taliaq 14.12.08, 12:54 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6060316,Egipt__co_najmniej_47_osob_zginelo_w_wypadku_drogowym.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
janan2 Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 14.12.08, 14:27 taliaq napisała: > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6060316,Egipt__co_najmniej_47_osob_zginelo_w_wypadku_drogowym.html No można tylko współczuć.Jednocześnie jest to przestroga przed podróżami ich miejscowymi środkami lokomocji i zaprzeczenie piewcom tych środków transportu.I to niezależnie od środka.Inny standard jest dla cudzoziemców i przemysłu turystycznego a inny dla miejscowych i to po stronie sprzętu jak i wyszkolenia kierowców.Czasami lepiej przepłacić bo nie dość że "komfort"podróży w takim ścisku jest co najmniej umowny to jeszcze nie wiadomo jakiego Allach kierowcę dopuści do odpowiedzialności za cudze życie.Już lepiej w tych konwojach,skutecznie ograniczają fantazję kierowców choć też nie zabezpieczają przed częstymi tragediami.Ale przynajmniej mnie miał ich najwyższy w opiece.Widocznie co komu pisane to i tak go nie minie,ale szkoda tylu ludzi którzy w przyśpieszonym tempie musieli się zgłosić przed oblicze Allacha. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 14.12.08, 14:47 Współczując rodzinom ofiar wypadku zgadzam się z jananem , że turystów to wożą kierowcy o jakimś tam dość wysokim poziomie umiejetności a nie wzięci z ulicy . Swoja droga podziwiam tych Arabów jak te chudziaki przez cały miesiąc nie jedzą i nie pija i jeszcze prowadzą duży autokar .. widac też Allach miał mnie w swojej opiece i na szczęście pozostał tylko podziw dla Mohamedów czy innych Ali - coś tam . deoand Odpowiedz Link Zgłoś
ramadisaih Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 15.12.08, 00:02 zgadzam się z jananem , że turystów to > wożą kierowcy o jakimś tam dość wysokim poziomie umiejetności a nie wzięc > i > z ulicy . Napisz ile lat jeździsz zawodowo , i na jakiej podstawie to oceniasz. Rozumiem z tej wypowiedzi , ze jesteś zawodowym kierowcą. Laik, amator, chyba by nie miał na tyle dobrego samopoczucia by oceniac zawodowców lub ogólnie - kierowców w danym kraju , prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
janan2 Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 15.12.08, 15:07 ramadisaih napisał: > Napisz ile lat jeździsz zawodowo , i na jakiej podstawie to > oceniasz. Rozumiem z tej wypowiedzi , ze jesteś zawodowym kierowcą. > Laik, amator, chyba by nie miał na tyle dobrego samopoczucia by > oceniac zawodowców lub ogólnie - kierowców w danym kraju , prawda ? Celowo nie napiszę ile lat jeżdżę,mogę tylko napisać że średnio ponad 1000 tygodniowo i to po polskich drogach.Jakieś tam pojecie o problemie mam,rozumiem też tamtych kierowców.Cóż fantazję to oni maja,osobiście nie odważył bym się jeżdzić po Kairze z braku zasad ruchu.No raczej ich zasady gdzie konkretny gest czy znak lub sygnał znaczą więcej niż znaki i przepisy.Co dziwne,nic się nie dzieje złego ta metropolia zaludniona prawie jak Polska cała działa na okrągło,jedyne światła starczą i wszystko hula.Tam tylko są korki.Chciałbym osobiście aby tak było u nas.Czytając Twoje poprzednie wypowiedzi zgadzam się z tą pielgrzymkową hipokryzją.Nie ma co tego ruszać ,to gorsze niż...kaka,a żałoba wyłącznie ze względów politycznych i dobra Twoja ocena problemu.Faktem też jest że u nas jeżdżą też samochody nie pierwszej daty,jak widać znasz realia i wiesz co i jak.Ale takich potwornych rzęchów jak tam te przeładowane ciężarówki u nas nie spotka.Tak czy tak jakoś przystosowane pod częste kontrole.U nas też zdażają się spektakularne katastrofy i też o nich głośno.Ale w Egipcie jednak chyba częściej a zakładając że pojedynczych tragedii nikt nie rejestruje lub pomija w statystykach to wypadkowość jednak znacznie większa.Ale mogę się mylić.Samoloty jak wszędzie,jeśli lądują na lotniskach UE to bezpieczne w miarę.Ale krajowe?Wystarczy popatrzeć.Zresztą jedne i drugie,tam i tu jednakowo skuteczne jeśli chodzi o skutki katastro.Nie ma co się podniecać,takie mniej więcej fakty.Istotne jest żeby do takich katastrof nigdzie nie dochodziło.To tragedie spowodowane głównie najsłabszą częścią samochodu...jego kierowcą. Odpowiedz Link Zgłoś
ramadisaih Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 17.12.08, 21:57 > Celowo nie napiszę ile lat jeżdżę,mogę tylko napisać że średnio ponad 1000 > tygodniowo i to po polskich drogach. nie są takie straszne, znam gorsze ;) Jakieś tam pojecie o problemie mam,rozumiem > też tamtych kierowców.Cóż fantazję to oni maja,osobiście nie odważył bym się > jeżdzić po Kairze z braku zasad ruchu.No raczej ich zasady gdzie konkretny gest > czy znak lub sygnał znaczą więcej niż znaki i przepisy. Sam widzisz- zasady jakieś są ,Ty ich nie znasz, a oceniasz ;) Co dziwne,nic się nie > dzieje złego ta metropolia zaludniona prawie jak Polska cała działa na > okrągło,jedyne światła starczą i wszystko hula.Tam tylko są korki. No widzisz ? Tam się jedzie na intuicję, refleks i określone sygnały. Wielu kapelusznikom, niedzielnym ( nie piszę o kimś konkretnie ) w polsce takie cos nie miesci się w głowie- zgineliby , jak zresztą i na naszych drogach Chciałbym > osobiście aby tak było u nas.Czytając Twoje poprzednie wypowiedzi zgadzam się z > tą pielgrzymkową hipokryzją.Nie ma co tego ruszać ,to gorsze niż...kaka,a żałob > a > wyłącznie ze względów politycznych i dobra Twoja ocena problemu.Faktem też jest > że u nas jeżdżą też samochody nie pierwszej daty,jak widać znasz realia i wiesz > co i jak. <Ale takich potwornych rzęchów jak tam te przeładowane ciężarówki u nas > nie spotka. 61 ton, Man wywrotka ostatnio złapana przez ITD - dodasz coś jeszcze ;) ? Tak czy tak jakoś przystosowane pod częste kontrole.U nas też zdażaj > ą > się spektakularne katastrofy i też o nich głośno.Ale w Egipcie jednak chyba > częściej W polsce - co za sensacja ? . Lepiej napisać- kolejna katastrofa w Egipcie. Egipt- modny temat. Częściej ? U nas prawie 3 razy mniej ludzi- wypadków śmiertelnych tyle samo. Nad czym tu dywagować ? a zakładając że pojedynczych tragedii nikt nie rejestruje lub pomija w > statystykach to wypadkowość jednak znacznie większa.Ale mogę się mylić.Samoloty > jak wszędzie,jeśli lądują na lotniskach UE to bezpieczne w miarę.Ale > krajowe?Wystarczy popatrzeć.Zresztą jedne i drugie,tam i tu jednakowo skuteczne > jeśli chodzi o skutki katastro.Nie ma co się podniecać,takie mniej więcej > fakty.Istotne jest żeby do takich katastrof nigdzie nie dochodziło.To tragedie > spowodowane głównie najsłabszą częścią samochodu...jego kierowcą W tym wypadku (za mało danych i konkretów- artykulik nastawiony na sensację , więc po co konkrety) zasady złamał kierowca wywrotki- nie ustapił pierwszeństwa autobusowi, który tam- w tym konkretnym kraju - miał pierwszeństwo. Dyskutuyjcie se dalej, szkoda czasu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ramadisaih Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 14.12.08, 21:45 <Według danych Ministerstwa Transportu, co roku na drogach tego <kraju ginie około 6 tys. osób, a 30 tys. odnosi obrażenia Autor ( PAP ? ) jak i szanowni przedmówcy, zapomnieli tylko dodać, że liczba wypadków , jest porównywalna do naszego cudnego kraju. Liczba ludności, poziom szkolenia (czy jego brak) kierowców ( polski też nie wiele lepszy) , dostęp do szkół, mozliwosci finansowe- też gra tu jakąś rolę. Porównując- bezpieczniej jeździć po Egipcie. O kwestiach wymienionych dalej- nie ma sensu dyskutować. Co innego wyobrażenia, co innego praktyka , która pokazuje, że "nadymane" sensacje prowadzą do błędnych wniosków Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 14.12.08, 22:11 Ramadisach - ty jestes Polak czy Egipcjanin w końcu .. nie gloryfikuj łaskawie braku dyscypliny kierowców egipskich ..czy tam w ogóle zdaję się egzamin na prawo jazdy ... ?? Wypadek jest tragedia straszną jak ginie naraz 47 osób W Polsce jak zginęły 22 osoby w okolicach La Salette to była 3 dniowa żałoba narodowa - chyba jeśli dobrze pamiętam !!! a w Egipcie ? Odpowiedz Link Zgłoś
ramadisaih Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 14.12.08, 23:38 > Ramadisach - ty jestes Polak czy Egipcjanin w końcu Polak. Narodowość ma dla Ciebie znaczenie ? Jesli tak- pozostaje współczuć......... Kojarzenie faktów, ich interpretacja- nie ma nic wspólnego z narodowoscią.... .. nie gloryfikuj > łaskawie braku dyscypliny kierowców egipskich . Nie gloryfikuję, jest jak jest. Tyle, że ja miałem okazję to widzieć w autopsji- Ty o tym słyszałeś. Więc skończ waść te wyczytane dyrdymały. I przeczytaj ze zroumieniem o czym piszę. .czy tam w ogóle zdaję się > egzamin na prawo jazdy ... ?? U nas się zdaje. Jak się jeździ ? Jeśli masz inne wnioski- pojeździj nieco wiecej niż np. głupie 10-30 tys. rocznie > > Wypadek jest tragedia straszną jak ginie naraz 47 osób No i ? Zdaraz się i u nas. Zresztą jakie to ma znaczenie ? Nie łapiesz , ze 100 wypadków ( weekend) czy jeden konkretny=tyle samo trupów? Tylko widocznie na takich ja Ty , lepiej działa taki głupkowaty, stworzony na potrzeby sensacji news, takie czasy. > W Polsce jak zginęły 22 osoby w okolicach La Salette to była 3 dniowa > żałoba narodowa - chyba jeśli dobrze pamiętam !!! Eche, tylko czy mam płakać , że żyję w tak zakłamanym kraju, czy robić coś innego ? Były i palone wirtualne "świeczki", przez takich samych zakłamanych "załobników", tak naprawdę mających gdzieś to, że pielgrzymi sie rozwalili, bo ani ich znali, ani żałowali ale wypadało "zapalić" , bo tak wypada i by zaistnieć. Swoja drogą ciekawe- pielgrzymka, a tu taki pech ;((((((( ........i sami najlepsi (rozmodleni) tak doswiadczeni, fatum jakieś .......... > > a w Egipcie ? A w EEgipcie widocznie mniej, fałszywych i zakłamanych ludzi, którzy wbrew temu co sądzą, będą udawali załobę i współczucie na pokaz. P.S. Zrób zawodowe prawko, odwal parę lat w tym zawodzie- bedziesz mógł oceniać z pozycji zawodowca. Dalej tematu nie rozwijam, bo i tak nie zroumiesz niuansów Odpowiedz Link Zgłoś
ramadisaih Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 14.12.08, 23:55 Co innego wyobrażenia, co innego praktyka , > która pokazuje, że "nadymane" sensacje prowadzą do błędnych wniosków To już 50.Błędne wnioski?A niby jakie.Jazda z iście ułańską fantazją.Przeżyłem to na tej kretej i wąskiej drodze z Suezu do HRG.Bez konwoju z fantazyjnym kierowcą gdzie jednym z mniejszych błędów było wyprzedzanie na zakrętach lub wzniesieniach.Bez jakiejkolwiek wyobrażni.Nie raz trzeba było się chować za ciężarówką w ostatnim momencie.U nas nie robią tego nawet po piwku.Na tych lepszych drogach co zakręt to smugi z hamowania na każdym zakręcie.Aż czarno.To o czymś świadczy.Widziałem jak bieżnikuje się opony w Kairze.Zgroza.Nowe drogie a co dzieje się z tymi bieżnikowanymi na podjazdach czy zjazdach to widać na poboczach.przejechałem kilka tysięcy kilometrów i mam pogląd na ten temat a nie tylko dobre samopoczucie.To owszem mam bo Allach był łaskaw.Jechałem też miejscowym pociągiem gdzie klimatyzacja to były wybite szyby a brak drzwi dopełniał obrazu.Małe pocieszenie że nie ma porównania do tych typu intercity ale też porównanie lokalnych ciężarówek czy innych samochodów często na sznurku i drucie jakoś się klekocze.A te motorynki czy motocykle w Kairze? Swietne...jak ktoś nie widział.Przyznać trzeba że z refleksem u nich lepiej niż u nas ale przepisy i zachowanie pod zdechłym azorkiem.Ale może trafić.Wyborem może być autobus,nawet turystyczny.Giną ludzie czasami w głupi sposób.Nie ma co bronić,takie fakty można współczuć tej tragedii i to na tyle. Za duzo pisać. Jesli nie widzicie pewnych rzeczy, nie bedziecie ich widzieli (chcieli widzieć ) i po przedstawieniu faktów i zrozumieniu relaiów kraju, o którym pojecie - pozostawiam do własnej oceny. Druty, sznurki ? - popatrz na polskie szroty, lewe przeglądy, rocznik sporwadzanych aut- najwiecej powyżej 12 lat. To są porządne auta wg Ciebie. Nie zamierzam się z jednym ani drugim kłócić. Jak ktoś ładnie napisał : " Każdy zna taką prawdę o Egipcie, jaką udało mu się poznać" .Wy macie swoje wyobrazenie Egiptu- z wczasów, małego wypadu, ja inne. Jeszcze inaczej wyglada to w odniesieniu do realiów, ilosci mieszkańców, podejscia do zycia i wielu innych czynników. Jezdzijcie z fakultetami- dla Was bedzie bezpiecznie. Do czasu az ktoś znowu nie wywali jakiegoś autobusu, lub hotelu w powietrze. Wtedy możemy podyskutować w odniesieniu do ilosci ofiar itp itd. Tak samo jak z wypadkami- 1 samolot= tragedia, czyli tyle ile osób ginie nieraz w weekend, ale tego sie nie zauważa, bo 1 wypadek= 1-2-5 osób, co to za tragedia ? codzienność, prawda ? Kto jeździ sam i zna kraj, sam podejmie decyzje co i jak. Zestrachany- niech siedzi w domu po prostu, po co szukać sobie problemów. Za to jak ładnie brzmi w newsach- wypadek w Egipcie. Kolejny. U nas jest bezpiecznie ;) paranoja Odpowiedz Link Zgłoś
janan2 Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 14.12.08, 23:25 ramadisaih napisał: Co innego wyobrażenia, co innego praktyka , > która pokazuje, że "nadymane" sensacje prowadzą do błędnych wniosków To już 50.Błędne wnioski?A niby jakie.Jazda z iście ułańską fantazją.Przeżyłem to na tej kretej i wąskiej drodze z Suezu do HRG.Bez konwoju z fantazyjnym kierowcą gdzie jednym z mniejszych błędów było wyprzedzanie na zakrętach lub wzniesieniach.Bez jakiejkolwiek wyobrażni.Nie raz trzeba było się chować za ciężarówką w ostatnim momencie.U nas nie robią tego nawet po piwku.Na tych lepszych drogach co zakręt to smugi z hamowania na każdym zakręcie.Aż czarno.To o czymś świadczy.Widziałem jak bieżnikuje się opony w Kairze.Zgroza.Nowe drogie a co dzieje się z tymi bieżnikowanymi na podjazdach czy zjazdach to widać na poboczach.przejechałem kilka tysięcy kilometrów i mam pogląd na ten temat a nie tylko dobre samopoczucie.To owszem mam bo Allach był łaskaw.Jechałem też miejscowym pociągiem gdzie klimatyzacja to były wybite szyby a brak drzwi dopełniał obrazu.Małe pocieszenie że nie ma porównania do tych typu intercity ale też porównanie lokalnych ciężarówek czy innych samochodów często na sznurku i drucie jakoś się klekocze.A te motorynki czy motocykle w Kairze?Swietne...jak ktoś nie widział.Przyznać trzeba że z refleksem u nich lepiej niż u nas ale przepisy i zachowanie pod zdechłym azorkiem.Ale może trafić.Wyborem może być autobus,nawet turystyczny.Giną ludzie czasami w głupi sposób.Nie ma co bronić,takie fakty można współczuć tej tragedii i to na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 15.12.08, 00:24 Ramadi a co ty własciwie chcesz udowodnić , że kierowcy egipscy przestrzegaja zasad ruchu drogowego - raczysz żartowac o czym napisał ci janan jeżdżac lokalnymi środkami transportu .. ale mniejsza z tym tragedia jest tragedią i ponieważ wielu Polaków jeżdzi do Egiptu to w jakiś sposób ich to obchodzi i staje się bliskie w przeciwieństwie do Iranu gdzie takie katastrofy też się zdarzają ale nikogo to właściwie nie obchodzi . Ramadi prawo jazdy to mam od 16 roku życia czyli pewno mógłbym wozic twoja matke do porodu z tobą ale co to ma do rzeczy - oczywiście nie jestem zawodowym kierowcą i jak napisałem jestem w pełni uznania dla ich pracy ale oczywiście nie wszystkich ! Ramadi - cos mi tu pachniesz TWA ale nie powiem , że nickiem wiadomym bo jednak dośc kulturalnie mimo wszystko polemizujesz choć ... no kto wie ? oczywiście pozdrawiam deoand Odpowiedz Link Zgłoś
ramadisaih Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 17.12.08, 21:49 Tu nic nie trzeba udawadniać. W jakim kraju się znajdujesz - takie są zasady, dla Ciebie może głupie i niezgodne z Europejskimi, na miejscu, w odniesieniu do realiów- przestrzegane i sa takimi samymi zasadami jak inne- w tym danym kraju. Jałowa dyskusja, bo nie rozumiecie zasadniczej rzeczy- poziom materialny, dostepu do wiedzy, liczba ludzności- efekt= prawie 3 x tylke ludzi, wypadki smiertelne na podobnym poziomie do Pl. Nie chcesz lub nie jestes w stanie tego pojąć. A jak jest niebezpiecznie- siedź w domu, prosta sprawa. Jeden sie boi wyjść na ulicę, inny robi inne rzeczy uznawane za ekstremalne dla strachliwych - wolna wola. > Ramadi prawo jazdy to mam od 16 roku życia czyli pewno mógłbym wozic > twoja matke do porodu z tobą ale co to ma do rzeczy - oczywiście nie > jestem zawodowym kierowcą i jak napisałem jestem w pełni uznania dla > ich pracy ale oczywiście nie wszystkich ! Pisać mozna, mogłoby sie okazać, że prawko masz - i dobre samopoczucie, nic wiecej, nie mnie to oceniać ;). Coś jak - sklecę pólkę raz na rok, jestem stolarzem. > Ramadi - cos mi tu pachniesz TWA ale nie powiem , że nickiem wiadomym b > o > jednak dośc kulturalnie mimo wszystko polemizujesz choć ... no kto wie > ? TWA ? - zapomnij o pierdołach ;) ja jestem samotnik, adoracji nie potrzebuję ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hasis56 Re: do M. 18.12.08, 09:00 Cześć, Dlaczego zmieniłeś nick ? Co to słowo oznacza ? Pozdrawiam starego samotnika. Odpowiedz Link Zgłoś
ramadisaih Re: 18.12.08, 15:53 hasis56 napisał: > Cześć, > > Dlaczego zmieniłeś nick ? > Co to słowo oznacza ? > Pozdrawiam starego samotnika. Ten bardziej tu pasuje. Fonetyczny zlepek -" szary turysta" , więc bardziej na miejscu ;) Taki stary to nie jestem, przynajmniej się nie czuję heh, również pozdrawiam. P.S. heh, czujna bestia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
janan2 Re: 19.12.08, 14:35 > Taki stary to nie jestem, przynajmniej się nie czuję heh, > również pozdrawia Wróć do starego nicka.Takie moje zdanie.Też rozpoznałem styl,więc nieco wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
ramadisaih Re: 19.12.08, 16:14 >Takie moje zdanie. A ja mam inne ;). Ten bardziej tu pasuje <Też rozpoznałem styl,więc nieco wyżej. Tu nie było czego rozpoznawać, ja się nie ukrywam. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: ramadi 19.12.08, 17:32 to jaki były twój nick?? pc maniak dawno nie widziany ... nie mam pojęcia chyba nie bo pc wcale takim znowu strasznym adoratorem wszystkiego co egipskie też nie był chyba Odpowiedz Link Zgłoś
ramadisaih Re: ramadi 19.12.08, 21:15 <to jaki były twój nick?? jakie znaczenie ma nick ? <pc maniak dawno nie widziany ... nie mam pojęcia to naprawdę nieistotne przecież <chyba nie bo pc wcale takim znowu strasznym adoratorem wszystkiego co egipskie też nie był chyba a uwazasz, że ja jestem ? dlaczego tak sadzisz ? staram sie obiektywnie oceniać fakty ( to niemożliwe do końca- zawsze pozostaje jakaś doza stronniczości). Byle nie oceniać kogoś czy czegoś o czym ma sie małe pojecie. Bo jak zza szyby autobusu tego dokonać, widząc (lub nie ) ułamek realiów czy zwyczajów . nieważne. Twoje zdanie znam doskonale, przekonywać Cię do niczego nie zamierzam, jak kazdy- masz prawo mówić co myslisz, czy to się komus podoba czy nie . Hasis <Sorry za tego starego;), chodziło mi o doświadczenie raczej a nie o <wiek. Ja się nie obrażam, nie masz za co przepraszać. Jakie znaczenie ma wiek ? Na tyle ile się czujesz, tyle masz , proste ;) <Mały test językowy Ty mi tu testów nie urządzaj, nie jestem arabistą, tylko amatorem+leniem, więc dogadać się ile potrzeba- dogadam. I wystarczy, język nie jest najistotniejszy, chociaz pomaga, nie da się ukryć. Nigdzie nie pisałem, że znam arabski. I raczej nigdy tego nie powiem, bo pogadać w polsce nie bardzo jest gdzie, a i natura lenia powoduje, że życia nie starczy by to opanować w stopniu, który spowoduje, że powiem - znam arabski ;) . Jesli kiedys tam zamieszkam ( wąpię), pewnie wtedy pójdzie łatwiej i szybciej. Zamiast dawać zagadki, rzuć lepiej jakiś ciekawy temat, bo poza słownymi potyczkami o wypadku, na razie nie bardzo jest ani co czytać , ani o czym pisać ;) - czy wiesz co znaczy mój nick (wymawia się <hasiiizzz) ? <Dla ułatwienia dodam, że zaprzyjaźnieni barmani gwałtownie <protestowali, kiedy żona mówiła do nich wskazując na mnie " Gouzi Hasiiizzz" Pisz co to znaczy ;) Zawsze warto się czegoś nowego dowiedzieć Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: ramadi 19.12.08, 22:43 jakie znaczenie ma nick ? <pc maniak dawno nie widziany ... nie mam pojęcia to naprawdę nieistotne przecież Może i masz rację .. nie to nie .. mój nick jest przynajmniej rozpoznawalny przez co poniektórych ale jak wolisz nowy nick to prosze bardzo .. cos ten region szeroko rozumiany ma ostatnio pecha .. tym razek nie tak dawno ale w Izraelu autokar z rosyjskimi turystami spadł do wąwozu i 24 ofiary śmiertelne ... Odpowiedz Link Zgłoś
ramadisaih Re: ramadi 20.12.08, 00:15 > Może i masz rację .. nie to nie .. > > mój nick jest przynajmniej rozpoznawalny przez co poniektórych ale jak > wolisz nowy nick to prosze bardzo .. Deo ................ "nowy" jest i tak "rozpoznawalny" ;), jak pisałem nie ukrywam sie , po prostu zmieniłem, i niech tak zostanie ;) . Ważne jest dla Ciebie : co kto pisze, czy : kto pisze ? ;) > > cos ten region szeroko rozumiany ma ostatnio pecha .. "Modny" jest, dlatego wzbudza potrzebę sensacyjnych news'ów. Bo kto będzie czytał o kolejnym dzieciaku, któremu można zapłacić grosze, bo ucieszy się, że dostał nowego neoplana, "poleciał za miedzę" a z braku umiejetności i doświadczenia, rozwalił ludzi , dzieki kalkulacji "mądrego" szefa firmy przewozowej, który uznał- taniej= lepiej . Poczytaj wiadomości, zerknij na wypadki u nas. To nie to że jestem fanatykiem Egiptu, krajów arabskich, tyle ,ze pewne rzeczy inaczej wygladaja na pierwszy rzut oka, a inaczej po nieco dłuzszej, samodzielnej wizycie itd. A i nie lubię uogólnień, bo najcześciej są błędne i nie dotyczą całego narodu jako takiego, co miałem okazję sprawdzić np. w praktycznie całej europie. > > tym razek nie tak dawno ale w Izraelu autokar z rosyjskimi turystami > spadł do wąwozu i 24 ofiary śmiertelne ... No widzisz. Nie powoził dzikus z kraju 3 świata , tylko cywilizowany, "doświadczony driver", bo to nie Egipt w końcu, więc- cywilizacja ;) . I zdarzyło się. Tyle , że watek dotyczy czegoś, co na tym forum jest rzadkością, bo nie dotyczy tutaj właściwie nikogo- lokalny autobus i jego wypadek. Zresztą nie z jego winy. A żeby było Ci lepiej ;) - mnie tez wiele rzeczy tam wkurza, często rzucam wiązanki i podnosi mi się adrenalina. Tyle, że tłumacze sobie, że jestem przyzwyczajony do czegoś innego, tutaj jest inaczej i nie pozostaje mi nic innego, niż: przyzwyczaić się, uznać pewne rzeczy za normę, lub po prostu tam nie jeździć. Po pobycie w Szwajcarii, czy Niemczech- uwierz, mam podobne odczucia w odniesieniu do polskiej "cywilizacji" Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
ramadisaih Re: ramadi 20.12.08, 00:18 > > > > mój nick jest przynajmniej rozpoznawalny przez co poniektórych ale > jak > > wolisz nowy nick to prosze bardzo .. Deo - mnie wali czy jestem "rozpoznawalny " czy nie ;) Nie o to tu chodzi. Bez obrazy gdyby to co napisałem nie było zbyt jasne ;) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
janan2 Re: ramadi 20.12.08, 17:05 > > Deo - mnie wali czy jestem "rozpoznawalny " czy nie ;) Nie o to tu > chodzi. Bez obrazy gdyby to co napisałem nie było zbyt jasne ;) > > Pzdr Dajcie już spokój,kto co,jak dlaczego itp.Wiadomo kto jest kto,zmiany nicka to też wybór jakiś.Też zmieniałem przy okazji zmiany kompa jakieś 3 lata temu.Wiadomo że rozpoznać i tak można choćby autora po tendencji do wybywania.Deo nie zmienia ale jakby nawet to pozna go po fascynacji nagłymi przypadkami.I to nie tylko tu.Ja też mam swoje "ulubione"tematy i bywam czasami po prowokacji zaczepny.To i tak nie ma istotnego znaczenia bo każdy zrobi i tak co uważa za słuszne i nic nikomu do tego.Mimo wszystko jestem rad z Twojego powrotu.Może jeszcze kiedyś będę zadawał idiotyczne(niby)pytania lub prosił o porady.Niektóre były przydatne.(; Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: janan 20.12.08, 18:14 W sezonie martwym czyli zimowym gdy normalny wakacyjny turysta siedzi w domu każda informacja sensacyjna jest dobra byleby tylko nie kończyła sie ofiarami wśród ludzi .. Ciekawych tematów coraz mniej bo zimno i u nas i w Egipcie i dyskusje czy opalac sie topless jakos siła rzeczy zeszły na plan drugi a dyskusje czy jechać w ciązy do Egiptu albo z niemowlakiem też jakoś ucichły bo chwilowo nie ich czas ... Panie , które akurat latem były TAM to albo za duże pieniadze uwolniły sie od Tego albo rozpaczliwie poszukują animatora z See Gulla czy Romy - nadejdzie lato to wtedy odżyją znowu dyskusje - czy z niemowlakiem do Egiptu a teraz to mamy rózne takie perełki - jedną podałem poniżej pzdr deoand Odpowiedz Link Zgłoś
janan2 Re: janan 20.12.08, 19:20 deoand napisał: > W sezonie martwym czyli zimowym gdy normalny wakacyjny turysta siedzi w domu > każda informacja sensacyjna jest dobra byleby tylko nie kończyła sie ofiarami > wśród ludzi .. >Fakt.Zima powinna sprzyjać wymianie poglądów.W zasadzie na każdy temat.Byleby bez zbytnich uszczypliwości.Ale nie zawsze też bywa czas na szersze dyskusje czy nowe tematy.Niektórzy muszą pracować,samo nic nie przyjdzie. > Ciekawych tematów coraz mniej bo zimno i u nas i w Egipcie i dyskusje cz > y > opalac sie topless jakos siła rzeczy zeszły na plan drugi a dyskusje czy > jechać w ciązy do Egiptu albo z niemowlakiem też jakoś ucichły bo chwilowo > nie ich czas ... >No, ale co niektórych okropnie jednak kręcą wspomnienia.Można poczytać,poironizować jak nadmiernie ekspresyjne i znacznie odbiegają od takich przyziemnych spraw jak zwiedzanie czy wypoczynek sam w sobie.Bywa weselej...niekiedy. > Panie , które akurat latem były TAM to albo za duże pieniadze uwolniły > sie od Tego albo rozpaczliwie poszukują animatora z See Gulla czy Romy > No jak uwierzyły co niektóre w ich wyjątkowe talenty i słówka,to szukają.Czemu się dziwić.Oni wyjątkowo zmotywowani,nasze nienawykłe do takich peanów na ich cześc więc wspominają.To nie Włoszki czy Francuzki co już mają w tym obycie i potrafią wybierać.Nasze dopiero się uczą tej cywilizacji więc może dlatego takie zachwyty i poszukiwania. > nadejdzie lato to wtedy odżyją znowu dyskusje - czy z niemowlakiem do > Egiptu > > a teraz to mamy rózne takie perełki - jedną podałem poniżej Trochę siadło to forum,A było nawet niekiedy wesoło,nawet jeszcze rok temu.Tylko czy aż tak trzeba wszystko brać na serio.Jednak szkoda adwersarzy.Bez nich ubogo. > pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
hasis56 Re: 19.12.08, 17:32 Sorry za tego starego;), chodziło mi o doświadczenie raczej a nie o wiek. Mały test językowy - czy wiesz co znaczy mój nick (wymawia się hasiiizzz) ? Dla ułatwienia dodam, że zaprzyjaźnieni barmani gwałtownie protestowali, kiedy żona mówiła do nich wskazując na mnie " Gouzi Hasiiizzz" Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Ramadi 20.12.08, 14:04 Egipt: zabił ucznia za brak pracy domowej Egipski nauczyciel odpowie za spowodowanie śmierci swojego ucznia. Matematyk pobił 11-latka za brak pracy domowej - informuje serwis BBC. Haitham Nabeel Abdelhamid skarcił chłopca w klasie linijką, a następnie wyprowadził go i silnie uderzył w brzuch. Islam Amr Badr zemdlał i zmarł kilka godzin później w szpitalu. Tragedia miała miejsce dwa miesiące temu na przedmieściach Aleksandrii i wywołała ogólnonarodową dyskusję na temat stanu egipskiej edukacji. Dwudziestokilkuletni nauczyciele muszą często w pojedynkę zapanować nad 60-, a nawet 100-osobowymi klasami - pisze BBC. To też jest wg ciebie wymysł mediów stawiających Egipt w krzywym zwierciadle ??? pzdr deo Odpowiedz Link Zgłoś
ramadisaih Re: Ramadi 20.12.08, 20:39 Hasis, zyjesz ? Odpowiedz ;) <To też jest wg ciebie wymysł mediów stawiających Egipt w krzywym <zwierciadle ??? Nie, to jest kolejny przykład, ze wg. Ciebie kraje arabskie są bee- a u nas, w europie, wszystko jest cacy. Trudno z tym polemizować.Bawią mnie Twoje argumenty, jaki to jeden kraj jest bee, podczas kiedy zyje się w takim w jakim zyje. Zrozumiałbym gdybyś mieszkał np. w Szwajcarii, Niemczech (zachód ) , pewne rzeczy wówczas stanowią dla tych ludzi szok i coś nie do pomyslenia. Ale mieszkasz w polsce- nie widzisz co sie tutaj dzieje ? W najróżniejszych dziedzinach zycia ? Kiedy dogonimy cywilizowane kraje pod wzgledem norm, zwyczajów itp itd, wówczas krytyka innych bedzie jakoś wygladać. Na razie wygląda tylko smiesznie, bo sami mieszkamy gdzie mieszkamy. Jesli bawi Cię wrzucanie kolejnych przykładów, ok. Mnie nie . Można polemizować o konkretnych sprawach- co, jak , dlaczego. Dyskusja z argumentami typu : a u was biją murzynów, mija się z celem. Watek jest o autobusie. Załóż o łamaniu praw, bedzie oki, tutaj jest nieco bez sensu > Deo - mnie wali czy jestem "rozpoznawalny " czy nie ;) Nie o to tu > chodzi. Bez obrazy gdyby to co napisałem nie było zbyt jasne ;) > > Pzdr Dajcie już spokój,kto co,jak dlaczego itp.Wiadomo kto jest kto,zmiany nicka to też wybór jakiś Nikt sie nie kłóci przecież ;) . A "wali" mnie bycie "rozpoznawalnym"- bo po co. Kto wie to wie, wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
hasis56 Re: Ramadi 22.12.08, 11:08 Żyję, żyję ale miałem weekendowy odpoczynek od komputera. 1. hasis to w egipskim arabskim "nie-miły-facio" lub po prostu "zły człowiek" Nie wiem czemu wybrałem ten nick, podoba mi się arabskie brzmienie tego słowa. Ja jestem za wiernością jednemu nickowi , ale każdy ma prawo wyboru. Jeśli uważasz, że Ramadisaih lepiej tu pasuje, to ja to akceptuję. 2. w dyskusji na temat newsów i Ty i Deo macie po części rację. Kierowców egipskich nie nazwałbym rozsądnymi (no może poza nielicznymi wyjątkami). Podróżowanie autokarem obarczone jest zatem moim zdaniem zwiększonym ryzykiem. Z drugiej jednak strony nie reagujemy już na newsy z Polski o kolejnych śmiertelnych ofiarach wracających w niedzielę nad ranem z dyskoteki. Na polskich drogach ginie pewnie więcej ludzi w czasie weekendu niż w Egipcie w ciągu pół roku. A taki news sprzed roku lub dwóch o zamordowaniu w Polsce kilkoro dzieci i ukryciu zwłok w beczce? Czy to oznacza, że w Polsce morduje się dzieci ? Nie, oznacza to tylko kreowanie sztucznego zagrożenia. Im więcej krwi w newsach, tym większa sprzedaż/oglądalność. Z prawdziwym bezpieczeństwem nie ma to wiele wspólnego. Narażę się pewnie Januszowi, który uważa, że Egipt jest całkowicie bezpieczny. Ja uważam, że tak do końca nie jest. Wystarczy wejść na stronę niemieckiego MSZ i poczytać ostrzeżenia dla turystów udających się do Egiptu. W końcu to nie newsy z Super Expressu tylko praktyczne informacje. Argumenty typu „boisz się nie jedź, będą tańsze bilety” są dla mnie nie do przyjęcia. Pewne ryzyko związane z wyjazdem, co prawda minimalne ale jednak istnieje. Co innego akceptowanie tego ryzyka a co innego lekceważenie. Odpowiedz Link Zgłoś
ramadisaih Re: Ramadi 23.12.08, 23:26 Dzięki Hasis za odpowiedź, na pewno się przyda ;) > 2. w dyskusji na temat newsów i Ty i Deo macie po części rację. > Kierowców egipskich nie nazwałbym rozsądnymi (no może poza > nielicznymi wyjątkami). Ja nie twierdze inaczej, chodzi mi tylko o nie podniecanie sie newsami, ktore notabene i tak właściwie nie dotycza turystów, a i warto brac pod uwagę realia w jakich sie samemu zyje+ poprawke na realia kraju do jakiego świadomie ( ? ) sie jedzie. I pare innych rzeczy majacych z tym zwiazek Podróżowanie autokarem obarczone jest zatem > moim zdaniem zwiększonym ryzykiem. Turystycznym ? Zgadzam sie jak najbardziej. Lokalnego nikt nie wysadzi, chyba, ze idiota. Turystyczny ? mozliwe, wypadek ? rowniez, zgadzam sie z Toba całkowicie ;) Niebezpieczna sprawa. Ja strachliwy jestem, dlatego turystycznymi nie jeżdżę ;) > Z drugiej jednak strony nie reagujemy już na newsy z Polski o > kolejnych śmiertelnych ofiarach wracających w niedzielę nad ranem z > dyskoteki. Na polskich drogach ginie pewnie więcej ludzi w czasie > weekendu niż w Egipcie w ciągu pół roku. O to, to .... > A taki news sprzed roku lub dwóch o zamordowaniu w Polsce kilkoro > dzieci i ukryciu zwłok w beczce? Czy to oznacza, że w Polsce morduje > się dzieci ? > Nie, oznacza to tylko kreowanie sztucznego zagrożenia. Im więcej > krwi w newsach, tym większa sprzedaż/oglądalność. Z prawdziwym > bezpieczeństwem nie ma to wiele wspólnego. 100% racji > Narażę się pewnie Januszowi, który uważa, że Egipt jest całkowicie > bezpieczny. Heh, jest bezpieczny- jestes tam "świeta krową", , no chyba ze jedziesz z wycieczką, wtedy czyhaja - terroryści > Ja uważam, że tak do końca nie jest. Wystarczy wejść na stronę > niemieckiego MSZ i poczytać ostrzeżenia dla turystów udających się > do Egiptu. W końcu to nie newsy z Super Expressu tylko praktyczne > informacje. Cóż, turystów wysadzają itp, jedziesz sam- jestes chyba najbezpieczniejszy niz gdziekolwiek ( - wypadki, zdarzaja się, ale przynajmniej po gebie nikt nie da, nie okradnie itp ) > Argumenty typu „boisz się nie jedź, będą tańsze bilety” są dla mnie > > nie do przyjęcia. To nie argumenty. To fakty, których chociazbyś chciał- nie zmienisz. Jest niebezpiecznie ( tak uwazasz np. )- nie zmienisz tego, jedziesz albo nie, Twój wybór. > Pewne ryzyko związane z wyjazdem, co prawda minimalne ale jednak > istnieje. Co innego akceptowanie tego ryzyka a co innego > lekceważenie. Hmmmmmm, co dla jednego jest ryzykiem, dla innego niekoniecznie moze znaczyc to samo, prawda ? Nie ma kryteriów- "ryzyko" , w odniesieniu do wszystkich, kazdy jest inny. Tak samo , co dla jednego jest pomijalnym akceptowaniem "ryzyka" ( dla kogos pewne rzeczy nie bedą żadnym ryzykiem) , dla innego bedzie niewykonalną ekstremą. To nie do Ciebie naturalnie ;) , ale zawsze pozostaje w takich przypadkach, ( co jest autopsją) poprezentowanie: "karczku" wypacowanego na siłowni, miesni, tatuażu, plecaczka "profi" za pare stów, koralikow na szyi, opowieści - ech, gdzie bym nie dotarł, butow trekkingowych za pare stów, nosa w gorze- bo było all za prę tysiów, a jechac gdzieś sie tylko nie chciało, ale co to dla nas , itp itd. Nie spodoba sie to "ambitnym", ale jadacy tylko polezeć zrozumieja i wiedza , że to nie ich dotyczy. Pzdr > Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Ramadi 24.12.08, 12:57 Turystycznym ? Zgadzam sie jak najbardziej. Lokalnego nikt nie wysadzi, chyba, ze idiota. Turystyczny ? mozliwe, wypadek ? rowniez, zgadzam sie z Toba całkowicie ;) Niebezpieczna sprawa. Ja strachliwy jestem, dlatego turystycznymi nie jeżdżę ;) Arabowie jednak do najmadrzejszych chyba nie należą skoro w większości przypadków vide Irak wysadzają głównie siebie samych .. czasem poślą do nieba jakiegoś Amerykanina czy Polaka . a w Egipcie i Izraelu też jakos głównie odsyłaja do nieba Rosjan - niedawno kolejnych paru Rosjan znowu pożegnało się w tempie przyspieszonym z ojcem Putinem . Natomiast wniosek , że mimo wszystko bezpieczniej jeździć lokalnymi PKS -ami a nie turystycznymi jest po prostu absurdalny .. Zawsze w biurach podróży na całym świecie oprócz biur typu " firma krzak " jeżdzą doświadczeni kierowcy z naprawdę dużymi umiejętnościami ... .. ale prawda , że tak czy inaczej wszystko w rękach Boga albo Allacha . pozdrawiam świątecznie deoand Odpowiedz Link Zgłoś
ramadisaih Re: Ramadi 29.12.08, 21:01 Z Tobą Deo dyskutować dalej nie zamierzam. W Twoim przypadku jesli fakty nie zgadzają się z tym co wydumałeś- tym gorzej dla faktów. A i wieksza znajomość krajów o których się pisze jest wskazana w dyskusji. Po wczasach, chyba nie bardzo ją masz bo i niewiele tak naprawdę zobaczyłeś. <Witaj Ramadisaih, <W Nowym Roku życzę wygodnych sandałów, przepastnego plecaka <i "fluss kitir" do >realizacji planów. >Jeśli interesuje Cię "egyptian-arabic" w podstawowym zakresie >turystyczno-gastronomicznym daj znać. Mam niezły kurs Dzięki, dla Ciebie również ! ;) Kurs jak najbardziej się przyda, mam trochę materiałów, ale nigdy za wiele ;) Odezwij się na maila gazety jeśli możesz, najlepiej na poprzedni nick , wiesz jaki ;) . Ten w sumie też może być. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
hasis56 Re: Do Ramadi 29.12.08, 16:01 >Dzięki Hasis za odpowiedź, na pewno się przyda ;) Witaj Ramadisaih, W Nowym Roku życzę wygodnych sandałów, przepastnego plecaka i "fluss kitir" do realizacji planów. Jeśli interesuje Cię "egyptian-arabic" w podstawowym zakresie turystyczno-gastronomicznym daj znać. Mam niezły kurs. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś