Dodaj do ulubionych

Ramadan(??)-help

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 13:23
czesc!!!
planuje jechac do egiptu w pazdzierniku(druga polowa), cos wyczytalem ze mi
sie to pokrywa z ramadanem(kiedy jest dokladnie??)...chyba po 15 dniach postu
beda chlopaki juz dosyc rozdraznieni??;))))wiec prosze o rady jak sie
zachowywac, ubierac itd...a moze czy wogole jechac??
czekam na info
wlk.pozdro
outlaw
ps. a wlasnie jak z pogoda w pazdzierniku??
Obserwuj wątek
    • Gość: m...... Re: Ramadan(??)-help IP: 195.245.217.* 13.08.05, 19:26
      Informacja z Ambasady Egiptu.Swięta ruchome .W tym roku od 4. 10.
      • Gość: outlaw Re: Ramadan(??)-help IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 10:46
        dzieki!!!
        krotko i na temat:)))))tak lubie
    • buterfly5 Re: Ramadan(??)-help 14.08.05, 11:25
      Możesz śmiało jechać podczas ramadanu... Ja byłam i nie odczułam znaczącej
      różnicy w zachowaniu Egipcjan... Oczywiście więcej się modlą, czytają Koran, są
      ospali ale to chyba nikomu nie powinno przeszkadzać. Ponieważ poszczą od
      wschodu do zachodu słońca, w dobrym tonie jest również powstrzymać się od
      konsumpcji w miejscach publicznych (szczególnie w typowo arabskich knajpkach)
      ale śmiało można wziąć jedzonko na wynos... Za to po zachodzie zaobserwujesz
      prawdziwe uczty na każdym kroku: w sklepach, lokalach, na ulicach... Dla mnie
      ramadan był kolejną egzotyczną ciekawostką...
      • buterfly5 Re: Ramadan(??)-help 14.08.05, 19:10
        A jeśli chodzi o pogodę: rewelacja!!! Najwspanialszy 1-szy listopada spędziłam
        właśnie w Egipcie! 30 st!!!
    • corrina_f1 Re: Ramadan(??)-help 14.08.05, 13:46
      Przeciętny turysta nie powinien szczególnie mocno odczuć skutków ramadanu.
      Jeśli w tym czasie nie zamierzasz odbywać indywidualnych podróży po kraju, lub
      zapuszczać się w miejsca mało odwiedzane przez turystów, to w samej Hurghadzie
      czy Sharm praktycznie trudno zauważyć zmiany (nie mowię, że ich nie widać w
      ogóle).
      Ja w zeszłym roku miałam okazję spędzić część Ramadanu (w tym jego pierwszy
      dzień) w Tunezji. Było to dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie i miłe
      wspomnienia. Akurat my podróżowaliśmy w tym czasie trochę na własną rękę,
      między innymi pociągami. Na czas ramadanu zmienił się np rozkład jazdy (mniej
      połączeń, ostatni pociąg wcześniej o jakieś 2 godziny w stossunku do normalnego
      rozkładu). Również na ulicach miast bardzo trudno było oczywiście dostać coś do
      jedzenia (nie mówię o resortach turystycznych). Staraliśmy sie szanować ten
      zwyczaj i (przynajmniej nie na oczach lokalnych) nie jedliśmy nic ani nie
      piliśmy wody. Nie można również palić, a praktycznie właśnie to, a nie jedzenie
      czy picie, jest dla palących Muzułmanów największą udręką. Zauważyłam
      wielokrotnie, że pierwszą rzeczą po wybuchu salwy o zachodzie słońca
      (ogłaszającej, że od tej pory można do wschodu jeść i pić) było wcale nie picie
      czy jedzenie, a złapanie za papierosa :)
      Trochę informacji o tym ,jak wyglądał Ramadan w Tunejzji (sądzę, że egipski
      niewiele sie różni) znajdziesz w moim opisie tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10662&w=17228040
      pzdr
      Kasia
      • corrina_f1 Re: Ramadan(??)-help 14.08.05, 13:50
        I jeszcze coś moim zdaniem bardzo ciekawego i przydatnego :)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=16371773&a=16374521
        • Gość: outlaw Re: Ramadan(??)-help IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 20:37
          wielkie dzieki za wyczerpujace wypowiedzi:)))))))
          teraz wiem duzo wiecej...musze powiedziec ze kamien spadl mi z serca:)))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka