iberia.pl
06.12.08, 11:38
"84 proc. Egipcjanek i 98 proc. cudzoziemek jest codziennie
molestowanych na ulicach egipskich miast. 62 proc. mężczyzn otwarcie
przyznaje, że przy każdej okazji molestuje przypadkowe kobiety -
podaje Egipskie Centrum Praw Kobiet (ECWR). Sposobów jest mnóstwo -
od obraźliwych komentarzy poprzez proponowanie pieniędzy za seks do
dotykania i fizycznej przemocy."
Całość tu:
wyborcza.pl/1,75477,6026444,Lepiej_nie_byc_kobieta_w_Kairze.html?skad=rss
Nie twierdze, ze problem jest wyssany z palca, ale czy te % nie sa
przesadzone?