Dodaj do ulubionych

Kieszonkowe

IP: *.ltkalmar.se 10.07.03, 07:50
Czy ktos moze podac orientacyjnie ile nalezy wziasc kieszonkowego na dwie
dorosle osoby przy wykupionych posilkach i all inclusive?
Ewentualnie orientacyje ceny upominkow
Obserwuj wątek
    • Gość: ania Re: Kieszonkowe IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.07.03, 07:55
      Gość portalu: Max napisał(a):

      > Czy ktos moze podac orientacyjnie ile nalezy wziasc kieszonkowego na dwie
      > dorosle osoby przy wykupionych posilkach i all inclusive?
      > Ewentualnie orientacyje ceny upominkow
      a jak z wycieczkami?
      500 dolarów ...do 700 na wiecej upminków i jakies piwko czy dyskoteke :-)
      • Gość: dre Re: Kieszonkowe IP: *.medstat.waw.pl / 192.168.0.* 11.07.03, 16:34
        bzdury, ja nie mniałęm all, pojechałęm na wycieczkę do Kairu, nurkowałęm na
        rafach z butlą, jeżdziłęm na kładach na safari, oczywiście nie wykupywałęm tegp
        u rezydenta tylko w orbit tours na mieśćie, kupiłęm dużo pamiątek, min. sobie i
        dziewczynie łańcuszek i na dwie osoby wyszło ok. 210 dolarów.
        • Gość: Daniel Re: Kieszonkowe IP: *.cermag / 192.168.30.* 11.07.03, 18:57
          Mnie starczyło 250 dolarów
          -góra Mojżesza + Klasztor św.Katarzyny + Ras Mohamad 110 na dwie osoby
          -Kair miałem gratis ale musielismy zapłacić 50 Usd na dwie osoby za jakieś tam
          wstępy napiwki,parkingi etc..ale zapłaciliśmy 30 bo biuro zwróciło nam po 10
          USD na łepka za to że nie wpuścili nas rano zakonnicy do klasztoru
          -wiza 36 usd na dwie osoby
          -no i prezenty,piwko w Hard Rock Cafe,napiwki itd
          A więc 110+30+36=176 USD
          • Gość: Beata Re: Kieszonkowe IP: *.acn.pl 12.07.03, 09:04
            No to dali Wam Kair za darmo? Przeciez tyle kosztuje wycieczka ze wstepami.
            hahaha. U nas kosztowała 35 dolarów. Ale te biura kantuja ludzi, rany boskie.
            • Gość: Daniel Re: Kieszonkowe IP: *.cermag / 192.168.30.* 12.07.03, 12:00
              Gość portalu: Beata napisał(a):

              > No to dali Wam Kair za darmo? Przeciez tyle kosztuje wycieczka ze wstepami.
              > hahaha. U nas kosztowała 35 dolarów. Ale te biura kantuja ludzi, rany boskie.

              35 ale za osobę ,a mnie wyszła za 15 USD od osoby ,a wiec chyba smiesznie
              tanio z drugiej strony.Niech sobie biuro nazywa to jak chce ale dla mnie 15 a
              nawet 25 USD to jak za darmo...a poza tym jechałem na wakacje wiec nie bede
              przeliczal wiecznie pieniedzy.Jak mnie stac na wakacje za granicą to nie będe
              dusił każdego dolara i patrzył gdzie jest taniej a gdzie drożej.Zbarałem 250
              USD i tyle straciłem.A co do biura Exim nie mam najmniejszych uwag.Zwłaszcza
              rezydenci i tu podam przykład:
              Czhciałem wykupić u nich dwie wycieczki:Ras MAhammad i góra Mojżesza.Osobno
              kosztowały 40 i 25 USD od osoby.Rezydent na to , że po co mam przepłacać lepiej
              kupić w pakiecie obie razem za 55 USD.Nie musiał tego mówić bo i tak bym
              kupił,ale był wporzo gość.Jeśli kogokolwiek kantują biura to najczęściej tych
              co są wiecznie z czegoś niezadowoleni.Wszystko zależy od podejścia i
              umiejętności cieszenia się z najmniejszych drobiazgów,a nie szukania dziury w
              całym i wiecznego narzekania.
              • Gość: redom Re: Kieszonkowe IP: 213.77.7.* 13.07.03, 11:32
                ale jesteś ciota
                Każdy wie że biura kantują na potęgę, a ten się mądrzy. A to że ktoś kupuje
                taniej wycieczki na mieście, to nie znaczy ze jest skąpy tylko mądry cioteksie.
                Widocznie sie bałęś wychylić nosa spoza hotelu, haha
                ja kupiłęm w Orbit tours na mieście: Kair 20, nurkowanie z butlą oraz bez-30,
                safari na kładach 35.
                na drugi raz rusz głową
                • Gość: Daniel Re: Kieszonkowe IP: *.cermag / 192.168.30.* 13.07.03, 12:38
                  Pewnie że wiem , że biura kantują,że zarabiają na tych wycieczkach.Zanim
                  kupiłem je u rezydenta sprawdzilem ceny w biurach w Naama Bay i wyobraź sobie
                  że nie odbiegały zbytnio.Wolałem zapłacić te 5 czy 10 USD więcej i mieć chociaż
                  polskiego przewodnika po Kairze,archeologa zresztą,który był
                  rewelacyjny ...Wyobraź sobie że Sharm jest o 30% procent droższy od syfiastej
                  Hurghady i nie widziałem tam wycieczek za 20 USD do Kairu,chyba że pociągiem w
                  wagonie bydlęcym.Dobrze wiem że biura naciągają,ale chodzi o sposób w jaki to
                  robią ,jeśli byłoby to nachalne i chamskie wciskanie to choćby na mieście mieli
                  drożej to i tak bym olał rezydenta i biuro.Jeśli mówię rezydentowi że na
                  mieście mają tą samą wycieczkę taniej o 5 USD a on na to że wie i że jeśli chcę
                  to mogę jechać z tym biurem bo jest dobre i ma nowe autokary,ale nie mają
                  przewodnika w języku polskim,tylko po rosyjsku i angielsku( a ja pierdole
                  jechać z ruskami) to znaczy że jest facet wporządku i szczery przy tym.I nie
                  żałuję ,bo rezydent(arab zresztą ,który ozenił się z Polką) opowiadał po drodze
                  do Kairu wiele zabawnych historyjek o Egipcie,życiu w tym kraju itd,a
                  przewodnik (archeolog 4 lata mieszka w Kairze)rzucał ciekawostkami
                  historycznymi z życia dawnego i współczesnego,no i nie musiałem sluchać bełkotu
                  w kilku językach po kolei..Więc chyba warto było dać te kilka dolarów więcej.
                  Chodzi mi o to żeby człowiek miał świadomość,że jeśli ci nie żal to przepłacaj
                  i nie pisz że biuro z ciebie zdarło,a jeśli chcesz zaoszczędzić to olej
                  rezydenta.Najważniejsze żeby nieć świadomość dokonywanego wyboru.Oczywiście ja
                  miałem szczęście ale wiem dobrze że innym przydarzały się wpadki
                  rezydentów,biura,no i hotelu gdzie przebywali,więc patrzą przez pryzmat swoich
                  doświadczeń.Trzeba mieć po prostu szczęscie bo każdemu z biur podróży
                  przydażają się większe bądź mniejsze wpadki.
                  To tyle i nie obrażaj innych ludzi,jeśli ich nie znasz.
                  Pozdrawiam
    • Gość: sknera Re: Kieszonkowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.03, 16:43
      Moim zdaniem rąbią Cię w trąbę ci, którzy twierdzą, że 200$ wystarczy.
      Jeśli chcesz zwiedzać, wypić piwko i zrobić upominki musisz mieć 700$ na dwie
      osoby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka