Dodaj do ulubionych

z 4miesięcznym dzieckiem do Egiptu?

24.05.07, 14:13
był ktoś z takim malcem?to dobry pomysł?
Obserwuj wątek
    • cameltravel Re: z 4miesięcznym dzieckiem do Egiptu? 24.05.07, 14:19
      ja byłam
      zalezy w jakim miesiącu od października do maja super pomysl w pozostałych
      miesiacach ........ to zależy od ciebie

      Ewa
    • raczek07 Re: z 4miesięcznym dzieckiem do Egiptu? 24.05.07, 14:33
      ODRADZAM !!! Każdy inny unijny ( śródziemnomorski ) kraj ale nie
      EGIPT ! Proponuję zaczekać do przyszłego roku to i Maleństwo będzie miało juz
      uciechę. pozdrawiam!
    • ewano2 Re: z 4miesięcznym dzieckiem do Egiptu? 24.05.07, 15:08
      Gorąco (ponadprzeciętnie), nienajlepsza flora bakteryjna (odpowiadająca za tzw.
      zemstę faraona, męczący lot. Jak napisał przedmówca - Twój wybór, ale ja bym
      nie męczyła dziecka i nie narażała go na problemy żołądkowe
    • janka76 Re: z 4miesięcznym dzieckiem do Egiptu? 24.05.07, 15:31
      WLaśnie wróciłam z Egiptu i widziałam jak matki męczą się z małymi dziećmi.
      Moim zdaniem taki maluch zupełnie nie nadaje się w tą stronę Upał straszny,
      warunkiw hotelech różne a ty umęczysz się bardzo. Szkoda urlopu.
      Pozdrawiam.Gosia
    • iberia.pl Re: z 4miesięcznym dzieckiem do Egiptu? 24.05.07, 15:40
      moze i dobry tylko dla tych, ktorzy sa zaprawieni w tego typu wyjazdach.Jesli
      to Twoj pierwszy wyjazd to sobie odpusc.A wyjazd w najblizszych tygodniach z
      takim malenstwwem to naprawde nieporozumienie.
      • pc_maniac Z 4miesięcznym dzieckiem do Egiptu? - owszem 24.05.07, 17:51
        Autorytatywnie mogę stwierdzić, że o ile wybierze się odpowiedni miesiąc na
        taką wyprawę, to z pewnością będzie to prostsze, niż z dzieckiem półtora
        rocznym lub starszym.

        Czemu?
        Ponieważ właśnie to co jeden z przedmówcó napisał (zemsta faraona) tak małemu
        dziecku nie zagraża, ponieważ nie je posiłków tych samych co dorośli. Nie ma
        problemu ze słońcem, ponieważ dziecko będzie zapewne osłonięte w spacerówce.
        Nie będzie biegało po wszystkich dziurach, więc i o skaleczenie nie trzeba się
        martwić.

        Jednak należy rozsądnie wybrać miesiąc (zimowe odradzam ze względu na bardzo
        zimne noce, a kołder tam nie uświadczysz). Na pewno od połowy maja do połowy
        października temperatury są zdecydowanie nie wskazane, a i słońce na tyle mocno
        operuje, że bez okularków trzebaby się nie ruszać.

        Za to właśnie pozostałę terminy należą do tych tańszych w Biurach Turystycznych.
        Należy również wybrać rozsądnie hotel (odradzam wynalazki typu 3*, ponieważ
        egipskie gwiazdki nijak się mają do europejskich).

        Oczywiście zaopatrzyć się należy w pewne medykamenty, czy przydatne rzeczy, ale
        jeśli Cię to interesuje, to żona chętnie podpowie co brała dla naszego maluszka.
        • barbi1982 Re: Z 4miesięcznym dzieckiem do Egiptu? - owszem 24.05.07, 19:08
          Zgodzę się w zupełności z poprzednią wypowiedzią - ja szybciej zabrałabym
          dziecko paro miesięczne niż np. półtoraroczne a to dlatego że się tak nie
          umęczysz ciągłą bieganiną za chodzącym szkrabem którego nie spuścisz na moment
          z oka, niemówiąc już o takich rzeczach jak ciągłe próbowanie wszystkiego wokół
          łacznie z piaskiem plażowym :)) W listopadzie miałam dylemat czy wziąść
          rocznego synka i po długich namysłach zostawiłam z babcią czego nie żałowałam
          ani przez chwilę choć jestem szalenie z nim związana jak każda chyba
          matka..poprostu uważam że to nie jest w pełni odpoczynek a kupa niepotrzebnych
          nerwów ...ale dziecko paro miesięczne(=niechodzące)wziełabym choć będziesz
          musiała odpuścić sobie imprezowanie w godzinach nocnych a urok Hurghady nocą
          jest niesamowity:)) Jeżeli masz dobrą opiekę (babcię?) to zostaw i poszalej a
          jak nie to śmiało tylko w miesiącach o których pisze cameltravel :))
          • moonbeauty Re: Z 4miesięcznym dzieckiem do Egiptu? - owszem 24.05.07, 19:13
            Nie mam dzieci więc trudno mi cokolwiek doradzać bo jestem teoretykiem, ale
            wydaje mi się że rzeczywiście lepiej zostawić takiego maluszka z babcią (jeśli
            to oczywiście możliwe). Takie dziecko nic przecież z tego wyjazdu nie
            zapamięta, zmęczy go upał a Ty nie odpoczniesz w sensie imprezowania,
            romantycznych spacerów we dwoje itd. Co innego starsze dziecko któremu frajdę
            sprawią baseny, morze itp.
            • gonsiorki Re: Z 4miesięcznym dzieckiem do Egiptu? - owszem 24.05.07, 20:22
              uwazam, że nie jest to taki zły pomysł.
              my wlasnie wrocilismy z 14 miesieczna córeczką z Egiptu i cały czas musieliśmy
              mieć oczy dookoła głowy, a takie 4 miesieczne bedzie praktycznie caly czas spało
              i bedziesz mogła odpoczywać na słoneczku.

              w tamtym roku byliśmy na Wyspach Kanaryjskich i było tam małżeństwo z 4
              miesieczną córeczką. Mała cały czas spala w wózku budziła sie tylko na karmienie
              i rodzice razem z maluszkiem odpoczywali sobie w najlepsze.
              • ewano2 Re: Z 4miesięcznym dzieckiem do Egiptu? - owszem 25.05.07, 08:33
                Ludzie, ale Wy cały czas o tym, co jest wygodniejsze dla MAMY! A kto pomyśli
                dziecku?
                Jak ono zniesie lot (nic przyjemnego, czasem bolą uszy, żołądek podchodzi do
                góry przy starcie i lądowaniu), dziecko nie rozumie co się z nim dzieje i jest
                przestraszone.
                Owszem, nie je tego co dorośli, ale kąpać je trzeba. Nietrudno, zeby
                zachłysnęło się wodą z kranu, pełną różnych groźnych dla niego bakterii. Poza
                tym w większości hoteli są przysznice - jak umyjesz 4-miesięczne dziecko pod
                prysznicem? Weźmiesz ze sobą wanienkę? I gdzie ją wstawisz?
                Naprawdę, zastanów się dobrze! No i warto pomyśleć nie tylko os swojej
                wygodzie, ale i o samopoczuciu malucha..:):)
                • pc_maniac Re: Z 4miesięcznym dzieckiem do Egiptu? - owszem 25.05.07, 09:16
                  Sorki, ale Ewano chyba nie miał/a dzieci, jesli uważa, że dziecko może się w
                  Egipcie zachłysnąć wodą z kranu w czasie kąpieli.
                  Tak się składa, że takie małe dziecko przy NORMALNEJ opiece nie ma prawa
                  zachłysnąć się podczas kąpieli NIGDZIE - w Polsce również.
                  A co do mycia buzi, głowy, to myć można wodą mineralną np. NESTLE.
                  No i tak małe dziecko nie ma jeszcze wykształconej flory bakteryjnej żołądka,
                  więc przypadkiem graniczącym z CUDEM byłoby załapanie przez takiego
                  maluszka "zemsty faraona".

                  No i dajmy spokój z teoretyzowaniem, bo tak naprawdę to od dawien dawna dzieci
                  jeździły do Egiptu, a co może niektórych zaskoczyć, w Egipcie też mieszkają
                  dzieci ;o)
                  • ewano2 Re: Z 4miesięcznym dzieckiem do Egiptu? - owszem 25.05.07, 09:26
                    Może źle to ujęłam - nie chodzi o zachłyśnięcie, ale o łyknięcie tej wody.
                    Oczywiście, że można myć w wodzie mineralnej, ale znowu - to wymaga gotowania,
                    podgrzewania itp., co nie zawsze jest możliwe.
                    Osobiście uważam, że z takim małym dzieckiem im bliżej - tym lepiej, a jeśli
                    już koniecznie zagranica, to może jednak lepiej Europa...
                    Owszem, w Egipcie mieszkają nie tylko dzieci, ale i dorośli. I co z tego wynika
                    dla nas?
                    • pc_maniac Dżizas, a po kiego grzyba gotować wodę mineralną?! 25.05.07, 13:49
                      Czy Ty przypadkiem nie jesteś przewrażliwiona?!

                      Czy wodę z kanu w Polsce gotujesz? Bo jeśli nawet wodę mineralną Nestle chcesz
                      gotować, to w Polsce zapewne kranówę do kąpieli tym bardziej gotujesz.

                      A z drugiej strony - gdziekolwiek byś z takim maluszkiem nie pojechała, to
                      jedzenie musisz podgrzewać, tyle, że nad polskim morzem może zapać
                      przeziębienie, już nie wspomnę o wspaniałych chorobach skóry jakich może się
                      nabawić w Bałtyku.

                      Ja piszę to z pozycji osoby, która przeżyła takie wyjazdy z maluchem, Ty
                      zapewne (sądząc po bzdurach związanych choćby z giotowaniem mineralki do
                      kąpieli) z pozycji teoretyka.
                      • veronica3d Re: jedz ale nie latem 25.05.07, 14:09
                        zdecydowanie polecam wszystkim urlop z nimowlakami(sama wlasnie wrocilam z krety
                        z synkiem 6m-cy,bylo supeeeer)ale jezeli chodzi o egipt,w ktorym mieszkalam rok
                        czasu,odradzam lato bo doroslym jest ciezko wytrzymac,a co dopiero takiemu
                        maluchowi.najlepsza pogoda jest w drugiej polowie pazdziernika,dni sloneczne,ale
                        nie upalne i w miare cieple noce.wanienke do kapieli kupisz na miejscu i
                        zostawisz w hotelu.ja tak na krecie zrobilam.wydatek to prawie
                        zaden:))mineralnej nie trzeba gotowac bo to nie ma sensu.wstawiasz ja w
                        podgrzewacz i dodajesz mleczko.a jak sie podczas kapieli nalyka kropelek wody to
                        zapewniam cie ze to mu nie zaszkodzi.
                      • iberia.pl Re: Dżizas, a po kiego grzyba gotować wodę minera 25.05.07, 14:25
                        pc_maniac napisał:

                        > Czy Ty przypadkiem nie jesteś przewrażliwiona?!


                        ??oj chyba jednak nie jest.

                        >
                        > Czy wodę z kanu w Polsce gotujesz? Bo jeśli nawet wodę mineralną Nestle
                        chcesz gotować, to w Polsce zapewne kranówę do kąpieli tym bardziej gotujesz.

                        nie zrozumiales....domyslam sie, ze ewano miala na mysli...temperature wody-i
                        dlatego wspomniala o podgrzaniu jej...
                        • ewano2 Re: Dżizas, a po kiego grzyba gotować wodę minera 25.05.07, 14:44
                          Dzięki, iberia, to właśnie miałam na myśli, ale Matka Polka pc maniac chyba w
                          zapalczywości swojej nie zrozumiała... Wolała skoncentrować się na obrażaniu
                          kogos, kto ośmiela się nie traktować dziecka, jako przedmiotu rozpatrywanego w
                          kategoriach przeszkadza/nie przeszkadza.
                          Bo owszem, nie byłam z 4-miesięcznym dzieckiem w Egipcie. Było mi go żal,
                          wolałam pojechać na działkę :):)
                          • 15tolka15 Re: Dżizas, a po kiego grzyba gotować wodę minera 25.05.07, 16:59
                            Moje zdanie -absolutnie NIE!!!W dodatku o tej porze roku.Klimatyzacja
                            itp...odpusc sobie.
                            • mrozek20 pc_maniac ma racje 25.05.07, 17:49
                              Jestem dość częstym czytelnikiem tego forum i zapewniam wszystkie EWANO i
                              IBERIE, że pc_maniac'owi można wierzyć na słowo. Jest chyba jedną z niewielu
                              osób na tym forum posiadających prawdziwą WIEDZĘ o kraju faraonów, a nie z
                              pojedyńczego pobytu w Egipcie, jak ma większość forumowiczów. Osobiście z forum
                              znam 2 takie osoby (pc_maniac i corrina), teraz jeszcze widać że cameltravel
                              pisze z sensem. Reszta, to przepraszam ale wypociny.
                              • iberia.pl Re: pc_maniac ma racje ? 25.05.07, 20:46
                                mrozek20 napisał:

                                > Jestem dość częstym czytelnikiem tego forum i zapewniam wszystkie EWANO i
                                > IBERIE, że pc_maniac'owi można wierzyć na słowo.

                                nie musisz mnie przekonywac, doskonale wiem, ze pc maniak ma pojecie o Egipcie,
                                co nie zmienia faktu, ze moge miec odmienne zdanie w dodatku poparte
                                argumentami.
                • jarecki946 Re: Z 4miesięcznym dzieckiem do Egiptu? - owszem 25.05.07, 18:01
                  kolejna moralizatorka, przestan bredzić, na ulice niech nie wychodzi bo jej np.
                  samochód moze wózek potrącić...
                  • 15tolka15 Re: Z 4miesięcznym dzieckiem do Egiptu? - owszem 25.05.07, 18:21
                    Maja racje ci co pisza ze to forum spada na psy!!!!!Napisalam swoje zdanie tak
                    uwazam i do cholery mam prawo napisac swoja opinie.Dla mnie matki 2 dzieci
                    niemowle 4miesieczne w okresie upalow w Egipcie to glupota.Na poczatku bylam
                    zachwycona tym forum,prawdziwe informacje.opinie.Dzieki radom wlasnie z tego
                    forum wybieralam fajne hotele na nasz wyjazd.Ale to bylo kiedys.....!!!!
                    • pc_maniac Re: Z 4miesięcznym dzieckiem do Egiptu? - owszem 25.05.07, 19:07
                      15tolka15 - przeczytaj mój pierwszy post jeszcze raz.

                      Ja również napisałem tam, że z maluszkiem owszem, ale pod pewnymi względami.
                      A jednym z nich było właśnie nie jechanie w okresie największych upałów.

                      Więc w tym się z Tobą całkowicie zgadzam :o)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka