Gość: PS
IP: 217.96.79.*
02.09.03, 12:39
Byłem z Eximem w Hurghadzie i rezydenci tego biura byli nasłabszym ogniwem
całej wycieczki - niekompetentni, niekulturalni, nic nie mogący albo nic nie
chcący zrobić - oprócz sprzedaży wycieczek, z których mają pewnie jakąś
prowizję. Myślałem, że tak żenująca obsada rezydentów to swoiście pojmowana
polityka Eximu (wysyłanie znajomków), wliczona w dość atrakcyjne ceny
wycieczek, ale po powrocie do kraju czytam na forum, że w innych biurach to
samo. Co się dzieje?