IP: *.pl / 192.168.7.* 15.11.03, 19:53
kto zwiedzałSynaj? Tabę, górę Mojżesza i Sharm? jak jest?
Obserwuj wątek
    • Gość: scorpio Re: Synaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.03, 22:42
      Do Sharmu jeżdzi się przede wszystkim podziwiać rafy karalowe.Kto trochę tylko
      umie pływać to godzinami można siedzieć we wodzie i podziwiać COŚ
      NIESAMOWITEGO.A poza tym Sharm a właściwie jego centrum Naama Bay jest
      odpowiednikiem naszych Międzyzdrojów-deptak,sklepiki,kawiarenki i pełno
      turustów.Będąc w Sharmie można wejść nocą na górę Mojżesza-biblijne miejsce
      przekazania przez Pana Boga Mojżeszowi kamiennych tablic z 10przykazaniami-
      (ubrać się ciepło 3st.C i dobre buty-_kamole)aby o wschodzie słońca podziwiać
      przepiekne widoki,potem schodząc dochodzi się do klasztoru Św. Katarzyny -
      najstarszego istniejącego chrześcijańskiego (koptyjskiego)klasztoru.Nie
      rewelacja ale ciekawostka.Można tez wykupić wycieczkę do kolorowego
      kanionu,ale też nierewelacja.Jak ktoś nie był wcześniej w Egipcie to trzeba
      zwiedzić Kair i piramidy w Gizie.Jest to wycieczka na 1 lub jak to woli 2dni
      (500 km od Sharmu).Ale przede wszystkim SHARM to wszystko co związane z
      nurkowaniem,choćby z rurką i maską i podziwianie tego co natura stworzyła.TO
      JEST BAJKA!!!!!!!!!!!.Można wykupić imprezę na swyspę Tiran ,też rafy-tylko,że
      wyspa jest bajkowa,inna impreza to las namorzynowy-największe skupisko na
      świecie i wycieczka do Narodowego Parku Podwodnego. Więc krótko kto lubi rafy
      to ma raj na ziemi,kogo to nie interesuje to w SHARMie może się nudzić,chyba
      że lubi nocne zabawy.Ja po powrotach z Sharmu już zaraz zawsze myśle o
      powrocie.
      • Gość: Mua Re: Synaj IP: *.chello.pl 16.11.03, 00:09
        To wszytstko zalezy co kto lubi. Dla mnie Synaj to rewelacja, Synaj ale nie
        Sharm. Sharm, Hurgada te wszystkie turystyczne miejsca sa do siebie podobne.
        Sam Synaj... dla tych ktorzy lubia pustynie, gory, przestrzen - to magiczne
        miejsce. Warto wpasc do Sw Katarzyny. Co do gory Mojzesza... to wcale nie jest
        do konca powiedziane ze to wlasnie tam mialo miejsce biblijne objawienie, to
        jedna z teorii ale najbardziej popularna.
        Jesli chodzi o nurkowanie absolutnie sie z Toba zgadzam - bajka!
        Przy okazji, wycieczka do Kairu na 1 dzien zawsze wydawala mi sie pomylka, bo
        to oznacza w rzeczywistosci spedzenie tam 8 godzin ? To meczace i bez sensu.
        Kair ma sens na minimum 3 dni i to oczywiscie zakladajac ze oglada sie jedynie
        to co "trzeba zobaczyc" a reszte odpuszcza. To miasto w ktorym mozna sie
        swobodnie zgubic na cale tygodnie, ale to temat dla entuzjastow arabskich
        klimatow.
        • Gość: scorpio Re: Synaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.03, 10:37
          Zgadzam się z Tobą,że Kair w jeden dzień to mało,ale jak ktoś chce podziwiać
          te niesamowite rafy,to szkoda każdego dnia.Pierwszym razem jak byłem w Sharmie
          to co "trzeba" zobaczyłem ,ale drugi raz nastawiłem się TYLKO na rafy,nawet
          gratisową wycieczkę do Kairu sobie odpuściłem.Jak ktoś zobaczy te bajeczne
          podwodne widoki to...to działa jak narkotyk,chce się każdą chwilę spędzić we
          wodzie,a potem wieczorem w atlasie szukać jakie to ryby się już widziało a
          jakie nie.Ja już myśle o tym kiedy tam wróce(jak żona mi mówi : klapki na
          oczach)
        • corrina_f1 Re: Synaj 20.11.03, 15:49
          Gość portalu: Mua napisał(a):

          > Co do gory Mojzesza... to wcale nie jest
          > do konca powiedziane ze to wlasnie tam mialo miejsce biblijne objawienie, to
          > jedna z teorii ale najbardziej popularna.

          Tak dokładnie to jest napisane w Biblii i żaden chrześcijanin nie nazwie tego
          raczej teorią... zwłaszcza najbardziej popularną.
          • Gość: agata Re: Synaj IP: *.i.tania.siec.osiedlowa.z.firmy.provider.pl 22.11.03, 19:42
            Corrino, Mua miała na myśli, że nie jest do końca pewne, czy to na tej górze
            Mojżesz dostał tablice, a nie czy dostał. Na północy Synaju jest druga góra, na
            której mógł dostać.
      • Gość: Aga Re: Synaj IP: *.krz.eden.com.pl / *.eden.com.pl 24.11.03, 08:49
        Ja byłam w tym roku w kolorowym kanionie i bardzo mi się podobał. I naprawdę jestem pod wrażeniem i polecam.
        • Gość: Ola Re: Synaj IP: *.crowley.pl 24.11.03, 12:05
          Zwiedziliśmy trochę Synaj, niestety nie zajrzeliśmy do
          Taby.Opiszę kilka miejscowości :
          DAHAB - małe miasteczko z promenadą nad morzem,kafejkami
          na plaży. Znaleźliśmy hotelik za 25 funtów za
          pokój(początkowo chcieli 40). Hotel JEWEL OF DAHAB.
          W okolicy jest mnóstwo kampingów, ale nie zrobiły na nas
          wrażenia. Małe chatki-baraki obite bambusami. Samo
          miasteczko dość sympatyczne, z miejscowymi barami w
          których serwowali miejscowe dania.Zestaw obiadowy
          (spokojnie na 2 osoby) za 15 funtów podany na około 10
          półmiskach.Dojazd jeepem do BlueHole kosztował 20 funtów
          w obie strony.
          NUWEIBA postanowiliśmy się rozejrzeć czy gdzieś nie jest
          fajniej na Synaju. Autobus kosztuje 11 funtów od osoby
          (około godziny drogi od Dahab). Mnóstwo kampingów,
          poczatkowo mieliśmy wątpliwości, miejsce oddalone od
          cywilizacji bez "turystów" tylko sami izraelczycy.
          Spędziliśmy trzy dni w chatce bambusowej na plaży (10
          funtów od osoby). Z tyłu były dobrze utrzymane toalety i
          restauracja z potrawami od 5 do 15 funtów.
          Wszędzie palmy, wydmy i chatki przy plaży. Mieliśmy tam
          całkowity spokój i cisze.Totalne lenistwo. Kolorowy
          Kanion był tuż obok ale chcieli 200 funtów od osoby za
          1,5 godziny zwiedzania.
          WYCIECZKI TYLKO Z DAHAB - Z Sharm oglądanie Kolorowego
          Kanionu oraz Góra Synaj z Klasztorem Sw. Katarzyny
          kosztuje po 40 $ !.
          W miejscowych biurach w Dahab (kafejka internetowa tuż
          przy naszym hotelu) proponowują wycieczkę do Białego
          Kanionu + oaza (z obfitym posiłkiem w cenie) + Kolorowy
          Kanion -cała wyprawa trwała od 8.00 do 19.00 za 100
          funtów od osoby!!! Było super-przeciskaliśmy się przez
          szczeliny. (Trzeba umówić się dzień wcześniej bo na taką
          wycieczkę musi byś min. 6 osób żebysamochód wyjechał).
          Wykupiliśmy jeszcze jedną wycieczkę. To co kosztuje z
          Sharm 40 $ od osoby tu za 35 funtów od osoby !!! Minibus
          ruszył o 23.00 i zabrał nas spod Klasztoru rano o
          10.00.Na miejsce przyjechaliśmy po 1 w nocy. Całonocna
          wyprawna na górę okazała się bardzo fajnym przeżyciem.
          Idzie się momentami dość ciężko ponieważ jest sporo ludzi
          na wąskiej ścieżce i do tego wielbłądy które nocą zrobiły
          na nas straszne wrażenie.Poruszają sie dość cicho tak, że
          wyłaniają się tuż znad pleców i głowy. Niektóre siedzą
          pomiędzy skałami tak że ich nie widać tylko słychać
          dziwne dźwięki jakie wydają. Jeden z nich chyba chciał
          nas ugryźdź bo zobaczyłam w świetle księżyca wielką
          szczękę tuż nad naszymi głowami. Pod szczytem weszliśmy
          około piątej do jednego z szałasów gdzie zafundowaliśmy
          sobie herbatkę za 5 funtów. Było dość zimno.W nagrodę za
          kupienie czegokolwiek można posiedzieć, ogrzać się i
          odpocząć. Myśmy przekimali ładną godzinkę, tak że o
          godzinie 6.00 już świtało. Dostaliśmy rade od
          pewnego napotkanego przez nas turysty że wschód słońca
          jest dopiero o 6.40, tak że już jest dość jasno kiedy
          słońce wstaje a wiele osób schodzi już z góry myśląc że
          już jest po wszystkim. Wszyscy byli już na górze tak że
          droga zrobiła się pusta. Po dotarciu na szczyt,
          faktycznie minęliśmy grupy przemarzniętych schodzących
          ludzi (do tego u góry wiał silny wiatr) spokojnie
          obejrzeliśmy wschód słońca. Z tego co usłyszałam koc
          którym obwijali się niektórzy żeby wytrzymać do wschodu
          kosztował 10 funtów.
          Można obejrzeć Klasztor, ale są kolejki do kasy.
          Pozdrowionka, Ola
    • Gość: andrzej Re: Synaj IP: 62.233.173.* 16.11.03, 23:52
      my byliśmy w tym roku w Sharm i faktycznie, Synaj to bajka. góry, pustynia,
      morze i przede wszystkim rafy. tego nie da się opisać, to trzeba zobaczyć.
      samo Sharm niepodobne do reszty Egiptu, czysto, schludnie, bogato i
      bezpiecznie.
      jeżeli chcecie zobaczyć kilka zdjęć z Sharm i przede wszystkim ryby z rafy
      koralowej zapraszam na naszą stronę
      www.asiaiandrzej.com
    • Gość: Sylwia Z Re: Synaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 15:33
      ja wlasnie wrocilam z synaju bylam w hotelu w Tabie.Bylo wspaniale nurkowanie ,
      cudowne krajobrazy itp.ale chcialabym sprostowac jedno:Taba to nie kurort (jak
      pisza na niektorych forach lub w katalogach biur podrozy)tylko kilka hoteli
      oddalonych bardzo od siebie ,brak promenady ,moze 2 sklepiki ,2 kafejki i nic
      wiecej -brak centrum jako takiego ,jest sie uzaleznionym od hotelowych taksowek
      itp!Ale za to w przeciwienstwie do Sharm wielkie i niezatloczone
      plaze ,piaszczyste i piekne!A poza tym mozna wyskoczyc do Izraela ja zrobilam
      sobie taka jednodniowa wycieczke!Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka