Dodaj do ulubionych

Nie palę - a szisza ?

14.08.08, 23:18
Pytanko do Was !
6.01.07 to dzień kiedy ostatni raz trzymałem papierosa w ręku - a i w ustach : ]
Od tej pory ( 1,5 roku ) nie palę - i bardzo jestem z tego zadowolony. Pytanko mi się rodzi - mój kolega też nie palił rok - i po kolejnym kontakcie z sziszą - wrócił do ojczyzny jako jarający. Macie jakieś doświadczenie w tym temacie ?? , bo zastanawiam się że chyba lepiej będzie jeśli ograniczę sziszę do ewentualnego oglądania jej a nie palenia. Co sądzicie ?
Obserwuj wątek
    • neuro99 Re: Nie palę - a szisza ? 14.08.08, 23:25
      Od Ciebie i Twojej motywacji to zależy. Ja nie palę od 7 miesięcy.Ale szisza w
      maju ..fajna rzecz. Papierosy już mi nie smakują ( sprawdzam co jakiś czas-
      jeden buch...) :P
      • mojito Szisza/nargila. 15.08.08, 00:32
        Tez nie pale ale zdecydowalem, ze szisze w Aleksandrii (Trianon)
        dopale do konca. Chcialem miec swoje wlasne empiryczne doswiadczenie.
        Zamowilem szisze o smaku jablkowym. Moje vis a vis mialo szisze o
        smaku melona. Wrazenie - lekkie zakrecenie polaczone z lagodnym
        otumanieniem. Nie jest to doswiadczenie ktore chcialbym koniecznie
        powtorzyc. Powinienes jednak sam sprobowac :).

        • marcinula1 Do mojito 15.08.08, 07:28
          Jak palisz szisze zwlaszcza na poczatku to zawsze zakreci ci sie w
          glowie to jest normalne z powodu niedotlenienia mozgu, po jakims
          czasie to przechodzi i jak palisz szisze to czujesz tylko smak( oni
          nic tam nie wrzucaja) poza tytoniem smakowym :)

          Pozdrawiam
          • neuro99 Re: Do mojito 15.08.08, 08:45
            Zamów "black honey" ...jest zdecydowany w smaku ..ale nie wszędzie chcą podać :D
    • furka17 Re: Nie palę - a szisza ? 15.08.08, 10:19
      Rozumiem Twój problem. Ja nie palę od kilkunastu lat.
      Od rzucenia palenia nie zapaliłam żadnego papierosa. Bałam się ,że gdy zapalę to
      znów będę palić i nadal mam takie wrażenie. Od kilku lat jeżdżę do Egiptu i na
      sziszę tylko patrzyłam, bojąc się że znów zacznę palić.Zapaliłam sziszę w
      zeszłym roku i było to jak powrót do starego, zapomnianego domu. Ale nawet nie
      mignęła mi myśl o sięgnięciu później po papierosa.
      Kupiłam sziszę do domu ale używana jest okazjonalnie przez moje dziecko a nie mnie.
      Teraz ponownie byłam w Egipcie, zapaliłam szisze dwa razy i nie ma skutków
      powrotu do papierosów.
      Szisza nie wpłynęła na moje dawne uzależnienie, ale każdy reaguje inaczej.
      Jeśli masz obawy to nie próbuj, możesz to zrobić innym razem.
      Trzymaj się
      .
      • wojtek37k Re: Nie palę - a szisza ? 16.08.08, 20:12
        Nie pale 5 lat , ale wlasnie wrocilem z shiszy , na kazdym wyjezdzie
        pale codziennie wieczorem i po powrocie na fajki sie nie rzucam .

        Pozdrawiam z Egiptu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka