Dodaj do ulubionych

kolejny wypadek drogowy w Egipcie

14.12.08, 12:54
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6060316,Egipt__co_najmniej_47_osob_zginelo_w_wypadku_drogowym.html
Obserwuj wątek
    • janan2 Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 14.12.08, 14:27
      taliaq napisała:

      > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6060316,Egipt__co_najmniej_47_osob_zginelo_w_wypadku_drogowym.html
      No można tylko współczuć.Jednocześnie jest to przestroga przed podróżami ich
      miejscowymi środkami lokomocji i zaprzeczenie piewcom tych środków transportu.I
      to niezależnie od środka.Inny standard jest dla cudzoziemców i przemysłu
      turystycznego a inny dla miejscowych i to po stronie sprzętu jak i wyszkolenia
      kierowców.Czasami lepiej przepłacić bo nie dość że "komfort"podróży w takim
      ścisku jest co najmniej umowny to jeszcze nie wiadomo jakiego Allach kierowcę
      dopuści do odpowiedzialności za cudze życie.Już lepiej w tych
      konwojach,skutecznie ograniczają fantazję kierowców choć też nie zabezpieczają
      przed częstymi tragediami.Ale przynajmniej mnie miał ich najwyższy w
      opiece.Widocznie co komu pisane to i tak go nie minie,ale szkoda tylu ludzi
      którzy w przyśpieszonym tempie musieli się zgłosić przed oblicze Allacha.
      • deoand Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 14.12.08, 14:47
        Współczując rodzinom ofiar wypadku zgadzam się z jananem , że turystów to
        wożą kierowcy o jakimś tam dość wysokim poziomie umiejetności a nie wzięci
        z ulicy .

        Swoja droga podziwiam tych Arabów jak te chudziaki przez cały miesiąc
        nie jedzą i nie pija i jeszcze prowadzą duży autokar ..

        widac też Allach miał mnie w swojej opiece i na szczęście pozostał tylko
        podziw dla Mohamedów czy innych Ali - coś tam .

        deoand
        • ramadisaih Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 15.12.08, 00:02
          zgadzam się z jananem , że turystów to
          > wożą kierowcy o jakimś tam dość wysokim poziomie umiejetności a
          nie wzięc
          > i
          > z ulicy .
          Napisz ile lat jeździsz zawodowo , i na jakiej podstawie to
          oceniasz. Rozumiem z tej wypowiedzi , ze jesteś zawodowym kierowcą.
          Laik, amator, chyba by nie miał na tyle dobrego samopoczucia by
          oceniac zawodowców lub ogólnie - kierowców w danym kraju , prawda ?
          • janan2 Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 15.12.08, 15:07
            ramadisaih napisał:
            > Napisz ile lat jeździsz zawodowo , i na jakiej podstawie to
            > oceniasz. Rozumiem z tej wypowiedzi , ze jesteś zawodowym kierowcą.
            > Laik, amator, chyba by nie miał na tyle dobrego samopoczucia by
            > oceniac zawodowców lub ogólnie - kierowców w danym kraju , prawda ?
            Celowo nie napiszę ile lat jeżdżę,mogę tylko napisać że średnio ponad 1000
            tygodniowo i to po polskich drogach.Jakieś tam pojecie o problemie mam,rozumiem
            też tamtych kierowców.Cóż fantazję to oni maja,osobiście nie odważył bym się
            jeżdzić po Kairze z braku zasad ruchu.No raczej ich zasady gdzie konkretny gest
            czy znak lub sygnał znaczą więcej niż znaki i przepisy.Co dziwne,nic się nie
            dzieje złego ta metropolia zaludniona prawie jak Polska cała działa na
            okrągło,jedyne światła starczą i wszystko hula.Tam tylko są korki.Chciałbym
            osobiście aby tak było u nas.Czytając Twoje poprzednie wypowiedzi zgadzam się z
            tą pielgrzymkową hipokryzją.Nie ma co tego ruszać ,to gorsze niż...kaka,a żałoba
            wyłącznie ze względów politycznych i dobra Twoja ocena problemu.Faktem też jest
            że u nas jeżdżą też samochody nie pierwszej daty,jak widać znasz realia i wiesz
            co i jak.Ale takich potwornych rzęchów jak tam te przeładowane ciężarówki u nas
            nie spotka.Tak czy tak jakoś przystosowane pod częste kontrole.U nas też zdażają
            się spektakularne katastrofy i też o nich głośno.Ale w Egipcie jednak chyba
            częściej a zakładając że pojedynczych tragedii nikt nie rejestruje lub pomija w
            statystykach to wypadkowość jednak znacznie większa.Ale mogę się mylić.Samoloty
            jak wszędzie,jeśli lądują na lotniskach UE to bezpieczne w miarę.Ale
            krajowe?Wystarczy popatrzeć.Zresztą jedne i drugie,tam i tu jednakowo skuteczne
            jeśli chodzi o skutki katastro.Nie ma co się podniecać,takie mniej więcej
            fakty.Istotne jest żeby do takich katastrof nigdzie nie dochodziło.To tragedie
            spowodowane głównie najsłabszą częścią samochodu...jego kierowcą.
            • ramadisaih Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 17.12.08, 21:57
              > Celowo nie napiszę ile lat jeżdżę,mogę tylko napisać że średnio
              ponad 1000
              > tygodniowo i to po polskich drogach.
              nie są takie straszne, znam gorsze ;)

              Jakieś tam pojecie o problemie mam,rozumiem
              > też tamtych kierowców.Cóż fantazję to oni maja,osobiście nie
              odważył bym się
              > jeżdzić po Kairze z braku zasad ruchu.No raczej ich zasady gdzie
              konkretny gest
              > czy znak lub sygnał znaczą więcej niż znaki i przepisy.

              Sam widzisz- zasady jakieś są ,Ty ich nie znasz, a oceniasz ;)
              Co dziwne,nic się nie
              > dzieje złego ta metropolia zaludniona prawie jak Polska cała
              działa na
              > okrągło,jedyne światła starczą i wszystko hula.Tam tylko są korki.

              No widzisz ? Tam się jedzie na intuicję, refleks i określone
              sygnały. Wielu kapelusznikom, niedzielnym ( nie piszę o kimś
              konkretnie ) w polsce takie cos nie miesci się w głowie- zgineliby ,
              jak zresztą i na naszych drogach
              Chciałbym
              > osobiście aby tak było u nas.Czytając Twoje poprzednie wypowiedzi
              zgadzam się z
              > tą pielgrzymkową hipokryzją.Nie ma co tego ruszać ,to gorsze
              niż...kaka,a żałob
              > a
              > wyłącznie ze względów politycznych i dobra Twoja ocena
              problemu.Faktem też jest
              > że u nas jeżdżą też samochody nie pierwszej daty,jak widać znasz
              realia i wiesz
              > co i jak.

              <Ale takich potwornych rzęchów jak tam te przeładowane ciężarówki u
              nas
              > nie spotka.
              61 ton, Man wywrotka ostatnio złapana przez ITD - dodasz coś
              jeszcze ;) ?
              Tak czy tak jakoś przystosowane pod częste kontrole.U nas też zdażaj
              > ą
              > się spektakularne katastrofy i też o nich głośno.Ale w Egipcie
              jednak chyba
              > częściej
              W polsce - co za sensacja ? . Lepiej napisać- kolejna katastrofa w
              Egipcie. Egipt- modny temat. Częściej ? U nas prawie 3 razy mniej
              ludzi- wypadków śmiertelnych tyle samo. Nad czym tu dywagować ?

              a zakładając że pojedynczych tragedii nikt nie rejestruje lub
              pomija w
              > statystykach to wypadkowość jednak znacznie większa.Ale mogę się
              mylić.Samoloty
              > jak wszędzie,jeśli lądują na lotniskach UE to bezpieczne w
              miarę.Ale
              > krajowe?Wystarczy popatrzeć.Zresztą jedne i drugie,tam i tu
              jednakowo skuteczne
              > jeśli chodzi o skutki katastro.Nie ma co się podniecać,takie mniej
              więcej
              > fakty.Istotne jest żeby do takich katastrof nigdzie nie
              dochodziło.To tragedie
              > spowodowane głównie najsłabszą częścią samochodu...jego kierowcą

              W tym wypadku (za mało danych i konkretów- artykulik nastawiony na
              sensację , więc po co konkrety) zasady złamał kierowca wywrotki- nie
              ustapił pierwszeństwa autobusowi, który tam- w tym konkretnym kraju -
              miał pierwszeństwo. Dyskutuyjcie se dalej, szkoda czasu ;)
      • ramadisaih Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 14.12.08, 21:45
        <Według danych Ministerstwa Transportu, co roku na drogach tego
        <kraju ginie około 6 tys. osób, a 30 tys. odnosi obrażenia

        Autor ( PAP ? ) jak i szanowni przedmówcy, zapomnieli tylko dodać,
        że liczba wypadków , jest porównywalna do naszego cudnego kraju.
        Liczba ludności, poziom szkolenia (czy jego brak)
        kierowców ( polski też nie wiele lepszy) , dostęp do szkół,
        mozliwosci finansowe- też gra tu jakąś rolę. Porównując-
        bezpieczniej jeździć po Egipcie. O kwestiach wymienionych dalej- nie
        ma sensu dyskutować. Co innego wyobrażenia, co innego praktyka ,
        która pokazuje, że "nadymane" sensacje prowadzą do błędnych wniosków
        • deoand Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 14.12.08, 22:11
          Ramadisach - ty jestes Polak czy Egipcjanin w końcu .. nie gloryfikuj
          łaskawie braku dyscypliny kierowców egipskich ..czy tam w ogóle zdaję się
          egzamin na prawo jazdy ... ??

          Wypadek jest tragedia straszną jak ginie naraz 47 osób
          W Polsce jak zginęły 22 osoby w okolicach La Salette to była 3 dniowa
          żałoba narodowa - chyba jeśli dobrze pamiętam !!!

          a w Egipcie ?
          • ramadisaih Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 14.12.08, 23:38
            > Ramadisach - ty jestes Polak czy Egipcjanin w końcu
            Polak. Narodowość ma dla Ciebie znaczenie ? Jesli tak- pozostaje
            współczuć......... Kojarzenie faktów, ich interpretacja- nie ma nic
            wspólnego z narodowoscią....

            .. nie gloryfikuj
            > łaskawie braku dyscypliny kierowców egipskich .
            Nie gloryfikuję, jest jak jest. Tyle, że ja miałem okazję to widzieć
            w autopsji- Ty o tym słyszałeś. Więc skończ waść te wyczytane
            dyrdymały. I przeczytaj ze zroumieniem o czym piszę.

            .czy tam w ogóle zdaję się
            > egzamin na prawo jazdy ... ??

            U nas się zdaje. Jak się jeździ ? Jeśli masz inne wnioski- pojeździj
            nieco wiecej niż np. głupie 10-30 tys. rocznie

            >
            > Wypadek jest tragedia straszną jak ginie naraz 47 osób
            No i ? Zdaraz się i u nas. Zresztą jakie to ma znaczenie ? Nie
            łapiesz , ze 100 wypadków ( weekend) czy jeden konkretny=tyle samo
            trupów? Tylko widocznie na takich ja Ty , lepiej działa taki
            głupkowaty, stworzony na potrzeby sensacji news, takie czasy.

            > W Polsce jak zginęły 22 osoby w okolicach La Salette to była 3
            dniowa
            > żałoba narodowa - chyba jeśli dobrze pamiętam !!!

            Eche, tylko czy mam płakać , że żyję w tak zakłamanym kraju, czy
            robić coś innego ? Były i palone wirtualne "świeczki", przez takich
            samych zakłamanych "załobników", tak naprawdę mających gdzieś to, że
            pielgrzymi sie rozwalili, bo ani ich znali, ani żałowali ale
            wypadało "zapalić" , bo tak wypada i by zaistnieć. Swoja drogą
            ciekawe- pielgrzymka, a tu taki pech ;((((((( ........i sami
            najlepsi (rozmodleni) tak doswiadczeni, fatum jakieś ..........
            >
            > a w Egipcie ?
            A w EEgipcie widocznie mniej, fałszywych i zakłamanych ludzi, którzy
            wbrew temu co sądzą, będą udawali załobę i współczucie na pokaz.

            P.S.

            Zrób zawodowe prawko, odwal parę lat w tym zawodzie- bedziesz mógł
            oceniać z pozycji zawodowca. Dalej tematu nie rozwijam, bo i tak nie
            zroumiesz niuansów
            • ramadisaih Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 14.12.08, 23:55
              Co innego wyobrażenia, co innego praktyka ,
              > która pokazuje, że "nadymane" sensacje prowadzą do błędnych
              wniosków
              To już 50.Błędne wnioski?A niby jakie.Jazda z iście ułańską
              fantazją.Przeżyłem
              to na tej kretej i wąskiej drodze z Suezu do HRG.Bez konwoju z
              fantazyjnym
              kierowcą gdzie jednym z mniejszych błędów było wyprzedzanie na
              zakrętach lub
              wzniesieniach.Bez jakiejkolwiek wyobrażni.Nie raz trzeba było się
              chować za
              ciężarówką w ostatnim momencie.U nas nie robią tego nawet po
              piwku.Na tych
              lepszych drogach co zakręt to smugi z hamowania na każdym
              zakręcie.Aż czarno.To
              o czymś świadczy.Widziałem jak bieżnikuje się opony w
              Kairze.Zgroza.Nowe drogie
              a co dzieje się z tymi bieżnikowanymi na podjazdach czy zjazdach to
              widać na
              poboczach.przejechałem kilka tysięcy kilometrów i mam pogląd na ten
              temat a nie
              tylko dobre samopoczucie.To owszem mam bo Allach był łaskaw.Jechałem
              też
              miejscowym pociągiem gdzie klimatyzacja to były wybite szyby a brak
              drzwi
              dopełniał obrazu.Małe pocieszenie że nie ma porównania do tych typu
              intercity
              ale też porównanie lokalnych ciężarówek czy innych samochodów często
              na sznurku
              i drucie jakoś się klekocze.A te motorynki czy motocykle w Kairze?
              Swietne...jak
              ktoś nie widział.Przyznać trzeba że z refleksem u nich lepiej niż u
              nas ale
              przepisy i zachowanie pod zdechłym azorkiem.Ale może trafić.Wyborem
              może być
              autobus,nawet turystyczny.Giną ludzie czasami w głupi sposób.Nie ma
              co
              bronić,takie fakty można współczuć tej tragedii i to na tyle.

              Za duzo pisać. Jesli nie widzicie pewnych rzeczy, nie bedziecie ich
              widzieli (chcieli widzieć ) i po przedstawieniu faktów i zrozumieniu
              relaiów kraju, o którym pojecie - pozostawiam do własnej oceny.
              Druty, sznurki ? - popatrz na polskie szroty, lewe przeglądy,
              rocznik sporwadzanych aut- najwiecej powyżej 12 lat. To są porządne
              auta wg Ciebie.
              Nie zamierzam się z jednym ani drugim kłócić. Jak ktoś ładnie
              napisał : " Każdy zna taką prawdę o Egipcie, jaką udało mu się
              poznać" .Wy macie swoje wyobrazenie Egiptu- z wczasów, małego
              wypadu, ja inne. Jeszcze inaczej wyglada to w odniesieniu do
              realiów, ilosci mieszkańców, podejscia do zycia i wielu innych
              czynników. Jezdzijcie z fakultetami- dla Was bedzie bezpiecznie. Do
              czasu az ktoś znowu nie wywali jakiegoś autobusu, lub hotelu w
              powietrze. Wtedy możemy podyskutować w odniesieniu do ilosci ofiar
              itp itd. Tak samo jak z wypadkami- 1 samolot= tragedia, czyli tyle
              ile osób ginie nieraz w weekend, ale tego sie nie zauważa, bo 1
              wypadek= 1-2-5 osób, co to za tragedia ? codzienność, prawda ? Kto
              jeździ sam i zna kraj, sam podejmie decyzje co i jak. Zestrachany-
              niech siedzi w domu po prostu, po co szukać sobie problemów. Za to
              jak ładnie brzmi w newsach- wypadek w Egipcie. Kolejny. U nas jest
              bezpiecznie ;) paranoja
        • janan2 Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 14.12.08, 23:25
          ramadisaih napisał:

          Co innego wyobrażenia, co innego praktyka ,
          > która pokazuje, że "nadymane" sensacje prowadzą do błędnych wniosków
          To już 50.Błędne wnioski?A niby jakie.Jazda z iście ułańską fantazją.Przeżyłem
          to na tej kretej i wąskiej drodze z Suezu do HRG.Bez konwoju z fantazyjnym
          kierowcą gdzie jednym z mniejszych błędów było wyprzedzanie na zakrętach lub
          wzniesieniach.Bez jakiejkolwiek wyobrażni.Nie raz trzeba było się chować za
          ciężarówką w ostatnim momencie.U nas nie robią tego nawet po piwku.Na tych
          lepszych drogach co zakręt to smugi z hamowania na każdym zakręcie.Aż czarno.To
          o czymś świadczy.Widziałem jak bieżnikuje się opony w Kairze.Zgroza.Nowe drogie
          a co dzieje się z tymi bieżnikowanymi na podjazdach czy zjazdach to widać na
          poboczach.przejechałem kilka tysięcy kilometrów i mam pogląd na ten temat a nie
          tylko dobre samopoczucie.To owszem mam bo Allach był łaskaw.Jechałem też
          miejscowym pociągiem gdzie klimatyzacja to były wybite szyby a brak drzwi
          dopełniał obrazu.Małe pocieszenie że nie ma porównania do tych typu intercity
          ale też porównanie lokalnych ciężarówek czy innych samochodów często na sznurku
          i drucie jakoś się klekocze.A te motorynki czy motocykle w Kairze?Swietne...jak
          ktoś nie widział.Przyznać trzeba że z refleksem u nich lepiej niż u nas ale
          przepisy i zachowanie pod zdechłym azorkiem.Ale może trafić.Wyborem może być
          autobus,nawet turystyczny.Giną ludzie czasami w głupi sposób.Nie ma co
          bronić,takie fakty można współczuć tej tragedii i to na tyle.
          • deoand Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 15.12.08, 00:24
            Ramadi a co ty własciwie chcesz udowodnić , że kierowcy egipscy
            przestrzegaja zasad ruchu drogowego - raczysz żartowac
            o czym napisał ci janan jeżdżac lokalnymi środkami transportu ..
            ale mniejsza z tym tragedia jest tragedią i ponieważ wielu Polaków
            jeżdzi do Egiptu to w jakiś sposób ich to obchodzi i staje się
            bliskie w przeciwieństwie do Iranu gdzie takie katastrofy też się zdarzają
            ale nikogo to właściwie nie obchodzi .

            Ramadi prawo jazdy to mam od 16 roku życia czyli pewno mógłbym wozic
            twoja matke do porodu z tobą ale co to ma do rzeczy - oczywiście nie
            jestem zawodowym kierowcą i jak napisałem jestem w pełni uznania dla
            ich pracy ale oczywiście nie wszystkich !

            Ramadi - cos mi tu pachniesz TWA ale nie powiem , że nickiem wiadomym bo
            jednak dośc kulturalnie mimo wszystko polemizujesz choć ... no kto wie ?

            oczywiście pozdrawiam deoand
            • ramadisaih Re: kolejny wypadek drogowy w Egipcie 17.12.08, 21:49
              Tu nic nie trzeba udawadniać. W jakim kraju się znajdujesz - takie
              są zasady, dla Ciebie może głupie i niezgodne z Europejskimi, na
              miejscu, w odniesieniu do realiów- przestrzegane i sa takimi samymi
              zasadami jak inne- w tym danym kraju. Jałowa dyskusja, bo nie
              rozumiecie zasadniczej rzeczy- poziom materialny, dostepu do wiedzy,
              liczba ludzności- efekt= prawie 3 x tylke ludzi, wypadki smiertelne
              na podobnym poziomie do Pl. Nie chcesz lub nie jestes w stanie tego
              pojąć. A jak jest niebezpiecznie- siedź w domu, prosta sprawa. Jeden
              sie boi wyjść na ulicę, inny robi inne rzeczy uznawane za
              ekstremalne dla strachliwych - wolna wola.

              > Ramadi prawo jazdy to mam od 16 roku życia czyli pewno mógłbym
              wozic
              > twoja matke do porodu z tobą ale co to ma do rzeczy - oczywiście
              nie
              > jestem zawodowym kierowcą i jak napisałem jestem w pełni uznania
              dla
              > ich pracy ale oczywiście nie wszystkich !
              Pisać mozna, mogłoby sie okazać, że prawko masz - i dobre
              samopoczucie, nic wiecej, nie mnie to oceniać ;). Coś jak - sklecę
              pólkę raz na rok, jestem stolarzem.

              > Ramadi - cos mi tu pachniesz TWA ale nie powiem , że nickiem
              wiadomym b
              > o
              > jednak dośc kulturalnie mimo wszystko polemizujesz choć ... no kto
              wie
              > ?
              TWA ? - zapomnij o pierdołach ;) ja jestem samotnik, adoracji nie
              potrzebuję ;)


              • hasis56 Re: do M. 18.12.08, 09:00
                Cześć,

                Dlaczego zmieniłeś nick ?
                Co to słowo oznacza ?
                Pozdrawiam starego samotnika.
                • ramadisaih Re: 18.12.08, 15:53
                  hasis56 napisał:

                  > Cześć,
                  >
                  > Dlaczego zmieniłeś nick ?
                  > Co to słowo oznacza ?
                  > Pozdrawiam starego samotnika.

                  Ten bardziej tu pasuje. Fonetyczny zlepek -" szary turysta" , więc
                  bardziej na miejscu ;)
                  Taki stary to nie jestem, przynajmniej się nie czuję heh,
                  również pozdrawiam.

                  P.S. heh, czujna bestia ;)
                  • janan2 Re: 19.12.08, 14:35

                    > Taki stary to nie jestem, przynajmniej się nie czuję heh,
                    > również pozdrawia
                    Wróć do starego nicka.Takie moje zdanie.Też rozpoznałem styl,więc nieco wyżej.
                    • ramadisaih Re: 19.12.08, 16:14
                      >Takie moje zdanie.
                      A ja mam inne ;). Ten bardziej tu pasuje

                      <Też rozpoznałem styl,więc nieco wyżej.

                      Tu nie było czego rozpoznawać, ja się nie ukrywam.
                      • deoand Re: ramadi 19.12.08, 17:32
                        to jaki były twój nick??

                        pc maniak dawno nie widziany ... nie mam pojęcia

                        chyba nie bo pc wcale takim znowu strasznym adoratorem wszystkiego co
                        egipskie też nie był chyba
                        • ramadisaih Re: ramadi 19.12.08, 21:15
                          <to jaki były twój nick??

                          jakie znaczenie ma nick ?

                          <pc maniak dawno nie widziany ... nie mam pojęcia

                          to naprawdę nieistotne przecież

                          <chyba nie bo pc wcale takim znowu strasznym adoratorem wszystkiego
                          co
                          egipskie też nie był chyba

                          a uwazasz, że ja jestem ? dlaczego tak sadzisz ? staram sie
                          obiektywnie oceniać fakty ( to niemożliwe do końca- zawsze pozostaje
                          jakaś doza stronniczości). Byle nie oceniać kogoś czy czegoś o czym
                          ma sie małe pojecie. Bo jak zza szyby autobusu tego dokonać, widząc
                          (lub nie ) ułamek realiów czy zwyczajów . nieważne. Twoje zdanie
                          znam doskonale, przekonywać Cię do niczego nie zamierzam, jak kazdy-
                          masz prawo mówić co myslisz, czy to się komus podoba czy nie .

                          Hasis
                          <Sorry za tego starego;), chodziło mi o doświadczenie raczej a nie o
                          <wiek.

                          Ja się nie obrażam, nie masz za co przepraszać. Jakie znaczenie ma
                          wiek ? Na tyle ile się czujesz, tyle masz , proste ;)

                          <Mały test językowy
                          Ty mi tu testów nie urządzaj, nie jestem arabistą, tylko
                          amatorem+leniem, więc dogadać się ile potrzeba- dogadam. I
                          wystarczy, język nie jest najistotniejszy, chociaz pomaga, nie da
                          się ukryć. Nigdzie nie pisałem, że znam arabski. I raczej nigdy
                          tego nie powiem, bo pogadać w polsce nie bardzo jest gdzie, a i
                          natura lenia powoduje, że życia nie starczy by to opanować w
                          stopniu, który spowoduje, że powiem - znam arabski ;) . Jesli kiedys
                          tam zamieszkam ( wąpię), pewnie wtedy pójdzie łatwiej i szybciej.
                          Zamiast dawać zagadki, rzuć lepiej jakiś ciekawy temat, bo poza
                          słownymi potyczkami o wypadku, na razie nie bardzo jest ani co
                          czytać , ani o czym pisać ;)

                          - czy wiesz co znaczy mój nick (wymawia się
                          <hasiiizzz) ?
                          <Dla ułatwienia dodam, że zaprzyjaźnieni barmani gwałtownie
                          <protestowali, kiedy żona mówiła do nich wskazując na mnie " Gouzi
                          Hasiiizzz"

                          Pisz co to znaczy ;) Zawsze warto się czegoś nowego dowiedzieć

                          Pzdr
                          • deoand Re: ramadi 19.12.08, 22:43
                            jakie znaczenie ma nick ?

                            <pc maniak dawno nie widziany ... nie mam pojęcia

                            to naprawdę nieistotne przecież

                            Może i masz rację .. nie to nie ..

                            mój nick jest przynajmniej rozpoznawalny przez co poniektórych ale jak
                            wolisz nowy nick to prosze bardzo ..

                            cos ten region szeroko rozumiany ma ostatnio pecha ..

                            tym razek nie tak dawno ale w Izraelu autokar z rosyjskimi turystami
                            spadł do wąwozu i 24 ofiary śmiertelne ...
                            • ramadisaih Re: ramadi 20.12.08, 00:15
                              > Może i masz rację .. nie to nie ..
                              >
                              > mój nick jest przynajmniej rozpoznawalny przez co poniektórych ale
                              jak
                              > wolisz nowy nick to prosze bardzo ..

                              Deo ................ "nowy" jest i tak "rozpoznawalny" ;), jak
                              pisałem nie ukrywam sie , po prostu zmieniłem, i niech tak
                              zostanie ;) . Ważne jest dla Ciebie : co kto pisze, czy : kto
                              pisze ? ;)
                              >
                              > cos ten region szeroko rozumiany ma ostatnio pecha ..

                              "Modny" jest, dlatego wzbudza potrzebę sensacyjnych news'ów. Bo kto
                              będzie czytał o kolejnym dzieciaku, któremu można zapłacić grosze,
                              bo ucieszy się, że dostał nowego neoplana, "poleciał za miedzę" a z
                              braku umiejetności i doświadczenia, rozwalił ludzi , dzieki
                              kalkulacji "mądrego" szefa firmy przewozowej, który uznał- taniej=
                              lepiej . Poczytaj wiadomości, zerknij na wypadki u nas. To nie to
                              że jestem fanatykiem Egiptu, krajów arabskich, tyle ,ze pewne rzeczy
                              inaczej wygladaja na pierwszy rzut oka, a inaczej po nieco dłuzszej,
                              samodzielnej wizycie itd. A i nie lubię uogólnień, bo najcześciej
                              są błędne i nie dotyczą całego narodu jako takiego, co miałem okazję
                              sprawdzić np. w praktycznie całej europie.


                              >
                              > tym razek nie tak dawno ale w Izraelu autokar z rosyjskimi
                              turystami
                              > spadł do wąwozu i 24 ofiary śmiertelne ...

                              No widzisz. Nie powoził dzikus z kraju 3 świata , tylko
                              cywilizowany, "doświadczony driver", bo to nie Egipt w końcu, więc-
                              cywilizacja ;) . I zdarzyło się. Tyle , że watek dotyczy czegoś, co
                              na tym forum jest rzadkością, bo nie dotyczy tutaj właściwie nikogo-
                              lokalny autobus i jego wypadek. Zresztą nie z jego winy. A żeby było
                              Ci lepiej ;) - mnie tez wiele rzeczy tam wkurza, często rzucam
                              wiązanki i podnosi mi się adrenalina. Tyle, że tłumacze sobie, że
                              jestem przyzwyczajony do czegoś innego, tutaj jest inaczej i nie
                              pozostaje mi nic innego, niż: przyzwyczaić się, uznać pewne rzeczy
                              za normę, lub po prostu tam nie jeździć. Po pobycie w Szwajcarii,
                              czy Niemczech- uwierz, mam podobne odczucia w odniesieniu do
                              polskiej "cywilizacji"

                              Pzdr
                              • ramadisaih Re: ramadi 20.12.08, 00:18
                                > >
                                > > mój nick jest przynajmniej rozpoznawalny przez co poniektórych
                                ale
                                > jak
                                > > wolisz nowy nick to prosze bardzo ..

                                Deo - mnie wali czy jestem "rozpoznawalny " czy nie ;) Nie o to tu
                                chodzi. Bez obrazy gdyby to co napisałem nie było zbyt jasne ;)

                                Pzdr
                                • janan2 Re: ramadi 20.12.08, 17:05

                                  >
                                  > Deo - mnie wali czy jestem "rozpoznawalny " czy nie ;) Nie o to tu
                                  > chodzi. Bez obrazy gdyby to co napisałem nie było zbyt jasne ;)
                                  >
                                  > Pzdr
                                  Dajcie już spokój,kto co,jak dlaczego itp.Wiadomo kto jest kto,zmiany nicka to
                                  też wybór jakiś.Też zmieniałem przy okazji zmiany kompa jakieś 3 lata
                                  temu.Wiadomo że rozpoznać i tak można choćby autora po tendencji do
                                  wybywania.Deo nie zmienia ale jakby nawet to pozna go po fascynacji nagłymi
                                  przypadkami.I to nie tylko tu.Ja też mam swoje "ulubione"tematy i bywam czasami
                                  po prowokacji zaczepny.To i tak nie ma istotnego znaczenia bo każdy zrobi i tak
                                  co uważa za słuszne i nic nikomu do tego.Mimo wszystko jestem rad z Twojego
                                  powrotu.Może jeszcze kiedyś będę zadawał idiotyczne(niby)pytania lub prosił o
                                  porady.Niektóre były przydatne.(;
                                  • deoand Re: janan 20.12.08, 18:14
                                    W sezonie martwym czyli zimowym gdy normalny wakacyjny turysta siedzi w domu
                                    każda informacja sensacyjna jest dobra byleby tylko nie kończyła sie ofiarami
                                    wśród ludzi ..

                                    Ciekawych tematów coraz mniej bo zimno i u nas i w Egipcie i dyskusje czy
                                    opalac sie topless jakos siła rzeczy zeszły na plan drugi a dyskusje czy
                                    jechać w ciązy do Egiptu albo z niemowlakiem też jakoś ucichły bo chwilowo
                                    nie ich czas ...

                                    Panie , które akurat latem były TAM to albo za duże pieniadze uwolniły
                                    sie od Tego albo rozpaczliwie poszukują animatora z See Gulla czy Romy -
                                    nadejdzie lato to wtedy odżyją znowu dyskusje - czy z niemowlakiem do
                                    Egiptu

                                    a teraz to mamy rózne takie perełki - jedną podałem poniżej

                                    pzdr deoand
                                    • janan2 Re: janan 20.12.08, 19:20
                                      deoand napisał:

                                      > W sezonie martwym czyli zimowym gdy normalny wakacyjny turysta siedzi w domu
                                      > każda informacja sensacyjna jest dobra byleby tylko nie kończyła sie ofiarami
                                      > wśród ludzi ..
                                      >Fakt.Zima powinna sprzyjać wymianie poglądów.W zasadzie na każdy temat.Byleby
                                      bez zbytnich uszczypliwości.Ale nie zawsze też bywa czas na szersze dyskusje czy
                                      nowe tematy.Niektórzy muszą pracować,samo nic nie przyjdzie.
                                      > Ciekawych tematów coraz mniej bo zimno i u nas i w Egipcie i dyskusje cz
                                      > y
                                      > opalac sie topless jakos siła rzeczy zeszły na plan drugi a dyskusje czy
                                      > jechać w ciązy do Egiptu albo z niemowlakiem też jakoś ucichły bo chwilowo
                                      > nie ich czas ...
                                      >No, ale co niektórych okropnie jednak kręcą wspomnienia.Można
                                      poczytać,poironizować jak nadmiernie ekspresyjne i znacznie odbiegają od takich
                                      przyziemnych spraw jak zwiedzanie czy wypoczynek sam w sobie.Bywa
                                      weselej...niekiedy.
                                      > Panie , które akurat latem były TAM to albo za duże pieniadze uwolniły
                                      > sie od Tego albo rozpaczliwie poszukują animatora z See Gulla czy Romy
                                      > No jak uwierzyły co niektóre w ich wyjątkowe talenty i słówka,to szukają.Czemu
                                      się dziwić.Oni wyjątkowo zmotywowani,nasze nienawykłe do takich peanów na ich
                                      cześc więc wspominają.To nie Włoszki czy Francuzki co już mają w tym obycie i
                                      potrafią wybierać.Nasze dopiero się uczą tej cywilizacji więc może dlatego takie
                                      zachwyty i poszukiwania.
                                      > nadejdzie lato to wtedy odżyją znowu dyskusje - czy z niemowlakiem do
                                      > Egiptu
                                      >
                                      > a teraz to mamy rózne takie perełki - jedną podałem poniżej
                                      Trochę siadło to forum,A było nawet niekiedy wesoło,nawet jeszcze rok temu.Tylko
                                      czy aż tak trzeba wszystko brać na serio.Jednak szkoda adwersarzy.Bez nich ubogo.
                                      > pzdr.
                  • hasis56 Re: 19.12.08, 17:32
                    Sorry za tego starego;), chodziło mi o doświadczenie raczej a nie o
                    wiek.
                    Mały test językowy - czy wiesz co znaczy mój nick (wymawia się
                    hasiiizzz) ?
                    Dla ułatwienia dodam, że zaprzyjaźnieni barmani gwałtownie
                    protestowali, kiedy żona mówiła do nich wskazując na mnie " Gouzi
                    Hasiiizzz"
                    • deoand Re: Ramadi 20.12.08, 14:04
                      Egipt: zabił ucznia za brak pracy domowej
                      Egipski nauczyciel odpowie za spowodowanie śmierci swojego ucznia. Matematyk
                      pobił 11-latka za brak pracy domowej - informuje serwis BBC.
                      Haitham Nabeel Abdelhamid skarcił chłopca w klasie linijką, a następnie
                      wyprowadził go i silnie uderzył w brzuch. Islam Amr Badr zemdlał i zmarł kilka
                      godzin później w szpitalu.

                      Tragedia miała miejsce dwa miesiące temu na przedmieściach Aleksandrii i
                      wywołała ogólnonarodową dyskusję na temat stanu egipskiej edukacji.
                      Dwudziestokilkuletni nauczyciele muszą często w pojedynkę zapanować nad 60-, a
                      nawet 100-osobowymi klasami - pisze BBC.

                      To też jest wg ciebie wymysł mediów stawiających Egipt w krzywym
                      zwierciadle ???

                      pzdr
                      deo
                      • ramadisaih Re: Ramadi 20.12.08, 20:39
                        Hasis, zyjesz ? Odpowiedz ;)

                        <To też jest wg ciebie wymysł mediów stawiających Egipt w krzywym
                        <zwierciadle ???

                        Nie, to jest kolejny przykład, ze wg. Ciebie kraje arabskie są bee-
                        a u nas, w europie, wszystko jest cacy. Trudno z tym
                        polemizować.Bawią mnie Twoje argumenty, jaki to jeden kraj jest bee,
                        podczas kiedy zyje się w takim w jakim zyje. Zrozumiałbym gdybyś
                        mieszkał np. w Szwajcarii, Niemczech (zachód ) , pewne rzeczy
                        wówczas stanowią dla tych ludzi szok i coś nie do pomyslenia. Ale
                        mieszkasz w polsce- nie widzisz co sie tutaj dzieje ? W
                        najróżniejszych dziedzinach zycia ? Kiedy dogonimy cywilizowane
                        kraje pod wzgledem norm, zwyczajów itp itd, wówczas krytyka innych
                        bedzie jakoś wygladać. Na razie wygląda tylko smiesznie, bo sami
                        mieszkamy gdzie mieszkamy. Jesli bawi Cię wrzucanie kolejnych
                        przykładów, ok. Mnie nie . Można polemizować o konkretnych sprawach-
                        co, jak , dlaczego. Dyskusja z argumentami typu : a u was biją
                        murzynów, mija się z celem. Watek jest o autobusie. Załóż o łamaniu
                        praw, bedzie oki, tutaj jest nieco bez sensu

                        > Deo - mnie wali czy jestem "rozpoznawalny " czy nie ;) Nie o to tu
                        > chodzi. Bez obrazy gdyby to co napisałem nie było zbyt jasne ;)
                        >
                        > Pzdr
                        Dajcie już spokój,kto co,jak dlaczego itp.Wiadomo kto jest
                        kto,zmiany nicka to
                        też wybór jakiś

                        Nikt sie nie kłóci przecież ;) . A "wali" mnie
                        bycie "rozpoznawalnym"- bo po co. Kto wie to wie, wystarczy.


                        • hasis56 Re: Ramadi 22.12.08, 11:08
                          Żyję, żyję ale miałem weekendowy odpoczynek od komputera.

                          1. hasis to w egipskim arabskim "nie-miły-facio" lub po
                          prostu "zły człowiek" Nie wiem czemu wybrałem ten nick, podoba mi
                          się arabskie brzmienie tego słowa.
                          Ja jestem za wiernością jednemu nickowi , ale każdy ma prawo wyboru.
                          Jeśli uważasz, że Ramadisaih lepiej tu pasuje, to ja to akceptuję.

                          2. w dyskusji na temat newsów i Ty i Deo macie po części rację.
                          Kierowców egipskich nie nazwałbym rozsądnymi (no może poza
                          nielicznymi wyjątkami). Podróżowanie autokarem obarczone jest zatem
                          moim zdaniem zwiększonym ryzykiem.
                          Z drugiej jednak strony nie reagujemy już na newsy z Polski o
                          kolejnych śmiertelnych ofiarach wracających w niedzielę nad ranem z
                          dyskoteki. Na polskich drogach ginie pewnie więcej ludzi w czasie
                          weekendu niż w Egipcie w ciągu pół roku.
                          A taki news sprzed roku lub dwóch o zamordowaniu w Polsce kilkoro
                          dzieci i ukryciu zwłok w beczce? Czy to oznacza, że w Polsce morduje
                          się dzieci ?
                          Nie, oznacza to tylko kreowanie sztucznego zagrożenia. Im więcej
                          krwi w newsach, tym większa sprzedaż/oglądalność. Z prawdziwym
                          bezpieczeństwem nie ma to wiele wspólnego.
                          Narażę się pewnie Januszowi, który uważa, że Egipt jest całkowicie
                          bezpieczny.
                          Ja uważam, że tak do końca nie jest. Wystarczy wejść na stronę
                          niemieckiego MSZ i poczytać ostrzeżenia dla turystów udających się
                          do Egiptu. W końcu to nie newsy z Super Expressu tylko praktyczne
                          informacje.
                          Argumenty typu „boisz się nie jedź, będą tańsze bilety” są dla mnie
                          nie do przyjęcia.
                          Pewne ryzyko związane z wyjazdem, co prawda minimalne ale jednak
                          istnieje. Co innego akceptowanie tego ryzyka a co innego
                          lekceważenie.

                          • ramadisaih Re: Ramadi 23.12.08, 23:26
                            Dzięki Hasis za odpowiedź, na pewno się przyda ;)

                            > 2. w dyskusji na temat newsów i Ty i Deo macie po części rację.
                            > Kierowców egipskich nie nazwałbym rozsądnymi (no może poza
                            > nielicznymi wyjątkami).

                            Ja nie twierdze inaczej, chodzi mi tylko o nie podniecanie sie
                            newsami, ktore notabene i tak właściwie nie dotycza turystów, a i
                            warto brac pod uwagę realia w jakich sie samemu zyje+ poprawke na
                            realia kraju do jakiego świadomie ( ? ) sie jedzie. I pare innych
                            rzeczy majacych z tym zwiazek

                            Podróżowanie autokarem obarczone jest zatem
                            > moim zdaniem zwiększonym ryzykiem.
                            Turystycznym ? Zgadzam sie jak najbardziej. Lokalnego nikt nie
                            wysadzi, chyba, ze idiota. Turystyczny ? mozliwe, wypadek ? rowniez,
                            zgadzam sie z Toba całkowicie ;) Niebezpieczna sprawa. Ja strachliwy
                            jestem, dlatego turystycznymi nie jeżdżę ;)

                            > Z drugiej jednak strony nie reagujemy już na newsy z Polski o
                            > kolejnych śmiertelnych ofiarach wracających w niedzielę nad ranem
                            z
                            > dyskoteki. Na polskich drogach ginie pewnie więcej ludzi w czasie
                            > weekendu niż w Egipcie w ciągu pół roku.

                            O to, to ....
                            > A taki news sprzed roku lub dwóch o zamordowaniu w Polsce kilkoro
                            > dzieci i ukryciu zwłok w beczce? Czy to oznacza, że w Polsce
                            morduje
                            > się dzieci ?
                            > Nie, oznacza to tylko kreowanie sztucznego zagrożenia. Im więcej
                            > krwi w newsach, tym większa sprzedaż/oglądalność. Z prawdziwym
                            > bezpieczeństwem nie ma to wiele wspólnego.

                            100% racji

                            > Narażę się pewnie Januszowi, który uważa, że Egipt jest całkowicie
                            > bezpieczny.

                            Heh, jest bezpieczny- jestes tam "świeta krową", , no chyba ze
                            jedziesz z wycieczką, wtedy czyhaja - terroryści
                            > Ja uważam, że tak do końca nie jest. Wystarczy wejść na stronę
                            > niemieckiego MSZ i poczytać ostrzeżenia dla turystów udających się
                            > do Egiptu. W końcu to nie newsy z Super Expressu tylko praktyczne
                            > informacje.

                            Cóż, turystów wysadzają itp, jedziesz sam- jestes chyba
                            najbezpieczniejszy niz gdziekolwiek ( - wypadki, zdarzaja się, ale
                            przynajmniej po gebie nikt nie da, nie okradnie itp )

                            > Argumenty typu „boisz się nie jedź, będą tańsze bilety” są dla mnie
                            >
                            > nie do przyjęcia.
                            To nie argumenty. To fakty, których chociazbyś chciał- nie zmienisz.
                            Jest niebezpiecznie ( tak uwazasz np. )- nie zmienisz tego, jedziesz
                            albo nie, Twój wybór.

                            > Pewne ryzyko związane z wyjazdem, co prawda minimalne ale jednak
                            > istnieje. Co innego akceptowanie tego ryzyka a co innego
                            > lekceważenie.

                            Hmmmmmm, co dla jednego jest ryzykiem, dla innego niekoniecznie moze
                            znaczyc to samo, prawda ? Nie ma kryteriów- "ryzyko" , w odniesieniu
                            do wszystkich, kazdy jest inny. Tak samo , co dla jednego jest
                            pomijalnym akceptowaniem "ryzyka" ( dla kogos pewne rzeczy nie bedą
                            żadnym ryzykiem) , dla innego bedzie niewykonalną ekstremą. To nie
                            do Ciebie naturalnie ;) , ale zawsze pozostaje w takich przypadkach,
                            ( co jest autopsją) poprezentowanie: "karczku" wypacowanego na
                            siłowni, miesni, tatuażu, plecaczka "profi" za pare stów, koralikow
                            na szyi, opowieści - ech, gdzie bym nie dotarł, butow trekkingowych
                            za pare stów, nosa w gorze- bo było all za prę tysiów, a jechac
                            gdzieś sie tylko nie chciało, ale co to dla nas , itp itd. Nie
                            spodoba sie to "ambitnym", ale jadacy tylko polezeć zrozumieja i
                            wiedza , że to nie ich dotyczy. Pzdr
                            >
                            • deoand Re: Ramadi 24.12.08, 12:57
                              Turystycznym ? Zgadzam sie jak najbardziej. Lokalnego nikt nie
                              wysadzi, chyba, ze idiota. Turystyczny ? mozliwe, wypadek ? rowniez,
                              zgadzam sie z Toba całkowicie ;) Niebezpieczna sprawa. Ja strachliwy
                              jestem, dlatego turystycznymi nie jeżdżę ;)

                              Arabowie jednak do najmadrzejszych chyba nie należą skoro w
                              większości przypadków vide Irak wysadzają głównie siebie
                              samych .. czasem poślą do nieba jakiegoś Amerykanina czy
                              Polaka .

                              a w Egipcie i Izraelu też jakos głównie odsyłaja do nieba
                              Rosjan - niedawno kolejnych paru Rosjan znowu pożegnało się w
                              tempie przyspieszonym z ojcem Putinem .

                              Natomiast wniosek , że mimo wszystko bezpieczniej jeździć
                              lokalnymi PKS -ami a nie turystycznymi jest po prostu
                              absurdalny ..

                              Zawsze w biurach podróży na całym świecie oprócz biur typu "
                              firma krzak " jeżdzą doświadczeni kierowcy z naprawdę dużymi
                              umiejętnościami ...
                              .. ale prawda , że tak czy inaczej wszystko w rękach Boga
                              albo Allacha .

                              pozdrawiam świątecznie deoand
                              • ramadisaih Re: Ramadi 29.12.08, 21:01
                                Z Tobą Deo dyskutować dalej nie zamierzam. W Twoim przypadku jesli
                                fakty nie zgadzają się z tym co wydumałeś- tym gorzej dla faktów. A
                                i wieksza znajomość krajów o których się pisze jest wskazana w
                                dyskusji. Po wczasach, chyba nie bardzo ją masz bo i niewiele tak
                                naprawdę zobaczyłeś.

                                <Witaj Ramadisaih,
                                <W Nowym Roku życzę wygodnych sandałów, przepastnego plecaka
                                <i "fluss kitir" do
                                >realizacji planów.
                                >Jeśli interesuje Cię "egyptian-arabic" w podstawowym zakresie
                                >turystyczno-gastronomicznym daj znać. Mam niezły kurs

                                Dzięki, dla Ciebie również ! ;)
                                Kurs jak najbardziej się przyda, mam trochę materiałów, ale nigdy za
                                wiele ;) Odezwij się na maila gazety jeśli możesz, najlepiej na
                                poprzedni nick , wiesz jaki ;) . Ten w sumie też może być.

                                Pzdr
                            • hasis56 Re: Do Ramadi 29.12.08, 16:01
                              >Dzięki Hasis za odpowiedź, na pewno się przyda ;)

                              Witaj Ramadisaih,
                              W Nowym Roku życzę wygodnych sandałów, przepastnego plecaka i "fluss kitir" do
                              realizacji planów.
                              Jeśli interesuje Cię "egyptian-arabic" w podstawowym zakresie
                              turystyczno-gastronomicznym daj znać. Mam niezły kurs.

                              Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka