Gość: rb
IP: *.gorzow.mm.pl
25.09.03, 18:20
No i stało się...
Jutro o 10.25 lecę z Big Blue do Hurghady. Za nic mam wszelkie przestrogi i
negatywne uwagi. Po prostu... sierota to i w Pacanowie sobie nie da rady, a
oszukają ją nawet lumpy spod budki z piwem. A poza tym, wykupywanie wyjazdów
za kilkaset złotych i po najmniejszej lini oporu wiąże się z gorszym
standardem. Płaci się maksymalnie i w ten sposób osiąga się maksymalne
korzyści. Bez obrazy... ale nawet brud Hurghady nie jest czymś złym. U nas
nie lepiej...