Dodaj do ulubionych

kieszonkowcy

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.03, 16:50
Jak tam z pieniędzmi zostawialiscie w hotelu , wszystkie braliscie ze sobą ,
słyszałem też o hotelowych sejfach , grasują tam na bazarach kieszonkowcy
czychający na zielonych przybyszów ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Lolitka Re: kieszonkowcy IP: *.hipernet.ras.pl 16.08.03, 13:30
      Wojtuś, jak sie wysmarujemy porządnie tymi paskudztwami na owady, które
      zakupiliśmy - to jestem przekonana, że żaden kieszonkowiec do nas nie
      podejdzie...
      • Gość: wojt Re: kieszonkowcy IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.03, 22:39
        Dla nich nie ma granic moja droga !
        • Gość: Lolitka Re: kieszonkowcy IP: *.hipernet.ras.pl 16.08.03, 23:07
          Ja na Twoim miejscu balabym się bardziej tego co może sie stać na dworcu PKS w
          Bydgoszczy, a nie jakiś tam kieszonkowców!
    • Gość: eva Re: kieszonkowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.03, 07:50
      wycinek ze strony www.hurghada.republika.pl (najczesciej zadawane pytania
      pkt.3)
      Czy w Hurghadzie jest bezpiecznie?
      Tak. Czasami zdarzaja sie kradzieze, glownie telefonow komorkowych w barach
      i na dyskotekach, ale tylko wtedy, gdy ktos stworzy ku temu okazje. Panie bez
      obawy
      moga zakladac droga bizuterie. Nie ma tu tez wlaman do mieszkan, samochodow,
      nie slyszy sie o napadach. Miejscowosc jest pilnie strzezona przez policjantow
      i wojskowych, ktorzy dbaja o bezpieczenstwo turystow.
      pozdrawiam
      • Gość: wojt Re: kieszonkowcy IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 12:25
        Dzięki za słowa otuchy .Pozdrawiam
        • Gość: Anka Re: kieszonkowcy IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 17.08.03, 13:15
          Byłam w Egipcie dwa razy. Nie zdarzyło mi się, żeby ktoś mnie okradł czy coś mi
          zginęło. Bywało, że zostawiłam w pokoju - na wierzchu - biżuterie czy kamerę
          (oczywiście przypadkowo) i nic nie zginęło. Jedyne na co trzeba uważać, to na
          oszukanie w sklepie np. podczas wydawania reszty - bez mrugnięcia okiem
          potrafią wydać za mało, a po zwróceniu uwagi, że jest coś nie tak dokładają
          resztę pieniędzy - sama tego doświadczyłam w sklepie spożywczym.
          Jeżeli zostawisz portfel czy telefon na dyskotece, to bardzo prawdopodobne, że
          już go nie zobaczysz, ale to też w Polsce jest na porządku dziennym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka