Dodaj do ulubionych

Sky-Club oszuści

14.11.07, 17:32
Na początek skrócili pobyt o 1 dzień dzwoniłem dzień przed wylotem wszystko
miało być ok. Uwaga na rezydentów po dotarciu do hotelu wołają 20$ bakszyszu
od osoby ja nie zapłaciłem ,jeśli im nie zapłacisz to nie chcą ci? zameldować
i tną głupa są bardzo chamowaci .musisz sam sobie radzić wycieczki to wielka
loteria nawet jak wykupisz to nie wiesz czy pojedziesz do Kairu czy Luksoru
musisz dzwonić do rezydenta że cię olano drugi termin to samo totalna olewa
dopiero za trzecim razem masz szanse nigdy więcej z tym biurem

Obserwuj wątek
    • bogna71 Re: Sky-Club oszuści 14.11.07, 20:21
      Tak z ciekawości - w jakim hotelu rezydent kazał Ci zapłacić 20$???
      I, kurczę za co konkretnie, bo aż mi się to w pale nie mieści - jak
      tak można??
      Ja wróciłam 30.X z Nubian Island (Sharm), właśnie z tym biurem i
      wszystko było naprawdę OK - ani hotelowi, ani rezydentom nie mam nic
      do zarzucenia (no, czasem rezydent spóźniał się nieco na swoje
      dyżury, ale poza tym naprawdę wszystko było w porządku). Możliwe, że
      miałam więcej szczęścia niż rozumu i teraz bedę jednak bardziej
      zastanawiać się nad wyborem biura, z którym ponownie pojadę do
      Egiptu, ale jeżeli chodzi o mnie i znajomych, z którymi byliśmy, to
      wszyscy byliśmy z naszego pobytu bardzo zadowoleni...
      Acha, wycieczki kupiliśmy u rezydenta i wszystko (poza niewielkim
      spóźnieniem autokaru) było też sprawnie zrealizowane.
      Przed wyjazdem na urlop miałam wątpliwości co do biura, ale ludzie
      wracający właśnie z hotelu Nubian Island byli zadowoleni i dzięki
      ich relacjom jednak zdecydowałam się na ten wyjazd. Nie żałuję, ale
      jak teraz czytam różne takie historie, to włos mi się na głowie
      jeży......
      • apawik Re: Sky-Club oszuści 14.11.07, 23:29
        Otwierdzam relacje kamila. Pobyt w Serenty Makady od 1.11 do 9.11. W
        trakcie transportu z lotniska Osama Nabisch (nasz opiekun ale nie
        rezydent; rezydentem jest tzw szeryf) chiał od nas po 1 euro za
        dzień pobytu od osoby na tzw zbiorczy bakszysz. Został wyśmiany co
        równało się z problemem z zakwaterowaniem. Chciał abyśmy napoisali
        na kartach meldunkowych że jesteśmy o jeden dzień krócej. Nie
        zrobiliśmy tego, czekliśmy w lobby hotelu przez 1/2 nocy do 6 rano
        na pokoje. W koncu dostaliśmy klucze ale pożniekj okazało się że
        Osama zfałszował nasze karty. Dowiedzieliśmy się o tym kiedu hotel
        chiał dzień przed wylotem wykwaterować nas. Sky Club to skandal i
        granda. NIGDY WIECEJ!
      • kamilendo1 Re: Sky-Club oszuści 15.11.07, 16:52
        kazał płacić 1euro za każdy dzień pobytu rezydent obsługiwał dwa hotele
        Albatros i Serenity Makadi Heightst zdjęć takiemu idiocie nie robiłem bo karta
        pamięci by się popsuła
    • cameltravel Re: Sky-Club oszuści 15.11.07, 10:53
      czy macie jakiekolwiek zdjęcie waszego rezydenta, opiekuna ...
      sprawa jest dla mnie bardzo wazna

      kamil- może być skypem

      Ewa
      • apawik Re: Sky-Club oszuści 15.11.07, 15:15
        Ewa, niesttety nie mam zdjęć panów. Mam zjęcia zfałszowanych kart
        itp ale osób nie. Pan Szeryf i Osama Nabisch oraz młody opiekun (nie
        znam nazwiska) podejzewam pracują także dla Kopernika. Młody na
        spotkaniu z nami był w koszulce Kopernika i z teczką (podkładką
        Kopernika). Jak opiekun wita na lotnisku to Ci ze Sky Clubu mają
        plakiety SKy a na odwrocie Kopernik. Szeryf to wysoki, rosły
        człowiek, utykający na prawą nogę.
        • cameltravel Re: Sky-Club oszuści 15.11.07, 17:11
          a może ten duży to Ashraf ?
          ASZRAF - tak brzmi wymowa ?

          nastukaj do mnei na gg prosze - 5468279

          Ewa
          • emiczekk Re: Sky-Club oszuści 16.11.07, 17:51
            i teraz mam dylemat :( chcialam zarezerwowac ten hotel i sie boje ze
            padne ofiara takich kolesi
    • ewcia00 Re: Sky-Club oszuści 17.11.07, 09:34
      Witam właśnie wróciłam z Serenity. Mogę powiedzieć tylko tyle: hotel
      jest ok, jedzenie średnie: ciągle to samo, kiepso doprawione (ale
      czy na urlop jedzie się dla samego jedzenia?). Uważam, że stosunek
      cena-hotel mówi wszystko. Jeśli ktoś oczekuje luksusów to proponuję
      hotele typu Steigenberger Al Dau Beach lub podobne. Jeśli ktoś
      oczekuje prawdziwych 5 gwiazdek, tym bardziej w Egipcie za 1500 PLN
      to musi się rozczarować. A Polakom i tak się nie dogodzi... Potrafią
      narzekaniem popsuć urlop i sobie i pozostałym uczestnikom wyjazdu.
      My trafiliśmy właśnie na grupę malkontentów (dobrze, że byli tylko 1
      tydzień, a my 2 :)) Prawdą jest, że osoba odwożąca nas z lotniska
      do hotelu chciała pobrać od nas z góry "opłatę" 1EUR/dzień/osobę,
      nie widomo za co. Miał to być rzekomo bakszysz dla wszystkich nas
      obsługujących osób, tak żebyśmy nie musieli potem dawać kierowcom,
      pilotowi, itd. Wystarczyło stanowczo odmówić, gość się wycofał i po
      krzyku (swoją drogą kiepsko sobie ten numer opracował :)) Zawsze
      pozozstaje telefon do polskiego biura. Nieprawdą jest, że odmowa
      zapłacenia tego 1 EUR była przyczyną kłopotów z zakwaterowaniem.
      Wylot początkowo miał być 2.11, a po zmianie przelotu przez Triadę
      ("właściciel" lotu czarterowego), grupa poleciała wieczorem 01.11 i
      do Hurghady dotarła w nocy 02.11. Dla hotelu doba kończy się o 12:00
      i zakwaterowanie nas rano o 5 było dodatkową dobą hotelową. Myślę,
      że zmieniono nam godziny lotu, ale nikt nie zadbał żeby poinformować
      hotel o wcześniejszym przybyciu i za dodatkową dobę uprzednio
      zapłacić (z wykwaterowaniem w piątek, 16.11 nie mieliśmy problemu,
      nikt nas z pokoju nie wyrzucał). Podczas kwaterowania nikt mnie nie
      zmuszał, a nawet nie sugerował, żeby na dokumencie rejestracyjnym
      wpisać datę o 1 dzieć wcześniejszą niż na voucherze. Nieprawdą jest,
      że na pokoje czekaliśmy pół nocy. Do Hurghady, z uwagi na opóźniony
      wylot z WAW, przylecieliśmy ok. 2 w nocy, oczekiwanie na bagaż,
      długi transfer do hotelu. W hotelu Serenity byliśmy ok. godz. 4, a
      pokoje dostaliśmy w okolicach 5:30 (zatem 1.5h to nie pół nocy). I
      tak najwięksi krzykacze wydębili za te "pół nocy" gratisową
      wycieczkę, zapominając o polskiej solidarności i nie przekazując tym
      co nie krzyczeli tego info. Serdeczne Wam dzięki... My z pobytu i
      obsługi jesteśmy zadowolenia. Sky Club jest OK. Cały problem, jeśli
      występuje, tkwi niestety w samych Arabach, ale nie można winą
      obarczać polskiego biura, które mentalności arabskiej nie zmieni
      (nawet jeśli byłoby biurem rosyjskim...). Co do wycieczek, byliśmy w
      Luksorze. Nie mieliśmy żadnego problemu z załatwieniem wycieczki.
      Zdecydowaliśmy się na nią dzień (a właściwie wieczór) przed i
      telefonicznie zapisaliśmy się na nią u jednego z opiekunów - Ahmeda.
      Ahmed załatwił budzenie i suchy prowiant, a z hotelu, w uzgodnieniu
      z naszym opiekunem, zabrała nas grupa czeska i dowiozła do polskiego
      autokaru w miejscu formowania konwoju. Zapłaciliśmy za wycieczkę
      dopiero w polskim autokarze. Jak na Egipt - organizacja super. Jeśli
      mam jakiekolwiek zastrzeżenia to nie odnoszą się one do hotelu i
      Arabów (ich postrzeganie rzeczywistości: no problem my friend kiedy
      wszystko się wali, bakszysz za nic, standardy czystości to chyba
      jest jasne i nie powinno dziwić). Problemem sa sami Polacy i to oni
      mogą uprzykszać wyjazd: wieczne pretensje, roszczeniowa postawa,
      zachowanie chociażby w samolocie: przez cały lot pół samolotu miało
      włączone telefony komórkowe i na wysokości 10 tys. metrów szukało
      zasięgu co by smsa do rodziny wysłać, wstawanie zaraz po dotknięciu
      kołami ziemi przy lądowaniu i wyciąganie swojego bagażu - dobrze, że
      od razu nie ustawiają się w kolejce do wyjścia, ścisk, tłok i
      wyciąganie sobie nawzajem bagażu na głowę zaraz po zatrzymaniu się
      samolotu, przepychanie się wszędzie gdzie to możliwe, żeby być
      pierwszym w kolejce, ustawianie się przy taśmie bagażowej na
      lotnisku zaraz przy samym początku (dobrze, że nie wchodzą w te
      otwory do środka :) - po prostu koszmar (że nie wspomnę już o
      klaskaniu przy lądowaniu, kiedy samolot pędzi jeszcze po pasie. a
      właśnie przy podejściu do lądowania i hamowaniu wydarza się
      najwięcej wypadków - patrz: ostatnio Sao Paulo. Polacy są jedynym
      narodem klaszczącym przy lądowaniu i wzbudzają tym powszechnie na
      świecie lawinę śmiechu).
      Ja uważam urlop za udany, Sky Club polecam śmiało. I życzę wszystkim
      fajnych ludzi/towarzystwa podczas upragnionego urlopu. Więcej
      uśmiechu i pogody ducha!
      • apawik Re: Sky-Club oszuści 17.11.07, 12:19
        Ewciu, za pobyt 1 tydz. zaplaciliśmy 2040 zł a nie 1500 zł jak
        sugerujesz. mamy ksero zfałszowanych kart meldunkowych - recepcja
        Serenity przeprosiła nas za to i też była zbulwersowana. Nas
        próbowoano wykwaterować 1 dzień wcześniej, może ty miałeś szczęście.
        Zapominasz też o tym, że ponieważ byliście frakcją "niemalkontentów"
        dostaliście lepszy pokój od pozostałych (i nie oglądaliście
        pobliskiej budowy tak jak my. Uważam, że każdy płacąc (wcale nie
        900 czy 1500 zł)choć wtedy też) może wymagać realizacji postanowień
        umowy. W naszym przypadku tych postanowień nie dotrzymano.
        Zgłosiliśmy to po powrocie Sky Clubowi i doczekaliśmy się
        przeprosin. Myślę, że bardzo Wam urlopu nie zepsuliśmy ale gdyby to
        wybaczcie.

      • 3looks Re: Sky-Club oszuści 17.11.07, 20:15
        Ewcia napisała:

        Cały problem, jeśli
        występuje, tkwi niestety w samych Arabach, ale nie można winą
        obarczać polskiego biura, które mentalności arabskiej nie zmieni.

        Pozwól, że się nie zgodzę.
        A kto tych Arabów zatrudnia? Egipski pośredniak czy polskie biuro właśnie (nawet
        jeżeli przez egipskiego partnera)? Są to osoby (często jedyne, z którymi turysta
        ma kontakt za granicą) reprezentujące biuro i mające dbać o klientów. Uważam, że
        tak kluczowe funkcje powinny być obsadzane bardzo starannie. To wymaga jednak
        starań biura, a jak ich nie ma to zwalanie na Arabów niczego nie usprawiedliwia.
        Przyznam, że ich możliwości w negocjacji z hotelami są niewielki i za dużo od
        nich nie zależy, ale postarać się można, a jakieś odgrywanie się na turystach
        nie ma w niczym uzasadnienia. Tak się składa, że w Hurghadzie rzeczywiście Sky i
        Kopernik mają przynajmniej część tych samych rezydentów i o efektach można się
        przekonać czytając forum.
        Pozdrawiam
    • 88wiktor Re: Sky-Club oszuści 18.11.07, 21:43
      My również wróciliśmy z tego hotelu dzien wcześniej i nawet
      przedstawiciel na lotnisku nas o tym nie poinformował,hotel był
      super ale organizacja pozostawia. wiele do życzenia.Ponieważ
      byliśmy pierwszy raz z nieświadomości zapłaciliśmy po te 10 S na
      tydzień pobytu,rezydenta widzielismy 2 razy, sami do niego sms-
      owaliśmy lub dzwoniliśmy aby dowiedzieć się o wycieczki.Koleżanka
      czekała na wyjazd z dziecmi do Luxoru bez zalatwionego prowiantu i
      się nie doczekała (zapomniano o niej)Egipt nas zachwycił ale nogdy
      więcej nie ze Sky-Clubem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka