off-with-you
30.05.09, 18:12
Ciekawy przykład:
Murat razem z Zeynep studiuje pedagogikę. Pytam o Zachód: - Moje rodzinne miasto Alanya leży nad morzem. Co roku - tysiące turystów. Jak widzę, jak traktujecie kobiety, krew mnie zalewa - opowiada. Wasza kobieta z każdym mężczyzną porozmawia. Ktoś ją zaczepia, a ona a się uśmiecha.
- Są w obcym kraju, chcą być miłe.
- Tylko prostytutki się wdzięczą do każdego. Ale co z was za mężowie! Moi koledzy, jak poznają kogoś z Zachodu, zawsze żartują. Skąd jesteś, z Polski? Spałem kiedyś z jedną Polką. Cudowne są w łóżku.
- No... szczęściarz z Ciebie...
- Chłopie, przecież ja cię właśnie obraziłem!
religiapokoju.blox.pl/2009/05/Turcja-turystyka-i-kobiety.html