pc_maniac
04.10.03, 18:49
Przestańcie panikować.
Po pierwsze, kiedy zobaczycie ile tam jadła serwują na posiłki to sami
będziecie się modlić o "zemstę faraona" żeby w Polsce się zmieścić w ciuchy.
Po drugie zaś, flora bakteryjna jest wszędzie. Musielibyście chodzić
wszędzie w hirurgicznych rękawiczkach (przecież na poręczach, czy oparciach
autokarów jest również). Nie moglibyście się kąpać (przecież ta sama flora
jest w basenach , a na szczególnie w morzu).
I ogólnie mielibyście spieprzony urlop, a najśmieszniejsze, że i tak mogłaby
Was "zemsta" dopaść. Biegunka jeszcze nikogo nie zabiła. A jeśli ją
przejdziecie, to znaczy, że już się zasymilowaliście z ich florą i możecie
wcinać praktycznie wszystko.
Porada:
1. Starajcie się od pierwszego dnia pobytu nie szarżować z posiłkami nie
smażonymi i nie gotowanymi (jak surówki, owoce).
2. Wystrzegajcie się napojów z lodem (lód w kostkach najczęściejrobią z
kranówy).
3. Zwiększajcie różnorodność posiłku każdego dnia.
4. Miejcie pod ręką (lub zorientujcie się gdzie jest apteka) Antinal
(miejscowy niezawodny lek) i aspitynę (przeciw gorączce).
5. Kiedy jednak Was dopadnie "faraon" cieszcie się, że gdy ustąpi możecie
wcinać wszystko jak leci.
6. Gdy "faraon" ustępuje następuje zaparcie (duuuże), więc miejcie pod ręką
coś na zaparcia (mogą być leki z Polski).
7. W czasie "faraona" standardową dawkę 1.5 l wypijanej wody dziennie
zwiększcie min. o 1 l. Grozi Wam odwodnienie organizmu.
8. Jeśli macie problemy z oddawaniem moczu (zbyt rzadko i mało) NATYCHMIAST
ZWIĘKSZCIE DAWKĘ WYPIJANEJ WODY - nerki są po to by oczyszczać organizm. Nie
sikacie, będziecie mieli problem (np. z zapaleniem pęcherza).
9.!!! CIESZCIE SIĘ, ŻE JEDZIECIE DO EGIPTU i nie wyszukujcie z góry
problemów. Miliony Polaków też by chciało być na Waszym miejscu, nawet
z "zemstą faraona". ;o)