derduch
21.04.08, 13:47
Który raz był dla Was fajniejszy, czy ten pierwszy w nieznane, czy może któryś
kolejny wypad, na stare śmieci.
Sam pamiętam oczywiście mój pierwszy pobyt, za najfajniejszy uważam zaś jeden
z późniejszych, gdzieś tak 5-6, trudno ocenić bo liczby się mylą.