mikarski
08.07.03, 21:13
W lipcu 2002 byłem z Neckermanem w Hurghadzie - hotel Helnan Regina.
Z Neckermanem było tak:
- rezydentka była po to by sprzedać wycieczki dwa razy drożej niż w
okolicznych biurach podróży - wystarczy przejść się po okolicy i zebrać kilka
ofert.
- rezydentka była po to, by oświadczyć, że w hotelu pojawia się raz na
tydzień, a tak właściwie lepiej jej głowy nie zawracać, chyba że chcemy coś u
niej kupić.
- przewodniczka wycieczek (p. Jasmina) była zainteresowana zaprowadzeniem
frajerów do tzw. muzeum papirusu, perfum i alabastru. Są to zwykłe sklepy, w
których po wyjeździe frajerów z Polski ceny są obniżane 2-3 krotnie. Tak też
nie róbmy tam zakupów. Spróbujmy zrobić zakupy samodzielnie po powrocie do
Hurghady. W Kairze i Luksorze Neckerman zmarnuje nasz cenny czas na pobyty
w "muzeach" (dla frajerów) i nie zdążymy zrobić jakichkolwiek samodzielnych
zakupów.
- Jasmina wmawiała, że oferowane figurki (b. drogie) są bazaltowe, a nie
gipsowe. Nie wierzmy w te bzdury. Warto wziąć ze sobą coś ostrego i sprawdzić
(w tzw. "muzeum"), że pod czarną farbą jest biały gips. Aha. Tylko ostrożnie.
Po zdemaskowaniu oszustwa musiałem szybko ewakuować się do autobusu, gdyż
oszustom zepsułem biznes.
- Jasmina nie dawała niskim dzieciom biletów wstępu do muzeum, próbując
przemycić je za darmo (dzieci czuły się pokrzywdzone i niektóre z nich
płakały!)
- tzw. jeep safari = stara toyota land cruiser safari. Radzę nie słuchać
rezydentki, która zaproponuje wzięcie czegoś do picia, tylko wziąć bardzo
dużo picia (3 litry wody na głowę powinno starczyć). W trakcie safari
bedziemy mieli godzinny przymusowy postój na pustyni (w lipcu 42 stopnie w
cieniu gwarantowane - ale tam nie ma cienia! jest tylko słońce!). Oczywiście
obok będzie stał Arab proponujący napoje po kilka dolców za butelkę.
- przewodniczka odmówiła wyjścia z turystami do świątyni w karnaku. Na
szczęście spotkałem wycieczkę z Exim'u.
- wycieczki po morzu są identyczne z tymi oferowanymi na ulicy. Może się
zdarzyć, że kupując rejs u Neckermana za 30$ spotkamy na tym samym statku
znajomych, którzy zapłacili na ulicy 15$.
- wszystkie wycieczki są obsługiwane przez lokalne biuro podróży z hurghady -
Blue Sky. Standard b. dobry.
- do muzeum w kairze dotarliśmy w godzinach szczytu - godzina w kolejce po
bilety i 10 osób na metr kwadratowy.
Na zakończenie powiem, że pobyt w Helnan Regina był bardzo udany, a to
dlatego, że znajomi uprzedzili mnie o praktykach Neckermana i starałem się
radzić sobie na własną rękę.
W tym roku wybrałem Oasis - chyba gorszy być nie może.