Dodaj do ulubionych

Radisson Sas Taba-opinie

08.07.08, 09:32
Witam,
wybieramy sie tam z żona we wrzesniu, czy mozemy liczyc na opinie o
miejscu i hotelu
pozdrawiamy
Obserwuj wątek
    • tomek-77 Re: Radisson Sas Taba-opinie 08.07.08, 09:54
      Wczoraj wróciłem z tego hotelu, więc mam w miarę "świerze"
      informacje.
      Co do okolicy... to pustka. Z jednej strony góry a z drugiej morze.
      W odległości ok. 1 km znajduje się hotel Morgana. Dalej na północ
      zespół hoteli w Taba Heights. Szedłem tam plażą- w jedną stronę 1,5
      godziny. Tam jest mini centrum handlowe, przystań "marina". Plusem
      usytuowania jest bliska odległość od Izraela (ok. 30 minut autobusem
      i od lotniska też. ok. 30-40 minut). Jeżeli ktoś ceni sobie spokój
      to idealne miejsce na odpoczynek. Jeżeli liczy się na zabawę, zakupy
      na targu itp. to tego tam nie ma. W samym Radissonie są sklepy w
      Lobby ale ceny o wiele wyższe niż normalnie i nie bardzo chcą się
      targować.Przy Radissonie nie ma żadnej przystani ale można kupić
      rejsy w firmie "readseawaterworld" i wypływa się z Taba Heights.
      Hotel bardzo dobry, obsługa ok. Ja mieszkałem w budynku 2 piętrowym
      na 2 piętrze i miałem widok na morze i góry. Gdy się dostanie niższe
      piętro zwłaszcza w budynku oddalonym od morza widok jest ograniczony
      ale nie jest źle - zawsze jest ogród o góry. Minusem hotelu są
      animacje - niepunktulane show time wieczorem i generalnie kiepskie -
      ale na tym mi nie zależało. Jedzenie jak wszędzie w Egipcie - po
      jakimś czasie staje się monotonne i człowiek zaczyna wspominać żurek
      i schabowego.
      Jak do tej pory był to najlepszy hotel w jakim byłem.
      Jeżeli masz jakieś konkretne pytania to pisz bo trudno opisać
      wszystko a nie wiem co ciebie interesuje.
      Tom
      • tomitom10 Re: Radisson Sas Taba-opinie 08.07.08, 10:00
        Dzieki wielkie za info, mam jeszcze kilka pytań
        czy przy wyborze pokoju lepiej dac kilka $ to dostaniemy ładniejszy
        czy byłes w Izraelu na jakims fakultecie (Jerozolima), gdzie kupic ,
        jakie biuro bo u rezydenta jest drożej,
        czy miałes wize egipska czy tylko SYNAI ONLY
        jak plaża i rafa?
        pozdrawiam
        Tomi
        • tomek-77 Re: Radisson Sas Taba-opinie 08.07.08, 10:29
          Pojechaliśmy to tego hotelu na dwie rodziny. Chcieliśmy mieszkać w
          jednym budynku, więc przenieśliśmy znajomych do naszego budynku. Nie
          było z tym żadnych problemów i mimo że mieliśmy w kieszeni $$$ miła
          pani w recepcji nie spodziewała się bakszyszu. Wydaje mi się, że
          jeżeli nie będzie dużo ludzi to zmienisz pokój bez większych
          problemów. Faktem jest, że po przyjeździe pokoje były już
          przydzielone.
          W Izraelu byłem z Aabba Sharm, koszt 100$ z obiadem. U rezydentów na
          miejscu Sun Fun - 148$ z obiadem, a Alfa Star 132$ z obiadem.
          Minusem Aaby jest to, że trzeba uzbroić się w nerwy rezerując
          wycieczkę. Kontaktujesz się przez SMS i do końca nie masz pewności,
          że pojedziesz. Nam się udało:) Moja rada jest taka, że jeżeli chcesz
          jechać z nimi to zarezerwuj już pierwszego dnia i najlepiej zadzwoń -
          choć nie zawsze odbierają telefon (odbierze POlka lub Egipcjanin
          mówiący po polsku). Wycieczka ok., choć bardzo męcząca. Żeby zdążyć
          obejrzeć wszystko to trzeba "biegać" za przewodnikiem.
          Korzystałem z wizy Sinai Only. Po powrocie z Izraela otrzymałem
          kolejną Sinai Only. Jak nie chcesz jechać do Kairu to szkoda
          pieniędzy.
          Plaża piaszczysta, z odrobiną kamieni, szerokości ok. 300m. Na plaży
          w pierwszej linii od brzegu tylko leżaki z parawanami a dalej leżaki
          z parawanami i parasolami. Są też palmy i bar serwujący wszystkie
          napoje alkoholowe i bezalkoholowe oprócz wina w godz. 11-18. Przy
          samej plaży rafa. Są dwa wejścia do wody. Dla dzieci praktycznie
          można wejść tylko z lewej strony bo jest szeroko wykarczowana rafa i
          jest piasek, ale sa również kamienie. Generalnie nie polecam
          wchodzenia gołą stopą. Rafa bezpośrednio przy plaży nie jest jakaś
          rewelacyjna, szara. Standardowe rybki, szkrzydlice, mureny, żmije
          morskie, jeżowce. Jakieś 150m od brzegu na pograniczu płycizny i
          głębi (na wysokości wejść do wody) na głębokości 6 m są skały z rafą
          o wiele ładniejsze niż te przy brzegu, bardziej kolorowe z dużą
          ilością różnych ryb. POnadto spotkasz tam ośmiornice i barakudy.
          Również na pograniczu płycizny i głębi są żółwie zielone (naprawdę
          super)- pasie się ich tam ok. 4 (ja spotykałem dwa małe i dwa duże),
          po prawo do hotelu żerują dwie wielkie płaszczki, są też kalmary i
          szkaradnice.
          Z uwagi na duże pływy wody trzeba czasami uważać przy wchodzeniu i
          wychodzeniu z wody bo fala przypływu może pojawić się znikąd i
          wchodząc z prawej strony można pokaleczyć się o rafy.
          • tomitom10 Re: Radisson Sas Taba-opinie 08.07.08, 10:55
            Bardzo dziekuje,
            czy jak bede miał jeszcze jakies pytanko moge sie odezwać
            czy pytac na forum czy moze mailem
            pozdrawiam
            Tomek
            • tomek-77 Re: Radisson Sas Taba-opinie 08.07.08, 13:07
              Nie ma problemu, proszę pytać. Na forum jest szansa że i inni czegoś
              się dowiedzą. W razie ewentualnych pytań, których treść nie nadaje
              się na forum, to wymienimy się meilami.
              Pozdrawiam i życzę miłego urlopu-naprawdę fajny hotel:))
              Tom
              • bwbr Re: Radisson Sas Taba-opinie 18.07.08, 20:15
                czy można do tego hotelu jechać z 2 letnim dzieckiem we wrześniu i czy byłeś w Izraelu?
                • tomek-77 Re: Radisson Sas Taba-opinie 19.07.08, 19:13
                  Tak w Izraelu byłem. A co do wyjazdu z dzieckiem - ja uważam, że
                  dziecku nic nie będzie. Moich znajomych dziecko miało 4 lata i nie
                  było żadnych problemów. Najmłodsze dziecko jakie tam widziałem to
                  ok. 6 miesięczne. Prędzej dorosłego złapie zemsta faraona niż
                  dziecko i nie wiem dlaczego? Czyżby odporniejsze układy pokarmowe?
            • marek.gro Re: Radisson Sas Taba-opinie 09.07.08, 13:21
              Witam,hotel rzeczywiście jest przyjemny ale są wyjątki od tej
              opinii. Tzn My byliśmy tam w zeszłym roku w sierpniu i zbiegło się
              to chyba z wakacjami egipskich rodzin. Jaki poziom higieny i kultury
              oni reprezentowali to trudno wymazać z pamięci. Ja wiem że i rodaka
              różnego można spotkać lub innego europejczyka ale jednak natężenie
              tego zjawiska było spore (rzucanie gdzie popadnie także do basenu
              niedojedz lodów, śmieci, ładowanie się na nie swoje ręczniki,
              koszmarne hordy podczas okołopołudniowych posiłków (przy basenie).
              Posiłki smaczne z czasem stają się monotonne ale nawet jak w drugim
              tygodniu powtarzają menu to można coś nowego trafić. śniadania
              zawsze takie same(jak wszędzie), lunch to tak jak pisałem można przy
              basenie w brudzie i hałasie zjeść frytki, kiełbasy, pseudo pizza.
              Ale jak kąpielówki wyschną można pość tam gdzie chodzi się na
              kolacje i tam w spokoju urozmaicone dania zjeść i wino tak jak do
              kolacji też jest. Bo tak to cały dzień ich alkohole są, a smak ich
              wiadomy. Tequila smakuje tak jak whisky i odwrotnie. Piwo znośne,
              lekkie. Zresztą w restauracjach obowiązuje jak ja bym to wprost
              nazwał segregacja rasowa. Tzn europejczycy mogą wchodzić wszędzie a
              osoby których kolor skory wskazuje na miejscowe pochodzenie nie byli
              wpuszczani do restauracji w której my jedliśmy kolacje. Choć "my"
              możemy wychodzić wszędzie to nie polecam wizyt w tej drugiej
              restauracji. Na śniadania też chodzić tam gdzie na kolacje. Nie
              będę pisał która jest która bo od zeszłego roku mogło się coś
              zmienić. Obsługa jak to w kraju arabskim raz lepiej raz gorzej.
              Jadąc w taki region trzeba się z tym liczyć i nie narzekać. Szkoda
              urlopu. Np u mnie tydzień trwało naprawianie cieknącej klimy :-)
              Miejsca na basenie trzeba zajmować bardzo wcześnie. Już parę minut
              po 6 większość była zajęta, na plaży trochę lepiej. Ale tak jest
              chyba w każdym hotelu w sezonie. Tutaj uwaga, gdy spaleni słońcem
              chcieliśmy kąpać się w koszulkach bawełnianych (zwłaszcza dzieci)
              obsługa nas wyganiała z basenów. Polecam więc zakup koszulek do
              sportów wodnych. Co do plaży to ładna, robiące klimat palmy. Pomost
              do zejścia poza "rafę" (bo wzdłuż brzegu jest to uśmiercona, szara
              masa, napr smutny widok, zresztą nie polecam też żadnych wycieczek
              statkiem na rafy, żółwie itp, jedno wielkie oszustwo tzn nie ma nic
              do oglądania) lub też można zejść z brzegu po lewej str plaży bezp
              do wody i tam jakieś 30 m jest malutka rafa. Niestety jak ktoś
              widział inne np przy Sharm to to jest nic. Było to dla nas duże
              rozczarowanie bo inform mieliśmy inne. Jest rzeczywiście ładny
              kawałek do oglądania z dala od brzegu. Ale trzeba mieć dużo siły
              żeby tam dopłynąć no i przedewszystkim trudno jest tam trafić, bo
              płynie się tam przez "pustkowie" na dnie żadnych punktów
              odniesienia. Dobrze jak ktoś wam pokaże. My trafiliśmy tam dopiero w
              ostatnim dniu. Przez cały pobyt nie było widać żeby tam ktoś pływał.
              Okolica to pustkowie więc żadnych spacerów poza hotel. Jak raz
              próbowaliśmy to nas zawrócono ze względów bezpieczeństwa. Sklepy w
              lobby to nieporozumienie, zresztą tylko biżuteria, pamiątki itp. W
              lobby wi-fi. Woda do picia z dystrybutorów na koryt. Dużym minusem
              było to iż co dzień brakowało wody w kranach między 11 a 16.
              Tłumaczyli to kłopotami z "firmą wodociag". Wiza to Synai only tzn
              nic nie wykup na lotnisku. Chyba że chcecie jechać w stronę Kairu,
              poza Dahab. Wycieczki do Jerozolimy i Petry polecam ale są bardzo
              męczące. Do Jeroz nie w piątek bo wtedy 4h przekr samą granicę z
              Izraelem. I tak podobna jest w ten dzień o czym nas nie
              poinformowano. Podsumowując poza hałasem i brudem "miejscowych" i
              okresow brakami wody jest ok. No i brak tej rafy, choć ta dalej jest
              w miarę (ale jak ktoś bardzo nastawia się na oglądanie rybek to
              lepiej inne miejsca wybrać w Sharm, Hurg lub Dahab). Polecałbym ten
              hotel ale bardziej poza sezonem. Plusem jest bliskość do Izraela i
              Jordanii. Pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka