Dodaj do ulubionych

Wróciłam z Hurgady

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.05, 09:13
Chetnie pomoge i odpowiem na pytania. Byłam 2 tyg w Empire.
Obserwuj wątek
    • lum1 Re: Wróciłam z Hurgady 17.08.05, 09:20
      Jak jest teraz w Hurghadzie?? Ile obcokrajowców oprócz Polaków i Rosjan??
      • Gość: Ewa Re: Wróciłam z Hurgady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.05, 09:35
        jak jest.... w skrócie opowiadałam znajomym przez 2 h. Specyficzne msce, super
        wycieczki (zalezy co kto lubi czy zwiedzać światynie w upale, czy nurkować w
        boskim morzu!). Głównie sa Niemcy, Polacy i Rosjanie. Trudno tak ogólnie w 1
        zdaniu opisac, jak chcesz wiedzieć coś konkretnego pytaj
        • Gość: aaaa Re: Wróciłam z Hurgady IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.05, 10:18
          czy atmosfera w miescie wskazuje, ze w zeszlym m-cu doszlo do zamachow w Sharm?
          czy wszcyscy udaja ze nic sie nie stalo?
    • anomander Re: Wróciłam z Hurgady 17.08.05, 10:52
      Ewa => Z jakim biurem byłaś ? Jak się spisało ? Czy to był zwykły pobyt czy
      jakaś objazdówka ? Ip ytanie na czasie, jakimi liniami lotniczymi leciałaś ?

      Pozdrawiam ;)
      • Gość: Ewa Re: Wróciłam z Hurgady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.05, 11:03
        Byłam z Itaką. Jak się spisało? Chyba ok. Z lotniska odebrali, potem na
        lotnisko zawieźli. Rezydentkę widzielismy pierwszego i ostatniego dnia - ale
        nie była nam ona potrzebna. czego chcieć więcej od biura.. Na mscu sami sobie
        organizowaliśmy czas. Był to wypoczynek 2 tyg. Lecieliśmy Fisher Air. Jesli
        chodzi o atmosferę w Hurgadzie, wszystko ok. Nie panikujcie-nie ma powodu.
        Byłam w Kairze (szczerze.. lepiej to wszystko wygląda na obrazku, upał, upał,
        upał), safari (polecam, super!!), 2 razy na nurkowaniu (odradzam "słynny"
        Giftun, gdyz rafy są tam juz zniszczone, poza tym wycieczka ta obejmuje postój
        i plażowanie.. bezsens), byliśmy również cały dzień w wodnym miasteczku - fajna
        odmiana, super zabawa.
        • Gość: Salam Re: Wróciłam z Hurgady IP: *.wsz-pou.edu.pl 17.08.05, 11:29
          Cześć Ewa!
          Zameczam wszystkich na forum:-) Powiedz mi, kto ze strony
          egipskiej "obsługiwał" Wasz pobyt, chodzi mi o nazwy firm i imiona ludzi:
          pilotek/ pilotów, ect.
          Pa! Salam!
          • Gość: Ewa Re: Wróciłam z Hurgady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.05, 11:47
            Przykro mi bardzo, ale bedąc na wakacjach nie zwracałam uwagi kompletnie na
            takie rzeczy jak nazwa firmy, czy imiona (imiona to tam co 3 osoba ma takie
            samo). Skupiałam się na tym co widzę i przeżywam, czy jest fajnie, a nie na tym
            kto się nami "zajmował". Wycieczki kupilismy przypadkowo całkiem w sklepie obok
            naszego hotelu u Sułtana i Ediego (super kolesie). Na wszystkich wycieczkach
            trafili sie polscy przewodnicy i instruktor na nurkowaniu (Paweł - super
            gostek, mam wizytówke i nr telef.do Niego, przy bezposrednim kontakcie z Nim
            wycieczka na pewno tańsza)
        • anomander Re: Wróciłam z Hurgady 17.08.05, 12:19
          Ewa -> Śliczne dzięi za szybkie odpowiedzi ;)
          Rok temu byłem z ITAKĄ na wyspie KOS w hotelu Corali i tez byłem zadowolony ;)
          A jak wrażenia po hotelu EMPIRE ? I gdzie w takim razie najlepiej nurkować i
          snurkować ? Chętnie też skorzystam z telefonu do tego polskiego instruktora.
          • Gość: Ewa Re: Wróciłam z Hurgady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.05, 12:29
            Empire - szczerze mówiąc hotel nie żaden super ekstra. Ale po pierwsze jak
            kogos stac to może wybierac w lepszych, po drugie nie jedzie sie po to by
            siedzieć w hotelu. Pokoje duże, łazienka, balkon, lodówka, sejf, spora szafa,
            klima - czego chciec więcej. Poza tym jak widzielismy piekne hotele, kompleksy
            całe, to na odludziu. A u nas wyszło sie z hotelu, sklepiki dookoła, apteka,
            wszystko pod ręką. Obsługa w hotelu miła, basen ok - choć uważam że siedzenie
            na basenie w takim kraju to strata czasu. Spory wybór jedzenia, choć szczerze
            mówiąc po 2 tyg było nudne i monotonne. Ale zawsze można dla odmiany zjeśc coś
            na mieście. My podczas wycieczki - nurkowanie - wypłynelismy po prostu gdzieś w
            morze i statek stawał przy rafach (2 rafy), widoki cudne! Ja akurat tylko
            snurkowałam, mąż nurkował, ale widziałam wszystko dokładnie z powierzchni wody.
            Byliśmy 2 razy tą łodzią z tym instrukturem i za każdym razem w inne msce.
            Jesli chodzi o nr to podam go jutro, gdyz dziś nie mam przy sobie. Dziś
            odbieram zdjęcia, nie moge się juz doczekać :-) Mój GG 1348679

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka