h32
03.06.07, 20:50
Właśnie wróciłem z Sharm el Sheikh. Nie rozumiem ludzi zauroczonych tym
miejscem. Pustynia, autostrada a przy niej kilkaset hoteli z turystami
starannie odseparowanymi od prawdziwego, biednego Egiptu. Posterunki na
autostradzie przepuszczają tylko turystów i personel hoteli. Turystyczne
getto. Tak, rafy są super, ale...