Dodaj do ulubionych

wirus zwany Egipt

19.12.07, 11:48
Czesc!!!
W czerwcu 2007r. po raz pierwszy bylem na wakacje w Egipcie.
Wypoczywalem w Hurghadzie, hotel Sunny Days. Mialem wykupione
wakacje w Sea Gull'u, ale jechalem z Triada a ona lubi zaskakiwac
swoich klientow i na lotnisku w Hurghadzie dowiedzialem sie o
zmianie zakwaterowania. Nie jest to jednak istotne, bo wakacje
mialem bardzo udane (moze dlatego ze potrafie sobie radzic i
dostosowywac sie do warunkow :), a na hotel nie moge narzekac. Poza
kolejkami po jedzenie to wszystko bylo w jak najlepszym porzadku.

No ale do rzeczy...
Chodzi o to ze zarazilem sie Egiptem i w tym roku znow jade tam na
wakacje. Tym razem jednak do Sharmu. Moj wybor to Dreams Vacation -
co wy na to??? Biuro Alfa Star.

Chcialbym tez wiedziec czy sa jakies istotne roznice miedzy Sharmem
a Hurghada. Na co sie nastawic, co zabrac, co warto zobaczyc.
Nadmieniam ze bylem juz w Kairze, jezdzilem na quadach i
nurkowalem :) (to ostatnie raczej do powtorzenia, bo wrazenia
swietne). C
Czekam na jakies podpowiedzi i ciekawe rady. Moze ma ktos jakies
zdjecia z tego hotelu (cos czego nie ma jeszcze na fotoforum).
Chetnie bym je zobaczyl. Slijcie na maila: plajster@interia.pl
Z gory dzieki
Pozdrofka
Plajster
Obserwuj wątek
    • daagma Re: wirus zwany Egipt 19.12.07, 12:34
      Witaj,
      cieszę się, że znowu się Ktoś zaraził Egiptem...Echh...

      Co do różnic pomiędzy Sharmem a Hurghadą...
      Wielu już pisało na ten temat na tym forum, ale pokuszę się o własne
      podsumowanie:

      Sharm posiada styl "arabskiego" kurortu, wszystko jest przygotowane
      pod turystów, jest czyściej niż w Hurghadzie, w mojej ocenie jakość
      usług, dostępnych towarów jest nieco lepsza, choć oczywiście za
      odpowiednio wyższą cenę, na ulicach nie zaczepiają nachalni
      sprzedawcy, po Sharmie mogą poruszać się tylko turyści i osoby
      zatrudnione na terenie Sharmu (tam właściwie pracują wyłącznie
      mieszkańcy Aleksandrii i Kairu, bo w Sharmie i okolicach mieszkają
      jednostki); jest mnóstwo hoteli,dużo restauracji, dyskotek, barów,
      sklepów, kasyno, bardzo przyjemna promenada - jest dość ekskluzywnie
      (może troszkę tandetnie, ale jednak), jak na warunki Egipskie - w
      końcu to właśnie tam spotykają się głowy państw:)

      Jeśli chodzi o Hurghadę, to jest to miasteczko, które oprócz
      turystycznego stylu zachowało swój styl, nieco bałaganiarski po
      arabsku, ale jakiś taki swojski, mało na pokaz, sporo tubylców,
      którzy tu mieskzają, pracują, uczą się, jeżdżą busikami, stoją w
      kolejkach w sklepach, palą fajki wodne w barach, itd.., sprzedawcy
      zaczepiają przechodniów zapraszając do swoich sklepików (niektórych
      to męczy), ale ma to swój niepowtarzalny urok. Odnosi się wrażenie,
      że miasteczko żyje nie tylko turystami, ale również swoim życiem.
      Nadal nieco taniej jest w Hurghadzie, jednak myślę, że również
      kosztem jakości...

      Charakterystyczne jest to, że pomimo ogólnego lepszego "wizualnie"
      odbioru Sharmu, osoby "zawirusowane Egiptem" wolą spędzać swoje
      urlopy w Hurghadzie:)

      Osobiście uważam, że warto zobaczyć, jak się odpoczywa w jednym i w
      drugim miejscu i samemu dokonać wyboru - każdy z nas ma inny gust.

      A co do Dreams Vacations w Sharm - nie byłam, ale słyszałam wiele
      dobrego:)

      pzdr,
      Żona Amona
      • pc_maniac Mój Boże, co Ty za ciemnoty ludziom wciskasz? 20.12.07, 22:27
        > Sharm posiada styl "arabskiego" kurortu, wszystko jest
        przygotowane
        > pod turystów, jest czyściej niż w Hurghadzie, w mojej ocenie
        jakość
        > usług, dostępnych towarów jest nieco lepsza, choć oczywiście za
        > odpowiednio wyższą cenę, na ulicach nie zaczepiają nachalni
        > sprzedawcy, po Sharmie mogą poruszać się tylko turyści i osoby
        > zatrudnione na terenie Sharmu (tam właściwie pracują wyłącznie
        > mieszkańcy Aleksandrii i Kairu, bo w Sharmie i okolicach mieszkają
        > jednostki);


        W życiu takiego steku bzdur nie czytałem.
        Tobie Sharm pomylił się z El Gouną.

        Sam Sharm to kilkudziesięciokilometrowe nie wiadomo co. Ani kurort
        ani miasto. Wszędzie daleko, ceny faktycznie wyższe, ale jakoś nie
        zauważyłem by jakość usług z tego powodu była lepsza.

        Po Sharmie mogą się poruszać tylko turyści?
        Nie no takich bredni to forum nie widziało od występów solowych
        Ewano2. Oczywiście Egipcjanie według Ciebie są natychmiast
        aresztowani za poruszanie się po Sharmie, zaś całe blokowiska, gdzie
        mają mieszkania stoją puste :o)
        Daj spokój już z tymi "sęsacjami"
    • nehti Re: wirus zwany Egipt 19.12.07, 12:40
      Tez wybieram się do tego hotelu z Alfa Star :-)). Polecił mi ten
      hotel ktoś kto już tam był. Myślę, że będziemy zadowoleni. Mam
      zdjecia inne niż na fotoforum, niestety nie mam upoważnienia do ich
      wysyłania. Jeśli nie boisz się przeglądarki to w maju br było bardzo
      dużo napisane na temat tego miejsca :-)).
      Pozdrawiam bardzo serdecznie
      E.
      • scorpio1956 Re: wirus zwany Egipt 19.12.07, 13:00
        Byłem w tym hotelu niecały miesiąc temu. Hotel bardzo fajny.
        Mogę wysłać swoje zdjęcia z tego hotelu.
        Pozdrawiam
        • nehti Re: wirus zwany Egipt 19.12.07, 13:09
          scorpio1956 napisał:

          > Byłem w tym hotelu niecały miesiąc temu. Hotel bardzo fajny.
          > Mogę wysłać swoje zdjęcia z tego hotelu.
          > Pozdrawiam

          to ja też poproszę :-))

          E.
          • scorpio1956 Re: wirus zwany Egipt 19.12.07, 18:08
            nehti napisała:

            > scorpio1956 napisał:
            >
            > > Byłem w tym hotelu niecały miesiąc temu. Hotel bardzo fajny.
            > > Mogę wysłać swoje zdjęcia z tego hotelu.
            > > Pozdrawiam
            >
            > to ja też poproszę :-))
            >
            > E.


            Zdjęcia poszły...
            Pozdrawiam wszystkich zarażonych chorobą baaaaardzo mi znaną Egiptus
            Chronica.
            Już odliczam dni do następnego wyjazdu.
    • miriam_73 Re: wirus zwany Egipt 19.12.07, 14:20
      Dreams jest bardzo OK. Byłam w maju, potem przekonywałam Scorpia że to dobry
      wybór ;-)))
      komentarze tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=69638011&a=69901283
      fotki tu:
      travel.webshots.com/album/559188388FyIKxR?start=28
    • miriam_73 Re: wirus zwany Egipt 19.12.07, 14:51
      Aha, co do "programu obowiązkowego" w Sharmie, no to nurkowania oczywiście bez
      dwóch zdań. W końcu to "divers' paradise" :))) oczywiście także snorkling, bo w
      Sharmie rafy przybrzeżne są w znacznie lepszym stanie niż te w Hurgadzie. W
      Dreas rafka w obie strony jest naprawdę ładna i jest co obserwowac pod wodą.
      Jeśli chodzi o inne wypady, to powtórkę z quadów serdecznie polecam, mnie się
      jeszcze np. nie znudziło. Ciekawym lokalnym wyjazdem są rózne mutacje "wielkiego
      safari Abu Galoum" obejmującego jazdę jeepami na terenie parku narodowego do
      wybrzeża z kilkoma ciekawymi punktami widokowymi, snorkling w Abu Galum, jazdę
      dromaderami wzdłuż wybrzeża (ok godziny), pobyt w Blue Hole i zwykle krótki
      pobyt w Dahabie w drodze powrotnej. Dla wytrwałych którzy lubią się trochę
      zmęczyć i za własne pieniądze zarwać nockę oczywiście obowiązkowo Góra Mojżesza
      i klasztor Św. Katarzyny ;-))) Wrażenia tam z góry o świcie rekompensują wszelki
      wysiłek. Potem jeszcze pokutnymi schodami na dół i poczujesz że żyjesz.
      Jest Kolorowy i Biały Kanion, ale z tym to co kto lubi. Po Siqu w Petrze te
      Kaniony wrażenia za bardzo nie robią, szczerze mówiąc.

      Z Sharm są poza tym organizowane wycieczki do Jerozolimy oraz do Petry w
      Jordanii. Trzeba mieć świadomość, że to jest wszystko biegiem, bo odległości są
      znaczne, program jest ograniczony, no ale to już jest kwestia indywidualnego
      wyboru. Ja niestety za widok z Góry Oliwnej na Stare Miasto czy mozliwośc choćby
      krókiego powłóczenia się od bramy Damasceńskiej wzdłuż El Wad do Sciany Płaczu
      dam się poszatkować, więc nawet na parę godzin jestem gotowa męczyć się ilekroć
      jestem w pobliżu :)))
    • platynka.iw Re: wirus zwany Egipt 19.12.07, 18:13
      plajsterskw napisał:
      > Nie jest to jednak istotne, bo wakacje mialem bardzo udane (moze
      > dlatego ze potrafie sobie radzic i dostosowywac sie do warunkow
      Gratuluje postawy i podejscia! Brawo :-)

      > Chodzi o to ze zarazilem sie Egiptem i w tym roku znow jade tam
      Witaj w gronie egiptomaniakow chorych na chonicus egyptus ;-)

      > Moj wybor to Dreams Vacation - co wy na to???
      Bardzo fajny hotel! Spora grupka egiptomaniakow byla w nim w maju. Duzo o nim bylo na forum wiec nie bede sie rozpisywac-jak masz pytanka-zapraszam GG1070925

      > Chcialbym tez wiedziec czy sa jakies istotne roznice miedzy
      > Sharmem a Hurghada. Na co sie nastawic, co zabrac, co warto
      > zobaczyc.
      Zona Amona juz Ci wszystko dokladnie napisala. Jezeli bedziesz jechal z wieksza grupka np. 4-6 osob to moge Ci doradzic ciekwa trase... zapraszam na GG

      Pozdrawiam, iwi
      • plajsterskw Re: wirus zwany Egipt 19.12.07, 19:26
        No i zarezerwowalem wyjazd. :) Niestety (tak mi sie wydaje) nie w
        Dreamie. Przeglosowala mnie reszta mojej grupy (pozostale 3 osoby)
        i kolektyw postanowil ze jedziemy do Grand Plaza. Mam nadzieje ze
        sie nie pomylili. Co wiecej to kaskaderzy i lecimy z Sun&Fun :).
        Dobrze ze ja naprawde nie przywiazuje wagi do szczegolow i
        najwazniejsze dla mnie jest to ze to beda wakacje :)

        Tak czy siak, piszcie co wiecie o tym hotelu, wskazowki. Moze ktos
        ma tam jakis znajomych Egipcjan do ktorych warto uderzyc zeby pobyt
        byl mily :)

        Pozdrofka
        Czekam na fotki i podpowiedzi :)

        PS. mail do mnie plajster@interia.pl
        • nehti Re: wirus zwany Egipt 20.12.07, 08:17
          Dziękuję Zbyszku, zdjęcia są piękne :-))
    • plajsterskw Re: wirus zwany Egipt 20.12.07, 17:13
      Zarazilem sie chociazby tym, ze jest to idealny kraj na wypoczynek,
      ze wzgledu na roznorodnosc swoich mozliwosc...kazdy znajdzie cos dla
      siebie.

      Poza tym nie musze Ci sie tlumaczyc. Szkoda ze zamiast udzielac
      odpowiedz na zadane przeze mnie pytania, zamist pomoc innym
      uzytkownikom forum, to wypisujesz jakies glupoty, ktore sa tylko
      beznadziejnymi komentarzami...

      Dziekuje za pomoc filozofie :)
      Plajster
      • camel_3d Re: wirus zwany Egipt 20.12.07, 17:24
        ale ja z czystej ciekawosci zapytalem. a ty od razu takie zarzuty.

        ale z drugiej strony..to jakby ktos napisal.. uwielbiam polske, wspanialy
        klimat, kultura itd...a gdzei jezdzisz.. do miedzyzdrojow:))

        • plajsterskw Re: wirus zwany Egipt 20.12.07, 17:50
          camel_3d napisał:

          > ale ja z czystej ciekawosci zapytalem. a ty od razu takie zarzuty.

          no to ok, masz moje rozgrzeszenie :)


          > ale z drugiej strony..to jakby ktos napisal.. uwielbiam polske,
          wspanialy
          > klimat, kultura itd...a gdzei jezdzisz.. do miedzyzdrojow:))

          Rozumiem o co Ci chodzi. Chcesz powiedziec, ze ludzie uwielbiaja
          Egipt choc tak naprawde go nie znaja :). I tu masz racej. Roznica
          jest jednak taka ze ja nie napisalem ze uwielbiam Egipt za kulture,
          tylko za mozliwosci jakie daje. Zarazenie polega na tym, ze czlowiek
          najpierw poznaje to co jest dla turystów, a jak juz sie z tym
          zapozna to wowczas idzie dalej...czyli poznaje kraj od strony
          mieszkancow, od strony niewidocznej dla turystow. Zeby tego dokonac
          trzeba jednak najpierw dobrze poznac "Miedzyzdroje" :) Dlatego tez
          moje zarazenie na tym polega. Spodobalo mi sie tam, wiec wracam.
          Poznaje to co jest latwo osiagalne...narazie. W przyszlosci zaglebie
          sie dalej... I to tylko tyle...

          A teraz prosze koniec jalowej dyskusji i prosze dalej o info na
          interesujace mnie tematy z postu pierwszego :)
          Pozdarwiam

          • wp2007 Re: do plajsterskw 20.12.07, 18:27
            Osobiście nie zaraziłem sie egipskim wirusem, pomimo że zaczęłem
            poznawac Egipt od tej prawdziwej ciemniej strony. Hurgarda i
            dzielnica dahar to ostatnie namiastki prawdziwego Egiptu , chodząc
            po egipskich budowach / jak oni to robia ,że betonowe konstrukcje
            wiążą w takich temp/ ciemnych uliczkach / dlaczego tworza sie
            kolejki za chlebowymi plackami/ , przysłuchując sie arabowi
            zachwalajacego swoje arbuzy / ułozone w piramidke/ i wiele innych
            ciekawych spostrzeżen nie obudziły we mnie aż takiego bakcyla.
            Wychodze z załozenia ,że życie ucieka a jest jeszcze tyle krajów ,
            kultur i cudów swiata do zobaczenia ,że puki co wystarczy.Nie
            wyobrazam sobie wakacyjnych dni spędzanych w wielogwiazdkowym hotelu
            z opcja all - toz to BLICHT I PIENIADZE WYRZUCONE W BŁOTO/
            PIASEK/.Zazdroszcze ci tych wypadów na własna ręke zdala
            TURYSTYCZNEGO BLICHTU i fałszywie usmiechającego sie do siebie
            towarzystwa. wp2007
            • camel_3d Re: do plajsterskw 20.12.07, 20:07
              >Zazdroszcze ci tych wypadów na własna ręke zdala
              > TURYSTYCZNEGO BLICHTU i fałszywie usmiechającego sie do siebie
              > towarzystwa. wp2007


              no to pakuj plecak i w droge. Od kad zaczelem podrozowanie na "wlasna reke"
              okazalo si eto zdecydowanie przyyjemniejsze i mniej stresujace. :) i przede
              wszytskim MOZLIWE:)
            • pc_maniac Re: do plajsterskw 20.12.07, 22:31
              > Hurgarda i dzielnica dahar to ostatnie namiastki prawdziwego
              > Egiptu

              A cp z pozostałymi miastami, miasteczkami i wsiami Egiptu? Jeśli
              Dahar to ostatnie miejsce prawdziewgo Egiptu, to znaczy, że Egipt
              zaczyna się i kończy na Hurghadzie i Daharze?

              Dawno tam nie byłem, nie wiedziałem, że w Egipcie pozostała już
              tylko Hurghada. Jakiś potop był?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka