Gość: arkadiusz
IP: *.futuro.pl
31.05.06, 16:44
Witam!
Czy czytaliscie umowe z Eximem na temat rekompensaty za posilki , ktore z
winy biura nie mozecie wykorzystac?
Wg. biura sa to nastepujace kwoty:
sniadanie/kolacja 2 dolary US
obiad 3 dolary US
Poniewaz jest to dla mnie kwota smieszna gdyz nie wyobrazam sobie aby zjesc
obiad za w/w kwote na poziomie 4 lub 5 gwiadkowego hotelu zatelefonowalem
najpierw na infolinie , a po stwierdzeniu zgodnie z pania obslugujaca
zainteresowanych ze to zwykle zlodziejstwo zatelefonowalem do centrali firmy
do p. Pingot.
W skrocie Pani na moje pytania , ktore dotyczyly podstawy ekonomicznej
podstawy ustanowienia w/w cen nie potrafila mi racjonalnie uargumentowac
zapisow w umowie. Stwierdzila jedynie ,ze za 3 dolary spokojnie zjem dobry
obiad na tzw. "miescie" ( nie wiem czy wziela tylko pod uwage ryzyko zatrucia
pokarmowego w przybytkach dla zwyklych Egipcjan). A wg niej ceny sa skladowa
cen uzyskanych od miejscowego hotelerza (bez wzgledu na range hotelu poniewaz
zapis w umowie dotyczy wszystkich obiektow bedacych w katalogu biura). Na
koniec rozmowy z braku argumentow stwierdzila ze nie musze podpisywac umowy i
zaczela podwazac moj iloraz inteligencji. Naprawde bylem pod wrazeniem
profesjonalizmu tejze Pani.O etyce w firmie nie wspomne.
A jakie Wy macie zdanie na ten temat poniewaz po 4 krotnym pobycie w Egipcie
jest to dla mnie zwykle zlodziejstwo?
Przy okazji jeszcze jeden szczegol. Mialem leciec rano i o 13 byc na miescu ,
a lece o 22 i mam juz jeden dzien (pol dnia ) do tylu.
Zwykli zlodzieje.
Arkadiusz