09.02.08, 18:15
Egiptomaniacy,
Mam pytanie - czy będąc w HRG są jakieś szanse na wizytę w El-Amarnie. CZy
ktoś organizuje takie wyjazdy? Czy samemu można się tam wybrać?
dzięki za odpowiedzi
///BT
Obserwuj wątek
    • quinnmallory Re: El-Amarna 09.02.08, 21:33
      Podbijam temat - też chciałbym tam się wybrać.
      • deoand Re: El-Amarna 09.02.08, 21:50
        w dawnych choc nie tak odległych czasach do El Amarna jeździła Triada w
        ramach 7 + 7 a z nią i ja ... przepływało sie rzeke
        promem i potem do Światyni ....

        na promie dzieci sprzedawały takie rózne koszyczki za grosze
        przeganiane przez policjantów ..
        aż żal było czegos od nich nie kupić !!!

        teraz chyba Triada zrezygnowała z tego punktu programu czemu .. i czy
        naprawde zrezygnowała ... nie jestem pewien ... tak gdzieś czytałem

        zapytajcie nicka autentycznego wp2007 - on był w czerwcu 2007 roku na
        objeździe to wam autorytatywnie pewnie odpowie ...

        pzdr deo
      • pc_maniac Re: El-Amarna 09.02.08, 21:51
        Jak dobrze pamiętam, to Tel ElAmarna jest w standardowym programie
        autokarowej wycieczki 7+7.
        Na miejscu wątpliwe byście gdzieć dostali taką ofertę ze względu na
        odległość i trudność ze zorganizowaniem pełnej grupy wycieczkowej.

        Choć powiem od siebie, ze zamiast Amarny polecałbym Wam
        zorientowanie sie czy macie jakieś szanse na Denderę i Abydos. Tel
        ElAmarna to jakby nie patrzeć, naprawdę resztki po wielkim niegdyś
        mieście. Zaś Abydos i Dendera to najokazalsze świątynie w Egipcie i
        to w bardzo dobrym stanie (no i co najważniejsze sporo blizej niż
        Amarna).
        • malena.m Re: El-Amarna 10.02.08, 10:34
          Byłam na objazdówce 7+7 Triady czerwiec/lipiec i niestety nie ma ElAmarna w
          programie.
        • ob.serwator_1 Re: El-Amarna 10.02.08, 11:09
          Teraz podobno Triada już tam nie jeździ. Byłem tam w 2005r. Żadnej
          świątyni tam nie ma (lub nam jej nie pokazano). Po przeprawie przez
          Nil promem konwojowanym ciągle przez uzbrojony kuter policyjny,
          który pływał naokoło, przesiadka do rozklekotanych busów, i
          przejazd jakieś 5 km przez pustynię w pobliże gór w których jest
          kilka grobów. Następnie trzeba wejśc na górę po to by obejrzeć dwa
          groby i panoramę pustyni na której stało kiedyś miasto Echnatona -
          Ahed Aton. Po drodze jadąc przez wieś mnóstwo dzieci biegnących za
          nami, a odganianych przez uzbrojony po zęby konwój. Chcieliśmy im
          coś dać przy promie, ale nie dopuścili ich do nas. Na promie też
          dużo uzbrojonej obstawy. Najwyrażniej bezpiecznie tam nie jest.
          Wiedząc teraz jak to wygląda skłaniałbym się do rady pc_maniac-a.
          Poniżej link do albumu ze zdjęciami z całej imprezy. Są tam też
          min. zdjęcia z Tel El Amarna.
          krzysztofpop.fotosik.pl/albumy/52980.html
          • bentrask Re: El-Amarna 10.02.08, 11:33
            Zdaję sobie sprawę, że w Amarnie nie ma spektakularnych zabytków, ale założyłam
            sobie jakiś czas temu, że zobaczę wszystko to, co chcę zobaczyć. Poza tym robię
            duuuuuuuuuuuużo zdjęć z każdego miejsca, w którym byłam i o to też mi chodzi.
            Dlatego chcę pojechać tam solo, a nie w fakultecie sprinterskim.
            Ale dziękuję za już podane informacje.
            Jeśli ktoś coś jeszcze może dodać -bardzo proszę.
            ///BT
          • deoand Re: El-Amarna 10.02.08, 11:44
            no właśnie .. zgoda .. ja już dokładnie nie pamiętam co tam
            tak dokładnie było ... stąd napisałem klasycznie światynia -
            bo tak naprawde to w Egipcie to albo ruiny jakieś
            świątyni albo grobowce kogoś tam albo piramidy - te akurat
            w Gizie ... no jeszcze jest tama w Assuanie i oczywiście
            Nil ...

            ale najbardziej to pamiętałem z tamtego miejsca te dzieci
            i ten widok pozostanie mi na długo ... tym bardziej , że
            kupilismy miedzy innymi taki wiklinowy koszyczek

            szczególnie pamiętam załzawione z przerażenia oczy takiej
            dziewczynki - może z siedem lat czy mniej , która czegoś
            tam nie sprzedała ... ten strach w jej oczach pamiętam nawet
            dziś ...
            ... i nie opowiadajcie mi przypadkiem moi drodzy , że to
            tylko taka Cepeliada jak wioska beduińska na Saharze .. i tak
            nie uwierzę ....
            pzdr deo
            tak apropos w Minii / chyba nie myle / szlismy do takiej
            knajpki na wodzie cała grupa w eskorcie cywilnych policjantów
            a ulica jechał radiowóz ... więc cos tam musiało z tym
            bezpieczeństwem być ...
            jak na chwile zostałem poza grupa ... aby zrobic pare ujec
            filmowych co czynie na każdym wyjeździe ... natychmiast
            facet - tajniak zagnał mnie do grupy ..

            pzdr deo

            teraz nie wiem jak jest !!!!!!!
            • wp2007 Re: do deo 10.02.08, 12:00
              Z Twojej wypowiedzi wynika ,że objazdówke Miałeś dużo lepsza od
              mojej. Co do tematu przewodniego to potwierdzam opinię jednego z
              poprzednikow ,że Triada juz tam nie jeździ- objazd 2007.06/07. A
              teraz o Minji. Nasza grupe zakwaterowano w hotelu i zabroniono
              wytykać nosa na zewnątrz.Względy bezpieczeństwa. Ponoć Minja to
              wylęgarnia terorystów . Większość morderców z pod Świątyni
              Hatszepsut to mieszkańcy Minji lub najblizszej okolicy.Przec kilka
              ładnych latek Minja była miastem zamknietym / kara za propagowanie
              teroryzmu/. Jednak był w naszej grupie człowiek , ktory zwiedził /
              kiedyś tam / okolice Minji i mówił ,ze zabytków w tym rejonie jest
              co niemiara i jedne ciekawsze od drugich . Ciekaw jestem czy
              PC_MANIAC potwierdza wersje wspołtowarzysza podróży. wp2007
              • wp.2007 Re: do deo 10.02.08, 12:06
                zapomniauem dodać rze tam jest pełno przczuł. wp.2007
                • deoand Re: do wp i zainteresowanych 10.02.08, 12:31
                  Akurat wtedy będzie juz 5 lat temu .. tak program wyglądał
                  byc może połowa zbieranej kwoty - pół to bilety wstepu -
                  poszła na bakszysze dla Policji aby nas osłaniali .. moze
                  nie wiem ..

                  Hotel w Minji to rozumiem .. zakaz wyjscia - po najmniejszej
                  linii oporu ze strony organizatora ... ale za Tel amarna czy
                  El Amarna ? to może mieliście cos zastepczego ???

                  pzdr deo

                  do autora watku ... cienko to widze jesli chodzi o tę
                  miejscowośc ... pc chyba tez tam sie nie pchał ???
                  bo i po co ??

                  pzdr deo
                  • bentrask Re: do wp i zainteresowanych 10.02.08, 12:50
                    Deo,
                    po co? - to ja już wiem ;)
                    Kwestia tylko fizycznych możliwości dotarcie tam.
                    Poszukam jeszcze jakiejś opcji, żeby tam się dostać.
          • platynka.iw Do ob.serwator_1 10.02.08, 20:15
            Jak myslisz-po co jest zakaz fotografowania w DK? I jak myslisz-czy Ciebie on nie obowiazuje? Dwa proste pytania-a nie umiales sobie na nie odpowiedziec.
            Wiec uczynie to za Ciebie. Zakaz fotografowania w DK jest po to, by ochronic wnetrza, ktore przetrwaly setki lat, sa delikatne i trzeba robic wszystko, by przetrwaly dla potomnych. I odpowiedz na drugie pytanie-TAK, Ciebie tez ten zakaz obowiazuje.
            Powinienes sie wstydzic... jeszcze sie chwalisz tymi zdjeciami z podpisem-zakaz fotografowania! To jest dla Ciebie powod do dumy?
            Zenujace...
            • amat1 Re: Do ob.serwator_1 10.02.08, 21:18
              Wszystko potwierdzam co pisze Deo. Byłem na tym objeździe w pierwszym roku jako druga grupa Triady. W Minji osobiście witał nas Burmistrz miasta. Na spacer wieczorem po mieście szliśmy zorganizowaną grupa otoczoną przez kilkudziesięciu policjantów i kilka samochodów . Zgadzam się z opinią Deo że największym przeżyciem były małe dziewczynki na promie. Pamiętam jedną z warkoczami o czarnych ślicznych oczkach proszącą się by kupić tackę za parę funtów. Wszyscy już mieli więc odmawiali ale jak zobaczyłem łzy w tych ślicznych oczętach po prostu dałem jej parę funtów nawet chyba więcej niż chciała za tackę. Nigdy nikt tak mnie nie wycałował.
              Trochę dalej zwiedzaliśmy grobowce dostojników. Pełna obstawa, kordony policji, a tu nagle pod autobusy podjeżdżają na osiołkach dwie dziewczynki jadące w pole. Ktoś je zatrzymał zrobił zdjęcie dał funta. Zrobiło się zamieszanie bo każdy chciał na osiołku i z dziewczynkami a że było dwa autokary.... Do końca życia nie zapomnę wystraszonych min tych dziewczynek stojących na drodze i trzymających całe garście funtów przy piersiach. Dla nich był to majątek który spadł z nieba. Ale te czasy już pewnie minęły. To był prawdziwy Egipt.
              Mówcie co chcecie ale to wszystko zawdzięczam Triadzie
              • platynka.iw Re: amat1 10.02.08, 21:49
                Kiedy napiszesz wspomnienia z tej objazdowki??
                Po tym malenkim opowiadaniu czuje niedosyt...
                :-)
                Pozdrawiam, Iwi
                • amat1 Re: amat1 10.02.08, 22:13
                  Pewnie nigdy. Strasznie nie lubię i nie umiem pisać. Za to twoją relację uważam za najlepszą na forum.
                  pozdrawiam
            • ob.serwator_1 Do Platyunki 10.02.08, 22:37
              Spokojnie! Napij sie herbatki z malisy i obejrzyj jeszcze raz
              zdjęcia. Żadne z nich nie było robione z lampą błyskową - a tylko
              jej światło niszczy barwniki na malowidłach. Pozdrawiam
            • wp2007 Re: Do ob.serwator_1 11.02.08, 11:41
              Bzdury. Największym zagrożeniem egipskich zabytków są ...arabowie i
              turyści. Pilnujący porządku strażnik, za 2-5 fuktów bakszyszu
              pozwoli wszędzie na wszystko.Po drugie-konserwacja zabytków to dla
              arabów tabu- liczy sie tylko zysk.Turyści , którzy rzeźbią
              scyzorykiem w dolinie królów np. pozdrawiam AGH, lub kocham derducha
              też przyczyniaja sie do degradacji koptyjskiej cywilizacji. To samo
              tyczy sie takich przyziemnych spraw ja toalety. W praktycznie każdym
              grobowcy , mastabie ''pachnie'' i tym i tamtym .Błyski fleszy to
              pikuś. Kto by kupował foldery, widokowki , albumy, itd- sprzedawane
              praktycznie wszędzie , gdyby oficjalnie pozwolno robić zdjęcia .
              ZYSK , ZYSK i jeszcze raz zysk a nie jakies tam flesze. wp2007
              • ob.serwator_1 Re: Do wp 2007 11.02.08, 11:53
                To znaczy, że atak platynki kilka postów wyżej za robienie zdjęć
                był bezpodstawny? Trochę mi lżej! :-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka