Dodaj do ulubionych

Z dziećmi do Egiptu - egiptomaniacy podpowiadają

25.03.08, 12:33
I znów zaczyna nam się rozkręcać "sezon na Egipt", a dość sporo pytań pada
odnośnie wyjazdu do Egiptu z dziećmi, więc spróbujmy zgromadzić w tym wątku
wszelkie przydatne porady i informacje związane z dziećmi (od niemowlaków aż
do tych nieco starszych, czyli w pobliżu 12 lat).

Aby łatwiej było wyszukać interesujące nas tematy, prosiłbym byśmy dany post
jakoś sensownie zatytułowali, nie korzystając wyłącznie z automatu.
Obserwuj wątek
    • pc_maniac Dzieci i paszport 25.03.08, 12:41
      Bez względu na wiek dziecko ma 2 możliwości wjazdu do Egiptu:

      1. Na paszport rodziców, gdy wpisane jest do paszportu któregoś z rodziców
      (obecnie nowe paszporty nie mają tej opcji i wymagane jest wyrobienie osobnego
      paszportu dla dziecka, ale jeszcze wiele paszportów starszych mamy z wpisanym
      dzieckiem).

      W takim wypadku dziecko nie wymaga wykupienia osobnego znaczka wizowego i
      wjeżdża do Egiptu na wizę rodzica.

      2. Na własny paszport
      Tutaj niestety musimy wykupić znaczek wizowy (chyba że jedziemy do Sharm i nie
      będziemy opuszczać strefy bezwizowej - wtedy na wniosku wizowym z tyłu wpisujemy
      drukowanymi literami "SINAI ONLY" i z tak wypełnionym wnioskiem od razu udajemy
      się do odprawy celnej).
      W przypadku gdy jedziemy do afrykańskiej części Egiptu lub będziemy w części
      azjatyckiej opuszczać strefę bezwizową, musimy również dla dziecka zaopatrzyć
      się w znaczek wizowy w cenie 15$ (w okienkach bankowych na lotnisku) oraz
      wypełnić deklarację wizową. Podajemy w niej dane dziecka, cel wizyty, miejsce
      pobytu, kraj pochodzenia itd.

      • pc_maniac Niemowlaczki - co zabrać ze sobą? 25.03.08, 12:56
        Po pierwsze spokojnie możemy wziąć ze sobą w bagaż podręczny wszystko co nam
        może się przydać w podróży dla takiego małego podróżnika. Jeśli przy odprawie
        będziemy mieli ze sobą np. mleko w proszku czy picie, to obsługa lotniska może
        nam jedynie nakazać skosztowania tych rzeczy, aby upewnić się, że nie są to
        jakieś chemikalia przydatne bardziej terrorystom niż matkom z dziećmi.

        Wózki również możemy posiadać przy sobie cały czas aż do schodków samolotu.
        Jedynie wózek musimy zaopatrzyć w tzw. przywieszkę z danymi właściciela.
        Wózki oddajemy dopiero przy schodkach samolotu obsłudze samolotu, a oni
        umieszczają je nie w luku bagażowym, lecz w jakimś podręcznym miejscu, by wydać
        je nam zaraz po wylądowaniu.
        Czasem po wylądowaniu należy się przypomnieć z wózkiem.

        Co do zaopatrzenia w jedzenie. Faktem jest, ze produkty takie możemy w Egipcie
        kupić w sklepach. Niestety wybór nie jest tak wielki jak w Polsce, więc choćby
        na początek, zanim takowe sklepy "wyczaimy" warto pełne zaopatrzenie na
        przynajmniej 2 dni ze sobą zabrać.
        Nie dotyczy to wody mineralnej, gdyż takową dostaniemy już nawet na lotnisku w
        Egipcie (w ogóle jest ogólnie dostępna wszędzie).
        Tutaj ze swojej strony polecam wodę Nestle dla małych dzieci. Spokojnie można
        podawać nawet nie przegotowaną o ile zbyt długo nie stała otwarta).

        Słoiczki z przecierami owocowymi są (polecam tu szczególnie Egipskie apteki).
        Smakują całkiem całkiem pociechom, jednak są to przeciery głównie z mniej
        znanych owoców, wiec jeśli dziecko uparcie woli np. jakieś nasze krajowe owoce i
        nie lubi nowinek, to lepiej zabrać więcej ze sobą do głównego bagażu. Ale tak
        jak mówię, spokojnie dostaniecie takie musy znanych międzynarodowych marek na
        miejscu.
        Różnią się od naszych bo są słodsze. Ogólnie Egipcjanie już od niemowlęcia
        wszystko mają słodsze niż u nas. Szczególnie soki i ciasta :D
        Pieluchy jednorazowe również są do dostania, niestety często mniej wytrzymałe
        niż te nasze, choć tych samych firm.
        Ale na plaży spoko dzieciak może biegać za przeproszeniem z gołą pupą. Po co
        męczyć go na okrągło pieluchami?!

        W 99% hoteli są lodówki, więc przechowywanie otwartych słoiczków czy napojów nie
        nastręcza problemów. Pamiętajmy jednak, ze jeśli zapomnieliśmy schować coś do
        lodówki, to ze względu na dużo wyższe temperatury wszystko tam psuje się
        szybciej niż u nas.
        • pc_maniac Niemowlaczki - transport na miejscu 25.03.08, 13:06
          Trzeba wiedzieć, że w Egipcie nie tylko piramidy są duże.
          Niestety również dotyczy to krawężników. Więc wszelkie nieporęczne, ciężkie
          wózki sprawdzają się dość nieszczególnie.
          O ile z parasolką damy sobie radę, to ze standardowym wózkiem będziemy mieli
          kłopot nie tylko przy wsiadaniu do samolotu, ale również na każdym skrzyżowaniu
          (nie wspominając o samych hotelach).

          Jeśli dziecko jest przyzwyczajone w Polsce do nosidełka, to jest to idealne
          rozwiązanie na Egipt.
          Choć zapewne gdzieś tam na miejscu można kupić wózek, to zbytnio nie liczyłbym
          na to. Mieliśmy z nasza pociechą masę ofert kupna naszego wózka turystycznego,
          tak jakby dla nich był to jakiś cud techniki (a byłą to najzwyklejsza składana
          spacerówka). Więc możliwe, że za wielkiego wyboru to tam nie mają (przynajmniej
          myśmy nie widzieli w sklepach).
          Innymi słowy, coś mimo wszystko musimy ze sobą z Polski wziąć, czy to
          "parasolkę" czy nosidełko.
          • pc_maniac Zdrowie dziecka 25.03.08, 14:15
            Tutaj trzeba by już na samym początku napisać wielkimi literami:
            NIKT Z FORUMOWICZÓW NIE JEST WŁADNY OCENIĆ POPRZEZ INTERNET CZY WASZE DZIECKO
            NIE MA PRZECIWWSKAZAŃ DO TAKIEGO WYJAZDU, nawet gdyby tym forumowiczem był lekarz.
            To Wy powinniście, zanim wykupicie wczasy w EGipcie zabrać swoje dziecko do
            pediatry w celu konsulatacji i ogólnego przebadania.

            Jednak kilka podstawowych porad tutaj możecie znaleźć (które i tak nie powinny
            wykluczać takiego udania się do lekarza).

            Po pierwsze lekkie przeziębienie, katar, lekka angina, nie zmuszają Was od razu
            do rezygnacji z wczasów. Dziecko w tamtejszym klimacie nawet dużo szybciej
            dojdzie do zdrowia.

            Może sie zdarzyć, że takie dolegliwości malec złapie na miejscu od zbyt mocno
            działającej klimatyzacji, więc zabranie ze sobą jakichś specyfików doraźnych,
            typu syropek na zbicie gorączki, czy tabletki do ssania, wcale nie są śmiesznym
            pomysłem.

            Szczepienia na wyjazd do Egiptu nie są wymagane, choć bez względu na to do
            jakiego kraju się udajecie warto zaszczepić siebie i dziecko np. na żółtaczkę
            (od jakiego wieku stosuje się takie szczepienia nie podam, bo nie wiem, może
            ktoś z forumowiczów będzie miłą taką wiedzę i dopisze).

            "Zemsta faraona" dotyka dzieci nad wyraz rzadko (w stosunku do dorosłych jest to
            stosunek 1/100. Jednak zawsze Wasze dziecko może mieć pecha i znaleźć sie wśród
            tej "jedynki".

            Dobrze więc jeśli u starszych dzieci zastosujemy profilaktykę polegającą na
            podawaniu PRZED WYJAZDEM specyfików wzmacniających florę bakteryjną. To czy
            będzie to lakcid, lacidofil, inny specyfik z tej grupy, czy nawet jogurty z
            pozytywnymi bakteriami, to już proponuję skonsultować się z pediatrą.

            U dzieci będących na cycu, czy butelce, zachorowanie na "zemstę" znacznie się
            zmniejsza. Więc wystarczy jedynie zachować higienę.
            Niestety mamy karmiące również mogą zapaść na tę dolegliwość, więc dobrze by i
            one wzmocniły swoją florę bakteryjną przed wyjazdem.

            Zasadą jest, że specyfiki wzmacniające florę bateryjną odstawiamy NATYCHMIAST po
            przylocie do Egiptu. Ponieważ branie ich tam na miejscu może spowodować
            namnażanie się również tej "złej", czyli nie naszej flory bakteryjnej, tej
            właśnie, która jest odpowiedzialna za objawy "zemsty".

            Służba zdrowia w Egipcie jest pełnopłatna, czyli innymi słowy prywatna. Powoduje
            to sytuację, że "przeciętny Egipcjanin" prędzej "wyciągnie kopyta" niż z niej
            skorzysta.
            Ale nas turystów to nie dotyczy.
            Przy wyjeździe do Egiptu wszystkie biura podróży zapewniają nam ubezpieczenie.
            Więc w przypadku jakichkolwiek problemów zdrowotnych nie obawiajmy się korzystać
            z ich służby zdrowia.
            Jedynym mankamentem jest, że niektóre ubezpieczenia mają w umowie zapisane, że
            usługa poniżej jakiejś tam kwoty (najczęściej jest to kwota 200$) jest
            rozliczana gotówkowo przez turystę, a dopiero po powrocie do kraju
            ubezpieczyciel zwraca tą kwotę.

            Powyżej, tej wartości, operacje są rozliczane bezgotówkowo.
            Zdecydowana większość turystów, która miała wątpliwą przyjemność korzystania z
            ichniejszej służby zdrowia, wypowiadała się o tych kontaktach w samych
            superlatywach, życząc by kiedyś i w Polsce była taka obsługa.

            Cóż, czego nie robi się dla pieniędzy (choćby tych od ubezpieczyciela).

            Głównym specyfikiem w leczeniu standardowych objawów "zemsty" jest w Egipcie
            Antinal, posiadający skład podobny do naszego Nifuroxazydu, jednak o dwukrotnie
            większym stężeniu.

            Pamiętajcie jednak dwie podstawowe zasady przy stosowaniu tych leków:
            1. Nigdy nie stosujemy je zanim nie wystąpią objawy "zemsty" jako "ochraniacze".
            2. Po ustąpieniu objawów odstawiamy lek, ponieważ jego dalsze stosowanie może
            spowodować bardzo bolesne zaparcia, wymagające nawet konsultacji lekarskiej.
            • monjan kilka moich uwag-14mc dziecko 26.03.08, 09:22
              byłam w marcu w hotelu Conrad Sharm
              podzielę się moim spostrzeżeniami-brac mało ubrań, zwłaszcza ciepłych-nie
              przydadzą, sie a zawsze mozna wyprać(wziać sznurek, kalmerki, proszek)-schnie w
              6 godzin(za to kocham Egipt)
              wziać zawsze cos przeciw komarom i po ugryzieniu-no i leki podstawowe-wiadomo,
              najbardziej sa potrzebne w srodku nocy, bo dzieci "lubą" sie rzochorowywac w
              srodku nocy...
              ja przegotowywalam dziecku wode mineralna-wzielam grzalke, i dawalam z hernatka
              granulowan, wazen zeby dziecko duzo pilo
              przydatne tez do wyparzania butelekwart tez zabrac plyn do naczyn, gabke,,
              scierke, zeby umyc butelki, smoczki itp
              Ale za to dziecko nie mialo żadnych sensacji, bardzo dobrze zniosl podroz i pobyt
              uwaga na kliamtyzacje-sprzatacz lubia ja przestawiac na maksa-tak nam sie
              dziecko przeziebilo
              podstawa to wysoki filtr ochronny, czapka na glowe i...duzo optymizmu!!
              nie przejmowac sie tylko korzystac z urlopu
              • bogna71 6-latek w Egipcie:) 28.03.08, 11:44
                Byliśmy z synkiem w pździerniku i wybieramy się teraz w maju - Młody
                już nie może się doczekać rafy i wszystkiego innego, z coca-colą bez
                ograniczeń na czele;)))

                Moje uwagi:
                - do samolotu - karty, książeczki, coś do pisania i rysowania, żeby
                się za bardzo nie znudził

                - kupiliśmy maskę, fajkę, buty do wody i płetwy dla nas wszystkich w
                sklepie nurkowym - Młody poćwiczył oddychanie przez rurkę w wannie,
                i w morzu nie miał żadnych problemów

                - strzałem w 10 okazała się kamizelka do pływania kupiona w sklepiku
                hotelowym, coś w rodzaju kapoka. Zakładał ja i byliśmy spokojni o
                niego w basenach ze zjeżdżalniami i w morzu

                - czapka na głowę i filtry przeciwsłoneczne, oraz w pływanie w
                koszulce

                - jadł wszystko to, na co miał ochotę - czyli przeważnie frytki i
                coca-cola;) Ani razu nie miał problemów z żołądkiem, ani niczym
                innym. Miałam ze soba przeróżne leki, ale na szczęście nie
                potrzebowaliśmy z nich korzystać.

                - byliśmy z nim na safari (dżipy, wielbłądy, snurkowanie w Blue
                Hol), w Jerozolimie (mieliśmy triochę obaw, ale bardzo był grzeczny
                i dzielny) i w delfinarium. Pływanie z delfinami to był hit! - na
                ten wyjazd, co przed nami, też musiałam mu pływanie zarezerwować:)
                Do dzis opowiada wszystkim, jak to delfin ciągnący go przez basen
                (za płetwę grzbietową) zgubił go, a potem zaczekał, aż Kuba dopłynie
                do niego i ponownie złapie za płetwę. No i bardzo podobało mu się
                show.

                - Z urlopu wrócił zachwycony. Całe przedszkole musiało wysłuchiwać
                opowieści o rybach na rafie i oglądać mini-przewodnik po
                mieszkańcach Morza Czerwonego, który tam kupiliśmy. Pamięta bardzo
                wiele nazw ryb, które tam widział, z zainteresowaniem ogląda teraz
                wszystkie filmy przyrodnicze o rafach koralowych.

                Bardzo polecam taki wyjazd z dzieckiem - to dla niego prawdziwa
                frajda, a dla rodziców frajdą jest oglądanie tego zachwytu w oczach
                dziecka, no i oczywiście sam pobyt w tym pięknym kraju:)

                Aha - wszyscy Egipcjanie sa dla dzieci bardzo mili - Kubę wiecznie
                zaczepiali kelnerzy na stołówce, przybijali z nim "piątki",
                wygłupiali się - udawali, że zabierają mu talerz z jedzeniem, albo
                stawiali przed nim piwo czy wino;)
                Juz się nie możemy wszyscy doczekać maja...:)
                • olala_o Re: 6-latek w Egipcie:)_Delfinarium 28.03.08, 12:37
                  Hej, jakie masz doświadczenie z rezerwacją plywania z delfinami.Lecę
                  w lipcu do Sharm.Zależy mi na tej atrakcji dla
                  dziecka!.Bardzo! ;)...Jak wygląda możliwość rezerwacji, np zaraz po
                  przyjeżdzie.A może lepiej rezerwować już teraz w Polsce via stronę
                  internetową Delfinarium. Czy wraz z rezerwacją w internecie należy
                  przekazywać pieniądze, czy można opłacić na miejscu, po przylocie
                  Pozdrawiam
                  • bogna71 Re: 6-latek w Egipcie:)_Delfinarium 28.03.08, 14:05
                    Pływanie z delfinami rezerwowałam przez biuro Victoria Travel.
                    www.victoriatravel.pl/dolphinella.php
                    Koszt to 105 Euro od osoby, nie ma zniżek dla dzieci:/
                    Część biur podróży też ma pływanie w swoich fakultetech, ale ja
                    wolałam mieć pewność, że będę miała wszystko załatwione wcześniej.
                    Pieniądze przelewałam na konto biura (złotówki, po kursie z
                    konkretnego dnia), dostałam mailem vouchery na pływanie i show (bo
                    też odrazu u nich kupiłam). Potem z voucherami jedziesz do
                    delfinarium (taksówką) i pływasz. Polecam pływanie na godzinę 13.30 -
                    są jeszcze dwa wcześniej, ale show jest o 15.00, więc po tym
                    pływaniu nie trzeba za długo czekać.
                    Przeżycie jest niesamowite, warto kupić DVD, bo to świetna pamiątka.
                    Warto mieć "swoją" większą grupę - naraz 6 osób może pływać z trzema
                    delfinami, jak są "sami swoi" to można kupić jedno DVD:)
                    • brolka35 Re: 6-latek w Egipcie:)_Delfinarium 28.03.08, 15:23
                      Hej ja tez jadę z 6 latkiem w maju do Nubian Island do Sharm, W
                      zeszłym roku byliśmy w Hurgadzie. Napisz czy podobało mu sie Blu
                      Hole i wielbłądy - mój jest troche tchorzliwy więc nie wiem czy
                      usiądzie na wielbłada, chcemy tez jechac do Kairu. pozdrawiam
                      • bogna71 Re: 6-latek w Egipcie:)_Delfinarium 28.03.08, 20:21
                        Myśmy właśnie byli w Nubian Island w październiku:))
                        Polecam serdecznie ten hotel.
                        Z wielbłądami może być kiepsko - mój generalnie się nie boi
                        zwierząt, uczy się jeździć konno, ale sam na wielbłądzie nie chciał
                        jechać bo przestraszył się, jak widział podnoszące się wielbłądy i
                        piszczące przy tym babki;)
                        A to całe siedzisko na wielbłądzie nie jest przewidziane na dwie
                        osoby - nawet na mamę z małym dzieckiem - niewygodnie nam było
                        strasznie, musiałam właściwie przytrzymywać Kubę cały czas,
                        wtulonego we mnie i te pół godziny ciągnęło się potwornie....
                        Sama Blue Hol - fajna, popływaliśmy i pooglądaliśmy śliczne rybki
                        (chociaż przy hotelu też jest pięknie), ale to coś w rodzaju knajpy,
                        gdzie nas ulokowano i posiłek - to takie sobie było...
                        Drugi raz bym nie pojechała.
                        • brolka35 Re: 6-latek w Egipcie:)_Delfinarium 28.03.08, 21:17
                          Bogna znajdziesz troche czasu żeby poopowiadać mi o Nubianie przez
                          weekend mój mail brolka@tlen.pl. z góry dziekuje, chciałabym
                          wiedziec czy faktycznie woda jest butelkowa bez ograniczeń itd, tu
                          nie ten watek więc nie pytam
                          • pamana Re: 6-latek w Egipcie:)_Delfinarium 07.04.08, 14:15
                            Delfinarium jest niestety zamniete ,takie info jest na ich gl. stronie.

                            Mam nadzieje ze otworza do czerwca :(
                            • pc_maniac Re: 6-latek w Egipcie:)_Delfinarium 07.04.08, 16:35
                              cyt. z forum Wakacje:
                              "Autor: sprezynka 16-01-2008 23:54 wyślij odpowiedź

                              Wróciliśmy z Egiptu z 9.miesięcznym niemowlakiem i napiszę kilka słów, bo sama
                              wcześniej takich informacji poszukiwałam.

                              1. Hotel Hilton Long Beach
                              2. biuro Sun&Fun
                              3. Niemowlak

                              1. Hotel Hilton Long Beach jest super przygotowany do pobytu z dzieckiem.
                              Posiada osobny budynek rodzinny blisko dzieciowych rozrywek. Dostaliśmy do
                              pokoju łóżeczko (do wyboru turystyczne lub szczebelkowe) + gruby kocyk, w
                              restauracjach były wysokie krzesełka, jest oczywiście plac zabaw dla maluchów,
                              całe budynki Kids Paradise oraz Fun Center dla troszkę starszych dzieci, 2
                              brodziki z podgrzewaną wodą (spociłam się w nim w styczniu) i to życzliwe
                              nastawienie dla rodzin z dziećmi. Do tego wielka plaża gdzie można spacerować z
                              wózkiem. Minus to dużo schodów i mało podjazdów.

                              2. Polecam też biuro Sun&Fun. Wszystko zgodnie z umową. Do tego rezydentka
                              okazała się zainteresowana turystami (a nie zawsze tak bywa). Gdy pojawiły się u
                              znajomych problemy zdrowotne poł godziny po wysłaniu smsa samochód zawiózł ich
                              do lekarza. Nie płacili za to. Potrzebny byl tylko paszport. Zorganizowała im
                              tez czajnik do pokoju, bo był potrzebny do gotowania wody.

                              3. Pobyt z 9 miesiecznym niemowlakiem. Córcia spisałą się super. Rzeczywiście
                              Egipcjanie uwielbiają dzieci, więc na każdym kroku (w restauracjach, na ulicy)
                              ją zaczepiali, uśmiechali się etc. a Mała zachwycona. Zabraliśmy dla niej ze
                              sobą pampersy, zupki, deserki, kaszki, biszkopty, chrupki, soczki, wodę Gerber
                              w pól litrowych butelkach i dużo chusteczek nawilżających do
                              przecierania rączek. Zabrałam też sporo leków z Polski, m.in. Nifuroksazyd dla
                              dzieci, Orsalit przy biegunkach, Smectę - można ją podawać dzieciom. Nie było
                              takiej potrzeby. Podobno dzieciaki bardzo rzadko miewają zemstę Faraona.
                              Okazało się też na miejscu, że córa pije dużo więcej niż u nas (nie
                              pomyślałam o tym) i gotowałam jej lokalną wodę mineralną. W mineralnej
                              wyparzałam też butelki. W samolocie przy starcie i lądowaniu piła. W jedną
                              stronę troszkę płakała ze zmęczenia, w drodze powrotnej było
                              rewelacyjnie. Może dlatego, że ja podeszłam już zupełnie spokojnie.
                              Mimo 4-godzinnego opóźnienia (usnęła w wózku na lotnisku) i
                              siedzenia ponad godzinę w samolocie przed startem - koszmarek nawet
                              dla dorosłych (brak pozwolenia na start) zuch dziewczyna nie
                              marudziła tylko oglądała samolot z różnej perspektywy. Przy starcie
                              usnęła przy piersi i spała do lądowania. Myślę, że przy zachowaniu kilku
                              elementów higieny i zapewnieniu dziecku rozrywki można bardzo przyjemnie spędzić
                              z malutkim dzieckiem urlop w Egipcie."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka