Dodaj do ulubionych

wycieczki fakultatywne

03.02.08, 13:49
Cześć! jakie wycieczki fakultatywne polecacie w Egipcie? Mam dylemat 2-dniowy
Kair czy 2-dniowy Luxor?
Może coś jeszcze?
Obserwuj wątek
    • moniassk Re: wycieczki fakultatywne 03.02.08, 14:03
      jeszcze jedno ile trwa taka podróż w jedną stronę np. Hurghada - Kair?
      • pc_maniac Re: wycieczki fakultatywne 03.02.08, 14:24
        Uch, Kair jest bardzo męczący, wyjeżdża się w nocy i wraca się późno
        w nocy. Trasa baaaardzo daleka (osoby liczące na większą wygodę
        transportu namawiałbym na Kair samolotem z Hurghady).
        No i porównując zabytki Kairu (łącznie z płaskowyżem Giza) większe
        wrażenie jednak zrobił na nas Luksor i Zachodni Brzeg.

        Ale być w Egipcie i nie widzieć piramid...?!
        Za to Muzeum Kairskie to już podstawa, tyle, że wolałbym go z
        czystym sercem zaliczyć na własną rękę, niż być popędzany przez
        przewodnika i jak dromader na wyścigach prekłusować przez sale tego
        muzeum.
        A niestety na to muzeum przydałoby się poświęcić cały dzień, a tego
        nie oferuje ani 1 ani 2 dniowy Kair.
    • aeki Re: wycieczki fakultatywne 03.02.08, 14:20
      Proponuję 2 dniowy luxor i 2 dniowy kair. Podroż z kairu do Hrgh ok 4,7 godz.
    • husky10 Re: wycieczki fakultatywne 03.02.08, 14:42
      Czytałem gdzieś w necie, że są już organizowane wycieczki do Kairu przez jakieś
      lokalne biuro z przelotem samolotem do Kairu a porót do Hurghady autokarem.
      Koszt coś mi sie kojarzy 110$ , może Ktoś zna szczegóły sam byłbym,
      zainteresowany :-)
    • aeki Re: wycieczki fakultatywne 03.02.08, 16:23
      Miałem też taki dylemat.

      Proponuje program objazdowy.

      Parę złotych więcej , a atrakcji
      dużo wiecej
      • wp2007 Re: do aeki 03.02.08, 17:07
        Oczywiście ,że 7+7. Fakultety , o których pisza przedmówcy to 2 dni
        Kair+ 3 dni Luxor. Jadac na 7 dni objazdu liźniesz egiptu , ale
        zobaczysz duzo wiecej niz na lokalnych fakultetach . Jeżeli dodasz
        koszty podytu i koszty dodatkowych fakultetów to okaże sie ,że suma
        sumarum wyjdzie drożej za mniej.Na fakultety z lokalnych biur
        proponuje- jeep safari i nurki a zwiedzanie / rejs lub autokarówka/
        z któryms w polskich biur podróży. wp2007
        • deoand Re: do aeki 03.02.08, 17:41
          hej jeśli nie chcesz tylko i wyłącznie wygrzewać się w słońcu
          Egiptu a chcesz cos zobaczyć to gorąco proponuję objazdówke +
          odpoczynek / moze byc rejs / wszystko jedno z jakim biurem ...
          ja byłem akurat z Triadą ..

          natomiast odpowiadając sciśle na pytanie autora to oczywiście
          zgadzając sie z pc , że jest to niemal dylemat w stylu "
          osiołkowi w żłobie dano - w jednym Luksor w drugim Kair "

          to rozważyłbym taki argument jeśli jesteś na pobycie w HRG i
          musisz wybrac jedna wycieczkę to wybrałbym jednak Luksor a
          Kair zostawił na drugi wyjazd do Egiptu czyli do Sharmu ...
          bo stamtad zdecydowanie łatwiej pojechac do Kairu niz do
          Luksoru ...
          oczywiście będąc w Sharmie - odwrotnie

          pomijam tu wszelakie kombinacje samolotowe , ktore jednak są
          raczej w mniejszości

          pzdr deo
    • platynka.iw Re: wycieczki fakultatywne 03.02.08, 19:03
      Nikt Ci nie doradzi. Ile ludzi-tyle opini. Jedni wola Kair, drudzy Luksor. Do luksoru masz o jakies 300 km blizej. W obu przypadkach nawet podczas 2 dniowego pobytu nie zobaczysz wszystkich wspanialosci danego miejsca. Moze na 1 raz Kair? Choz ja osobiscie serce sprzedalam Luksorowi... Widzisz. Nie jest latwo cos doradzic :-)
      Pozdrawiam i zycze wyboru, ktory Cie zadowoli :-)
      Iwi
    • janan2 Re: wycieczki fakultatywne 03.02.08, 21:36
      Jak dla prawie pierwszaka(bez Synaju i Kairu)dopiero ten wątek daje pogląd jak
      wybrać, aby miło i przyjemnie spędzić czas i poznać nowe miejsca.To pewien
      kierunek,tylko nie wiadomo czy się utrzyma,a nie jakieś udziwnione opinie
      służące niczemu lub wybrańcom.Skorzystam z podpowiedzi.Dzięki.A tak troszkę
      więcej o wyspie Gifun i safari? Jak można.Pozdr.
      • deoand Re: wycieczki fakultatywne 03.02.08, 21:48
        Giftung zero wiedzy ... Sahara obowiązkowo ....
        tylko albo jeep albo quad Safari ...

        Jestes w Egipcie sahare trzeba zobaczyc i tyle

        pzdr deo
        • platynka.iw Re: wycieczki fakultatywne 04.02.08, 11:29
          deoand napisał:
          > Jestes w Egipcie sahare trzeba zobaczyc i tyle
          Wyciaczki z Hurghady sa organizowane na Pustynie Arabska (Pustynie Wschodnia) bedaca czescia Sahary.

          • wp2007 Re: do platynka 04.02.08, 13:53
            Znaczy sie, deo PISAŁ PRAWDĘ. Jeżeli ktos chce popływac w Bałtyku
            to pływając na Mierzeji Wislanej nie pływa w Bałtyku? WP2007
            • platynka.iw Re: do platynka 04.02.08, 15:31
              wp2007 napisał:
              > Znaczy sie, deo PISAŁ PRAWDĘ. Jeżeli ktos chce popływac w Bałtyku
              > to pływając na Mierzeji Wislanej nie pływa w Bałtyku? WP2007
              A czy ja gdzies napisalam, ze Deo klamie? Uscislilam jego wypowiedz. Juz Cie dupa boli, ze ktos odwazyl sie cos Twojemy Guru Deo odpisac? Juz paluszki swedza? Odczep sie Panie Megaczepialski!
              Bez pozdrowien.

      • wp2007 Re: do janan2 04.02.08, 10:07
        Dla Ciebie wszystko. Byłem na imprezie p.t. wielkie safari.Impreze
        wykupiłem na przeciwko hotelu Empire w biurze Tiger Tour.Jechalismy
        5 0sobowym jeepem. Pierwszy przystanek - quad safari- syn wybrał
        quada i w kolumnie ok. 8-12 ruszyli na podbój pustyni.Mnie to nie
        kręci - więc piwkowałwm w pustynnym barku.Tam spotkałem araba ktory
        biegle mówil po polsku . Gadka szmatka i co - gościu 3 lata pracował
        w .. katowickim mostostalu w ZABRZU. Świat jest mały. Nastepnie
        pojechalismy na takie ichniejsze gołoborze - fajne kamieniste
        dziwolongi uformowane przez pustynny wiatr. Mała wspinaczka, zdjecia
        i w drogę.Nstepny przystanek to wioska beduińska . Przewodnik
        oprowadzał i opowoadał nam o zwyczajach , dniu powszednim i takie
        tam - beduinow. Następnie przejeżdżka wielbłądami.Po wielbłądach -
        odpoczynek w beduińskiej lepiance i późny obiadek obiadek z
        napojami. Po ogiadku wystepy folklorystyczne beduińskiej kapeli i
        wspólny taniec .Kiedy juz zmiarzchało organizatorzy przygotowali
        profesjonalną lunete i obserwowalismy gwiazdy.Transfer do hotelu - a
        to wszystko za 25 dolarów/ os. Jeżeli zdecydujesz sie na tą czy
        jakąkolwiek inna imprezę to pamiątaj - czapka na głowe i picie i
        jeszcze raz picie w plecaczku. Przewodnikiem i opiekunem był
        egipcjanin , który biegle władał angielskim i niemieckim . A teraz
        coś egipskiego .Kiedy pod biurem wsiedlem z synkiem do jeepa to w
        środku były juz dwie parki. Takie balzakowskie czaszki i dwOch
        egipskich żigolakow / takich łebków po 18 - 20 lat/ .Kiedy my
        realizowaliśmy program towarzystwo GDZIES ZNIKAŁO. Jadąc nawiazała
        sie pomiędzy nami rozmowa i okazało sie ,że czaszki to panie lekarka
        i prawniczka. Tak sobie gadamy a żigolaki z nieufnościa spogladają w
        moja stronę.Czeszki były ''na fleku'' i powiedziały mi ,że żigolaki
        obawiaja sie konkurencji/ myśleli ,że jestem z BRANŻY/ i z braku
        laku jestem z chłppczykiem. Syn ,kiedy zaczał zadawać mi trudne
        pytania - dlaczego ten chłopak całuje sie z mamusia , wprowadzil
        mnie w niezłe zakłopotanie. Impreze oczywiście polecam , ale wielkie
        safari/ z rozbudowanym programam/ .Jeżeli cos pominąłem to pytaj
        wp2007
        • janan2 Re: do WP2007 04.02.08, 15:33
          Dzięki za obszerną podpowiedz,Z safari skorzystam bo być tam i nie widzieć
          pustyni to tak jakby w Tunezji opuścić Saharę lub Kapadocję w Turcji.Była by
          plama.Tak mi juz wychodzi że niewiele czasu zostanie na samą Hrg.Tylko 3 dni i
          znowu będę musiał powtarzać jak Turcję kilka razy.Ciężko cokolwiek tu się
          dowiedzieć ale póki co jesteśmy bardzo ruchliwi i nie spędzamy czasu przy
          barkach,tych jest aż nadto u nas w mieście więc jechać po to do Egiptu to by
          dopiero był obciach.Plecak i napitki obowiązkowo a odległości nie takie
          straszne.Zaledwie połowa tego co Kapadocja.Przed wyjazdem wszystko sobie
          planujemy,potem nie ma zaskoczeń a przynajmniej mniejsze jak coś nie
          wyjdzie.Intryguje mnie ta wyspa,mam 3 dni luzu może jeszcze czegoś się
          dowiem.Dobrze się składa że to forum zaczyna normalnieć,tylko jak długo to
          potrwa.Dzięki WP2007 jeszcze będę miał może pytania co do hotelu.To ten sam co
          byłeś.Część Twoich opinii i odpowiedzi mam wydrukowanych bo na forum cięto Cię
          wtedy niemiłosiernie,zresztą moje pytania też,chyba dlatego że zadawałem nie tym
          co trzeba.Tak wyszło,więc kiedyś powtórzę.Pzdr.
          • wp2007 Re: do janan2 04.02.08, 18:20
            Jeden dzień mogę Ci zaproponować. A mianowicie - wybierz sie na
            nurki.Widze ,że jestes w miare MOBILNY to napewno sobie poradzisz.
            Proponuje Ci usługo biura prowadzonego przez polkę-egipcjanke/ Ewe
            Fatmę/ i męża egipcjanina Mustafę. Fatma mieszka w Hurg. chyba 6 lat
            i zna temat od podszewki. Moje nirki wyglądały tak. Pojechałem jako
            osoba towarzyszaca . Odbiór z hotelu + zaokrętowanie +przeszkolenie+
            kompletny sprzęt do nurkowania+2 x40 min zejścia z instruktorem na
            głębokość 6-12 m./ za rączke/+ lunch+obiadek+napoje+ ciekawa
            rozmowa+ odwóz pod hotel = 40 dolarów.Jak pisałem jechalem jako
            obstawa, ale Fatma przekonała mnie żebym płacania raz spróbował .
            Jeżeli mi sie spodoba to zapłace a jeżeli nie to mam nurka gratis.
            Mało sie nie utopiłem , ale spodobało mi sie i drugi raz było juz
            spoko. Nie żeby zaszczepiła mi bakcyla , ale było fajnie.Zażyczylem
            sobie zdjęcia i filmik i teraz SZPANUJE JAKO KAPRAL FORMOZY.Miedzy
            nurkami głebinowymi Możesz pływać powierzchniowo.Tk ,że cały dzień
            na łódce , zaliczona jakaś nowość- polecam . Mam nadzieje ,że
            odpowiedź na Twoje pytanie przetrwa chć godzinke - podobny post
            napisany przetrwał 10 mni. Polecam biuro Fatmy i Mustafy- wp2007
            • janan2 Re: do WP2007 04.02.08, 23:02
              Myślałem o tym,ale chyba braknie czasu.14 to za mało.Jak może dokupię jeszcze z
              7 to inaczej rozplanuję.Pływać lubię a na 6 m wystarczą płetwy.Długo nie
              posiedzi więc z tą kwestią pod podane namiary jeszcze nie wiem jak
              będzie.Nastawiony jestem głównie na zabytki i ląd z tego tytułu.A jakby mi się
              nadało to zaniedbał bym swoje lądowe plany,Poza tym troszkę sondowali mną dno w
              Szarm kilka lat temu.Było fajnie,i tego się obawiam.O cenach i wydatkach nie
              wspominam,nie jedziemy tam żeby oszczędzać,trochę choć dzień, dwa muszę
              popływać,a filmy i zdjęcia (bez podwodnych) to nie bardzo mnie rajcują.Mam tego
              strasznie dużo nawet nie ma kiedy oglądać.Pzdr.
    • g.grzegorz1 Re: wycieczki fakultatywne 04.02.08, 10:30
      Witam

      Ja ( z doświadczenia ) poleciłbym Ci wybrać Luxor i może być nawet 1 dniowy.Oczywiście na 2 dniowym będzie więcej czasu na spokojne zwiedzanie i więcej się dowiesz ( jak trafisz na fajnego przewodnika ). Na miejscu można wypożyczyć rowery i w czasie wolnym pojeździć troszkę po okolicy. A tak naprawdę to czas przejazdu do Kairu czy Luxoru jest prawie taki sam. Poprostu do Luxoru w obie strony jedzie się w konwoju ( 50-70 km/h ) a do Kairu tylko w jedną stronę ( prawie cały czas autostrada 100-110 km/h ). Ja miałem takiego kierowcę nazywał się Walit który przywiózł nas z Kairu w 5.5 g. Jadąc prawie cały czas 120 km/h.
      Grzegorz
      • pc_maniac Re: wycieczki fakultatywne 04.02.08, 10:36
        > A tak naprawdę to czas przejazdu do Kairu czy Luxoru jest prawie
        > taki sam.

        No tym tekstem to mnie rozwaliłeś.
        Już pobieżne rzucenie okiem na mapę uświadamia patrzącemu, że Kair
        jest duuużo dalej.
        Więc jeśli w konwoju miałoby się do niego jechać jeszcze wolniej, to
        sorry, ale podróż trwałaby wieki.

        Tak się składa, że prędkość konwoju do Luksoru i do Kairu jest
        bardzo zbliżona.
        • natalii24 Re: wycieczki fakultatywne 04.02.08, 13:58
          Czas zależy od tego w której części Hurghady mieszka się, ja mieszkałam w hotelu
          Palm Beach, więc do Kairu jechaliśmy o 1,5 godziny krócej, (autobus zabierał nas
          ostatnich), niż Ci z drugiego końca, natomiast w przypadku Luxoru na odwrót
          (autobus zabierał nas jako pierwszych).
          Jeżeli chodzo o Luxor wyjechaliśmy o 4:40 a byliśmy ok 11, natomiast w przypadku
          Kairu wyjechaliśmy 2:20 i byliśmy koło 9. Więcej trzeba nachodzić się w
          Luksorze, natomiast w Kairze prawie zupełnie, chyba najbardziej w muzeum.
          • wp2007 Re: do natalia24 04.02.08, 14:11
            Czyli reasumując 1 dnoiwy Kair kosztawał Cie praktycznie 3 dni
            pobytu/ przygotowania+ podróż+ Kair+powrót+odsypianie/. Podobnie
            Luxor. wp2007
            • natalii24 Re: do natalia24 05.02.08, 09:59
              Dlaczego?

              A gdy jesteś w hotelu to o której idziesz spać, o 21? Po powrocie wstałam
              raniutko, tam jest inne powietrze. Jeżeli chodzi o przygotowania to jakie? Mnie
              kosztowało to tylko tyle, że musiałam rano wstać, a i tak całą drogę do Kairu
              spałam. Wycieczka nie jest za bardzo męcząca,ale ja byłam naszą zimą, nie wiem
              natomiast jak jest latem.
              • wp2007 Re: do natalia24 05.02.08, 12:33
                Oczywiście ,że nie chodze spać o 21 , ale nie wstaje o 2. Jeżeli
                spanie w autobusie nazywasz wypoczynkiem to jestesmy z innej bajki.
                Przejechałem autobusem od Kairu do Asuanu i wiem ,że spanie w
                autobusie może tylko człowieka ''zmęczyć''.Nie wiem jaki był program
                Twojej wycieczki , ale twierdzenie ,że wyprawa z Hurg do Karru i
                całodzienne zwiedzanie nie jest męczące uważam conajmniej za dziwne.
                Przeciez żeby cokolwiek LIZNĄĆ w jeden dzień to naprawde
                trzeba ''latac z wywieszonym jęzorem''.Przyjechałaś późna nocą a
                raniutko , rześka byłaś juz na nogach . POZAZDROŚCIC KONDYCHY I
                ZDROWIA. Ale najważniejsze ,że z imprezy Byłas zadowolona.wp2007
                • natalii24 Re: do natalia24 05.02.08, 13:08
                  W Luksorze rzeczywiście jest trochę biegania, ale ponieważ nie było upału to
                  dało się wytrzymać. Jeżeli chodzi o Kair to tam nie ma aż tak dużo zabytków,
                  które interesowałyby przeciętnego turystę. Dla mnie meczet, miasto umarłych,
                  piramidy i muzeum jest wystarczające. To wszystko zwiedziliśmy przy jednym dniu.
                  W planach był jeszcze bazar, ale ponieważ w ziemie szybko robi się ciemno to z
                  niego zrezygnowaliśmy.
      • janan2 Re:do grzegorz1 04.02.08, 15:42
        Fajnie z tymi rowerami,nie wiedziałem.Dzięki.Zawsze to szybciej niż pieszką.A
        przewodniczkę trzeba będzie pocisnąć.Nie chce się im czasami gadać,oszczędzają
        gardła i nawet to uzasadnione.Z tego gadania czasami nawet je ręce bolą,ale
        wiadomości i podpowiedzi to znają jak chcą.Tak jest wszędzie,nie tylko w
        Egipcie.A może jakiś motorek,powinni mieś bo znowu mi się ślubna zasapie.Pzdr.
        • deoand Re:platynki i wp 04.02.08, 20:06
          cytuję platynke

          ktos odwazyl sie cos Twojemy Guru Deo odpisac?

          co wy ludzie i koleżanko droga ...

          za żadnego Guru w dziedzinie Egiptu przecie się nie uważam ani nigdy nie
          uważałem ...
          jestem zwykłym turysta , który chyba juz niestety z uzależnienia pisze
          na paru forach turystycznych i stara się
          odpowiedzieć na zadawane pytania przez nowicjuszy ... ciesze się jak ktoś
          uzupełnia moje wypowiedzi albo podpowiada początkującemu alternatywne
          rozwiązanie ....

          z uwagi na wrodzoną dobroć i poświęcenie dla ludzkości hahah przykro mi
          jak widzę czasem na forum posty będące bez odpowiedzi i
          wtedy staram sie jeśli choćby coś słyszałem co pozostaje w związku z
          pytaniem ... coś tam pytającemu odpowiedzieć licząc na to , że pełnej
          odpowiedzi udzielą biegli w temacie bywa , że prawdziwi guru egipscy ...

          pzdr deo
          • platynka.iw Re:platynki i wp 05.02.08, 12:29
            deoand napisał:
            > za żadnego Guru w dziedzinie Egiptu przecie się nie uważam
            Nie napisalam nic o tym, ze jestes guru egiptu. Nie zrozumiales. Napisalam, ze wp ma Cie za swego guru.
            • wp2007 Re:platynki i wp 05.02.08, 12:41
              Postów platynki nie rozumie wp2007/ wiadomo dlaczego - platynka
              dała wyklad/, postów platynki nie rozumie janan2 i postów platynki
              nie może zrozumieć deoand. Czy przypadkiem nie za duzo tych glupcow?
              wp2007
            • janan2 Re:do deo 10.02.08, 13:30
              platynka.iw napisała:

              > deoand napisał:
              > > za żadnego Guru w dziedzinie Egiptu przecie się nie uważam
              >Jaki skromny.Odkąd przez konklawe TWA został podniesion do godności GURU
              prowincyi Egipt i chyba nie tylko,troszkę nam się utwardził w poglądach.Ale
              dobrze doradza.Jeszcze jego eminencji nie uderzyła won-soda siejąc spustoszenia
              ciśnieniem podczaszkowym.A może jednak nie przyjmie tego zaszczytu,szkoda by
              było utracić podpowiadającego i zdać się wyłącznie na pc-maniak.Ten czasami
              ofuknie.Zgadza się z tym 7+7.tylko niekoniecznie trzeba kupować w kraju.Mam
              nadzieję że jego eminencja się nie obrazi uznając to za żart.Pzdr.
    • platynka.iw Re: do platynka 04.02.08, 19:59
      wp2007 napisał:
      > Normalny turysta nie
      > potrzebuje wiedzy ściśle encyklopedycznej
      Buahahahahahaha... powalasz mnie swoim poziomem. Jezeli informacja o tym, ze pomiedzy Nilem a Morzem Czerwonym znajduje sie Morze Arabskie, jest dla Ciebie wiedza encyklopedyczna to ja juz wiem dlaczego nie moge sie z Toba dogadac. To nie jest zadna encyklopedyczna wiedza, tylko normalna geograficzna informacja o Egipcie. Za encyklopedyczna wiedze o tym kraju uznala bym info, ze posiadaja jednego laureata Nagrody Nobla. Nadżib Mahfuz dostal w/w nagrode w dziedzinie literatury w 1988 roku. I tego turysci wcale nie musza wiedziec. Ale gdzie spedzaja wakacje-wypadaloby wiedziec. No, ale od Ciebie tego nie wymagam.

      > Moim guru do spraw Egiptu jest
      > PC_MANIAC./ pisałem wiele razy/
      Biedny pc.
      Ahahahahahaha...
      • wp2007 Re: do platynka 05.02.08, 09:53
        Rozmowa dotyczyła SAHARY , a nie Morza Arabskiego. Powtarzam - za
        wszelka cenę chcesz BŁYYSNĄĆ- choćby nie na temat. To co ty uznała
        bys za wiedze encyklopedyczna -NIKOGO TUTAJ NIE INTERESUJE , tak
        samo jak nie masz prawa regulowac zainteresowaniami turystow / jedni
        lubią ogórki a inni ogrodnika córki/A dlaczego chcesz sie ze mna
        dogodać? DO TANGO TRZEBA DWOJGA.Z twoich wierszówek wynika ,że
        jestes SUPERUPIERDLIWYM BABSZTYLEM dlatego zapewne tańczysz solo. Co
        do PC_MANIACA- to nie ponialem- twojego głupiego usmieszku- W
        przeciwieństwie do ciebie wypowiada sie ściśle na dany temat , nik
        nie zarzucil mu nigdy pisania nieprawdy , nie widze żeby robił
        wycieczki personalne - TYLKO PISZE O EGIPCIE.Zakończe powiastką ''
        zaśmiał sie koń/ klacz/ i zdechł/ a/ . WP2007
        • platynka.iw Re: do platynka 05.02.08, 12:26
          wp2007 napisał:
          > Morza Arabskiego.
          Chodzilo mi o Pustynie Arabska. Moja wina, przejezyczylam sie.

          > A dlaczego chcesz sie ze mna
          > dogodać?
          Ja chce? To caly ty. Wyciagasz chore wnioski i przypisujesz cos czego nie ma. JA NIE MAM OCHOTY MIEC Z TOBA NIC - N_I_C WSPOLNEGO! Ten post konczy to cos chore co zaczales, wciskajac swoj za dlugi nochal w normalna wypowiedz i powodujac-jak zwykle-ze z watku rodzi sie pyskowka.


          > do PC_MANIACA- to nie ponialem- twojego głupiego usmieszku-
          No i jakos wcale mnie to nie dziwi, ze nie zrozumiales...

          Zegnam i nie licz na odpowiedz. A na drugi raz sie zastanow, zanim znowu rozwalisz watek.

          Bez pozdrowien
          • wp2007 Re: do platynka 05.02.08, 12:37
            A mnie sie wydaje i chyba nie tylko mnie ,że wszystko szło dobrze
            dopuki nie pojawiłaś się własnie TY. Wpadła czarownica norobiła
            zamieszanie i na miotle odleciała. HURRRA.wp2007
    • moniassk Re: wycieczki fakultatywne 09.02.08, 11:53
      Dzięki bardzo za podpowiedzi. Jestem zdania, że jednak do Kairu trzeba jechać
      będąc w Egipcie. I wybierzemy się z mężem na dwa dni. Pozdrawiam. Ps. Luksor
      chyba też zaliczę.
      • aeki Re: wycieczki fakultatywne 09.02.08, 12:52
        Jeszcze raz proponuje ci porównać ceny i programy twoich 2 wycieczek a rejsu po
        nilu . Cena 7+ 7 niewiele większa , a atrakcji dużo więcej.

        ale zrobisz jak uważasz - palenie , albo zdrowie
        • moniassk Re: wycieczki fakultatywne 10.02.08, 11:23
          wezmę pod uwagę. Dzięki
          • deoand Re: wycieczki fakultatywne 10.02.08, 11:53
            Hej weź naprawdę to pod uwagę jeśli zalezy tobie nie
            tylko na opalaniu i nurkowaniu a na poznaniu zabytków
            Egiptu ...

            Opcja 7 + 7 jest najlepsza i bezkonkurencyjna ... klasycznie
            z Triady ale kazde obecnie biuro specjalizujące się w Egipcie
            mam na mysli Exim Alfa Rainbow ma mniej czy bardziej
            zmodyfikowana wersje opcji 7 + 7 tzn tydzień zwiedzania -
            tydzień odpoczynku

            pzdr deo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka