Dodaj do ulubionych

odradzamy centrum nurkowe "adventurer"!!!

01.08.07, 14:19
zdecydowanie odradzamy to polskie centrum nurkowe!!!! powodów jest sporo:
-ludzie którzy schodza pod wode z amatorami nie posiadają uprawnień,jeden z
polakow (bardzo młodziutki) jest w trakcie robienia drugiego kursu na nurka a
schodzi pod wode jako instruktor,ciąga człowieka raz na 7m za chwile na 10,5m
zeby za chwile znowu na 7m.są także egipcjanie z ktorymi lepiej wspominamy
zejscia pod wode ale czy mają uprawnienia nie wiemy. przed zejsciem
poinformowali nas tylko jakich znakow używamy pod wodą,a informacje o
zagrożeniach i zgode na zejscie pod wode dostaliśmy do podpisu dopiero na
koniec jak juz wracaliśmy do portu.powiedzieli bez ogrodek że gdybyśmy
wiedzieli wczesniej co nam grozi to bysmy nie podpisali i nie zeszli,a co za
tym idzie żądalibyśmy zwrotu pieniędzy. na pokładzie nie ma
lekarza,ponoć "instruktorzy" są przeszkoleni w ramach pierwszej pomocy.gdyby
coś sie komuś stało nie wiadomo jak by sie to skończyło bo byliśmy 3,5 godz
drogi od brzegu(choć miało to być 1,5 godz,ale znalezli sie klienci ktorzy
chcieli nurkowac na 30m i my musieliśmy sie do nich dostosowac i płynąc tak
daleko(ciekawe ile zapłacili) dwum osobom poleciała krew z nosa(dość dużo) to
powiedzieli ze jakies słabe naczynka im popękały w nosie.koleżanka prawie
straciła przytomnośc to ich pomoc polegała na podaniu jej szklanki wody.
na koniec okazało się ze pod bazą zamiast 2 busów czeka jeden bus po tych
lepszych klientow ktorzy nurkowali głebinowo na 30m.(ponoć tam busy nie mogą
jeżdzic tylko do jakiegoś miejsca z ktorego szliśmy do nich pieszo i do
ktorego musieliśmy dojśc)jak juz doszliśmy na miejsce gdzie miał czekac bus
okazało sie ze busa nie ma.na szczescie był z nami ten młody polak,poszliśmy
z nim nastepne kilkaset metrow do głownej ulicy gdzie zatrzymał nam
taksówki,zapłacił i pojechaliśmy do hotelu.
to był jedyny dzień naszych wakacji ktory wspominamy żle.
oczywiście sprawa nie jest jeszcze zakończona bo złożyliśmy oficjalną skargę
na to centrum nurkowe pod ktorą podpisało się ok 10 osób.
zastanówcie się zanim z nimi wypłyniecie!!! pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • sharmdiver Re: odradzamy centrum nurkowe "adventurer"!!! 01.08.07, 14:52
      Witam,
      wielokrotnie było pisane aby sprawdzać licencje instruktorom. Dlaczego tego nie
      zrobiliście wcześniej? Czy sprawdziliście czy mają ubezpieczenie na wypadek
      Waszego wypadku?
      A może sprawdziliście, nie mieli a mimo tego nurkowaliście?

      Skąd dowiedzieliście się o tym, że jeden z polaków "jest w trakcie robienia
      drugiego (jakiego?) kursu na nurka" a schodzi pod wodę jako instruktor"?

      "Na łodzi nie ma lekarza" - bez komentarza...

      > byliśmy 3,5 godz drogi od brzegu(choć miało to być 1,5 godz,ale znalezli sie
      klienci ktorzy
      > chcieli nurkowac na 30m i my musieliśmy sie do nich dostosowac i płynąc tak
      > daleko(ciekawe ile zapłacili)"

      Daleko od Hurghady są LEPSZE rafy...

      A Tak w ogóle dlaczego wybraliście tę bazę? Czym się kierowaliście w swoim wyborze?
      • poznanianka-77 Re: odradzamy centrum nurkowe "adventurer"!!! 01.08.07, 15:20
        ten polak sam nam o tym powiedział że rok temu zrobił tam ten pierwszy (nie
        wiem jak one sie nazywają)a teraz robi drugi.on był bardzo młody miał może z 20
        lat także sam sie w tym wszystkim pogubił a my go troche potem pociągnelismy za
        język i stąd to wszystko wiemy.nurkowaliśmy z nimi z polecenia,potem nasza
        rezydentka pomogła nam napisac skarge i tez nam mowiła ze dużo ludzi sie na
        nich skarży.cieszymy sie że żyjemy i jestesmy zdrowi,ale mogło być gorzej.nie
        sprwdziliśmy licencji,chyba z roztargnienia,a może z zaufania bo własciciel był
        polakiem,potem na łodzi przychodziły dopiero te refleksje.ubezpieczenie mieli.
        • sharmdiver Re: odradzamy centrum nurkowe "adventurer"!!! 01.08.07, 15:26
          Instruktorem w PADI można być po pół roku i wykonanych 100 nurkowaniach w życiu.

          To w końcu jaki stopień miała osoba która z Wami nurkowała?
          Jak to było z tym brakiem licencji?
          Sprawdziliście wcześniej, czy dopiero po fakcie " ronicie gorzkie łzy i
          załamujecie ręce no i oczywiscie zgrzytanie zębów" ?
    • sharmdiver Re: centrum nurkowe "adventurer"!!! 01.08.07, 15:23
      A tak dodatkowo:
      czy to źle, że rozwieźli Was taksówkami po hotelach jeśli autobusu nie było?

      Dlaczego:
      "> koleżanka prawie straciła przytomnośc" ?
      • poznanianka-77 Re: centrum nurkowe "adventurer"!!! 01.08.07, 15:36
        dobrze ze nas rozwiezli ale chodzi o fakt jak nas potraktowali ,dla innych byl
        bus pod baza,a podobno nie moga tam wjezdzac.my musielismy zapierdzielac chyba
        z kilometr pieszo zeby w końcu wsiąsc w te taksowki,a mieli zapewnic transport
        do bazy i z bazy,nie było mowy o takich spacerach.teraz juz mamy to za sobą i
        cieszymy sie ze nic sie nikomu nie stało.napisałam to ku przestrodze dla
        innych,żeby byli bardziej rozważni niż my.
        • sharmdiver Re: centrum nurkowe "adventurer"!!! 01.08.07, 15:45
          poznanianka-77 napisała:
          > dobrze ze nas rozwiezli ...nie było mowy o takich spacerach.teraz juz mamy to
          za sobą i cieszymy sie ze nic sie nikomu nie stało.

          Czy to znaczy, że jesteście ciężko chorymi osobami i nawet spacer może zagrażać
          Waszemu zdrowiu?
    • sharmdiver Re: centrum nurkowe "adventurer"!!! 01.08.07, 15:31
      Dobrze by tez było aby poznanianka-77 przedstawiła się z imienia, nazwiska.
      Może baza sprawdzi dane w swoich archiwach i wypowie się ze swojej strony?
      A tak to jest to tylko PASZKWIL napisany przez anonima na bazę.

      I prosiłbym o odpowiedź na inne pytania...
      • poznanianka-77 Re: centrum nurkowe "adventurer"!!! 01.08.07, 15:51
        paszkwil to może ty jesteś,tez sie nie przedstawiasz forum jest anonimowe.znowu
        dążysz do tego zeby zepsuć jakiś wątek.odkąd pamiętam to nic innego nie
        robisz,myślałam ze tym razem powaznie podejdziesz do sprawy.daruj sobie głupie
        docinki bo nie robi to na mnie większego wrazenia.
        • sharmdiver Re: centrum nurkowe "adventurer"!!! 01.08.07, 16:02
          To nie ja pisżę źle o tej bazie.
          A warto wyjaśnić czy to baza jest winna czy "poznanianka-77" (czy 77 to wiek?)
          "ma focha"..
          • maysarah Re: centrum nurkowe "adventurer"!!! 01.08.07, 16:31
            To jaki stopień miał ten instruktor ?
            Dlaczego koleżanka straciła przytomność ?
            Płyneliście dalej pewnie na ładniejszą rafę i uważasz to za minus ??
            A od kiedy to na łodzi pływa lekarz??
    • kruszynka301 Re: odradzamy centrum nurkowe "adventurer"!!! 01.08.07, 19:34
      Nurkowałam z Adventurerem, jak również z kilkoma innymi centrami - Adventurer wypada na tle innych bardzo dobrze.
      O ile dobrze zrozumiałam z trochę chaotycznego opisu, robiliście intro?

      To, że znaleźli się klienci na 30 m (czyli z minimum AOWD, bo Adventurer skrupulatnie bada blachy, logbooki i robi checkdive), i popłynęliscie na dalsze rafy, to tylko dobrze o nich świadczy.

      Następnym razem polecam nurkownie z brzegu - nie będziecie musieli nigdzie płynąć tą przebrzydłą łodzią;))).

      Co do busów - to faktycznie w Hrg zrobiono strefę, po której busy nie mogą jeździć, i wiele osób, mieszkających w hotelach przy tej strefie, musi chodzić.
      • sharmdiver Re: odradzamy centrum nurkowe "adventurer"!!! 01.08.07, 19:38
        kruszynka301 napisała:
        > Nurkowałam z Adventurerem, jak również z kilkoma innymi centrami - Adventurer w
        > ypada na tle innych bardzo dobrze.

        Hmmm. A jak to jest w innych?
        • kruszynka301 Re: odradzamy centrum nurkowe "adventurer"!!! 01.08.07, 19:51
          Np widziałam, że centrum, nie mając akurat polskich instruktorów na pokładzie, wzięło kilku introwców, nie znających wcale angielskiego.
          Arabski instruktor poprosił polskich nurków, aby wytłumaczyli mniej więcej liptonom znaki nurkowe - Polaków nie trzeba długo prosić - zaczęli od tego, że poprzedniego dnia ledwo wyciągnęli kobietę z wody........ (kobieta faktycznie podczas nurkowania wpadła w histerię, zobaczywszy delfina - myślała, że ją rekin atakuje). Oczywiście, introwcy byli przerażeni zanim weszli do wody.....

          Z tego co widziałam, jeśli chodzi o introwców, to akurat Adventurer najbardziej o nich dba - na pewno szkolenie mają najdłuższe (i po polsku), w porównaniu z innymi biurami;).
          Jednak nie nurkowałam w Sharm, tylko w Hrg, i nie widziałam, jak p. Dudziński traktuje Liptonów - chociaż jeśli ma taki języm jak czasami na pl.rec.nurkowanie, to nie chciałabym być w ich skórze;))).
          • sharmdiver Re: odradzamy centrum nurkowe "adventurer"!!! 01.08.07, 20:02
            kruszynka301 napisała:
            > Jednak nie nurkowałam w Sharm, tylko w Hrg, i nie widziałam, jak p. Dudziński t
            > raktuje Liptonów -

            Polecam sprawdzić. Płaci się PO nurkowaniu, tak są pewni jakości.
            A i wyróżnienia z SSI nie dostanie się na suku..
    • eb_13 Re: odradzamy centrum nurkowe "adventurer"!!! 01.08.07, 20:49
      na pokładzie nie ma
      > lekarza,ponoć "instruktorzy" są przeszkoleni w ramach pierwszej pomocy.

      Podobno w związku z Waszą skargą, zastanawiają się czy aby każda łódź nie
      powinna być wyposażona w komorę dekompresyjną i małą przychodnię w kokpicie, a
      dla nagłych przypadków lądowisko dla śmigłowca ratunkowego...
      A tak na poważnie to każdy instruktor czy dive master ma obowiązkowe
      przeszkolenie w zakresie EFR (pierwsza pomoc w nagłych wypadkach) i RESCUE
      DIVER (w skrócie nurek ratownik), a na łodzi musi być apteczka i tlen (w
      większości przypadków są to zestawy DAN), więc jeśli coś by się stało to wierz
      mi każdy instruktor czy dive master wie co ma robić...

      >bo byliśmy 3,5 godz
      > drogi od brzegu(choć miało to być 1,5 godz,ale znalezli sie klienci ktorzy
      > chcieli nurkowac na 30m i my musieliśmy sie do nich dostosowac i płynąc tak
      > daleko(ciekawe ile zapłacili)

      Nie więcej niż 25$ - przynajmniej tak było w tamtym roku (oczywiście dla nurków
      posiadających licencję i własny sprzęt) , a rafy nieporównywalnie ładniejsze

      >koleżanka prawie
      > straciła przytomnośc to ich pomoc polegała na podaniu jej szklanki wody.

      A co robiła wcześniej???
      Może leżała plackiem na pokładzie? lub dzień wcześniej za dużo wypiła? a może
      brała jakieś leki i uważała, że poinformowanie o tym dive mastera to zbędna
      sprawa??? I nie wierzę, że jeśli powiedziała, że się źle czuje to ją zmuszono
      do wejścia pod wodę...
      Nurkowanie to nie jazda na rowerze...

      > okazało sie ze busa nie ma.na szczescie był z nami ten młody polak,poszliśmy
      > z nim nastepne kilkaset metrow do głownej ulicy gdzie zatrzymał nam
      > taksówki,zapłacił i pojechaliśmy do hotelu.

      To akurat jest tam normalne, a te kilkaset metrów to jakieś 200-300m (tak było
      w ubiegłym roku...może coś się zmieniło???)

      Reasumując, Adventurer jest bazą polsko-niemiecką (w ubiegłym roku z nimi
      mieliśmy okazję nurkować i wszystko było ok - a z tego co zauważyliśmy to z
      introwcami obchodzili się jak z "jajkiem"...
      Szkoda, że Wasze pierwsze zetnięcie się z tym sportem było tak niefortunne,
      jest to ciężki i niebezpieczny sport ale można się w nim zakochać:)))
      Pozdr!!!



      • yummy-yummy Re: odradzamy centrum nurkowe "adventurer"!!! 01.08.07, 23:17
        Chciałam tylko podziękować Kruszynce i eb_13 za miłe i konkretne wypowiedzi.:)
        Na prawdę miło przeczytać.:)
        Poznanianko głowa do góry.:)
        Czasami mam okazję przyglądać się kursom nurkowania..na basenie..dla
        początkujących,ale każdy jakoś musi zacząć.:)Fajna sprawa.:)
        Znajomy połknął"bakcyla" i nurkowanie stało się jego pasją.
        Ja chyba nie zdecydowałabym się na nurkowanie głębinowe bez wcześniejszego
        przygotowania.
        Pozdrawiam.:):)
      • malgg Do kruszynki301 lub eb_13 04.08.07, 21:43
        Czy możecie napisać, gdzie można znaleźć w Hrg. biuro / baze Adventurer.
        Jak mozna sie z nimi skontaktować? oraz moze orientujecie sie jakia jest cena
        dla takiego "zielonego" i bez własnego sprzętu ludzika?
        Wybieram sie do Egiptu pod koniec sierpnia i chcialabym sprobowac nurkowania.
        • kruszynka301 Re: Do kruszynki301 lub eb_13 04.08.07, 22:30
          Adventurer współpracuje z TUI i Scanem, więc zawsze ktoś z centrum jest podczas pierwszej rozmowy z rezydentem - niestety, zgubiłam wizytówkę do Mirka, właściciela, a ich strona internetowa od dawna nie działa.

          O ile dobrze pamiętam, ktoś na forum podawał namiary, spróbuj poszukać w wyszukiwarce.

          Intro kosztuje około 55$ (taka cena jest w większości centrów, np w VIP czy Sevie, w Adventurer podobnie).

          • sharmdiver Re: Do kruszynki301 lub eb_13 05.08.07, 14:00
            kruszynka301 napisała:

            > Adventurer ..... a ich strona internetowa od dawna nie działa.


            No comments
          • malgg Re: Do kruszynki301 05.08.07, 20:27
            Dzięki za info. Na stronę też probowalam się dostać :-(
            Właśnie jadę ze Scanem. W katalogu podają cene 55$ (-10% i wyporzyczenie
            sprzętu bezpłatne).
            A jak to u rezydenta bywa - drożej niż bezpośrednio w biurze. W tym przypadku
            wygląda, że nie....

            • malgg Re: Do kruszynki301 05.08.07, 20:29
              sorry
              wypożyczenie
            • sharmdiver Re: Kursy nurkowania 05.08.07, 20:45
              Obejrzałem ofertę. "Zapomnieli" o ukrytych kosztach:

              Trzeba kupić podręczmik PADI za 40 euro oraz kupić sobie samemu ABC - maskę
              rurkę płetwy - "drobnostka" tylko około 100 euro najtaniej lub wypożyczyć - też
              kilkadziesiąt euro...
              Kurs w basenie ....
              • kruszynka301 Re: Kursy nurkowania 05.08.07, 21:14
                akurat tutaj jest mowa o intro, a nie o kursach.......
                dodatkowym kosztem przy intro może być płytka DVD ze zdjęciami, ale to już na zamówienie,
                • sharmdiver Re: Kursy nurkowania 05.08.07, 21:19
                  Witaj, myślałem że mnie już nie lubisz. Bardzo się smuciłem...
                  Tym bardziej, że jak wiesz wprost przepadam za szczupłymi, długowłosymi
                  blondynkami o dużych niebieskich oczach...

                  Adventurer robi Intro 1:1 czyli 1 instruktor (czy to jest na pewno instruktor)
                  na 1 turystę czy inaczej?
                  • kruszynka301 Re: Kursy nurkowania 05.08.07, 21:30
                    nie jestem blondynką, tylko rudzielcem, w dodatku piegowatym (ale długowłosym;))

                    z tego co widziałam: I zejście 1:1, II zejście - jeśli ktoś chce, i dobrze sobie radzi (czyli nie panikuje) to 1:2.


                    Chociaż kiedyś w wodzie widziałam akcję 2:1 - ale introwiec na oko ważyła z 200 kg, płynęła bez pianki;))))
                    • sharmdiver Re: Kursy nurkowania 05.08.07, 21:36
                      Piękny kolor włosów, piegi dodają uroku...
                      A długie włosy?
                      Wprost szaleję...
    • sharmdiver Re: poznanianka-77 03.08.07, 17:23
      Można uprzejmie poprosić o odpowiedź na pytania poznanianko-77?
      • maciek.maciek.mk Re: adventurer. 04.08.07, 22:21
        również korystałem z usług tego centrum nurkowego na koniec lipca.
        przyjechał po nas polak (młody - myślę, że tan sam). nurkowanie intro - super,
        bez zastrzeżeń oraz wpadek. po nurkowaniu musieliśmy przejśc jedynie do bazy z
        łodzi tam busik już czekał. myślę, że co do bezpieczeństwa to i tak większość
        nie zdaje sobie sprawy z zagrożeń. ale po co o nich myśleć teraz po nurkowaniu?
        grunt, że wszystko się udało.

        a do poznanianki: byliśmy w jednym hotelu :D były to cudne wakacje. i wg mnie
        nurkowanie uczycniło je jeszcze ciekawszymi :)
        • sharmdiver Re: adventurer. 04.08.07, 22:35
          maciek.maciek.mk napisał:
          >myślę, że co do bezpieczeństwa to i tak większość
          > nie zdaje sobie sprawy z zagrożeń. ale po co o nich myśleć teraz po nurkowaniu?
          > grunt, że wszystko się udało.

          Czy równie był byś radosny gdyby zdarzył Ci sie wypadek z powodu nieznajomości
          zagrożeń?
          I na przykład został sparaliżowany do końca życia?
          • eb_13 Re: adventurer. 04.08.07, 22:55
            >Czy równie był byś radosny gdyby zdarzył Ci sie wypadek z powodu nieznajomości
            >zagrożeń?
            >I na przykład został sparaliżowany do końca życia?

            Jakaś niedouczona jestem... powiedz mi no jakie zagrożenia czychają na
            introwca "na smyczy" na głębokości 7m, które mogą doprowadzić do paraliżu???
            Oczywiście zakładam, że przed wejściem do wody został poinformowany przez
            divemastera, żeby sobie oglądał rafy i rybki ale niczego nie dotykał...
            Pozdro!
            • sharmdiver Re: adventurer. 04.08.07, 23:01
              Uraz ciśnieniowy płuc.
            • sharmdiver Re: adventurer. 04.08.07, 23:08
              Zator powietrzny:
              bąbelki powietrza przedostają się do krwi, co może się zakończyć zatorem
              powietrznym w naczyniach krwionośnych, mogą przedostać się także z krwią do mózgu.
              Objawami może być np. zdrętwienie ręki czy nogi, chwilowa utrata zdolności
              widzenia, słyszenia czy mowy, lub nawet paraliż, utrata przytomności i śmierć.

              Odma śródpiersiowa:
              powietrze może przedostać się przez uszkodzone płuco do przestrzeni między
              sercem, płucami i tchawicą (śródpiersie).
              Ciśnienie powietrza powoduje ucisk na serce i może spowodować ból w klatce
              piersiowej, trudności z odychaniem i omdlenie.

              Odma Podskórna:
              powietrze może przemieścić się w górę do wzdłuż tchawicy i zgromadzić się pod
              skórą na szyi lub w górnej części klatki piersiowej, powodując odmę podskórną,
              co może wywołać zaburzenia w oddychaniu, jeśli pęcherzyki zbiorą się w okolicy
              krtani.

              Odma opłucnowa:
              Jeśli powietrze przedostanie się pomiedzy płuca a opłucną, może wytworzyć
              przestrzeń powietrzną, która rozszerzając się w miarę zmniejszania ciśnienia
              zewnętrznego przy wynurzaniu może spowodować zapadnięcie się płuca.
              Wywołuje ono skócony oddech i ból w klatce piersiowej.

              Jest to zakres wiadomości z PODSTAWOWEGO kursu OWD organizacji SSI.
              Dlatego wybrałem tą organizację i to szkolenie..
              • eb_13 Re: adventurer. 04.08.07, 23:19
                Owszem zgodzę się z Tobą, jednak powinieneś dodać, że podstawowym czynnikiem
                doprowadzającym do tego stanu jest wstrzymanie oddechu (i to rzeczywiście może
                być już na głębokości ok.2m)(palenie papierochów daje podobny efekt...-ale to
                nie od dzisiaj wiadomo, że palenie zabija;))
                I chyba każdy kto schodził pod wodę głównie słyszał o tym, że ma spokojnie
                oddychać! Pozdro!
                • sharmdiver Re: adventurer. 04.08.07, 23:28
                  Już się "dokształciłaś"?

                  eb_13 napisała:
                  >Jakaś niedouczona jestem... powiedz mi no jakie zagrożenia czychają na
                  introwca "na smyczy" na głębokości 7m, które mogą doprowadzić do paraliżu???
            • sharmdiver Re: adventurer. 04.08.07, 23:25
              eb_13 napisała:
              > Jakaś niedouczona jestem... powiedz mi no jakie zagrożenia czychają na
              > introwca "na smyczy" na głębokości 7m, które mogą doprowadzić do paraliżu???

              Tak. Jesteś niedouczona
              • eb_13 Re: adventurer. 04.08.07, 23:40
                sharmdiver napisał:

                > eb_13 napisała:
                > > Jakaś niedouczona jestem... powiedz mi no jakie zagrożenia czychają na
                > > introwca "na smyczy" na głębokości 7m, które mogą doprowadzić do paraliżu
                > ???
                >
                > Tak. Jesteś niedouczona

                Ilu introwców pod Twoją opieką schodząc na 7m i zachowując poodstawowe zasady
                bezpieczeństwa (bo nie wątpię, że je zachowujecie)dostało:

                Zator powietrzny:
                bąbelki powietrza przedostają się do krwi, co może się zakończyć zatorem
                powietrznym w naczyniach krwionośnych, mogą przedostać się także z krwią do
                mózgu.
                Objawami może być np. zdrętwienie ręki czy nogi, chwilowa utrata zdolności
                widzenia, słyszenia czy mowy, lub nawet paraliż, utrata przytomności i śmierć.

                Odma śródpiersiowa:
                powietrze może przedostać się przez uszkodzone płuco do przestrzeni między
                sercem, płucami i tchawicą (śródpiersie).
                Ciśnienie powietrza powoduje ucisk na serce i może spowodować ból w klatce
                piersiowej, trudności z odychaniem i omdlenie.

                Odma Podskórna:
                powietrze może przemieścić się w górę do wzdłuż tchawicy i zgromadzić się pod
                skórą na szyi lub w górnej części klatki piersiowej, powodując odmę podskórną,
                co może wywołać zaburzenia w oddychaniu, jeśli pęcherzyki zbiorą się w okolicy
                krtani.

                Odma opłucnowa:
                Jeśli powietrze przedostanie się pomiedzy płuca a opłucną, może wytworzyć
                przestrzeń powietrzną, która rozszerzając się w miarę zmniejszania ciśnienia
                zewnętrznego przy wynurzaniu może spowodować zapadnięcie się płuca.
                Wywołuje ono skócony oddech i ból w klatce piersiowej.

                To pytanie tak z ciekawości , ponieważ czasami mam wrażenie, że wcale nie
                zależy Ci na rozmowie a najzwyczajniej na świecie na kłótni i
                udowodnieniem...no właśnie czego???
                Pozdro!


                • sharmdiver Re: adventurer. 04.08.07, 23:45
                  Tak jak pisałem wcześniej ( i sama aprzyznałaś) jesteś niedouczona.
                  Coś się zmieniło w ciągu kilku minut?
                  • eb_13 Re: adventurer. 04.08.07, 23:48
                    Prosisz ludzi o odpowiadanie na pytania, a sam tego nie robisz...
                    Nie ubliżaj;) Pozdro!
                    • sharmdiver Re: adventurer. 05.08.07, 00:03
                      eb_13 napisała:
                      > Jakaś niedouczona jestem... powiedz mi no jakie zagrożenia czychają na
                      > introwca "na smyczy" na głębokości 7m, które mogą doprowadzić do paraliżu???


                      To Ty pisałaś kilka minut temu..
                      Tak jak pisałem jestes kompletnie niedouczona.
                      • eb_13 Re: adventurer. 05.08.07, 00:09
                        sharmdiver napisał:

                        > eb_13 napisała:
                        > > Jakaś niedouczona jestem... powiedz mi no jakie zagrożenia czychają na
                        > > introwca "na smyczy" na głębokości 7m, które mogą doprowadzić do paraliżu
                        > ???
                        >
                        >To Ty pisałaś kilka minut temu..
                        >Tak jak pisałem jestes kompletnie niedouczona.

                        Nadal czekam na odpowiedź...


                        Ilu introwców pod Twoją opieką schodząc na 7m i zachowując poodstawowe zasady
                        bezpieczeństwa (bo nie wątpię, że je zachowujecie)dostało:

                        Zator powietrzny:
                        bąbelki powietrza przedostają się do krwi, co może się zakończyć zatorem
                        powietrznym w naczyniach krwionośnych, mogą przedostać się także z krwią do
                        mózgu.
                        Objawami może być np. zdrętwienie ręki czy nogi, chwilowa utrata zdolności
                        widzenia, słyszenia czy mowy, lub nawet paraliż, utrata przytomności i śmierć.

                        Odma śródpiersiowa:
                        powietrze może przedostać się przez uszkodzone płuco do przestrzeni między
                        sercem, płucami i tchawicą (śródpiersie).
                        Ciśnienie powietrza powoduje ucisk na serce i może spowodować ból w klatce
                        piersiowej, trudności z odychaniem i omdlenie.

                        Odma Podskórna:
                        powietrze może przemieścić się w górę do wzdłuż tchawicy i zgromadzić się pod
                        skórą na szyi lub w górnej części klatki piersiowej, powodując odmę podskórną,
                        co może wywołać zaburzenia w oddychaniu, jeśli pęcherzyki zbiorą się w okolicy
                        krtani.

                        Odma opłucnowa:
                        Jeśli powietrze przedostanie się pomiedzy płuca a opłucną, może wytworzyć
                        przestrzeń powietrzną, która rozszerzając się w miarę zmniejszania ciśnienia
                        zewnętrznego przy wynurzaniu może spowodować zapadnięcie się płuca.
                        Wywołuje ono skócony oddech i ból w klatce piersiowej.

                        To pytanie tak z ciekawości , ponieważ czasami mam wrażenie, że wcale nie
                        zależy Ci na rozmowie a najzwyczajniej na świecie na kłótni i
                        udowodnieniem...no właśnie czego???
                        Pozdro!


                        • sharmdiver Re: adventurer. 05.08.07, 00:16
                          Napisz jak to się stało, że najpierw nic nie wiedziałaś a potem nagle zmadrzalaś?
                          Cieszę się, że o moja wypowiedź tak szybko dolała Ci oliwy do mózgu.
                          • eb_13 Re: adventurer. 05.08.07, 00:18
                            Widzę, że ciężko z odpowiedzią... Dobrej nocy życzę!!!
                            • sharmdiver Re: adventurer. 05.08.07, 00:22


                              > eb_13 napisała:
                              > > Jakaś niedouczona jestem... powiedz mi no jakie zagrożenia czychają na
                              > > introwca "na smyczy" na głębokości 7m, które mogą doprowadzić do paraliżu
                              > ???

                              sharmdiver napisał:

                              > Tak. Jesteś niedouczona
            • sharmdiver Re: Co nam się może stać pod wodą? 05.08.07, 12:16
              A także:

              Uraz ciśnieniowy zatok,
              Uraz ciśnieniowy uszu,
              Uraz ciśnieniowy zęba...
              • kruszynka301 Re: Co nam się może stać pod wodą? 05.08.07, 13:06
                zapomniałeś dodać, że pewne centra nurkowe odpływają zostawiając nurków w wodzie - i to jest o wiele bardziej prawdopodobne przy nurkowaniu na 7 m, niż w/w urazy, jeśli wybierze się nieodpowiednie centrum......
                • sharmdiver Re: Co nam się może stać pod wodą? 05.08.07, 13:59
                  Ależ oczywiście.
                  Na pewno słyszałaś o kilkunastu osobach zgubionych podczas safari z Hurghady?
                  Słyszałaś z pewnością o kilku wypadkach śmiertelnych?
                  • kruszynka301 Re: Co nam się może stać pod wodą? 05.08.07, 17:41
                    uwierz mi, że PRZED zaczęciem kursu OWD najpier miesiąc czytałam o wypadkach nurkowych - lubię wiedzieć, co mi zagraża. Ponieważ 99% z nich spowodowane było błędem człowieka (np te kilkanaście osób nurkując w prądzie popłynęło za rzekomym rekinem i oddaliło się od ścianki), uspokoiłam się;))).

                    A kilka wypadków śmiertelnych rocznie w Egipcie powodują głównie Rosjanie, próbując "pobić" rekord głębokości na powietrzu, co mnie nie grozi.
                    • sharmdiver Re: Co nam się może stać pod wodą? 05.08.07, 17:49
                      kruszynka301 napisała:

                      > uwierz mi, że PRZED zaczęciem kursu OWD najpier miesiąc czytałam o wypadkach nu
                      > rkowych - lubię wiedzieć, co mi zagraża.

                      >Ponieważ 99% z nich spowodowane było b
                      > łędem człowieka

                      Tak, na przykład szukając opcji "byle taniej"..

                      >(np te kilkanaście osób nurkując w prądzie popłynęło za rzekomy
                      > m rekinem i oddaliło się od ścianki), uspokoiłam się;))).

                      A to dlaczego? Przecież "doświadczony przewodnik" ich tam wzioł..

                      Wypadki śmiertelne to nie tylko Rosjanie...
                      Giną ludzie z wszystkich krajów...
                      • kruszynka301 Re: Co nam się może stać pod wodą? 05.08.07, 17:53
                        > Wypadki śmiertelne to nie tylko Rosjanie...
                        > Giną ludzie z wszystkich krajów...

                        oczywiście, że z wszystkich krajów, niemniej jednak zdecydowaną większość stanowią nasi wschodni sąsiedzi
                        • sharmdiver Re: Co nam się może stać pod wodą? 05.08.07, 18:06
                          Czy masz dostęp do jakichkolwiek statystyk dotyczacych śmierci turystów w Egipcie?
                          Możesz podać dane?
                          • kruszynka301 Re: Co nam się może stać pod wodą? 05.08.07, 18:09
                            na nurasie lub forum DiW
                            • sharmdiver Re: Co nam się może stać pod wodą? 05.08.07, 18:15
                              Możesz zacytować?
                              Na pewno to wiele osób zainteresuje.
                              A ja pytałem o oficjalne statystyki..

                              Jak tam z tym tlenem?
                              Może tam zadasz pytanie - podająć gdzie się uczyłaś, w jakiej organizacji...
                              Będzie dobra zabawa..
                              • kruszynka301 Re: Co nam się może stać pod wodą? 05.08.07, 18:21
                                tlen, powietrze, czy mieszanka, precyjniej, poproszę - bo to ma maleńkie znaczenie;))))
                                • sharmdiver Re: Co nam się może stać pod wodą? 05.08.07, 19:21
                                  Moja słodka blondynko W OGÓLE nie masz BLADEGO pojęcia o tym o czym piszę.
                                  Zarządaj zwrotu pieniędzy za Twój kurs "zaawansowany" jak i podstawowy..
                                • sharmdiver Re: Co nam się może stać pod wodą? 05.08.07, 21:49
                                  To jak będzie?
                                • sharmdiver Re: Co nam się może stać pod wodą? 06.08.07, 11:55
                                  Witam, więc jak to jest z tlenem, powietrzem i mieszanką?
                                  A jak tam "burza mózgów" z mężem - nurkiem?
                                  Też nie wie?
                                  • aluchelek Re: Co nam się może stać pod wodą? 15.09.07, 19:55
                                    ha! drogi sharmdiverze: a może Ty zaŻądasz zwrotu kosztów nauki ortografii w
                                    szkole?
    • rathe Re: odradzamy centrum nurkowe "adventurer"!!! 15.09.07, 22:20
      Jak nurkowalem, to na lodzi nie bylo masazystki i manicurzustki. A
      przeciez wiadomo, ze po wyjsciu z wody jest to rownie wazne jak
      obecnosc lekarza. Z portu zabierala nas Toyota Hiace z przebiegiem
      220 tys km, a przeciez nie wsiade do takiego wraku, bo moze sie
      rozkraczyc i w wyniku wypadku strace zycie... Rozwazam oddanie
      sprawy do sadu, tylko nie wiem, czy powinienem to zrobic w Polsce,
      czy w Egipcie? Poznanianko, pamietaj, ze nurkowanie to sport
      ekstremalny a nie zajecia aerobiku w sanatorium. Moze jestes ta sama
      osoba, ktora podczas mojego pobytu robila w hotelu zadyme na pol
      miasta, ze przy kiblu nie ma rurki do trzymania sie podczas
      podnoszenia tlustego dupska??
      BTW: Kruszynko, intro w Sevie kosztuje 35 a nie 55.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka