Dodaj do ulubionych

czy to prawda,że frytki w millenium są płatne???

18.01.09, 19:06
to dla mnie istotna informacja, bo rozważam w tym hotelu pobyt z
dzieckiem,któremu w egipcie samakują tylko frytki:-)))z resztą nie
dziwię mu się specjalnie:-)
Obserwuj wątek
    • gibiza Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 19.01.09, 09:11
      serio? nie ma nic lepszego? my byliśmy 2 tygodnie i zajadałam się
      specjałami...pyszności... chyba od hotelu zalezy jakie jedzonko :)
      • wojtek37k Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 19.01.09, 11:47
        Po co się męczycie i jedziecie do Egiptu kolejny raz ? Jest to dla
        mnie zasadnicze pytanie .
        • colin1974 Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 19.01.09, 11:54
          A po co Ty się męczysz i piszesz na forum ???
          • wojtek37k Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 19.01.09, 12:14
            Cześć colinie1974 , do mnie adresowałeś wpis , czy do założyciela
            wątku ? Zaspokój moją ciekawość :-)
            • colin1974 Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 19.01.09, 12:16
              Do Ciebie !!
              • wojtek37k Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 19.01.09, 12:24
                Reprymenda od takiego "egiptomaniaka" to jest coś , kurcze zostałem
                zauważony przez taką postać .

                Miłego dnia życzę .
        • onka37 Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 19.01.09, 11:55
          faktycznie problem !!!
        • iberia.pl Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 19.01.09, 11:56
          wojtek37k napisał:

          > Po co się męczycie i jedziecie do Egiptu kolejny raz ? Jest to dla
          > mnie zasadnicze pytanie .


          dokladnie, jak dziecko jest wybredne to proponuje Ciechocinek a nie
          wielki swiat.
          • ami.ra Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 19.01.09, 12:44
            Jak byłam jakis czas temu w Millenium to owszem frytki były płatne
            ale cena nie była drastyczna.Rowniez mam dziecko niejadka.Ale zawsze
            cos w koncu mu zasmakowało nawet jak przez 2 tygodnie jadł tylko
            bułki z dzemem.Trzeba wyluzowac....
            • a.m-skurska Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 20.01.09, 20:46
              droga Iberio jeśli Egipt jest dla Ciebie wielkim światem to gratulacje,
              a Tobie Wojtku powiem tak- w Millennium jest kids corner gdzie zawsze są frytki
              • ami.ra Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 20.01.09, 22:12
                Podczas mojego pobytu nie było frytek,sporadycznie trafiały sie do
                kolacji.A przy basenie były platne..I ??
                • cameltravel Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 20.01.09, 22:49
                  come on wrzućcie na luz
                  ja mam 3 szkodniki z dzieciakami to zawsze tragedia ...
                  nie dośc ze wybredne to jeszcze czasem na wczasach chca rosołu babci ...
                  frytki to serio wazna sprawa
                  w domu nie pozwalam i nie jadam i nie robie i nie kupuje
                  wiec jak mają w all to ... szajba
                  fryki + cola

                  Ewa
                  PS - tolerancji prosze !!
                  • krabe cameltravel dzięki za zrozumienie 21.01.09, 16:59
                    frytki na wakacjach dla dzieci to podstawa:-)))i cola też oczywiście.
                    • wojtek37k Re: cameltravel dzięki za zrozumienie 21.01.09, 17:15
                      do krabe i camelki
                      Sorka bez urazy , ale to , że dziecko potrafi na wakacjach jeść
                      tylko frytki i popijac cole , to raczej nie jest wina dziecka . Moje
                      dzieciaki raczej Egipt kojarzą z koftą z grila , humusem i
                      limonjuice . Każdy ma to , czego nauczy ;-). Latać na frytki z colą
                      do Egiptu , znam bliższe adresy
                      • krabe Re: cameltravel dzięki za zrozumienie 21.01.09, 18:11
                        ooo to pięknie!!!Współczuję braku dystansu i trochę szkoda mi tych
                        dzieciaków z wysublimowanym smakiem:-)No cóż ne chcę się wdawać w
                        jałowe dyskusję ze znawca Wielkiego Świata i Kuchni Świata i do tego
                        jeszcze Pedagogiem i powiem raz jeszcze wyluzuj:-)))Moje dziecko je
                        racjonalnie przez cały rok a wakacje to wakacje.Na pewno wiesz,że
                        jedzenie w Egipcie nie nalezy do najlepszych,brakuje mu smaku
                        (przynajmniej takie jest moje zdanie),poza tym wysokie temperatury
                        robią swoją i dzieci niekoniecznie musza mieć apetyt na wszystko.
                        • cameltravel Re: cameltravel dzięki za zrozumienie 21.01.09, 19:01
                          Wojtek
                          a gdzie napisałam ze nie jedza :D
                          Kofta jak kofta lemon gras swoja droga a sok z trzciny ?
                          a krewertki w el minie albo ryba z grila na ulicy ...


                          ale w hotelu jak im nie smakuje albo nie wstały na sniadanie to jedza frytki i
                          piją cole i ... po powrocie nie musze juz tego kupowac albo odmawiać.

                          jestem normalną osoba nie wstydzę sie przyznac że moje dzieci czasem zażerają
                          sie frytkami z colą :D

                          wiecej dystansu :D mniej ocen :D
                          Ewa
                          • razlemongrass Re: cameltravel dzięki za zrozumienie 21.01.09, 19:19
                            Proszę mnie nie obgadywać;)
                      • iberia.pl Wojtek! Ty masz po prostu 22.01.09, 16:43
                        dziwne dzieci :-D.Wiadomo,ze dzieci jedza fyrtki i pija cole, z
                        choinki sie urwales czy jak? :-DDDD
                    • cameltravel Re: cameltravel dzięki za zrozumienie 21.01.09, 19:03
                      zdecydowanie tak :D
                      i spanie do 10 i kąpiel w morzu po ciemaku i szlajanie sie po mieście o 1 w nocy
                      i nurkowanie i snurkowanie na otwartym morzu
                      tylko .. z rodzicami i w granicach rozsądku !!

                      Ewa
                    • iberia.pl baaardzo zdrowe odżywianie,n/t 22.01.09, 16:42
                      krabe napisała:

                      > frytki na wakacjach dla dzieci to podstawa:-)))i cola też
                      oczywiście.
                  • iberia.pl Ewa, jak ktoś ma dzieci-cudaki 22.01.09, 16:41
                    albo inne niejadki to niech jedzie nad Baltyk, a najlepiej zostanie
                    na balkonie.Albo niech wykupi wyjazd bez wyzywienia i stoluje sie w
                    Mc.Donaldzie.
              • wojtek37k Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 21.01.09, 06:22
                Nie wiem po co mi ta wiedza , nie wybieram się do tego hotelu , a
                moje dzieci jedzą , nie tylko frytki . Dla iberii Egipt pewnie
                wielkim światem nie jest , ale dla założyciela wątku napewno :-)
                Nie wiem tylko co Ty tu robisz ?
                • krabe Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 21.01.09, 17:09
                  i po co te złośliwości:-)))nie wiem skąd ta Twoja opinia o mnie i
                  nie wiem skąd taka łatwość osądzania innych:-))Może nie masz dzieci
                  i nie zdajesz sobie sprawy,że frytki na wakacjach to
                  podstawa,przynajmniej dla mojego brzdąca.I to wszystko!!!A dlaczego
                  uważasz,że Egipt to dla mnie wielki świat???Nie mam pojęcia.Wyluzuj
                  trochę Panie Wszystkowiedzący!!!Jadę tam szósty raz i wiem jak
                  smakuje egipt i do wielkiego świata mu daleko:-)Wybierając hotel i
                  przed zdecydowaniem się na jakiś konkretny rozważam za i przeciw.
                  Takim głosem sprzeciwu będą właśnie płatne frytki w allu.
                  • wojtek37k Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 21.01.09, 17:31
                    Dla mnie i moich dzieci wakacje , gdziekolwiek jadę to między
                    innymi , obcowanie z kuchnią różną od polskiej . Jak napisałem wyżej
                    znam bliższe adresy na frytki i colę .
                    • iberia.pl Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 22.01.09, 16:44
                      wojtek37k napisał:

                      > Dla mnie i moich dzieci wakacje , gdziekolwiek jadę to między
                      > innymi , obcowanie z kuchnią różną od polskiej . Jak napisałem
                      wyżej
                      > znam bliższe adresy na frytki i colę .


                      amen:-).
              • iberia.pl do a.-m.skurskiej 22.01.09, 16:39
                a.m-skurska napisała:

                > droga Iberio jeśli Egipt jest dla Ciebie wielkim światem to
                gratulacje,
                > a Tobie Wojtku powiem tak- w Millennium jest kids corner gdzie
                zawsze są frytki

                slonce, czytaj ze zrozumieniem.Dla niektorych byc moze wyjazd do
                Egiptu jest nadal szczytem marzen i wielkim swiatem.Dla mnie nie, w
                zbyt wielu miejascach mialam okazje byc.
          • haniala1 Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 21.01.09, 17:21
            Faktycznie Egipt to wielki świat
            • colin1974 Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 21.01.09, 18:08
              Gadacie jak dzieci ,ale tak na marginesie mając all gdzie kolwiek na
              świecie jeszcze się nie spotkałem by ziemniaki smarzone w starym
              oleju (frytki) były płatne.
              Kawior,alkohole zagraniczne (poza ultra) ,spa -ale frytki ???
              Może jeszcze o 22 gaszą światło w pokojach .
              • misrijja Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 21.01.09, 18:52
                kurde tylko nie jedziesz do jakiegoś kraju na żarcie..xd
                Nie każdemu smakuje egipskie jedzienei..
                A coś jeść trzeba..
                A poza tym nie jedzie sie na jedzienie..xxd
                • misrijja Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 21.01.09, 18:53
                  takie moje zdanie..:p
                  • 15tolka15 Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 21.01.09, 20:28
                    Frytki płatne przy basenie.W restauracji dostepne do kolacji.I tyle
                    na temat.A czy autorka postu karmi dziecko samymi frytkami to
                    uwazam,ze nie powinno podlegac waszym komentarzom.Ja zawsze mam
                    zupki chinskie i mam sie tego wstydzic??Ba oby tylko zupki :)
                    • krabe Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 21.01.09, 21:05
                      Dzięki za rzeczową i konkretną odpowiedź:-)))ja w bagażu mam także
                      danonki,serki topione i czasem kabanosy a także inne specjały naszej
                      kuchni:-))))
                      • j.lisowska Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 22.01.09, 08:31

                        przekąski tam są marne i niestety frytki pizza i inne płatne, jak na
                        opcję all niesamowita kicha
                        • misrijja Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 22.01.09, 14:14
                          My zawsze kiełbasa.zupki...No cos trzeba jeść...xd
                          • hasis56 Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 22.01.09, 14:27
                            wyrazy współczucia....
                            • wojtek37k do hasis56 22.01.09, 14:34
                              :-)
                              • hasis56 Re: do hasis56 22.01.09, 14:41
                                A taki ładny nick ma ... Egipcjanka.
                                • misrijja Re: do hasis56 22.01.09, 16:47
                                  hehe..to dobre.<wyrazy współczucia>...sie dobrze pośmiałam...:d...
                                  ..p;p
                                  Wpółczuc można tylko tym którzy wpychaja w siebie te jedzenie..i wielce sie zachwycaja..xd
                                  to jest dopieor..
                                  Poprostu mówie prawde..Nam to jedenei poprostu nie smakuje..I każdy ma inny gust jednemu smakuje,a innemu nie...Poprostu...
                                  • 15tolka15 Re: 22.01.09, 18:37
                                    Iberia kobieto droga nie masz prawa nazywac moim dzieci cudakami
                                    tylko dlatego,ze jedza frytki lub pija cole.Podejrzewam,ze wiekszosc
                                    z waszych pociech smakosze ma nienaganne menu ale tylko podczas
                                    obiadow w szkole.
                                    • iberia.pl Re: Tolka 22.01.09, 19:23
                                      nie zrozumialas....cudak to dziecko,ktore grymasi i wydziwia przy
                                      jedzeniu.Nie rozumiem takich ludzi, po diabla jechac na drugi koniec
                                      swiata, zeby dziecku frytki kupowac bo nie jada kuchni
                                      miedzynarodowej-a taka jest serwowana w hotelach.
                                      Napiszcie moze jeszcze, ze jedzenie jest monnotonne :-D.
                                      • 15tolka15 Re: Iberia 22.01.09, 22:48
                                        Oki rozumiem.Tylko sama mam kłopot z niejadkiem ktory potrafi w
                                        Egipcie przez 2 tygodnie jesc tylko same bułki i płatki(frytek tez
                                        nie lubi)I uwierz mi,ze szlak mnie trafia ale nie ma na niego rady.I
                                        nie mam zamniaru rezygnowac z wyjazdow ze wzgledu na niego.Ja tam
                                        zawsze wybiore cos odpowiedniego dla siebie.I grzechem było by
                                        twierdzic,ze nie ma co tam jesc.
                                      • krabe Re: Tolka 23.01.09, 16:58
                                        idąc za Twoim rozumowaniem można stwierdzić,że większość dzieci to
                                        cudaki.Każde dziecko mniej lub więcej grymasi i ma swoje preferencje
                                        kulinarne.Mój brzdąc je wszystko ale w egipcie traci apetyt i nie
                                        mam zamairu tylko z tego powodu rezygnować z urlopu a już na pewno
                                        nie będę się sugerować taką opinią,bo jest absurdalna:-)
                                    • wojtek37k w sprawie dzieciaków 22.01.09, 20:18
                                      Nikt tu napewno nie chciał obrażać żadnych dzieci , załozyciel wątku
                                      nie napisał , że dziecko czasem jada frytki , ale zrozumiałem , że w
                                      Egipcie jego dziecko jada tylko frytki i on sie temu specjalnie nie
                                      dziwi - co można zrozumieć , że nie ma tam nic innego nadającego się
                                      do jedzenia . Nie mam pojecia dlaczego się męczy i na dodatek po raz
                                      szósty jedzie tam gdzie jedzenie jest niejadalne . Tez byłem kiedyś
                                      na wakacjach w kraju gdzie jedzenie mi nie smakowało , ani w hotelu
                                      (miałem all) , ani w restauracjach na mieście , nie ma takiej
                                      mozliwości abym tam wrócił powtórzyć urlop .

                                      Teraz można rzucać we mnie topionymi serkami i chińskimi zupkami -
                                      hmmm pycha ;-)
                                      • colin1974 Re: w sprawie dzieciaków 22.01.09, 22:13
                                        Dodam może jeszcze że w zeszłym roku byliśmy w Hurghadzie w HLB z
                                        dziećmi w wieku od 3 do 5 lat i frytki były tylko na plaży w barze .
                                        Ale dzieciaki przeżyły bez tego smarzonego ziemniaka i są zdrowsze.
                                  • hasis56 Re: do hasis56 23.01.09, 08:47
                                    Właśnie dlatego Ci współczuję. Smakują Ci zupki i kiełbaski a nie
                                    potrafisz znaleźć smaku tamtejszych potraw.
                                    Mnie nic do tego, możesz jeść co chcesz. Nie potępiam Cię.Tylko
                                    współczuję.
                                    • misrijja Re: do hasis56 23.01.09, 14:51
                                      No sorry nie potrafie..Kiedy jak ,,próbowałam'' to prawie zwymitowałam..xd
                                      No to mówi samo za siebie..;p;p
                                      Nie,no spokok...;p
                                      • hasis56 Re: do hasis56 23.01.09, 16:14
                                        misrijja napisała:

                                        > No sorry nie potrafie..Kiedy jak ,,próbowałam'' to prawie
                                        zwymitowałam..xd
                                        > No to mówi samo za siebie..;p;p
                                        > Nie,no spokok...;p

                                        Spoko, ja to doskonale rozumiem, też tak mam jak czuję zapach zupki
                                        w proszku.....
                                      • wojtek37k Re: do hasis56 23.01.09, 16:20
                                        Czym chciałas prawie wymiotować ? Lepszymi dojrzewającymi w słonću
                                        warzywami , kurczakiem karmionym w naturalny sposób niehodowlanym ,
                                        ryżem , czy ziemniakami , sałatą , sosem vinegre . W serku
                                        topionym , czy zupce chinskiej , chemii nie czujesz w smaku .
                                        Gratuluje podniebienia .
                                        • misrijja Re: do hasis56 24.01.09, 12:48
                                          Pomarańczowymi przyprawami którymi przyprawione były te ,,specjały''..Dziekowac ...xD
                                          PS. Wypowiadam moje zdaniae...Jak mówiłam wcześniej każdemu smakiuje co innego..:p..tobie nie smakuja zupki..a mi pomarańczowe egipskie żarcie..!
                                          • razlemongrass Re: do hasis56 24.01.09, 14:07
                                            misrijja rozumiem o co Ci chodzi;) Po klątwie faraona, po której myślałam że nie
                                            przeżyję [zastrzyki w tyłek, masa tabletek i myśli samobójcze;)], nie mogłam
                                            wchodzić na stołówkę... Ten zapach, smak przyprawy, który jest dodawany chyba do
                                            wszystkich dań łącznie z ciastami przyprawiał mnie o mdłości;) Chciałam jechać
                                            na tydzień w styczniu ale nie dam rady z tym zapachem. I, żeby była jasność, nie
                                            jestem jakąś wybredną babą której przeszkadza zapach ze stołówki. Przez pierwsze
                                            dni, kiedy klątwa mnie nie dopadła jadłam wszystko i wszystko mi bardzo
                                            smakowało (omlety były bajeczne), ale później było strasznie, niestety do końca
                                            wyjazdu:( Czy wie ktoś może co to jest za przyprawa?
                                          • wojtek37k Re: do hasis56 24.01.09, 15:27
                                            Na pomarańczowo nie jadłem , a mam już x pobytów za sobą , nawet nie
                                            wiem o czym piszesz :-(
                                            Nie wiem czy jest sens to ciągnąć dalej (dyskusje) , także
                                            pozdrawiam .

                                            Wojtek
                                            • razlemongrass Re: do hasis56 24.01.09, 15:48
                                              Ja nie pisałam o pomarańczowym jedzeniu tylko o ich przyprawie:) W sumie nie
                                              pamiętam żeby dania miały taki kolor;) Chodziło mi o tę przyprawę, czy wiesz
                                              może Wojtku jaką dodają do wszystkich dań? Czekam tylko na odpowiedź i nie
                                              ciągnę dalej dyskusji:) Pozdrawiam:)
                                              • cameltravel Re: do hasis56 24.01.09, 16:34
                                                wiem o co chodzi ale nie wiem jak to sie nazywa
                                                ale wpadło mi do głowy, że może to kardamon ?
                                                no bo jak kawa z tym to i może inne tez


                                                ale wiecie co sobie własnie uświadomiłam ?
                                                że może częśc z nas jest uczulona na ta przyprawę i stąd takie rekacje a'la klątwa ?

                                                Lemongras - jestes nr 1 na Suku :D


                                                Ewa
                                                • razlemongrass przyprawa 24.01.09, 18:25
                                                  Bardzo możliwe że to kardamon albo kmin rzymski jak pisała konstancja:) Póki
                                                  klątwa mnie nie dopadła, wszystkie dania miały taki fajny, inny, egzotyczny
                                                  smak, po zatruciu aż do wyjazdu z Egiptu po prostu nie mogłam nic przełknąć,
                                                  nawet ichniejszy chleb miał ten posmak, nie mówiąc nic o ziemniakach czy
                                                  ciastach i oczywiście zapach... Teraz myślę że to była tak jak napisałaś Ewa
                                                  a'la klątwa. Podczas trwania klątwy wiadomo jakie są rewolucje żołądkowe,
                                                  wymioty i biegunki tymże jedzeniem, po wyleczeniu zostały niemiłe wspomnienia,
                                                  może mój mózg (a raczej nos:D) jak czuł tę przyprawę przestawiał się na tryb
                                                  czuwania;) Poszukam w necie info o tych dwóch przyprawach, dzięki bardzo za pomoc:)

                                                  Nawet nie wiecie jakbym chciała jechać tam znowu ale normalnie boję się przeżyć
                                                  jeszcze raz taką klątwę-a śmiałam się przed wyjazdem że mnie nie dopadnie bo w
                                                  Polsce nic mnie nie ruszy, żadne mieszanki żywieniowe i inne:D

                                                  Ewa:
                                                  > Lemongras - jestes nr 1 na Suku :D

                                                  :D Cameltravel ty też robisz furorę w Egipcie:D Pozdrawiam!
                                              • konstancja15 przyprawa.. 24.01.09, 16:36
                                                Prawdopodobnie chodzi o cumin( kmin rzymski) nie mylic z kminkiem. Bardzo
                                                charakterystyczny zapach... Ja osobiscie uwielbiam i czesto używam..:)Ale co kto
                                                lubi..
                                                • wojtek37k Re: przyprawa.. 24.01.09, 23:35
                                                  Cumin ani kardamon nie są pomarańczowe w kolorze , sam gotuję i
                                                  przyprawiam , obu przypraw używam . Większość mieszanek
                                                  przyprawowych pomarańczowy kolor zawdzięcza kurkumie , przykładem
                                                  może curry - mieszanka przyprawowa , nie mylić z rodzajem potrawy o
                                                  tej samej nazwie .
    • ulblue Re: czy to prawda,że frytki w millenium są płatne 23.01.09, 09:03
      Witaj.Bylismy w Millen. w grudniu.Jakkolwiek jedzenie dosyc urozmaicone, to
      frytek było jak na lekarstwo, pizza płatna na basenie .Jeden raz w ciągu pobytu
      możecie zafasowac kolację w hotelowej włoskiej restauracji,smaczna pizza jak na
      egipskie warunki.Tez bylismy z dzieckiem-aczkolwiek raczej
      wszystkożernym.Smaczne makarony, mięsa, ryby.Tłok w stołowce i harmider
      niemiłosierny!!Bardzo nam to przeszkadzało.Wiem doskonale, że ile wpisów-tyle
      opinii, ale drugi raz nie skorzystalibysmy z tego hotelu.Zero animacji dla
      dzieci, po kolacji to trza iśc grzecznie spac-mielismy fantastyczne
      towarzystwo(pozdrawiam Romka, Martę i Oleńkę z Jeleniej Góry), więc
      organizowaliśmy sobie atrakcje na własną rekę.Nieciekawa plaża, brak pomostu do
      snurkowania.Nie traktuj tego wpisu jako total narzekania-bo liczy sie przeciez
      słońce, leniuchowanie i luz, nieprawdaż?Jesli coś więcej, to służę pomocą.A,
      facet w recepcji zazyczył sobie dopłaty 5 dol. za dobę, za ładniejszy pokój,
      uwazam ze to granda.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka