bort77
13.05.05, 08:32
wczoraj kolejna grupa turystow BP Triada miala udac sie do Hurghady. wylot
planowany byl na 20.30. po przybyciu na lotnisko okazalo sie , ze bedzie o
21.45. po kilkunastu minutach kolejna zmiana godziny wylotu - ok. polnocy. w
rezultacie samolot odlecial ok. 1.00. wiem, ze to nie wina biura, ale
powiedzcie skad biora sie takie opoznienia. to bez sensu, zeby tyle godzin
spedzac na lotnisku. z waszego doswiadczenia - czy czesto takie sytuacje maja
miejsce?