darler 21.07.06, 20:00 Witam.Planujemy wycieczkę na quadach.Moja żoneczka obawia się czy sobie poradzi(drobna kobitka)Nigdy nie jeżdziliśmy i nie wiemy czy są potrzebne specjalne umiejętności,siła.Dziękuję za odpowiedzi! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skromna10 Re: Quady????? 22.07.06, 00:33 oczywiscie że zona da radę! mój brat mając 11 lat bez problemowo sobie poradził :) nie potrzeba żadnych uprawnień. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_bielsko Re: Quady????? 24.07.06, 12:02 tam nawet nie ma biegow(przynajmniej na tych, na ktorych jezdzilem) tylko gaz i dwa hamulce. spokojnie kazdy sobie poradzi. Odpowiedz Link Zgłoś
sebcioo Re: Quady????? 24.07.06, 15:25 Male slowo wyjasnienia. Nie obiecuj sobie za wiele po quadach w Egipcie. Tam nie ma nic spontanicznego. Jedzie sie w kawalkadzie kilkunastu quadow i łyka kurz jadacych z przodu. Caly czas w sznureczku. Jak dla mnie nuda i dno. Zawiodlem sie na nich. Zeby cos sie dzialo to zrobilem se zabawe non-stop gaz-hamulec, bo juz szlag mnie trafial. Odpowiedz Link Zgłoś
sprezynka77 Re:Sorry za pusty post.. 25.07.06, 10:25 hmmm... albo miałes pecha albo jesteś bardzo wybredny. My jechaliśmy 70 km po pustyni ale zahaczyliśmy o pagórki, jakieś ósemki, można było na quadzie stać, siedzieć, cudować... a w drodze powrotnej zgubiliśmy część osób jadących wolniej (jechałam pierwsza z przewodnikiem z boku - popsuł mu sie quad, krzyczał żebym zwalniała), więc gdy pojechał ich zbierać w szarówce pustyni my harcowaliśmy na miejscu (ósemki, wygłupy etc.). Mnie się podobało:) Co do pierwszego pytania: żona powinna dać radę. Technicznie sprawa jest psosta - gaz, hamulce. Jestem drobna, ale z dość dobrą kondycją, za to ciężko znoszę upały i .... jadąc do oazy zrobiło mi się ciemno przed oczami, zastanawiałam się czy dam radę wrócić, ale kilka godzin na miejscu, napoje chłodzące i powrót o zachodzie słońca (chłodniej) pomogły. Większosć kobiet narzekała, że boli je palec od ciągłego naciskania gazu i na zmęczenie z powodu upału... ale warto się tak pomęczyć:) Potem na wspomnienie uśmiech nie schodzi z ust:) sebcioo napisał: > Male slowo wyjasnienia. Nie obiecuj sobie za wiele po quadach w Egipcie. Tam ni > e > ma nic spontanicznego. Jedzie sie w kawalkadzie kilkunastu quadow i łyka kurz > jadacych z przodu. Caly czas w sznureczku. Jak dla mnie nuda i dno. Zawiodlem > sie na nich. Zeby cos sie dzialo to zrobilem se zabawe non-stop gaz-hamulec, bo > juz szlag mnie trafial. Odpowiedz Link Zgłoś
sebcioo Quady 25.07.06, 10:57 Wydawalo mi sie ze mialem standardowa wycieczke. 70 km - hmm, zwazywszy ze jechalismy ze srednia predkoscia ok 20 km/h i jechalismy ok. 1 h (z przerwami i postojami) to raczej ja nie mialem 70km. O zadnych osemkach, wyglupach nie bylo mowy. Nawet poza linie quadow nie mozna bylo wyjechac bo juz sie Araby darly. Juz nie wspomne o bezpieczenstwie ktore totalnie wszyscy maja gdzies. Na kazdym quadzie w przynajmniej 2 miejscach sa naklejki ze moze jechac tylko jedna osoba, ze nie wolno siedziec na blotniku (na kratownicy) z tylu ale NIKT tego nie przestrzega. Do zalozyciela watku: jesli trafisz na to co ja mialem - dupa blada, jesli na to co miala sprezynka - twoje szczescie. Odpowiedz Link Zgłoś
sprezynka77 Re: Quady 26.07.06, 10:31 Sebcioo to na jakiej wycieczce byłeś?? Przejażdżka tylko? Byłam na kilkugodzinnnej - wyjazd ok. 14h, powrót z pustyni po zachodzie słońca, a do hotelu po 21h (na koniec kolacji, która w godz. 19-22h). w 7 godzin to można coś zwojować. Do tego quady miały prędkościomierze, przy ruszaniu ok. 20km/h, po pustyni do 60km/h (przynajmniej ja nie jechałam szybiej, ale na motorku robiło wrażenie:)) Była nas dość mała grupa, 1 facet spadł z quada- nic się nie stało, niektórzy zostawali z tyłu, wtedy zwalnialiśmy i doganiali. Myślę, że wszyscy zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka69 Re: Quady 26.07.06, 11:56 juz kiedys to pisalam ale co tam, to na jaka wycieczke trafisz zalezy tylko i wyłacznie od Ciebie, nie ma problemu zeby sie dogadac w kilka osob i zrobic sobie wyciczke calodzienna z lunchem i innymi atrakcjami jak np wielblady i moze jakas dzika plaza, za te same pieniadze, ustalic mozna wszytsko, wszytsko co chcesz, oczywscie gdzies po drodze moga wyjsc pewne niedociagniecia bo okazuje sie ze oni mysleli ze na wielblady to tylko na sznurku w koleczku, ale to tez mozna na miescu dogadac!nie mam problemu, my mielismy wycieczke na 4 quady, na 1- 2 ososby a tak w pojedynke na jednym quadzie, wyjazd byl o 7 rano i jazda!trawo to do ok g 17-18. przejechalismy mnostwo km, milismy luch zwidzanie pustyni ze sie tak wyraze, bo bylo kilka postojow, zjazd na plaze- dziewicza, wielblady herbatki i takie tam, wyszlo jakos 40 -45$ od osoby, mysle ze to ni ejest chyba za duzo, dodam ze predkosc jaka mielismy byla naparwde duza, koniecznie nalezy wziac ze soba okulary i chuste, ale taka prawdziwa, duza i koniecznie z bawełny, ona kosztuje troche drozej ale oplaca sie na miejscu, kiedy jesteście w kłebach pyłu. nie ma rzeczy niemożliwych trzeba tylko chciec i dogadac warunki wyjazdu, wszytsko mozna zalatwic, tylko tzreba powiedziec co sie chce, bo wiele osob jedzie w ciemno na wycieczke majac na mysli ze bedzie to wygladalo tak i tak a w rzeczywstosci jest inaczej, pytac pytac i jesczze raz pytac, jak waracalismy to grupa na quadach jechala wlasnie na zachod slonca na pustyni, było ich chyba ze 40, i fakt jechali z 20km/h, nie zazdroscilam im ale oni jak nas widzieli...w tak malej grupie, tak szybko jadacych...zycze powodzenia w zalatwianiu i zchodzeniu z ceny ;) poczatkowo nasza cena byla jkies 80$za osobe, oczywscie jak jada 2 os na 1 quadzie wychodzi duzo taniej, powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
annas16 Re: Quady 26.07.06, 12:15 Wlasnie wczoraj przeglądalam swoje zdjecia z Quadów i jakos tak mi sie cieplo zrobilo na serduchu.... Piękna wycieczka z fantastycznymi lasami namorzynowymi,pieknymi rafami -wiele bym dała żeby tam wrócić no ale cóż dopiero w przyszlym roku. Twoja żona na pewno da rade-qudy to automaty więc prowadzenie ich jest banalnie proste, pozatym mozecie jechać na podwójnym razem.Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
sebcioo Re: Quady 26.07.06, 12:20 Mialem chyba to co napisala mrowka. To chyba jakis zachod slonca nad pustynia mial byc czyli wyjazd quadami (o ile dobrze pamietam) o 16 a koniec 18-19. Wychodzi 2-3 godz ale byly chyba 3 postoje. Moj tez mial predkosciomierz dlatego napisalem ze srednio 20km/h bylo :) Odpowiedz Link Zgłoś
sprezynka77 Re: Quady 26.07.06, 12:33 Dla uzupełnienia dodam, że każdy jechał na swoim quadzie (z wyjątkiem chwili gdy się jeden kompletnie popsuł- mogłam jechać jako pierwsza:)). Mieliśmy również postój z wdrapaniem się na górkę i podziwianiem widoków, palenie sziszy i lunch na miejscu, zaliczyliśmy też całą komerchę oazową i przejażdżkę (marną) na uwiązanych wielbłądach. I wydawało mi się to standardową wycieczką. Pewnie zależy jaką trasą się pojedzie... Aha byliśmy jedynymi Polakami, a przewodnik naprawdę do rzeczy gość:) I jaki przystojnyyyyyyy (ogólnie Arabowie nie są w moim typie!!) Odpowiedz Link Zgłoś