Dodaj do ulubionych

Chamstwo rezydentów Biur Podrozy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 16:56
Różne są przypadki traktowania klientów przez rezydentów.W większości
wykonują oni dobrą robotę.A jak wszędzie znajdą się osoby niekompetentne.Może
ktoś ma przykłady mocnych przegięć-nie brak papieru itp.Sam też może
wieczorkiem lub w weekend coś skrobnę.Taka mała przeciwwaga. :))
Obserwuj wątek
    • kruszynka301 Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy 25.05.06, 17:02
      chyba większości na tym forum trudno będzie cokolwiek napisać o chamstwie rezydentów, skoro widzą rezydenta dwa razy: podczas przylotu (powitanie) i podczas odlotu (pożegnanie);).
      • Gość: p Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 17:25
        Tak masz rację.Ale np. też np.zastrzeżenie dla Ciebie w hotelu suchego
        prowiantu też kwalifikuje się do mało eleganckich sytuacji.A może pójdę dalej-
        do chamstwa
    • Gość: wiktoria Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 17:51
      Rezydentka Selectursa nie raczyła po nas przyjechać kiedy wracaliśmy do domu.
      Wysłała tylko jakiegoś gościa który zabrał nas i klientów eximu na
      lotnisko.Bylismy na lotnisku w Hurghadzie nawet nie dwie godziny przed odlotem
      a tam kilkaset osób!!! Kolejki do odprawy niemiłosierne!!Myślę że jej
      obowiązkiem jest sprawdzenie czy na lotnisku nie ma tłoku i czy zdążymy z
      odprawą. O mały włos samolot poleciał by bez nas dobrze że miał opóźnienie, jak
      ludzie selectursa wchodzili na pokład samolotu stweardesy dziwiły się że
      jeszcze ktoś wsiada!A wystarczyło zabrać turystów 4 godziny wcześniej z hotelu!
      I najlepiej dopilnować tego osobiście a nie polegać na tubylcach!!
      • Gość: xxx Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 17:57
        Droga Wiktorio,
        Na lotnisku w Hurgadzie tłok jest zawsze - może w nocy trochę luźniej.
        Rezydenci i piloci nie mogą wchodzić na halę odlotową i przylotową. Czekają na
        grupę przed halą i tam też musza ich zostawić. W Polsce też nikt cię nie
        holuje ani do odprawy, ani dalej i musisz radzić sobie sama. Napewno samolot
        nie odleci bez ciebie,jeśli już masz miejsce w samolocie - będą cię wołali aż
        do skutku.
        • Gość: bell@ Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy IP: *.pl.bauer.com / 217.153.130.* 25.05.06, 18:10
          Nie zawsze Rezydent, który obsługuje dany hotel, jest przy odlocie, bo w tym
          czasie może wykonywać inne swoje obowiązki, na przykład być z inną grupą
          turystów na wycieczce fakultatywnej. Stąd często grupę odwozi inny Rezydent lub
          miejscowy pracownik biura. I to jest zupełnie normalna praktyka. W końcu jaki to
          problem załadować siebie i bagaże do podstawionego autobusu i pojechać nim na
          lotnisko, gdzie jest tylko jeden terminal i zgubić się nie sposób? Zupełnie nie
          widzę tutaj żadnego chamstwa... W końcu nawet gdyby Rezydentka była z Wami, to
          co ma poradzić na tłum? Rozpędzić?
        • Gość: wiktoria Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 22:39
          Nie byłam pierwszy raz kiedy to się wydazyło , rzeczywiście niekedy był tłok
          ale jakoś inne BP potrafią dowieźć turystów wcześniej aby Ci mogli troche
          odsapnąć po odprawach-bylismy z rocznym dzieckiem.
          A co do odlotu samolotu to żebyś się kiedyś nie zdziwił/a :)
          mylisz sie jesli sądzisz ze wołają do skutko- moze w krajach europejskich , bo
          w Egipcie nikogo to nie obchodziło
          pozdro
          • Gość: Tadzio Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 15:44
            i bardzo dobrze. Ty piszesz ,ze będziesz wrzeszczeć mi nad uchem specjalnie?
            Fajnie, moze to pozwoli trochę Ci ochłonąć. Nie jesteś pępkiem świata. Tak
            jesteś wyszczekana w innym watku? Dlaczego nie wtym? Kupka ze strachu bo z
            arabami Cię samą bidulę zostawili? Tylko w gębie jesteś taka wyszczekana i
            zaradna ? Dlaczego sama nie pojechałaś wczesniej na to lotnisko? Typowe, jak
            mam pełno w gaciach w Egipcie- aż żal bierze popatrzeć na takich jak Ty- to
            odbije sobie na forum?
            • Gość: Tadzio Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 15:46
              To do Jaśnie wielmożnej Hrabiny wiktorii oczywiście
              • vargquorthon do Rezydentki 01.06.06, 16:28
                Sluchaj w ubieglym roku rezydent Scan Holiday na pierwszym spotkaniu sam mowil
                ze mozna bic arabow przy przekretach i twierdzil ze odrazu zaczyna im mozg
                poprawniej funkcjonowac i wracaja do normy, jako przyklad podal taryfiarza
                ktory nagle twierdzi ze suma za przejazd sie potraja podczas jazdy i ze
                wystarczy go strzelic i sprawa zalatwiona.
                Nie dziw sie droga rezydentko ze sama potem zarabiasz albo juz zarobilas w limo
                jesli sami doradzacie takie metody :).
                Ale bym sie usmial jesli to byl jakis twoj maz/kochas hehe. Jak Kuba Bogu tak
                Bog Kubie :>>>.

                mimo wszystko pozdrawiam bo sie ubawilem dzieki tobie sednie :)
      • Gość: gosciuwa Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy IP: 212.180.161.* 25.05.06, 19:05
        po pierwsze i chyba najwazniejsze - polscy rezydenci w duzej mierze pracuja w
        Egipcie NIELEGALNIE. NIkt z polskich biur (ani tymbardziej egipskich) nie kwapi
        sie do zalegalizowania tej pracy. Nam poprostu NIE WOLNO wchodzic na teren hal,
        bo jak policja zlapie - to jest wydalenie z kraju!! Dlatego tez, rezydenci
        witaja Was Drodzy Turysci na parkingu przy autokarach, a przy wylotach zegnaja
        w autokarach.
        • Gość: gość Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 14:54
          No to tak przemyśl,że zgodziłaś się na pracę na takich warunkach.I teraz
          porównaj to do pracy w sexbiznesie.Podobieństawa:
          1.Praca na czarno.
          2.Trzeba ugrzebać na fakultetach na swoje wynagrodzenie i jeszcze podzielić się
          z biurem (alfonsem)
          3.Aby prosperować trzeba wszelkimi sposobami zwabić klienta.
          4.W razie draki zostawiona jesteś własnemu losowi.
          5.Bezwzględnie trzeba tępić konkurencję (przypadki Sonii z aresztem włącznie)
          6.Klienci się podobnie wypowiadają o obu profesjach (patrz podobny wątek).
          Różnice:
          1.Podejrzewam,że w każdej chwili można się wycofać.
          2.Można postawić pracodawcy warunki.
          3.Można nagłośnić niektóre aspekty pracy.
          4.Można odejść,lub poszukać innej pracy,a z sentymentu wrócić jako turysta
    • Gość: xxx Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 18:15
      "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
      Ksiądz Kardynał Wyszyński
      • Gość: bell@ Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy IP: *.pl.bauer.com / 217.153.130.* 26.05.06, 12:35
        No i właśnie, gościuwo, poruszyłaś na forum bardzo ważny temat.
        Tej nielegalnej pracy Rezydentów.
        Polskie biura podroży mają w nosie i Was i swoich Klientow, bo oszczędzają na
        zalegalizowaniu Waszej pracy. W ten sposób macie bardzo małą siłę przebicia w
        załatwianiu czegokolwiek w hotelach i miejscowych biurach podróży, z którymi
        musicie współpracować. Wszyscy Was olewają, albo nawet się z Was śmieją, a jak
        chcecie stanąć za polskim turystą, który ma rację domagając się swoich praw, to
        Wam grożą wydaleniem z kraju!
        Efekt? Siedzicie cicho, turysta jest niezadowolony, bo nie załatwiliście jego
        sprawy, pisze skargę do biura podróży w Polsce, że jesteście do d*** i wtedy to
        biuro podróży z całą swoją bezczelnością potrafi Wam obciąć pensję!
        A swoją drogą – może założycie jakiś związek zawodowy i wspólnie będziecie mieli
        siłę porzebicia? Nie znam się na tym, ale to, jak z Wami postępują zatrudniające
        Was biura podróży, to jest absolutny skandal!
        A wielu Turystom się wydaje, że tam sobie jedziecie na wakacje...
        Pozdrawiam
        • Gość: sportfan Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy IP: *.trustnet.pl 27.05.06, 10:31
          To nie chodzi o to że myślimy że rezydent w Egipcie jest nie w pracy tylko na wakacjach. Sam właśnie wróciłem z Hurghady. Byłem z Sun&Fun i ogólnie jestem bardzo zadowolony z wczasów, ale poziom rezydentki był katastrofalny. Nie jestem osobą specjalnej troski, ale nie lubię jak ktoś sprawia wrażenie że ma mnie gdzieś i jestem tej osobie potrzebny wyłącznie do tego aby kupić od niej wycieczkę i to po zawyżonej cenie!!!!!!
          • Gość: web Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 11:21
            juz dajcie spokój z tymi cenami wycieczek. Takie dostają od touroperatora.

            zastanawiam się, czy wiecie co nalezy do obowiązków rezydenta, ile trwa jego
            dzień /noc/ pracy, kiedy spi, w jakim celu uzywają goście telefonu alarmowego.
            Czy zdajecie sobie sprawę, że często klienci z opisu hoteli zapamietuja to co
            chca zapamietać, a nie to co jest napisane w katalogu lub co im rzetelny
            pracownik biura mówi.
            - czy nie wpadło wam kiedys do glowy, że nierzetelny pracownik wciska wam kit,
            aby sprzedac imprezę, ale wolicie u takiego kupić, niż u tego co mówi mniej
            "kolorowo"
            a potem - awantura na miejscu.
            • Gość: Rezydentka Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy IP: 62.114.244.* 01.06.06, 00:59
              "Czy zdajecie sobie sprawę, że często klienci z opisu hoteli zapamietuja to co
              chca zapamietać, a nie to co jest napisane w katalogu lub co im rzetelny
              pracownik biura mówi.
              Czy nie wpadło wam kiedys do glowy, że nierzetelny pracownik wciska wam kit,
              aby sprzedac imprezę, ale wolicie u takiego kupić, niż u tego co mówi mniej
              "kolorowo" a potem - awantura na miejscu."
              Np. opowiada o hotelu 2, 3 gwiazdkowym jak o Bajko-landzie spelniajacym
              wszelkie marzenia, albo o opcji all inclusive... z glowy.
              Albo w ogole nie dostajecie DO REKI NAWET XERO OPISU DANEGO HOTELU Z KATALOGU
              biura... i potem zdziwienie na miejscu.

              I jeszcze jedno dla wspolnego dobra CZYTAJMY UMOWY ZANIM JE PODPISZEMY!!
              Zupelnie powaznie mowie i bez cienia drwiny.

    • Gość: PHOTON Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy ??? IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.06, 12:41
      jak narazie nie widze tu chamstwa ze strony rezydentow za to ze strony turystow
      dostrzegalem niejednokrotnie

      problem z lotniskiem jest bezpodstawny, pomysl sobie ze opoznienie wynika
      czesto z braku samoorganizacji turystow... autokar podjezdza zeby zabrac ich na
      lotnisko a oni wielce zdziwieni ze to juz ta godzina wychodza z basenu albo
      koncza pakowac walizki...

      to samo dotyczy tematu wycieczek... nie chcesz nie kupujesz ..koniec kropka...
      czy ze sprzedawca w miesnym klucisz sie ze ma wolowine po 20zł a 100m dalej
      inny sprzedaje po 15zł ?? zastanow sie nad zarzutem zanim go opiszesz

      • Gość: sportfan Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy ??? IP: *.trustnet.pl 27.05.06, 13:27
        Co do postawy turystów którzy nie wiedzą o której np. mają wyjazd z hotelu to zgadzam się w pełni z Tobą. Ale o tym co ja pisałem to trochę mnie nie zrozumiałeś. Nie będę opisywał swojego przypadku bo nie chcę się rozwodzić, ale denerwuje mnie brak rzetelnej informacji co do takiego tematu że np. muszę kupić wycieczkę u rezydenta bo biura działające na mieście nie mają zezwolenia na prowadzenie działalności lub nie dają ubezpieczenia na imprezie. Często ma miejsce zastraszanie turystów i to nietylko w Egipcie, Turcji czy Keni przez przedstawicieli różnych biur. Chodzi mi tylko o to że są to praktyki dość powszechne. Tak że daruj sobie uwagi o kupowaniu np. mięsa w sklepie. OK?
        • Gość: PHOTON Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy ??? IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.06, 13:33
          jakos nikt mnie jeszce nigdy nie zastraszal , slyszalem bajki ze nie
          przyjezdzają, ze nie maja przewodnika... to tylko kwestia wyboru,kazdy zachwala
          swoj towar zeby go sprzedac... jak mieso nie odpowiada to przejdziemy na
          ziemniaki ...jedem nowi ze u niego sa najlepsze 100% dobre i nie robaczywe czy
          jakies tam a u innych to polowa odpadnie i tyle z tego bedzie pozytku....
          jakos nie zuje sie w takim wypadku zastraszamy... nawet argument braku licencji
          mnie nie przekonuje no chyba ze wchodzilo by w gre nurkowanie ..niechcialbym
          zeby mi nabili butle powietrzem ze spalinami spalinowej sprezarki...

          pozdrawiam
          :-)
          • Gość: p Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 15:53
            A jak rezydent beszczelnie zakazuje w recepcji wydawania Ci prowiantu,jak nie
            kupujesz u niego.Ładnie?Troszkę inna sytuacja jak z ziemniakami.Jesteś w obcym
            kraju,może pierwszy raz,wyczytałeś że masz opiekę rezydenta,a nierzadko ten
            chce za wszelką cenę opiekować się ale Twoją kasą.
            • Gość: Maraska Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 17:25
              Ja raczej tez naleze do tych, ktorym rezydent potrzebny ejst po to aby odwiesc
              do hotelu i potem zawiesc na lotnisko...oby tak zostalo, chcoiaz ostatnio
              czesciej zdarza mi sie korzystac z ich pomocy, bo podrozuje z malym dzieckiem.
              Ale jakos zawsze w przeszlosci, ilekroc musialam lub chcialam zasiegnac pomocy
              rezydenta, odchodzilam zniesmaczona.
              Historie z wmawianiem klientom ze tylko na wycieczce wykupionej u niego turysta
              jest ubezpieczony, ze lokalne biura jezdza starymi i niebezpiecznymi autokarami
              itd, sa mi jak najbardziej znajome. Moze trudno to nazwac zastraszaniem, ale
              sama ostatnio bylam zaskoczona slyszac moich znajomych, mlodych ludzi, z dobra
              znajomoscia jezykow obcyh, jak po wyjezdzie do Turcji opowiadali, ze wycieczki
              to brali tylko od rezydenta, bo z lokalnego biura to "wiadomo", niebezpiecznie i
              w ogole...ratunku jak to uslyszalam...
              z drugiej strony rezydenci tez zycia latwego nie maja, bo polscy turysci potrafi
              byc beznadziejni. Tutaj zgodze sie z autorka "analogicznego" watku:-).
              no ale pisaliscie duzo o chamstwie turystow, o olewaniu ich przez rezydentow,
              wszystko sie zgadza. I ze rezydnet nie ejst nianka itp. No niby nie ejst, ale z
              drugiej strony jak sobie pomysle, np o klientach w firmach, ktorym na tych
              klientach zalezy (np zeby skorzystali z mocih uslug w przyszlosci) to skacza
              kolo takiego klienta, starajac sie odgadnac kazde jego zyczenie. Na wycieczce to
              wlasnie rezydnet jest taka wizytowka biura i mowcie co chcecie ale ma bardzo
              duzy wplyw na to czy nastepnym razem z danym biurem pojade ...czy nie.
              Przynajmniej w moim przypadku i nie wiem czy ejstem w tym odosobniona.

              pozdrawiam
              maraska
              • Gość: 12345 Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 20:49
                No właśnie, mówcie co chcecie, ale ja będe broniła rezydentów z biur z którymi
                latam tj.Ecco Holiday, Alfa Star, Orbis Travel.
                Nie zapomnę jak będąc w Hurgadzie wyjeżdżaliśmy ok. 2 w nocy do Kairu.
                Stwierdziłam, że wieczór spędzę ze znajomymi w ich hotelu i tak zrobiłam. Mój
                rezydent wiedział o tym. Powiedziałam, że nie zależy mi na prowiancie.
                Jakież było moje zdziwienie kiedy pilot (Egipcjanin) kazał zatrzymać autokar
                przed moim hotelem, abym mogła zabrać suchy prowiant!
                Natomiast w ub. roku w barku na plaży spotkałam małżeństwo z małymi dziećmi,
                którzy narzekali na rezydentkę z Neckermana. Skończyło się tak, że nasz
                rezydent z Ecco pomagał im.
                Tak to jest - są ludzie i ludziska. Jednak (odpukać) ja na moich biurach nie
                zawiodłam się.
                Z ECCO przejechałam 2/3 Egiptu - i było bardziej niż profesjonalnie, Alfa -
                rezydenci załatwią wszystko, a Orbis Travel - żadnych zastrzeżeń.
                I kiedy czyta się wszystkie posty, to jednak są one w obu wątkach na plus dla
                rezydentów. Większość z nich to zawodowcy, a turyści (może dlatego, że
                liczebnie jest ich więcej) - niestety, tacy jacy są.
              • agneshrg Fakultety z "ulicy" 31.05.06, 15:16
                "ostatnio bylam zaskoczona slyszac moich znajomych, mlodych ludzi, z dobra
                znajomoscia jezykow obcyh, jak po wyjezdzie do Turcji opowiadali, ze wycieczki
                to brali tylko od rezydenta, bo z lokalnego biura to "wiadomo", niebezpiecznie i
                w ogole...ratunku jak to uslyszalam..."

                nie bede ukrywac ze jestem branzy turystycznej ale nie z zadnego konkretnego
                biura , nie ma to jednak zadnego znaczenia;

                wiele podrozuje prywatnie i sluzbowo, czesto jezdze poznawac nowe miejsca,
                jakosc hoteli i oferty np. fakultetow; z czystej ciekawosci, tak dla porownania
                czasami wybieram sie na wycieczki "od rezydentow" a potem na te "z ulica" i
                co??? i tragedia
                co z tego ze pojechalam do Kapadocji za 40 EURO, gdy u rezydenta kosztowala 80
                EURO, skoro przewodnik " troche mowic po polski" , sokro nie zobaczylam
                skalnego miasta bo" pani chce za ta cena miec jeszcze wstep do skalnego miasta-
                to kosztuje 17 EURO, nasza grupa zwiedza co innego" , co z tego ze hotel na
                nocleg mial byc 3* a ma 2* itd, itd
                co z tego ze Luksor na ulicy kosztuje 30 EURO a u rezydenta 60 skoro zamiast do
                Doliny Krolow wioza was do doliny Krolowych i licza ze nikt sie nie
                zorientuje...

                Ja nie chce uogolniac, ze tak musi byc zawsze , nie chce tez byc posadzona o to
                ze oczerniam ulice i popeiram rezydentow, czy robie im reklame, ja po prostu
                porownuje na wlasnym przykladzie ,
                a co sie tyczy arogancji i glupoty klientow to moglabym ksiazke napisac , nie
                pozostawiajac jednak rezydentow w blasku aureoli bo ludzie sa tylko ludzmi i
                tez sie zdarzaja niekompetentni wsrod repow- nie jest to jednak wytlumaczeniem
                dla bezczelnosci turystow
      • Gość: Rezydentka Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy ??? IP: 62.114.244.* 01.06.06, 01:05
        zbiorka na lotnisko.. jest faktycznie ZBIORKA.
        To co najczesciej mi sie zdarzalo, to goscie z problemami typu - nieoplacone
        rachunki za napoje czy minibar w pokoju... i potem dlugie szukanie pieniedzy,
        albo nie zgadzanie sie na oplate (bo tego nie pili/jedli). Czesto okazywalo sie
        w koncu ze jednak pili/jedli, bo na rachunkach byly ich podpisy (buraczaly mi
        wtedy policzki za "krajowcow"), ale jasne ze byly tez przypadki, ze to hotel
        mial balagan.. ale istota jest PO TO REZYDENT MA OSTATNIE SPOTKANIE na ktorym
        wywiesza info o wylocie I PO TO WISI JEGO NR TELEFONU NA TABLICY, zeby to
        wszystko zrobic wczesniej.. bo potem wszyscy - goscie w danym hotelu, goscie w
        autokarze i rezydent sie stresuje (a czesto jeszcze po wejsciu do autokaru sa
        pretensje, ze "czemu tak dlugo" i ze "spoznimy sie w koncu na ten samolot",
        i "trzeba ich bylo zostawic" - latwo powiedziec).
    • Gość: trust Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy IP: *.egypt.tv 30.05.06, 17:45
      Kim tak naprawde jest rezydent / pilot wycieczek:
      - rezydentem / pilotem
      - niania
      - pielegniarka
      - opiekunka do dziecka
      - animatorem
      - terapeuta malzenskim
      - kelnerem
      - budzikiem
      - doreczycielem zakupow (leki)
      - tlumaczem
      - psychoterapeuta

      Tego kochani turysci od nas wymagacie. A zakres naszych obowiazkow to tylko pkt
      1. I mozecie sobie krzyczec ile chcecie o naszym chamstwie, braku kultury.
      Najpierw zastanowcie sie, jak sie sami zachowujecie. Jak witacie waszych
      rezydentow na lotniskach, jak sie zachowujecie w hotelach. Jak sie do nich
      odnosicie na wycieczkach.
      Jesli turysta natychmiast po wyjsciu z samolotu zwraca sie nieuprzejmie do
      rezydenta, bez konkretnego powodu, to jak moze potem wymagac, zeby ten sam
      rezydent byl dla niego mily? Masz problem - w porzadku, powiedz o tym
      spokojnie, bez agresji, wyzwisk, podnoszenia glosu - a otrzymasz pomoc. Jesli z
      miejsca podniesiesz glos, zachowasz sie nieuprzejmie - otrzymasz serwis
      adekwatny do swojego zachowania. Nikt nie chce byc traktowany z buta. Domagacie
      sie szacunku - szanujcie innych. I wierzcie mi - dla milego klienta jestesmy w
      stanie na glowie stanac, zeby mial mily podbyt. Chamski i arogancki doczeka sie
      takiego samego zachowania. I nie usprawiedliwiajcie swojego nieuprzejmego
      zachowania mowiac - "bo bylem zdenerwowany", "bo dziecko wyprowadzilo mnie z
      rownowagi", "bo juz w Polsce mialem problemy", "bo sie zle czuje", "bo ktos
      inny mnie zdenerowal". Nie ma usprawiedliwienia.

      I przestancie w koncu mowic o cenach wycieczek. Nie my je ustalamy, a firmy dla
      ktorych pracujemy. Jednym z naszych obowiazkow jest ich sprzedaz. Czy wiecie,
      ze biura podrozy zwalniaja rezydentow za kiepska sprzedaz albo jej brak? Kto z
      was pracuje jako przedstawiciel handlowy? Czy jak macie telewizor za 5.000 zl,
      a konkurecja identyczny za 3.500zl, to nie bedziecie sprzedawac? Nie -
      bedziecie zachwalali swoj, starajac sie zdyskredytowac konkurencje. Bo inaczej
      wasz szef da wam popalic za niska sprzedaz.
      Mamy wolny rynek - kazdy kupuje co chce i gdzie chce. Nie chcesz kupic u
      rezydenta - to nie. Nikt nie zmusza. Kupuj gdzie ci sie podoba. A jak szef kaze
      ci zrealizowac kolejny plan sprzedazy - przypomnij sobie rezydenta, ktory tez
      jest z niej rozliczany.

      Pozdrawiam wszystkich turystow. Mam nadzieje, ze wszyscy bedziemy mieli dobry
      sezon.
      • Gość: 74 Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy IP: *.chello.pl 30.05.06, 19:51
        do trust
        Masz rację jestem tylko turystą ale jak patrzę co nasi rodacy wyprawiają za
        granicą to mi wstyd, rok temu w Tunezji milusiński turysta z Polski rozbił
        drzwi od pokoju bo była godzina 23.05 i zamknięto bar a on przecież wykupił all
        i bar powinien byż czynny całą dobę a rano oczywiście wszystkiemu była winna
        rezydentka bo powinna załatwić żeby bar był czynny, a później przez takiego
        głąba wszyscy w hotelu wytykali polaków palcami
    • Gość: Rezydentka.. Re: Chamstwo rezydentów Biur Podrozy IP: 62.114.244.* 01.06.06, 00:50
      "dla przeciwwagi" ?? cos mi sie wydaje, ze ta waga nie mierzy rowno.. ale niech
      bedzie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka