdamage Re: Selectours-nigdy więcej IP: 80.55.171.* 11.12.04, 15:52
      Ja z narzeczona pokoj załatwialismy dajac recepcjoniscie 5 baxow i bylismy
      zadowoleni z zamiany juz po godzinie od przyjazdu :) bylismy z selectem i pani
      szulecka ktora nas odbierala na poczatek przypomniala sobie abysmy dali po 18
      baxow za wize(kupilismy wize za 15 baxow na lotnisku) jak sie dowiedziala
      walnela karpia breakfas boxy odbieralismy w hotelu po poinformowaniu o takiej
      potrzebie recepcjonisty (bez dodatkowych kosztow) dzien wczesniej (wycieczki
      kupowalismy na miescie i odradzam orbit tours bo to dziady)
      • pc_maniac Selectours- a może jakieś poważniejsze zarzuty? 11.12.04, 16:16
        1. Suchy prowiant to sprawa hotelu, nie rezydenta. Jednak należy jego potrzebę
        otrzymania zgłosić poprzedniego dnia obsłudze.
        Jednak zwracanie się o suchy prowiant do rezydenta na wycieczkę wykupioną w
        lokalnym biurze to już delikatnie mówiąc nietakt.

        2. Otrzymanie suchego prowiantu w hotelu to żadna łaska, bo zastępuje on
        posiłek, którego nie jemy, bo jesteśmy w drodze. Inna sprawa, ze nawet tańszy
        jest niż takowy posiłek w hotelu, więc bez łaski.

        3. Pokoje hotelowe. Rezydent ma obowiązek dostarczyć turystę do hotelu i
        zgłosić go w rejestracji. Niestety nie jest on pracownikiem hotelu, by
        dysponować takim czy innym pokojem. A że Egipcjanie sa pazerni na bakszysz, to
        zamiana pokoju następuje najczęściej gdy się zwrócimy do jego ręki, a nie uszu.

        4. Nieco samodzielności każdemu się przydaje, bo choć rezydenci są do
        dyspozycji, to na jednego czasem przypada po kilkuset turystów i jeśli z każdym
        problemem zwracamy się do niego to czasem może nie wyrobić. Pomyślcie co ma
        zrobić rezydent, który ma do wyboru - jechać do chorego, turysty, czy do
        rodziny, która nie dostała suchego prowiantu?

        A chorzy turyści (np. na "zemstę Faraona) w Egipcie zdarzają się aż nazbyt
        często.
        • Gość: maxdamage Re: Selectours- a może jakieś poważniejsze zarzut IP: 80.55.171.* 11.12.04, 16:32
          zgadzam sie z Toba w 110% nikt nie jest dzieckiem kazdy powinien sam sobie
          pokombinowac wypoczynek, po powrocie z wycieczki (nie od rezydenta) dostalismy
          kolacje do pokoju w hotelu z 3* i nawet kelner odmowil jak dawalismy bakszysz
          (co mnie do dzis dziwi), a jak chcesz korzystac z usług rezydenta to najlepiej
          jakby wyjazd ograniczyc do basenu hotelowego (bo na plazy juz moze sie rezydent
          przydac) :) dla nie zorientowanych text nafaszerowany ironia Pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka