Dodaj do ulubionych

bazar w Dahar

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.05, 14:19
chciałabym odwiedzić bazar w starej dzielnicy Hurghady, podobno znajduje sie
niedaleko hotelu Sand Beach , mam zamiar kupić tam trochę różnych
przypraw,również herbatkę karkade ,mam nadzieję wynegocjować niższe ceny niż
w centrum tzn. w Sakalli.Ponieważ bde mieszkała w Sultan Beach , a więc dość
daleko ,mam pytanie ,czy ktoś się zmierzył z tą arabską atmosferą i czy warto
wybrać się do Al Dahar ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Malediwy Re: bazar w Dahar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 14:41
      Jeśli pojedziesz z Sultan Beach do starej Hurghady to przede wszystkim będziesz
      miała okazje poznać prawdziwie arabską część miasta. Bazar jest rzeczywiście
      typowo regionalny" w porównaniu ze sklepami znajdującymi się w pobliżu Sułtana.
      Warto się więc wybrać. Kurs busikiem kosztuje oficjalnie 1 funta co nie znaczy,
      że kierowca nie zawoła 20!:-)
      • Gość: aska_275 Re: bazar w Dahar IP: *.pl / *.frevay.pl 07.03.05, 12:04
        Hm Ja wybrałam się tam w czerwonej sukieneczce z dekoldem i przemknełam
        szybcutko i hop do busika spowrotem;(. Niestety rozczarowłam sie troche a moze
        własnie zobaczyłam prawdziwe zycie. Ja bynajmniej byłam lekko przerazona
        spojrzeniami męzczyzn, biedą itd. Ale opinie sa rózne i wiele osób zachwala
        sobie ta dzielnice
      • anuulka Re: bazar w Dahar 07.03.05, 13:03
        Dlatego ja jezdzac busikami ani razu nie probowalam ustalac ceny wsiadajac.
        Poprostu po dowiezieniu mnie do punktu docelowego, wysiadajac z busa wreczalam
        dwa funty za mnie i kolezanke. Raz mi sie tylko zdarzylo jak pomocnikiem
        kierowcy byl chyba 12 letni chlopiec ze gdy wreczylam mu 2 funty zaczal w nie
        stukac i pytac "Uot is dzis?! Uot is dzis?" a ja to "Mani mani" a on dalej to
        swoje. W koncu mnie znudzil wiec mu powiedialam "Normal bas normal prajs"
        pozegnalam sie i poszlam :) I tyle :)
        Zawsze tylko przed wsiadnieciem pytalam kierowce czy to normal bas zeby potem
        nie klocil sie ze speszjal. :)
    • Gość: Dany Re: bazar w Dahar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 12:46
      czy naprawdę tak mało ludzików odwiedza ten arabski zakątek Hurghady ?
      jestem rozczarowana tak małym zainteresowaniem , wydawałoby się że to jakiś
      nowy temat na tym "zrujnowanym" forum ( byłam, wróciłam ,wyjeżdrzam +daty,+kto
      jeszcze ). Byłam w Egipcie 4 razy (busikami też jeżdziłam po HGH i po
      Sharmie ), tak się złożyło że nie byłam na souku w starej HGH,za każdym razem
      chcę bardziej poznawać ten fascynujący kraj ,coś nowego, coś innego.
      • neferett Re: bazar w Dahar 08.03.05, 14:18
        Rok temu bylismy wlasnie w Sultanie. Wybralismy sie do Daharu busikiem ( koszt:
        do sakkali 1 LE , do Daharu 2LE). Bazar na ktory my trafilismy , to po prostu
        ulice sklepikow.Jesli chcesz zobaczyc tzw. prawdziwy Dahar , to trzeba wyjsc
        poza obreb bazaru. My zapedzilismy sie troche i trafilismy wlasnie do takiej
        dzielnicy , chyba troche biedniejszej, tam w ogole nikt nas nie zaczepial ale
        patrzyli z dezaprobata , mimo , ze bylismy w 2 pary + dziecko w wozku. Szybko
        zorientowalysmy sie , ze nie jestesmy odpowiednio ubrane na "tubylcze" dzielnice
        : ja bylam w sportowych szortach a kolezanka w sukience do kolan , ale podczas
        jazdy busem urwaly sie jej 2 guziki i widac jej bylo cale nogi. W tym roku mam
        zamiar tez sie tam wybrac ale juz w innym ubraniu.
        Co do samego bazaru , to zaczepiaja ale raczej w celu zakupu , tak jak w calej
        Hurghadzie. Ceny nie sa duzo nizsze niz gdzie indziej ale odnioslam wrazenie ,
        ze chetniej sie targuja i mozna mocno zbic cene. Kupowalismy papirus i facet
        chcial za 1 250le a w koncu dalismy 180le ... za 3 papirusy.
        • Gość: aska_275 Re:tak tak tak IP: *.pl / *.frevay.pl 08.03.05, 20:53
          Dokładnie się zgadzam z koleżanką;). Takie same odczucia mam, równiez byłam z
          dziecmi.
          • Gość: Malediwy Re:tak tak tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 18:19
            Po moich doświadczeniach ze "starą Hurghadą" mogę Ci powiedzieć, że i tak
            przepłaciłaś te papirusy:-)
            • neferett Re:tak tak tak 09.03.05, 19:31
              Nie wiem , moze i przeplacilam ale porownywalismy ceny z Daharu, Sakkali i
              sklepow w okolicy hotelu i wszedzie ceny byly podobne. Jeden papirus kupilismy w
              Luksorze i tam ceny tez byly podobne , z ta roznica , ze nie mozna sie zbyt
              targowac. A w HGRH kupilismy 2 papirusy A4 i jeden wielki , ciemnobrazowy (
              ktore sa drozsze od jasnych), taki sam w Luksorze kosztowal okolo 300le , a tu
              za wszystkie 3 dalismy 180le , wiec chyba nie najgorzej.
    • azra19 Re: bazar w Dahar 10.03.05, 08:46
      Zawsze jadąc do Hurghady mieszkamy w Dahar i bazar jest naszym ulubionym
      miejscem spacerów wieczornych. Muszę stwierdzić, że przez te 7 lat bardzo się
      ucywilizował i zatracił wiele ze swoich uroków co mnie osobiście bardzo martwi.
      Nie ma już tej cudownie niepowtarzalnej atmosfery. Jeśli będziesz chodziła
      głównymi uliczkami bazaru nie musisz się bardzo przejmować strojem, oni są
      przyzwyczajeni do turystów. Jeśli jednak będziesz się chciała zapuścić dalej w
      typowo arabskie okolice postaraj się mieć zakryte nogi (np. spodnie lub długa
      spódnica) i ramiona (bluzka z długim rękawem lub chusta). W tych miejscach nie
      znajdziesz badziewia dla turystów, ale można kupić np. bawełnę do uszycia sobie
      czegoś fajnego po powrocie i najlepsze falafle na świecie. Napewno można się
      targować bardziej niż w sklepach na Sekkali.
    • Gość: Dany Re: bazar w Dahar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.05, 09:40
      dziękuję , azra 19, wreszcie powiało arabskim klimatem , tego egiptomaniakom
      potrzeba w te zimowe poranki
      do zobaczenia na souku w HGH
      pozdr.
      • azra19 Re: bazar w Dahar 10.03.05, 15:46
        Jeszcze parę info: na bazarze (właściwie na wejściu) niedaleko banków jest
        sklep z różnymi rzeczami z "czarnej Afryki": rzeżby, płaskorzeźby. ja dobrze
        poszukać to można tam naprawdę wybrać super. My kupiliśmy tam dużą rzeźbę
        Masajki, prawie metrową ścianę z płaskorzeźbą murzyńskiej wioski, oryginalną
        kamangę. Polecam. Karkade kupuj tylko sudańską, patrz, żeby nie była za
        bardzo "przepalona" (aż czarna). Jest też super sklep prowadzony przez
        Brytyjczyków niedaleko hotelu Empire. Tam nie można się targować za to mają
        naprawdę autentyczne i wspaniałe wyroby z całej Afryki. Poza tym można pogadać
        pięknym brytyjskim angielskim;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka