janusz.amir
04.04.08, 19:03
Wielu odwiedzających Egipt po raz pierwszy a nawet i kolejny zastanawia się z
czego żyją mieszkańcy.
W końcu zarobki zwykłych pracowników w hotelu nie przekraczają 500LE
miesięcznie a nawet przy ich niskich cenach trudno za taką kwotę utrzymać
siebie wraz rodziną.
O napiwkach nie mówię bo nie każdy je otrzymuje.
Otóż tam istnieje wzorem dawnej Polski system kartkowy - tylko trochę w innej
formie.
Jest to pomoc rządu dla najuboższych.
W każdej dzielnicy są wydzielone sklepy w których raz w miesiącu można dokonać
zakupu podstawowych artykułów żywnościowych po specjalnej preferencyjnej cenie
- czyli prawie darmo.
Sklepy te mają listę mieszkańców uprawnionych i tam za okazaniem dowodu
tożsamości dokonują oni raz w miesiącu hurtowych zakupów.
Jak widzicie Mubarak dba o swoje dzieci i w zasadzie nikt tam z głodu nie umiera.
Janusz