Dodaj do ulubionych

Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki :(

30.05.09, 18:12
Ciekawy przykład:

Murat razem z Zeynep studiuje pedagogikę. Pytam o Zachód: - Moje rodzinne miasto Alanya leży nad morzem. Co roku - tysiące turystów. Jak widzę, jak traktujecie kobiety, krew mnie zalewa - opowiada. Wasza kobieta z każdym mężczyzną porozmawia. Ktoś ją zaczepia, a ona a się uśmiecha.

- Są w obcym kraju, chcą być miłe.

- Tylko prostytutki się wdzięczą do każdego. Ale co z was za mężowie! Moi koledzy, jak poznają kogoś z Zachodu, zawsze żartują. Skąd jesteś, z Polski? Spałem kiedyś z jedną Polką. Cudowne są w łóżku.

- No... szczęściarz z Ciebie...

- Chłopie, przecież ja cię właśnie obraziłem!

religiapokoju.blox.pl/2009/05/Turcja-turystyka-i-kobiety.html
Obserwuj wątek
    • shakirra1 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 30.05.09, 18:25
      I facetów z Europy za frajerow....Nalezy to dodac.

      To po prostu roznice kulturowe. U nas od malego uczy sie
      dziewczynki, ze maja byc mile i usmiechniete. W krajach
      muzulmanskich kobieta ma byc dumna, skromna i nie wdzieczyc sie do
      facetow. Wdziecza sie prostytutki. Dlatego faceci muzulmanie maja
      taki a nie inny odbior kobiet np. z Polski.
      U nas facet jest dumny jak idzie z rozneglizowana kobieta i jak inni
      na nia patrza i mowia "niezla masz dupe"/bo u nas blondyna w mini to
      jest prestiz, tam wygladaja tak tylko prostytutki, albo
      turystki.../. W krajch muzulmanskich za taka odzywke do czyjejs
      kobiety ktos moglby dostac.
      Wszystko oczywiscie zalezy od punktu widzenia. Dla niektorych kobiet
      mozliwosc chodzenia polnago po ulicy to wolnosc. Dla innych to
      oznaka zlych manier i braku szacunku do siebie. Ludzie sa rozni.Ja
      osobiscie uwazam zachowanie wiekszosci turystek za obciach -
      szczegolnie w krajach muzulmanskich, gdzie obowiazuja jakies zasady.
      Nie jestesmy nad Baltykiem...
      • bahebak_k Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 30.05.09, 19:12
        A ja podam wam inny przykład. Jak już kiedyś pisałam mój chłopak
        jest arabem. Pochodzi i mieszka w Algeri. Nie wygląda jak typowy
        arab i często ludzie nie są pewni, że nim jest... Dwa tygodnie temu
        moi rodzice pojechali do Algeri w odwiedziny do ich polskiej
        przyjaciółki mieszkającej tam już od lat. Mohamed dowiedziawszy się
        o ich wizycie pojechał do miasta tej kobiety spotkać się z nimi i
        porozmawiać o ślubie. Wieczorem wszyscy poszli na spacer...
        Siedzieli w kawiarni i do stolika podeszła młoda kobieta.
        (muzłumanka) po angielsku zaczela ich wypytywać czy są z Europy.
        Mohamed w żartach powiedział, że wszyscy są polakami i są tutaj na
        wakacjach a ona... spytała czy jeśli pójdzie z nim do hotelowego
        pokoju to zapłaci jej w euro. I co? Nie tylko polki uważane są za
        prostytutki ale też polacy za chłopaków szukających łatwej okazji.
        • shakirra1 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 30.05.09, 19:51
          Na codzień widzę, jak Polacy ślinią się na widok rosyjskich turystek
          wyglądających jak tanie panie lekkich obyczajów (nie wszystkie, ale
          większość niestety tak). A rosyjskie, ukrainskie, bialoruskie
          prostytutki maja tez klientow wsrod turystow. Dlatego smieszy mnie
          tutaj wypisywanie postow przez niektorych Polakow, ze to towar tylko
          dla Arabow.
          Co do moralnosci naszych krajanow i krajanek, to moge napisac
          nastepujacy przyklad. Kiedy bylam pierwszy raz w Egipcie, to w
          hotelu poznalam pewna Polke (tleniona z solariana opalenizna i w
          bialych koronkach...ale ja zawsze na poczatku jestem tolerancyjna i
          daje ludziom szanse), ktora przyjechala na wakacje z 7letnim synem.
          Najpierw poderwala sobie mlodszego chlopaka ze Slaska, ktory
          sponsorowal ja przez tydzien i byl caly szczesliwy, ze taka "laska"
          zwrocila na niego uwage. Juz podczas tej znajomosci zostawiala
          swojego syna wieczorami pod moja i mojej przyjaciolki opieka.
          Dziecko bylo kulą u nogi i my mu wszystko kupowałysmy, bo ona
          musiała mieć na pierścionki i buty.... Potem jak Ślązak wyjechał to
          na basenie przygruchala sobie pewnego
          polskiego "przystojniaka"(siłownia, solarium, łysa głowa) i po dwóch
          godzinach znajomości przyleciała do nas do pokoju pytając, czy może
          u nas zostwić syna, bo ona "właśnie umówiła się w swoim pokoju na
          szybki numerek"...Potem okazało się, że ten Polak był z dziewczyną...
          Egipcjanie, owszem gapili się z uśmieszkiem na nią - bo zgrabna,
          zawsze zachęcająco ubrana. Ale widać było, że dla nich to dziwka. I
          mieli rację. I tutaj pocieszenie dla Polskich panów. Turystki z
          Polski nie zawsze chca Egipcjan;-) Wystarczy im zasobny portfel
          Polaków;-))

          Oczywiście nie piszę tutaj o wszystkich turystach. W Polsce jest
          kilka procent ludzi z klasą i zdarzają się fajni, otwarci na świat,
          oczytani, inteligentni ludzie. Turyści i turystki.
          • bahebak_k Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 30.05.09, 20:13
            Jak wiemy to nie szata zdobi człowieka i czasem cicha woda brzegi
            wrie. Fakt faktem to jakaś część polek i polaków wyrobiła nam taką
            opinię w świecie i wszyscy ponosimy "konsekwencje" wyskoków naszych
            rodaków ale zarówno w Egipcie czy też w Hiszpani wszyscy wiedzą, że
            ludzie są różni. Część polek lubi i daje na lewo i prawo a część
            nie, wielu panów wyrywa inni płacą a jeszcze inni są "grzeczni".
            Chociaż na wejsciu przypinają nam łatke pijaków, złodzieji i
            prostytutek a nawet k..w to tylko od nas samych zależy czy będziemy
            tak postrzegani czy też nie. I nie musimy być ubrane w kombinezony
            narciarski na plaży, żeby nas szanowali. Poprostu szanujmy sie same.
            Troszkę inaczej jest w przypadku dziewczyn, które nieświadomie
            wpadają w sidła podrywaczy ale jest to kolejny dowód na to, że nie
            każdy jest taki jak jego rodak.
            Patrząc na to z drugiej strony to przyganiał kocioł garnkowi. Jak
            dziewczyna, która daje dla przyjemności może czuć się urażona
            słowami chłopaka który bierze dla kasy? Hmm
      • wy-logowana Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 30.05.09, 21:16
        shakirra1 napisała:

        > U nas facet jest dumny jak idzie z rozneglizowana kobieta i jak
        inni na nia patrza i mowia "niezla masz dupe"

        "U nas" to znaczy u kogo???
        pogratulowac towarzystwa...
        • shakirra1 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 31.05.09, 11:05
          >
          > "U nas" to znaczy u kogo???
          > pogratulowac towarzystwa...

          W Polsce. Rozejrzyj sie dobrze i zobacz co i kto króluje na polskich
          ulicach. Szczegolnie wsrod mlodych ludzi.
    • szalonaburza Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 30.05.09, 21:33
      A ja takich, co tak myślą, mam za ograniczonych kretynów i takim panom spokojnie
      mogę pokazać palec środkowy.
      • kleoluder1 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 30.05.09, 21:56
        Hmm.. jeśli chodzi o te fajne dupy to rzeczywiśie jest to nie
        smaczne. Ale to zależy w jakim kto się towarzystwie obraca.
        Mi np w muzłumaninach imponuje to ,że większość z nich nie obłapuje
        kobiet na ulicy , nie widziałam w Hurghadzie widoków leżących na
        sobie par co u nas w Polsce jest dość częste.
        • szalonaburza Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 30.05.09, 22:43
          Ale chamskie zaczepki są tu na porządku dziennym. Mnie to nie imponuje....
          • shakirra1 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 31.05.09, 11:22
            szalonaburza napisała:

            > Ale chamskie zaczepki są tu na porządku dziennym. Mnie to nie
            imponuje....

            Mnie tam nikt nie zaczepia po chamsku, bo nie chodze rozebrana po
            ulicy....Zauwaz kogo zaczepiaja po chamsku. To po pierwsze.

            Po drugie faktem jest, ze wielu tych facetow jest prostrzych od
            budowy cepa i maja bardzo waskie horyzonty. Za duzo bym od nich nie
            wymagala...
            • szalonaburza Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 31.05.09, 21:41
              > Mnie tam nikt nie zaczepia po chamsku, bo nie chodze rozebrana po
              > ulicy....Zauwaz kogo zaczepiaja po chamsku. To po pierwsze.
              >
              > Po drugie faktem jest, ze wielu tych facetow jest prostrzych od
              > budowy cepa i maja bardzo waskie horyzonty. Za duzo bym od nich nie
              > wymagala...

              Gwarantuję Ci, że po ulicy rozebrana nie chodzę. Dalece obce są mi miniówy i
              szpile. Makijaż też robię od święta i to w 2 minuty. Nie uśmiecham się do panów
              na ulicy ani nie zagaduję. Wręcz ignoruję.
              A mimo wszystko zdarzają mi się często zaczepki typu "hi how are you" (ignoruję)
              by po chwili usłyszeć agresywne "i'm talking to you!".
              Mieszkam sama, nie mam męża, może oni to jakoś wyczuwają. Albo po prostu już
              znają mnie z widzenia, przynajmniej w mojej okolicy. I są potwornie natrętni.
              Bardzo często jadam na mieście i często sama w różnych, ale tych samych
              restauracjach. Nawet po zwróceniu uwagi szefostwu danej restauracji, że jeść to
              ja lubię w ciszy i spokoju, po jakimś czasie znowu jakiś delikwent podejmuje
              kolejną próbę podboju.
              A tak poza tym to daję sobie z tym radę i mimo tych zaczepek czuję się tu
              bezpieczna. To tylko tak a propos wypowiedzi o szacunku. Gdyby mogli to by
              zjedli mnie na miejscu, widząc, jak się ślinią. Ale nie mogą, taki kraj, taka
              kultura, strach przed policją.
            • prince-ashraf 83% Egipcjanek bylo napastowanych seksualnie... 01.06.09, 08:37
              62% Egipcjan przyznalo, ze zaczepia kobiety na ulicy i sklada nie dwuznaczne
              propozycje. 53% Egipcjan oskaraza kobiety, ze same sklaniaja ich do zaczepek. Te
              dane pochodza nie z Sharm, czy Hurghady, ale z Kairu. 98% kobiet odwiedzajacych
              Egipt przyznalo, ze sa zaczpiane w niewybredny sposob przez Egipcjan. Polecam
              lekture artykulu nt. napasci na tle seksualnym, ktore staja sie nagminne w
              Kairze: Egypt's sexual harassment 'cancer'
              news.bbc.co.uk/1/hi/world/middle_east/7514567.stm
              Shakira, to nie jest kwestia ubioru i zachowania kobiet, ale przedmiotowego
              traktowania kobiet przez Arabow.
              Mysle, ze jak spedzisz w Egipcie kilka, kilkanscie lat, to otworza Ci sie oczy
              na wiele spraw, ktorych teraz nie dostrzegasz lub poprostu nie chcesz dostrzegac.
              Na temat frajerstwa europejskich mezczyzn nie bede sie wypowiadal, gdyz
              generalizujesz i tyle.
        • shakirra1 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 31.05.09, 11:17
          kleoluder1 napisała:

          > Hmm.. jeśli chodzi o te fajne dupy to rzeczywiśie jest to nie
          > smaczne. Ale to zależy w jakim kto się towarzystwie obraca.

          W Polsce widziałam to codziennie na ulicach, szczegolnie latem. OK,
          to jest indywidulana sprawa kazdego czlowieka. Ale niech nikogo nie
          dziwi, ze to co wsrod niektorych Polakow jest normalne dla
          mieszkancow innych rejonow swiata takie nie jest...


          > Mi np w muzłumaninach imponuje to ,że większość z nich nie
          obłapuje
          > kobiet na ulicy , nie widziałam w Hurghadzie widoków leżących na
          > sobie par co u nas w Polsce jest dość częste.

          Teraz jestem u mamy w Wawie i codziennie widuje obmacujace i
          calujace sie na ulicach parki. Dla mnie jest to oblesne. Ale to jest
          moj subiektywny punkt widzenia.
          Oczywiscie w HRG tez mozna spotkac takie widoki, najczesciej miedzy
          zigolakami i turystkami. Jesli Arab szanuje kobiete, to nigdy nie
          bedzie okazywal jej uczuc przy ludziach (mam na mysli calowanie sie,
          obmacywanie itd.), ale na przyklad chodzenie za reke w Egipcie jest
          jak najbardziej normalne.
          W naszej kulturze jest dokladnie odwrotnie. Choc oczywiscie sa
          ludzie, ktorzy maja klase i zachowuja sie powsciagliwie na ulicy czy
          plazy.
          • naiwna2007 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 31.05.09, 11:55
            SHAKIRRA ZGADZAM SIĘ Z TOBĄ W 100% MOMO MOICH ZŁYCH DOŚWIADCZEŃ
            MUSZĘ OBIEKTYWNIE POWIEDZIEĆ, NIGDY NIKT NIE ODWAŻYŁ SIĘ MNIE
            OBRAZIĆ, FAKT-CHODZĘ UBRANA BLIŻEJ ARABSKICH KOBIET NIŻ POLEK -ALE
            TYLKO TAM, PONADTO ZNAJOOMOŚĆ JĘZYKA BARDZO POMAGA ,JEDNO KRÓTKIE
            ZDANIE I WIEDZĄ, ŻE NALEŻY OKAZAĆ SZACUNEK. NAWET W HOTELU GDY
            MÓWIŁAM PO ARABSKU BYŁAM ZAŁATWIANA POZA KOLEJNOŚCIĄ - CZEKAJĄCYCH
            BEZ PRZERWY NA ALKOHOL ROSJAN.
            KWESTIA OKAZYWANIA UCZUĆ, MÓJ BYŁY FACET POZA TRZYMANIEM ZA RĘKĘ NA
            GEST CZUŁOŚCI BARDZO KRÓTKI POZWOLIŁ SOBIE NA LOTNISKU GDY MNIE
            ODBIERAŁ PO PRZYLOCIE.
            FAKTEM JEST RÓWNIEŻ ,ŻE POWIEDZIAŁ MI JAK NIE POWINNAM SIĘ
            ZACHOWYWAĆ W MIEJSCACH PUBLICZNYCH - CO DAŁO MI DUŻE POCZUCIE
            BEZPIECZEŃSTWA-
            • layla-pl Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 31.05.09, 12:43
              To co ja zauważyłam mimo ze byłam tylko dwa razy w Egipcie jest to oni bardzo
              szanują starsze osoby. Tak jest w każdym razie u mojego A.
              Co do trzymania za ręce to na ulicy nigdy nie wypuszcza mojej dłoni ze swojej
              ręki. Mogę potwierdzic ze nie zauważyłam aby ktoś mnie zaczepiał na ulicy. Tak
              jest tez w coffee shop owszem spoglądają ale słowa nie mówią.
              • clower000 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 31.05.09, 14:43
                A ja bym powiedziała ,że ich szacunek przychodzi z czasem. Np. mój
                mężczyzna na początku naszej znajomości nie przejmował się innymi
                ludźmi gdy mnie całował np na plaży. Chciał mnie też zaciągnąć po 2
                tygodniach do łóżka na co ja oczywiście się nie zgodziłam. Po czym
                po mojej drugiej wizycie coś się zmieniło. Nie pozwalał sobie nawet
                na pocałunek w policzek , pozostawało nam tylko chodzenie za rękę i
                głębokie patrzenie sobie w oczy co czasem mnie już irytowało . No
                wiadomo , jakiś romantyczny nastrój i spacer np. w Marinie a on
                nawet nie chciał mnie pocałować.

                • clower000 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 31.05.09, 14:46
                  Może część z nim poprostu potrzebuje czasu na to by stwierdzić czy
                  ch wybranka będzie tylko turystką na szybki numerek czy jednak
                  będzie to coś więcej czyli związek na lata. Ja teraz po moich 11
                  miesiącach stwierdzam ,że mój facet obdarzył mnie głębokim
                  szacunkiem za to ,że nie oddałam się mu jak jakaś pospolita łatwa
                  Rosjanka i miałam do niego dystans.
                  Niestety wiele Polaków , jeśli kobieta nie da im przysłowiowej dupy
                  po 3 rande daje sobie spokój ..
                  • anja.4 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 31.05.09, 16:24
                    No proszę teraz przykładem Layli wszystkie będą nieśmiałe skromne
                    i "obdarzone głębokim szacunkiem" przez habisia.
                    • layla-pl Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 31.05.09, 17:53
                      anja.4 napisała:

                      > No proszę teraz przykładem Layli wszystkie będą nieśmiałe skromne
                      > i "obdarzone głębokim szacunkiem" przez habisia.

                      Jaka skromna i nieśmiała
                      Jesteś złośliwa
                      • layla-pl Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 31.05.09, 18:29
                        Dlaczego przy szczerych intencjach i uczuciu pojscie do łózka miałoby
                        byś grą pozorów po to aby tylko zyskac w jego w oczach. Dlaczego miałabym czekac rok lub dwa bądż do ślubu i myslec ze dzięki temu będzie mnie bardziej szanował.
                        Ja nie jestem muzułmanką i Arabką i nigdy nią nie będę. Przez fakt ze poszłam z kimś do łóżka przy drugiej wizycie w Egipcie nie uwazam ze sie za łatwą. I nie sądzę aby szanował mnie bardziej gdybym to zrobiła przy 10 wizycie. Przecież nie tylko jego pragnienia się licza. Poza tym czasem przy pięknej oprawie księżyca ,muzyki mozna poczuc sie wyjatkowa a w ciszy poczuc się to jedyną. To nie moment jest ważny ale ta druga osoba.
          • 78asuan78 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 31.05.09, 18:22
            Shakirra, twoje poglady na zycie milosne nastolatkow, sa jak w
            sredniowieczu, o! przepraszam zapomnialam ty juz nie jestes taka
            mloda nastolatka, masz juz chrystusowe latka.
            • naiwna2007 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 31.05.09, 19:06
              WIESZ CO TOBIE BRAKUJE NIE TYLE KLASY CO ARGUMENTÓW JAK NIE MASZ NIC
              DO POWIEDZENIA TO INTELIGENTNY CZŁOWIEK WIE CO NALEŻY W TAKIEJ
              SYTUACJI ZROBIĆ POPROSTU ZACHOWAĆ MILCZENIE.
              ZGADZAM SIĘ Z SHAKIRRĄ TO CO CZASEM WIDUJĘ NA NASZYCH ULICACH NAWET
              MNIE OSOBĘ ZDECYDOWANIE TOLERANCYJNĄ NAPAWA ZWYKŁYM OBRZYDZENIEM, A
              KOMENTARZE JAK POWYŻEJ POTWIERDZAJĄ TYLKO OPINIĘ, ŻE KULTURA
              OBYCZAJE I ZASADY ODCHODZĄ WRAZ Z POKOLENIEM "CHRYSTUSOWEGO" WIEKU.
              JAKIE TO SMUTNE, ŻE NA FORUM GDZIE DZIEWCZYNY I KOBIETY MAJĄ SOBIE
              POMAGAĆ PO RAZ KOLEJNY POJAWIŁY SIĘ P O M Y J E. WSZTSTKIE TROCHĘ
              BARDZIEJ WRAŻLIWE OSOBY PRZEPRASZAM ZA OSTRY KOMENTARZ ALE AŻ
              MNIE ...ECH
            • naiwna2007 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 31.05.09, 19:08
              78asuan78 napisała:

              > Shakirra, twoje poglady na zycie milosne nastolatkow, sa jak w
              > sredniowieczu, o! przepraszam zapomnialam ty juz nie jestes taka
              > mloda nastolatka, masz juz chrystusowe latka.

              MOJA WYPOWIEDŹ DOTYCZYŁA TEGO POSTU,
              • sashamari Niech mają.. ja ich też mam za dziwiki :) 31.05.09, 19:52
                • wtopek Re: Niech mają.. ja ich też mam za dziwiki :) 31.05.09, 20:43
                  No cóż, nasze panie muszą zaakceptować fakt, że zawsze bądą erzatzem
                  prawowiernej muzułmańskiej dziewicy, cokolwiek ukochany by nie mówił
                  na ich temat...
                  • rubio.3 Re: Niech mają.. ja ich też mam za dziwiki :) 31.05.09, 22:11
                    wtopek ale tam coraz trudniej o rodzimą dziewicę , także szansa na zmianę
                    statusu kobiety Europejki jest duża
                    • wtopek Re: Niech mają.. ja ich też mam za dziwiki :) 01.06.09, 08:06
                      W zasadzie masz rację, coraz cześciej słychać, a że to jakąś
                      ukamienowali, a inną zarżnął braciszek broniąc honoru rodziny.
                  • shakirra1 Re: Niech mają.. ja ich też mam za dziwiki :) 01.06.09, 20:21
                    wtopek napisał:

                    > No cóż, nasze panie muszą zaakceptować fakt, że zawsze bądą
                    erzatzem
                    > prawowiernej muzułmańskiej dziewicy, cokolwiek ukochany by nie
                    mówił
                    > na ich temat...

                    Stety czy niestety tym razem przyznaję Ci rację. Tacy są muzułmanie.
                • shakirra1 Re: Niech mają.. ja ich też mam za dziwiki :) 01.06.09, 20:19
                  Z ust mi to wyjęłaś...Najpierw puszczają się za kasę z podstarzałymi
                  babkami, a potem nawracają na islam...To też jest fakt.
          • psotnisia123 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 01.06.09, 06:44
            > Teraz jestem u mamy w Wawie i codziennie widuje obmacujace i
            > calujace sie na ulicach parki. Dla mnie jest to oblesne. Ale to
            jest
            > moj subiektywny punkt widzenia.

            NO PROSZE CIE SHAKIRA WIDOK CALUJACEJ SIE ZAKOCHANEJ PARY JEST DLA
            CIEBIE OBLESNY? TY NIE OKAZUJESZ SOBIE UCZUC Z MEZEM? JAK TY ZYJESZ?
            PRZEPRASZAM NIE CHCE CIE OBRAZAC ALE NORMALNIE NIE ROZUMIE.
            • szalonaburza Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 01.06.09, 07:26
              Wiesz Psotnisiu, że ja też się nad tym zastanawiałam i chyba raczej "obleśne" to
              dla mnie jest. Niedobrze mi się robi np. jak ktoś je brudnymi rękami, albo po
              dłuższym pobycie w toalecie używa wody, a papieru toaletowego ani milimetra - po
              umyciu rąk wolę wytrzeć ręce we własne spodnie lub bluzkę, niż ręcznik...
              • szalonaburza Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 01.06.09, 08:38
                Wiesz Psotnisiu, że ja też się nad tym zastanawiałam i chyba raczej "obleśne" t
                > o
                > dla mnie jest. Niedobrze mi się robi np. jak ktoś je brudnymi rękami, albo po
                > dłuższym pobycie w toalecie używa wody, a papieru toaletowego ani milimetra - p
                > o
                > umyciu rąk wolę wytrzeć ręce we własne spodnie lub bluzkę, niż ręcznik...

                Miało być, że pary cokolwiek tam wyprawiające na ulicach, obleśne dla mnie nie są..
            • wtopek Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 01.06.09, 08:04
              Pranie mózgu robi swoje. Całujące się pary są obleśne. Szorty i mini
              są nieprzwoite. Niedługo dla naszej forumowej gwiazy jedynie
              slusznym strojem będzie galabija czy jak to tam zwał i ścierka na
              głowę z otworami na oczy ;)
            • bahebak_k Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 01.06.09, 10:53
              psotnisia123 napisała:

              > > Teraz jestem u mamy w Wawie i codziennie widuje obmacujace i
              > > calujace sie na ulicach parki. Dla mnie jest to oblesne. Ale to
              > jest
              > > moj subiektywny punkt widzenia.
              >
              > NO PROSZE CIE SHAKIRA WIDOK CALUJACEJ SIE ZAKOCHANEJ PARY JEST DLA
              > CIEBIE OBLESNY? TY NIE OKAZUJESZ SOBIE UCZUC Z MEZEM? JAK TY
              ZYJESZ?
              > PRZEPRASZAM NIE CHCE CIE OBRAZAC ALE NORMALNIE NIE ROZUMIE.



              A ja popieram Shakire. Bo jest różnica między całowaniem się a
              całowaniem:) Jeśli para robi to normalnie to nikt nie zwróci uwagi i
              nikogo to nie obrzydza ale w chwili gdy w majtkach dziewczyny
              londuje jego dłoń, człoło jest mokre od śliny, ona wydaje dziwne
              odgłosy i ruszają się. To sorry ale mnie też to obrzydza. Niestety
              tych normalnie całujących się widzimy coraz zadziej.
              • psotnisia123 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 01.06.09, 10:56
                o matko to gdzie ty mieszkasz? bo ja moze jestem z jakiegos za.....
                ale u mnie nie widzi sie zeby facet pchal lapy do majtek i uprawiali
                petting na ulicy! chyba musze sie ruszyc i poszukac:D ale dla mnie
                jak para sie caluje czy nawet namietnie caluje nie tak jak ty to
                opisujesz bo tego widoku nie iwdze, to dla mnie jest bardzo mily
                widok takie zakochane pary i gdybym byla mloda nastolatka to sama
                bym sie calowala. zreszka jakies 10 lat w stecz tez sobie koazywalam
                uczucia na ulicy i nikt na mnie z obrzydzeniem nie patrzyl
                • bahebak_k Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 01.06.09, 11:37
                  psotnisia123 napisała:

                  > o matko to gdzie ty mieszkasz? bo ja moze jestem z jakiegos
                  za.....
                  > ale u mnie nie widzi sie zeby facet pchal lapy do majtek i
                  uprawiali
                  > petting na ulicy! chyba musze sie ruszyc i poszukac:D ale dla mnie
                  > jak para sie caluje czy nawet namietnie caluje nie tak jak ty to
                  > opisujesz bo tego widoku nie iwdze, to dla mnie jest bardzo mily
                  > widok takie zakochane pary i gdybym byla mloda nastolatka to sama
                  > bym sie calowala. zreszka jakies 10 lat w stecz tez sobie
                  koazywalam
                  > uczucia na ulicy i nikt na mnie z obrzydzeniem nie patrzyl

                  No widzisz... Ja mieszkam w centrum mojego miasta i praktycznie
                  kilka metrów dalej mam dyskoteki i bary i wieczorem widac to
                  wszedzie. Najczęściej nie są to zakochane pary tylko głupie małolaty
                  i chłopak poznany godzine wcześniej.
                  • wtopek przyłaczam się do psotnisi 01.06.09, 12:57
                    W moich stronach, seks na ulicy, a nawet opisane powyżej ślinienie
                    się i obmacywanie też jakoś nie jest spotykane. Widac żyję na
                    prowincji i w ciemnogrodzie ;) Za to przytulone parki na ławce w
                    parku czy też trzymające się za rekę jak najbardziej. One tez
                    bulwersują???

                    Rozumiem, ze arabscy habibi w arabskich dyskotekach nie obmacują i
                    nie ślinią się do chętnych seksurystek???
                    • shakirra1 Re: przyłaczam się do psotnisi 01.06.09, 20:37
                      wtopek napisał:

                      > W moich stronach, seks na ulicy, a nawet opisane powyżej ślinienie
                      > się i obmacywanie też jakoś nie jest spotykane. Widac żyję na
                      > prowincji i w ciemnogrodzie ;)
                      Nie wiem gdzie żyjesz i nie wnikam w to. Średnio mnie to interesuje
                      szczerze mówiąc. Manifestowanie uczuć w Polsce jest normą i nikogo
                      to nie dziwi, może dlatego nie zwracasz na to uwagi. I dobrze wiesz,
                      że nie mam tutaj na myśli uprawiania seksu na ławce w parku, bo to
                      na całym świecie jest karalne.

                      Za to przytulone parki na ławce w
                      > parku czy też trzymające się za rekę jak najbardziej. One tez
                      > bulwersują???

                      Mnie to nie bulwersuje, nie wiem jak innych. Trzymanie się za ręce w
                      EG też jest już całkiem normalne i nikogo nie dziwi.


                      >
                      > Rozumiem, ze arabscy habibi w arabskich dyskotekach nie obmacują i
                      > nie ślinią się do chętnych seksurystek???

                      Jestem już dość długo w EG, a na dyskotece byłam moze 3 razy. Za
                      kazdym razem wychodziłam zdegustowana zachowaniem kobiet i tych
                      męskich prostytutek, tzw. "fuckermanow". Oczywiscie, ze sie
                      obmacuja, ale gdzie na swiecie w dyskotekach ludzie sie nie
                      obmacuja??
                      Mnie osobiscie wyzelowani gogusie z HRG nigdy nie interesowali, wiec
                      nie mialam do czynienia z takim facetem. Moj maz od poczatku
                      znajomosci mial do mnie dystans. Gdyby bylo inaczej, nigdy bym sie z
                      nim nie spotykala.
                      • wtopek Re: przyłaczam się do psotnisi 01.06.09, 21:56
                        Wychodzi na to, zę Egipt to prawie jak Zachód panie dzieju, skoro
                        arabowie z arabkami (nie małżeństwa SIC!!!) chodzą swobodnie za rękę
                        na ulicy. W Emiratach skończyłoby się na policji...

                        Szanowna Pani raczy konfabulować, takie sceny prawie nie są
                        spotykane w ultraliberalnej w porównaniu z Egiptem, Turcji...
                        • shakirra1 Re: przyłaczam się do psotnisi 01.06.09, 22:13
                          wtopek napisał:

                          > Wychodzi na to, zę Egipt to prawie jak Zachód panie dzieju, skoro
                          > arabowie z arabkami (nie małżeństwa SIC!!!) chodzą swobodnie za
                          rękę
                          > na ulicy. W Emiratach skończyłoby się na policji...
                          >
                          > Szanowna Pani raczy konfabulować, takie sceny prawie nie są
                          > spotykane w ultraliberalnej w porównaniu z Egiptem, Turcji...

                          Widzę, że naczytałeś się słownika wyrazów obcych. Nie widzisz, że
                          Twoje nadęcie w porównaniu do tematu jest żenujące?

                          Egipt robi się coraz bardziej liberalny w pewnych kwestiach i Twoje
                          turystyczne wyobrażenie jest trochę na wyrost. Znam pary, które są
                          narzeczonymi i chodzą za rękę. Znam muzułmanki, które chodzą po
                          plaży w bikini i tańczą na stołach. Cały czas Twoja wiedza opiera
                          się na stereotypach, które gdzieś załyszałeś. Egipt jest wielkim
                          krajem i są tam bardzo różni ludzie, którzy się różnie zachowują.
                          Jeśli tak bardzo fascynuje Cię ten temat - bo widzę, bo bytności
                          tutaj, że chyba bardzo, to proponuje wyjechać tam na trochę.
                          Pomieszkać, pogadać z ludźmi, poobserwować. A nie wygłaszać
                          swoje "teorie".
                      • psotnisia123 Re: przyłaczam się do psotnisi 02.06.09, 07:07
                        przepraszam cie shakira bo nawet cie lubie. jeses inteligentna
                        kobieta ale wiesz cos mi tu nie gra, nie obraz sie. raz piszesz ze
                        widok calyjacej pary napawa cie obrzydzeniem a zaraz do wtopka
                        [iszesz ze nie wiec w koncu napawa cie czy nie bo ja sie juz
                        pogubilam
            • shakirra1 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 01.06.09, 20:27
              psotnisia123 napisała:

              > > Teraz jestem u mamy w Wawie i codziennie widuje obmacujace i
              > > calujace sie na ulicach parki. Dla mnie jest to oblesne. Ale to
              > jest
              > > moj subiektywny punkt widzenia.
              >
              > NO PROSZE CIE SHAKIRA WIDOK CALUJACEJ SIE ZAKOCHANEJ PARY JEST DLA
              > CIEBIE OBLESNY? TY NIE OKAZUJESZ SOBIE UCZUC Z MEZEM? JAK TY
              ZYJESZ?
              > PRZEPRASZAM NIE CHCE CIE OBRAZAC ALE NORMALNIE NIE ROZUMIE.


              Psotnisia123, uważam, że całowanie się i obłapianie w miejscach
              publicznych jest brakiem kultury. Nigdy z mężem nie całujemy się
              przy ludziach /może z wyjątkiem całusa przy bliskich znajomych/ i
              nie jesteśmy do siebie przyklejeni. Jestem zdania, że dorośli ludzie
              nie powinni nadmiernie manifestować swoich uczuć. Nie chodzi mi
              tutaj o trzymanie się za ręce, czy jakieś delikatne czułe gesty.
              Ale "lizanie się" na ulicy i leżenie na sobie na plaży, jest oznaką
              prostactwa. Ale to tylko moje skromne zdanie. Ja z szacunku do
              siebie i partnera takie rzeczy robię w domu.
              • yamyam Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 01.06.09, 21:32
                racja Shakira, nie kazdemu musi odpowiadac ogladanie slinotoku na
                ulicy i zawodow, kto komu glebiej wepchnie jezyk :) buziaki,
                calusy...za raczke...czemu nie... :)
                • wtopek Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 01.06.09, 21:58
                  Analizuje pani obfitość ślinienia się? No cóż są różne hobby...ja w
                  ciągu paru lat swojego życia nie widziałem śliniących się na widok
                  kobiet mężczyzn, pieski na widok suk w rui owszem. Gratuluję ;)
                  • shakirra1 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 01.06.09, 22:04
                    wtopek napisał:

                    > Analizuje pani obfitość ślinienia się? No cóż są różne hobby...ja
                    w
                    > ciągu paru lat swojego życia nie widziałem śliniących się na widok
                    > kobiet mężczyzn, pieski na widok suk w rui owszem. Gratuluję ;)

                    Wtopciu, Twoje "riposty" są coraz bardziej żenujące.
                    • yamyam Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 02.06.09, 00:01
                      ...i jakies ten tego no...coraz mniej jakby nawiazujace do
                      wypowiedzi przedmowcy???...ale rozumiem...masz swoj swiat i swoje
                      zabawki...
                      • psotnisia123 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 02.06.09, 07:18
                        ale spokojnie dziewczyny i chlopcy przeczytalam sobie wszystko i
                        kazdemu z nas chodzi o to samo. caluski sa przyjemne dla ludzkiego
                        oka i okazywanie sobie uczuc a okazywanie napalenia i stawianie
                        namiotu nie. widze ze nieporozumienia tutaj wychodza z tego ze kazdy
                        z nas ma inny styl wypowiedzi a tak naprawde myslimy tak samo. ale
                        torche odbiegajac od tematu ja jak to ja musialam wypytac. moj
                        kamalek jest tym "nowoczesniejszym" panem z egiptu i on baaardzo
                        lubi trzymanie sie za raczke calusy w miejscahc publicznych wrecz
                        mowi ze nie wyobraza sobie by nie pocalowac przy ludziach swojej
                        ukochanej tylko dlatego ze sa ludzie. to samo tyczy sie ubioru
                        podobaja mu sie mini i dekoldy i nie uwaza zeby taki stroj byl
                        oznaka prostytucji czy rozwiazlosci. no ale mi zapowiedzial zebym
                        raczej zbyt wyzywajacych ubran nie brala gdyz boi sie o moje
                        bezpieczenstwo, nie kazdy jest tak tolerancyjny jak on. ale do
                        sedna. wiec wypytalam bardzie konserwatywnego przyjaciela dlaczego
                        ich to tak bulwersuje. odpowiedz byla dla mnie zaskakujaca. ZE
                        WZGELDU NA DZIECI, CHYBA NIE CHCIALA BYS BY TWOJE DZIECKO OGLADALO
                        NA WPOL NAGA KOBIETE ( MINI, DEKOLD) BEZ ZAKRYTYCH WLOSOW( PONOC
                        WLOSY UWODZA) I CALUJACA SIE PARE. DZIECKO MOZE MIEC URAZ DO KONCA
                        ZYCIA. no coz moje 7 letnia corka gdy widzi pania w mini mowi ale ma
                        fajna spodniczke kupisz mi taka mamusiu? na nagosc nie zwraca uwagi.
                        mali chlopcy pewnie mysla: o nozki takie jak moje tylko wieksze:D,
                        co do caluskow to jak ja bylam mala to wolalo sie ZAKOCHANA PARA
                        JACEK IBARBARA teraz dzieci mowia ONI SIE CALUJA ONI SIE CALUJA mamo
                        a czemu oni sie caluja wtedy sie dziecku tlumaczy ze dorosli daja
                        sobie caluski prosto w usta jak sie kochaja tak jak mam daje caluska
                        w policzek dziecku bo go kocha. no to tyle:D pozdrowionka
                        • 78asuan78 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 02.06.09, 13:31
                          Niestety Egipt, kraj muzulmanski, inna kultura, inna religia, daleko
                          daleko za nowoczesna Europa, gdzie okazywanie uczuc obojetnie w
                          jakim miejscu jest dopuszczalne i nikt nikomu niczego nie zabrania,
                          jak sa okazywane uczucia w miejscach publicznych zalezy tylko i
                          wylacznie od osob ktore ja okazuja, wiem tylko od mojej babci ktora
                          chetnie siedzi w parku i obserwuje zakochane parki,i przypomina
                          sobie swoje mlode lata. Jest to mile dla oka duszy i ciala, rowniez
                          dziewczyny w mini,wygladaja ladnie tylko w tym wypadku jak maja
                          ladna figure,to chlopaki chetnie zawiesza na nich oko, tak jest u
                          nas w Europie i komu sie nasza kultura zycia i bycia nie podoba moze
                          zawsze zmienic kraj i "isc tam gdzie pieprz rosnie", to nie musi
                          ogladac zakochanych i szczesliwych par. Nie trzeba i nie powinno sie
                          wychowywac dzieci w zacofaniu ukrywajac piekno ciala, moi rodzice
                          zawsze sa dla nas otwarci kapiemy sie razem i nie mamy nic do
                          ukrycia, dziecko poznaje najlepiej kulture ciala we wlasnym domu, i
                          nie musi rosnac w niewiedzy i zacofaniu jak za krola cwieczka. To
                          wszystko co bog dal czlowiekowi nie jest nikomu obce, i lepiej
                          uswiadomic dzieci, niz wychowywac je w ciemnocie oczekujac ze ktos
                          tam.... a moze nauczyciel w szkole im to wszystko wyjasni.......
                          • yamyam Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 02.06.09, 19:30
                            zastanawia mnie kilka rzeczy...
                            > Niestety Egipt, kraj muzulmanski, inna kultura, inna religia,
                            daleko
                            > daleko za nowoczesna Europa, gdzie okazywanie uczuc obojetnie w
                            > jakim miejscu jest dopuszczalne i nikt nikomu niczego nie
                            zabrania,
                            > jak sa okazywane uczucia w miejscach publicznych ..."
                            :) az boje sie pomyslec jak bardzo bedziemy "postepowym krajem", gdy
                            zaczniemy zalatwiac swoje potrzeby fizjologiczne "legalnie" na
                            trawnikach...w koncu bedziemy bardzo postepowi i nikt nam tego nie
                            zabroni :)...mysle, ze zachowania ludzi na ulicy czy w innym miejscu
                            publicznym nie maja nic wspolnego z zacofaniem czy postepem :) miara
                            postepu jest cos innego niz to czy kapiemy sie "nagolasa" z
                            rodzicami, calujemy na ulicy, uswiadamiamy dzieci w zakresie
                            sexualnosci...
                            "... wiem tylko od mojej babci ktora
                            > chetnie siedzi w parku i obserwuje zakochane parki,i przypomina
                            > sobie swoje mlode lata..."
                            :) fajnie, ze Twojej babci to dobrze sie kojarzy, ale innej babci
                            moze przypomniec, ze "to juz blizej niz dalej" i wcale nie musi byc
                            z tego powodu szczesliwa ;)
                            reasumujac...na wszystko jest czas i miejsce :)...wybierajmy madrze
                            i mimo wszystko patrzmy czy nie czynimy blizniemu przykrosci :)
                            milego dnia :)
                            • szalonaburza Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 02.06.09, 20:52
                              > :) fajnie, ze Twojej babci to dobrze sie kojarzy, ale innej babci
                              > moze przypomniec, ze "to juz blizej niz dalej" i wcale nie musi byc
                              > z tego powodu szczesliwa ;)

                              Bardzo szanuję starszych ludzi, ale co komukolwiek się ma skojarzyć i ja jeszcze
                              mam z tego powodu czuć się winna... To jest chyba nie za bardzo normalne... "to
                              juz blizej niz dalej"? - próbuję zrozumieć...?
                              • yamyam Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 02.06.09, 21:24
                                wiesz...mlodosc przemija, lata leca i w koncu jest juz blizej niz
                                dalej do "opuszczenia tej krainy" :) a tu juz nie kazdemu chce sie o
                                tym pamietac i myslec, a coz aby mu jeszcze o tych mijajacych latach
                                przypominac :)...o tym myslalam ;)
                                • yamyam Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 02.06.09, 21:27
                                  zapomnialam...to oczywiscie nie powod do wpedzania sie w poczucie
                                  winy, ale warto o tym pamietac, ze inni moga odbierac nieco inaczej
                                  nasze zachowanie niz my :)
                                  pozdrawiam :)
                          • shakirra1 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 02.06.09, 22:48
                            Asuan, w ramach zajec praktycznych i uswiadamiajacych dzieci
                            proponuje jeszcze z nimi pokopulowac. Bo do tego zmierza Twoj tok
                            myslenia....Wtedy juz bedziemy mega nowoczesni ;-)
                            Wybacz, ale ojciec z nastoletnia corka pod prysznicem, albo naga
                            mamusia z nastoletnim synkiem, to dla mnie zboczenie. Jest cos
                            takiego jak intymnosc i ja szanuje taka potrzebe u ludzi. Oczywiscie
                            sa rozni, "nowoczesni" ordynusi, ale to nie moja bajka.
                            Moja metoda na wychowanie dzieci sa rozmowy o wszystkim i szczerosc.
                            Nie widze powodu, zebym musiala sie rozbierac przed synem, zeby mu
                            pokazywac co to jest seksulanosc i ludzkie ciało.


                            • 78asuan78 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 03.06.09, 09:03
                              W nowoczesnej medycynie poleca sie juz w momecie urodzenia dziecka
                              kontakt z cialem matki i kladzie sie jej niemowlaka na jej gole
                              cialo,czy to w twoich oczach tez jest niemoralne? jezeli tak, to nie
                              wiedzialam o tym ze sa jeszcze w dzisiejszych czasach takie zacofane
                              osoby, ktore nagosc czlowieka uwazaja za "zboczenie" Czy plaze
                              nudystow to tez "zboczenie"? jezeli tak to mamy bardzo duzo
                              zboczencow, czy akty w galeriach to tez malowali zboczency? Kobieto
                              w jakim ty zyjesz swiecie? A wogole to lepiej wychowywac dzieci
                              uswiadomione od malego i w praktyce nie tylko rozmowa ale odpowiedni
                              obraz rzeczywistosci jest potrzebny, sucha rozmowa nic nie da,
                              jezeli syn i corka od malenkosci sa przyzwyczajone do nagosci
                              rodzicow to ich to wogole nie razi i nie zwracaja na to uwagi, po
                              prostu jest to normalny widok. Nie jestem zwolenniczka rozbierania
                              sie na plazy,przed obcymi nie musze sie afiszowac, ale w moim domu,
                              mam zasady "wszystko co ludzkie nie jest mi obce".
                              • szalonaburza Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 03.06.09, 10:33
                                Nie mam nic przeciwko naturyzmowi, jednak osobiście wolałabym nie oglądać
                                nagości moich rodziców. Niezręcznie się też czuję przychodząc jako gość do
                                czyjegoś mieszkania, a ten ktoś paraduje np. w samej bieliźnie.
                                Nie potrafiłabym też pokazywać się nago świadomemu już otaczającego go świata,
                                dziecku. Do pewnego momentu w rozwoju nagość matki jest naturalna (karmienie
                                piersią), ale po tym okresie nagość rodziców robi się niesmaczna. Żyjemy w takim
                                społeczeństwie, gdzie nagość to sprawa intymna, a dziecko powinno być dobrze
                                przystosowane do życia w danym społeczeństwie.
                                Nie każda nagość jest ładna, a ja lubię estetykę.
                                • 78asuan78 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 03.06.09, 11:13
                                  No tak sa jeszcze w naszym kraju tereny, gdze PRUDERIA, jest pisana
                                  duza litera, i wiele spraw w tym kierunku jest wielka tajemnica, a
                                  kiedy 15 latka zachodzi w ciaze bo nie jest uswiadomiona i wychowana
                                  w ciemnocie to wielkie hallllllo w srodowisku.Wiem tylko jedno ze
                                  juz w przedszkolu uczy sie dzieci o roznicy miedzy chlopcem i
                                  dziewczynkom. Ale to nie jest zwiazane z tym tematem wiec nie bede
                                  sie rozpisywac.
                                  • szalonaburza Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 03.06.09, 14:35
                                    > kiedy 15 latka zachodzi w ciaze bo nie jest uswiadomiona i wychowana
                                    > w ciemnocie to wielkie hallllllo w srodowisku.

                                    Myślisz, że bezpruderyjność ochroni 15-latkę przed zajściem w ciążę ;)
                                  • shakirra1 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 03.06.09, 19:08
                                    78asuan78 napisała:

                                    > No tak sa jeszcze w naszym kraju tereny, gdze PRUDERIA, jest
                                    pisana
                                    > duza litera, i wiele spraw w tym kierunku jest wielka tajemnica, a
                                    > kiedy 15 latka zachodzi w ciaze bo nie jest uswiadomiona i
                                    wychowana
                                    > w ciemnocie to wielkie hallllllo w srodowisku.Wiem tylko jedno ze
                                    > juz w przedszkolu uczy sie dzieci o roznicy miedzy chlopcem i
                                    > dziewczynkom. Ale to nie jest zwiazane z tym tematem wiec nie bede
                                    > sie rozpisywac.

                                    Asuan, ostatnia rzecz jaka mozna o mnie powiedziec, to to że jestem
                                    pruderyjna:-) To nie ma nic wspolnego z pruderia, tylko z dobrym
                                    wychowaniem i wyczuciem. Moi rodzice tez nie byli pruderyjni i
                                    rozmawiali ze mna o wszystkim. Nigdy nie mialam problemu z
                                    odroznieniem chlopcow i dziewczynek, w ciaze tez nie zaszlam jako
                                    nastolatka. A mimo to ojciec nie latal przede mna z golym fiutem...
                                    Chyba po prostu w mojej rodzinie wszyscy maja poczucie dobrego
                                    smaku. Wiecej chyba pisac nie trzeba;-)
                              • yamyam Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 03.06.09, 15:30
                                ..." A wogole to lepiej wychowywac dzieci
                                > uswiadomione od malego i w praktyce nie tylko rozmowa ale
                                odpowiedni
                                > obraz rzeczywistosci jest potrzebny, sucha rozmowa nic nie da..."

                                przychodzi corka do matki
                                -mamo, a co to jest wagina?
                                -a to jest wlasnie wagina...-mowi matka do corki z usmiechem
                                rozkladajac nogi...

                                dalej...
                                -tato, a co to znaczy wzwod?
                                -chodz corus, pokaze ci...

                                -mamo tato, a co to jest stosunek sexualny???.... :)
                                no mozna by tak sie edukowac dlugo, ale gdyby rodzice zafundowali
                                mi "TAKA" edukacje to bym puscila pawia :)


                                chyba ta edukacja "postepowa" nie powinna tak
                                wygladac...przynajmniej moim skromnym zdaniem
                              • shakirra1 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 03.06.09, 19:18
                                78asuan78 napisała:

                                > W nowoczesnej medycynie poleca sie juz w momecie urodzenia dziecka
                                > kontakt z cialem matki i kladzie sie jej niemowlaka na jej gole
                                > cialo,czy to w twoich oczach tez jest niemoralne? jezeli tak, to
                                nie
                                > wiedzialam o tym ze sa jeszcze w dzisiejszych czasach takie
                                zacofane
                                > osoby, ktore nagosc czlowieka uwazaja za "zboczenie"

                                Asuan, kontakt z nagoscia rodzicow, kiedy dziecko nie jest jeszcze
                                swiadome swojej seksualnosci uwazam za calkowicie normalne. I to nie
                                jest podejscie nowoczesnej medycyny. W momencie, gdy dziecko jest
                                juz starsze i ma poczucie wlasnej seksulanosci oraz odczuwa poped
                                plciowy, to latanie przed nim golej mamy, czy taty uwazam za
                                niesmaczne. Nie przekrecaj moich slow i moge Ci za kazdym razem
                                udowodnic, kto tu jest bardziej zacofany...



                                Czy plaze
                                > nudystow to tez "zboczenie"? jezeli tak to mamy bardzo duzo
                                > zboczencow, czy akty w galeriach to tez malowali zboczency?

                                Artystyczne akty, a goły tyłek własnego ojca to zupełnie coś innego.
                                Swiadczy to juz tylko o Tobie, ze stawiasz znak rownosci pomiedzy
                                tak zupelnie innym odbiorem nagosci. Plaze dla naturystow. Otoz
                                najczesciej jest tam najwiecej starych zboczencow i poszukujacych
                                wrazen pan. Nigdy w zyciu nie poszlabym tam z wlasnym dzieckiem,
                                zeby narac je na spojrzenia starego pedofila. Taki jest swiat Asuan.
                                Moja nagosc i moje cialo nalezy tylko do mnie, jesli ktos lubi latac
                                z golym tylkiem, to bardzo prosze. Ja nic do tego nie mam. Tylko
                                troszke jest to dla mnie smieszne, a momentami w wydaniu starszych
                                panow - po prostu oblesne.
                                • psotnisia123 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 04.06.09, 06:51
                                  shakirra1 napisała:


                                  W momencie, gdy dziecko jest
                                  > juz starsze i ma poczucie wlasnej seksulanosci oraz odczuwa poped
                                  > plciowy, to latanie przed nim golej mamy, czy taty uwazam za
                                  > niesmaczne.
                                  nie tylko ty tak uwazasz bo dzieci rowniez np moja 7 letnia corka
                                  jak wejdzie mi czasem do lazeineki i susze wlosy tylko w majeczkach
                                  odrazu krzyczy mama ubierz biustonosz. ale to nie znaczy ze kazde
                                  dziecko reaguje tak samo i ze dla kazdego jest to niesmaczne. akurat
                                  tak jeden czy drugi zostal wychowany ale zgodze sie z asuan ze
                                  jezeli ona od narodzin dziecka nie kryje swego ciala i nie uwaza go
                                  za powod do wstydu i ukrywania przed dziecmi to pewnie dla jej
                                  dzieci nie jest to nic dziwnego zobaczyc mame czy tate nagich. tak
                                  samo jest z dziecmi naturystow ktorzy od malego widza staruszkow
                                  kompletnie nagich i nie dziala to na nich tak jak na innych. inny
                                  przyklad przyzwyczajenia to gwiazdy porno, ogladalam kiedys program
                                  o gwiazdach porno ktorzy byli w zwiazkach malzenskich i dla nich sex
                                  z innym partnerem nie jest niczym zlym bo od zawsze tak u nich byloi
                                  wiec nie ma sie czego wstydzic. kazda z was ma po czesci racej

                                  Nie przekrecaj moich slow i moge Ci za kazdym razem
                                  > udowodnic, kto tu jest bardziej zacofany...

                                  wiec nie musisz nikomu nic udowadniac bo takie przekomarzanie sie JA
                                  MAM RACJE A NIE TY I ZARAZ CI SYPNE PIASKIEM WE WLOSKI to dziecinada
                                  a ponoc jestes dorosla powazna kobieta
                                  >
                                  >
                                  > Czy plaze
                                  > > nudystow to tez "zboczenie"? jezeli tak to mamy bardzo duzo
                                  > > zboczencow, czy akty w galeriach to tez malowali zboczency?
                                  >
                                  > Artystyczne akty, a goły tyłek własnego ojca to zupełnie coś
                                  innego.

                                  a tu bym sie nie zgodzila a czemu? a dla tego iz wiele moich
                                  kolezanek powaznych dziewczyn nie jakies fiu bzdziu zrobilo sobie
                                  artystyczne akty po to wlasnie by kiedys moc pokazac dziecia i wnuka
                                  jak kiedys wygladala gdy miala mlode piekne cialo i osobiscie uwazam
                                  ze albumy te byly przepiekne i z pewnoscia dzieci kiedys beda z
                                  przyjemnoscia ogladaly i chwalily sie wsrod znajomych artystyczna
                                  dusza mamy uchwycona w akcie

                                  > Moja nagosc i moje cialo nalezy tylko do mnie

                                  no nie zupelnie tylko do ciebie ale rowniez do twoich dzieci ktore
                                  wykarmilas gola piersia bo chyba nie odslanialas tylko sutka, i do
                                  twojego meza bo chyba nie sypiasz z nim w pizamie z dziurka:D bez
                                  urazy of course
                                  pozdrawiam
                                  >
                                  • shakirra1 Re: Arabowie, Turcy etc. mają nas za prostytutki 04.06.09, 21:01
                                    psotnisia123 napisała:

                                    > nie tylko ty tak uwazasz bo dzieci rowniez np moja 7 letnia corka
                                    > jak wejdzie mi czasem do lazeineki i susze wlosy tylko w
                                    majeczkach
                                    > odrazu krzyczy mama ubierz biustonosz. ale to nie znaczy ze kazde
                                    > dziecko reaguje tak samo i ze dla kazdego jest to niesmaczne.
                                    akurat
                                    > tak jeden czy drugi zostal wychowany ale zgodze sie z asuan ze
                                    > jezeli ona od narodzin dziecka nie kryje swego ciala i nie uwaza
                                    go
                                    > za powod do wstydu i ukrywania przed dziecmi to pewnie dla jej
                                    > dzieci nie jest to nic dziwnego zobaczyc mame czy tate nagich. tak
                                    > samo jest z dziecmi naturystow ktorzy od malego widza staruszkow
                                    > kompletnie nagich i nie dziala to na nich tak jak na innych. inny
                                    > przyklad przyzwyczajenia to gwiazdy porno, ogladalam kiedys
                                    program
                                    > o gwiazdach porno ktorzy byli w zwiazkach malzenskich i dla nich
                                    sex
                                    > z innym partnerem nie jest niczym zlym bo od zawsze tak u nich
                                    byloi
                                    > wiec nie ma sie czego wstydzic. kazda z was ma po czesci racej

                                    Psotnisiu, ja tylko probowalam pokazac Asuan, ze pokazywanie sie
                                    nago przed wlasnymi dziecmi, ktore juz odczuwaja poped seksulany,
                                    nie jest wcale oznaka nowoczesnosci, a pewnych przekonan.Ja
                                    wychowana zostalam na bardzo zdrowych zasadach dlatego przed swoja
                                    mama nie wstydze sie nagosci i jak jestesmy same w domu nie zamykamy
                                    drzwi, jak sie przebieramy i nie mamy odruchu zakrywania sie. Nasza
                                    wzajemna nagosc jest zupelnie dla nas naturalna, ale nie chodzimy
                                    ostentacyjnie po mieszkaniu nago, nie siedzimy na przy stole itd. A
                                    wiem, ze w niektorych rodzinach jest to tak naturalne, ze az
                                    nienaturalne (nie wiem czy wiesz, co mialam na mysli). Natomiast
                                    zakrywam sie gdy widzi mnie ojciec i nie czuje sie przy nim
                                    swobodnie nago. Gdy mialam dwa latka ojciec mnie kapal i to bylo
                                    normalne, ale teraz jestem dorosla kobieta i takie zachowania dla
                                    mnie i dla wiekszosci normalnych ludzi sa niezdrowe.



                                    > Nie przekrecaj moich slow i moge Ci za kazdym razem
                                    > > udowodnic, kto tu jest bardziej zacofany...
                                    >
                                    > wiec nie musisz nikomu nic udowadniac bo takie przekomarzanie sie
                                    JA
                                    > MAM RACJE A NIE TY I ZARAZ CI SYPNE PIASKIEM WE WLOSKI to
                                    dziecinada
                                    > a ponoc jestes dorosla powazna kobieta


                                    Nie, ja nie chcialam udowodnic Asuan, ze jest zacofana. To ona
                                    pisala tak o Egipcjanach i Egipcie, a ja uwazam, ze zakrywanie sie
                                    kobiet w EG nie jest oznaka zacofania. To jest po prostu
                                    nieodpowiednie okreslenie.

                                    > > Czy plaze
                                    > > > nudystow to tez "zboczenie"? jezeli tak to mamy bardzo duzo
                                    > > > zboczencow, czy akty w galeriach to tez malowali zboczency?
                                    > >
                                    > > Artystyczne akty, a goły tyłek własnego ojca to zupełnie coś
                                    > innego.
                                    >
                                    > a tu bym sie nie zgodzila a czemu? a dla tego iz wiele moich
                                    > kolezanek powaznych dziewczyn nie jakies fiu bzdziu zrobilo sobie
                                    > artystyczne akty po to wlasnie by kiedys moc pokazac dziecia i
                                    wnuka
                                    > jak kiedys wygladala gdy miala mlode piekne cialo i osobiscie
                                    uwazam
                                    > ze albumy te byly przepiekne i z pewnoscia dzieci kiedys beda z
                                    > przyjemnoscia ogladaly i chwalily sie wsrod znajomych artystyczna
                                    > dusza mamy uchwycona w akcie

                                    Ale ja wlsnie o tym napisalam. Artystyczne akty a goły tylek ojca to
                                    zupelnie cos innego.To inny odbior nagosci, patrzymy juz na nia
                                    przez pryzmat sztuki i piekna, a to juz jest zupelnie cos innego.



                                    >
                                    > > Moja nagosc i moje cialo nalezy tylko do mnie
                                    >
                                    > no nie zupelnie tylko do ciebie ale rowniez do twoich dzieci ktore
                                    > wykarmilas gola piersia bo chyba nie odslanialas tylko sutka, i do
                                    > twojego meza bo chyba nie sypiasz z nim w pizamie z dziurka:D bez
                                    > urazy of course
                                    > pozdrawiam


                                    Nalezy przede wszystkim do mnie. Chodze nago przed mezem i przed
                                    zadnym innym mezczyzna. A co do nagosci i malych dzieci, to przeciez
                                    pisalam, ze male dziecko i naga mama to zupelnie normalne.
        • psotnisia123 NIE OBŁAPIAJĄ? 01.06.09, 06:40
          > Mi np w muzłumaninach imponuje to ,że większość z nich nie
          obłapuje
          > kobiet na ulicy ,
          to moze poczytaj sobie to
          f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3849691
          • tomii71 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 06.06.09, 01:01
            Czytałem Was i sie pogubilem wreszcie, bo ruszyl mnie dziny argument, że babcia
            idząć całującą sie parę moze czuć dyskomfort..... hym? Bo nie jest już na tyle
            młoda, i przypomna jej to upływający czas.... Ok, przypomina. Ale to znaczy że
            ja nie mogę też biegać po parku, bo babcie i dziadkoie tez nie mogą, i to
            jeszcze bardziej im przypomni... :( Zastanówcie sie czasem nad argumentami..
            Pozdrawiam
            • tomii71 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 06.06.09, 01:08
              A jeszcz jedno. Nie mogę edytować postów, i poprawić błędów (czasem klawiaturka
              mi nie wbija literek). Narzekacie drogie panie na nasze ulice, hym, moze i
              racja, ja przeżyłem 40 lat i jakos lapek w majtkach nie widzialem, ale zaczepka
              w stylu arabskim, taka jak tu słysze, chyba w naszym pięknym kraju skończyla by
              sie zawsze "klepaniem ryjka", czy to jest oznaka naszej nietolerancji?? To mozna
              porównać do chodzenia w mini, czy miziania sie - gdyby to widzial Egipcjanin na
              naszej ulicy, to jest normalne, ale gdyby on sie zachował tak jak mówicie w
              centrum Warszawy.... hym, byłaby afera miedzynarodowa na temat rasistów Polaków,
              bo ze by byl oklepany ... nie wątpię.
              • yamyam Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 06.06.09, 08:46
                bledami sie nie przejmuj bo to nie o nie tu chodzi :) chociaz jest
                tu jeden taki co lubi je wytykac, ale to facet i do faceta raczej
                sie nie "przyczepi", bo ma "orientacje na" wytykanie tego kobieta :)
                co do "klepania ryjka" za takie texty zwlaszcza w odniesieniu do
                ZAWSZE to musze Cie rozczarowac...czasem moze i "klepanie", ale
                niejedna by obdarzyla go milym usmiechem, a przygodna "publika"
                ewentualnie by go wysmiala, ktos nakrecil by filmik na telefonie i
                umiescil na youtube :) ...o ile przystojny byl by facet :P...zart ;)
                ...ale TVN mialo by o czym trabic przez tydzien :D
            • beata7.0 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 06.06.09, 01:14
              tomii71 napisał:

              > Czytałem Was i sie pogubilem wreszcie, bo ruszyl mnie dziny
              argument, że babcia
              > idząć całującą sie parę moze czuć dyskomfort..... hym? Bo nie jest
              już na tyle
              > młoda, i przypomna jej to upływający czas.... Ok, przypomina. Ale
              to znaczy że
              > ja nie mogę też biegać po parku, bo babcie i dziadkoie tez nie
              mogą, i to
              > jeszcze bardziej im przypomni... :( Zastanówcie sie czasem nad
              argumentami..
              > Pozdrawiam

              To i tak nic w porównaniu z narodowo-wyzwoleńczą przemową Asuan na
              temat promowania nagości:)
              Nie wiem, czy ktoś jeszcze w ogóle uważa, że posiadanie wstydu jest
              oznaką normalności i normalny, dojrzały człowiek, bez jakiś odchyleń
              ma potrzebę zakrywanai intymnych czesci ciała (nie tyczy sie to
              oczywiście np.kobiet i mężczyn w związkach,czy rodziców i malutkich
              dzieci - do ok 6 roku życia)
              Fajnie, że nic co ludzkie nie jest nam obce, jednak uważam, np
              wykonywanie czynności fizlologicznych jak np. wydalanie za czynność
              prywatną i nie planuję dzielić się tymi chwilami z kimś - choć to
              takie ludzkie.
              Defilowanie nago wśród dorastających dzieci uważam za jakieś
              zboczenie, a nie normalność. Obnażanie sie przed każdym to taka
              choroba - zboczenie, ekshibicjonizm.
              Wstyd jest czymś całkowicie naturalnym. Jego brak jest przejawem
              dysfunkcji. Tym też różnimy się od zwierząt.
              • tomii71 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 06.06.09, 01:37
                Beatko, wszystkie nasze zachowania w tym względzie są wyuczone, nie wrodzone.
                Ty, ja, nie bardzo widzimy "wypróżnianie" się przy innych za normalne ,
                estetyczne itd, itp. To dość ekstremalny przykład, ale nie negujmy przez to że
                tak nas wychowano poglądów innych. Poznanie ciala, oswojenie sie z nagością, nie
                krępowanie sie wielu pedagogów uważa za bardzo pozytywne zjawisko w procesie
                wychowania. Oni uważaja nie ja... żeby było jesne
                • beata7.0 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 06.06.09, 02:16
                  tomii71 napisał:

                  > Beatko, wszystkie nasze zachowania w tym względzie są wyuczone,
                  nie wrodzone.
                  > Ty, ja, nie bardzo widzimy "wypróżnianie" się przy innych za
                  normalne ,
                  > estetyczne itd, itp. To dość ekstremalny przykład, ale nie negujmy
                  przez to że
                  > tak nas wychowano poglądów innych. Poznanie ciala, oswojenie sie z
                  nagością, ni
                  > e
                  > krępowanie sie wielu pedagogów uważa za bardzo pozytywne zjawisko
                  w procesie
                  > wychowania. Oni uważaja nie ja... żeby było jesne

                  tak, tylko że teraz podważamy cały sens istnienia cywilizacji, która
                  uczyniła z nas istoty takie a nie inne. Czy to dobrze, czy źle?
                  Chyba nie ma jendoznacznej odpowiedzi. Jednak ja, cokolwiek mówią
                  pedagodzy, uważam, że moja nagość i intymność, to sprawa dla mnie,
                  rodziny i najbliższych. Skoro popęd seksualny jest naturalny,
                  chodzenie nago wśród dorosłych z twierdzeniem, że niepobudza to
                  żadnych sexualnych boźdźców, jest nielogiczne. Czyż nie?
                  Powtórze się. Wstyd także odróżnia nas od zwierząt. A uważam, że
                  różnię się od myszy, kotów, czy psów (które, notabene, bardzo lubię:)
                  • tomii71 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 06.06.09, 02:55
                    Wiele w tym racji. Dlatego mówię, że opinia pedagogow kilku, nie jest moja.
                    Jednak, gdyby nie to, ze tak nas nauczono, nagosć nie byla by wcale tak
                    erotyczna.... zreszto, wystarczy spojrzeć na samych siebie, ubieramy się ,
                    stroimy, po to by wydać sie atrakcyjniejszym dla plci przeciwnej, to jak
                    stroszenie piórek przez ptaki. Nagosć sama w sobie nie ma nic z erotycznosci,
                    coż moze tylko latwiej o stosunek, bo bliżej.
                    A czemu mi sie to nie podoba, bo ja pamietam fascynacje z odkrywania kobiecego
                    ciala, pamietam to burzę, to niesamowite uczucie, które zresztą czuję do dzis,
                    poznając cialo kobiety. I, moim zdaniem, taki wychowawczy exhibicjonizm pozbawia
                    tego pieknego uczucia. jeszcze bym troche napisał, ale już padam .. dobranoc Beatko
            • yamyam Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 06.06.09, 08:31
              witam Tomi :) potraktowales mnie jak nauczyciel, ktory
              chce "usadzic" ucznia i slyszy w jego odpowiedzi to co chce
              uslyszec, aby to osiagnac... :)
              napisalam, ze "moze przypomniec..." co oznacza, ze nie musi i byla
              to odpowiedz na czyjas wypowiedz :) pozniej napisalam, ze "nie musi
              to byc powodem do wpedzania sie w poczucie winy" :)
              sens moich wypowiedzi mial byc taki, iz nie kazde nasze zachowanie
              musi byc akceptowane przez innych i sprawiac im frajde, dlatego
              nieraz warto zastanowic sie czy to jest odpowiednie miejsce i czas,
              aby "wylewnie"okazywac sobie uczucia...calus, buziak, przytulenie,
              chodzenie "za raczke"...jest OK :) na "wylewnosc" mysle, ze sa
              bardziej odpowiednie miejsca niz ulica czy park :)
              milego dnia :)
              a tak na marginesie...faktycznie tu mozna sie pogubic :) zaczelo sie
              od tego za co nas maja... poprzez "swobodne zachowanie" na "ulicy i
              w domu"...doszlismy do postepowosci :)...masakra ;)
              • shakirra1 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 06.06.09, 13:47

                Jesteśmy kreatywni po prostu ;-)

              • tomii71 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 07.06.09, 21:18
                Oj, nie chcialem, "jak nauczyciel" ja tylko chcialem pokazać absurdalnośc takich
                argumntów, a że sie pogubilem to moze faktycznie kontekstu rozmowy nie
                wyłapałem. Mowicie wiele o swoich habisiach, i o tym jacy są słodcy itd... hym,
                ja jako facet, Wasz, kochane Panie, rodak, śmiem twierdzic, ze wyskakując z
                takimi tekstami jak oni (znam je z waszych relacji), zostalbym przez Was
                wyśmiany, zgnębiony i stłamszony. A wcale, my, Wasi chlopcy z Polski nie
                jestesmy mniej romantyczni :P Więc moze to tylko usprawiedliwienie jest, że on
                taki słodki, romantyczny, i cieply, a faktycznie chodzi o egzotyke, anonimowość
                i... i Bóg wie ich i nasz co jeszcze:) Pozdrawiam wszystkie panie
                egiptomaniacz\ki... jade tam niedlugo, i moze się zachwyce jak wiele/u z Was.
                Pozdrawiam cieplo
                • shakirra1 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 07.06.09, 21:47
                  tomii71 napisał:

                  Tomi, ostatnia rzecz jaką powiedziałabym o moim egipskim mężu, to,
                  to że jest słodki :-) Słodki to on nie jest. Romantyczny też
                  średnio - powiedział mi w sumie dwa komplementy, a znamy się prawie
                  3 lata:-). Bardziej imponuje mi w nim silny charakter i to że jest
                  dobrym człowiekiem. Lubię w nim to, że nie ma depresji, nie załamuje
                  się z byle powodu, że po prostu ma w sobie siłę jakiej zawsze
                  szukałam u mężczyzny i dba o mnie.
                  Rzeczywiście Polacy są bardziej romantyczni. Ale bohater
                  romantyczny, to nie jest to czego np. ja szukam u faceta. A gdyby
                  mnie zasypywał mdłymi smsmi, to juz w przedbiegach nie miałby
                  żadnych szans.
                  Życzę Ci udanego urlopu w Egipcie i mam nadzieję, że przekonasz się
                  do tych ludzi. Mają bardzo duże poczucie humoru i dystans do siebie.
                  I masz racje, ze zachwyty nad "habisiami" po dwóch tygodniach urlopu
                  są denne - trzeba pamiętać, że tam zawodowo niektórzy zajmują się
                  byciem romantycznymi. Najczęściej znikają, gdy habis po miesiącu
                  poprosi o finansowe wsparcie;-)
                  • tomii71 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 07.06.09, 23:27
                    shakirrko, własnie to co napisałaś, w Tobie podziwiam, jak wiele tu na tym forum
                    mowi wręcz odwrotnie o ludziach z Egiptu? wiekszosć, te Panie które opisują
                    swoje przejscia z nimi, pisza o romantycznych wypadach, o zwierzeniach, o
                    maślanych oczkach, o ciąglym "kocham ie i tęsknie". Porównuję, do nas, Polaków,
                    oczywiscie nie biorę pod uwagę dresa co zaczepia ...hym bardzo podbnie jak
                    Egipcjanin? ... z Waszych relacji to wnioskuję, ale do normaqlnych chlopaków z
                    polski, ktorzy, jesli z takimi tekstami by wyskoczyli, zostali by wyśmiani i
                    "zglebowani" :P Wcale nie pisze tu z pozycji sfrustrowanego gościa, tylko
                    porównuję. Każdy Egipcjanin pracujący w hotelu, bedzie mial przewagę nad kazdym
                    polakiem czy innym gościem z hotelu, to noramalne. I ok. Dziewczyny, poprostu
                    zadajcie sobie pytanie po co tam jedziecie?? Bo, obiecuje am, ze równie
                    romantyczne teksty i historie mozna uslyszeć nad Wisłą, i zachód slońca tu tez
                    jest zachwycający....
                    • tomii71 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 07.06.09, 23:36
                      Jesli odpowiedz bedzie szczera, np. bo chce egzotyki, srobowac habisia, ok, ale
                      jesli taka ze to przypadek, ze w Polsce nikt tak do mnie...., nikt tak mnie... .
                      To pomyslcie dlaczego tak jest. Czuje ze zostane zjechany za te slowa. Ale.. ja
                      mam swoje lata i kolegów którzy byli kelneami i pracowali w latach 80-tych w
                      takim maricie czy viktorii w W-wie, i oni byli wtedy takimi habisiami dla gości.
                      Raz ze mieli nakaz być milymi, bo inaczej won, dwa ze to dla nich tez bylo
                      przyjemne...no moze nie zawsze. Dobranoc i pozdrawiam
                      • shakirra1 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 08.06.09, 22:53
                        tomii71 napisał:

                        > Jesli odpowiedz bedzie szczera, np. bo chce egzotyki, srobowac
                        habisia, ok, ale
                        > jesli taka ze to przypadek, ze w Polsce nikt tak do mnie...., nikt
                        tak mnie...
                        > .
                        > To pomyslcie dlaczego tak jest. Czuje ze zostane zjechany za te
                        slowa.

                        OK, Tomi, ale co jest złego w tym, że kobieta której natura
                        poskąpiła klasycznej urody, długich nóg itp. chce poczuć się
                        adorowana przez przystojnego i uśmiechniętego faceta? Powiedzmy
                        sobie szczerze - Polacy ogólnie są rozpieszczeni. Polki są
                        atrakcyjne, a panowie w Polsce są czasem nad wyraz wybredni (nad
                        wyraz co do swoich walorów, czasem są kompletnie bezkrytyczni wobec
                        siebie). Arabowie są inni. I nie chodzi tutaj, że lecą na każdego
                        potwora, bo lecą na kasę i seks. Oczywiście tacy też są. Szczególnie
                        w okolicach hoteli. Ale w ich kulturze kobietę ceni się przede
                        wszystkim za to jaka jest, a nie jak wygląda. I nie mówię tutaj o
                        akceptacji jakichś zaniedbanych wielorybów - bo takie panie powinny
                        o siebie zacząć dbać. Ale o tym, że oni zupełnie inaczej patrzą na
                        kobiety.
                        Znam dziewczynę, która po takim szalonym romansie w Egipcie
                        całkowicie się zmieniła.I nie chodzi tutaj o wielką miłość. Roamsik
                        jeszcze nikomu nie zaszkodził. Tylko do wszystkiego nalezy
                        podchodzić z głową.


                        Ale.. ja
                        > mam swoje lata i kolegów którzy byli kelneami i pracowali w latach
                        80-tych w
                        > takim maricie czy viktorii w W-wie, i oni byli wtedy takimi
                        habisiami dla gości
                        > Raz ze mieli nakaz być milymi, bo inaczej won, dwa ze to dla nich
                        tez bylo
                        > przyjemne...no moze nie zawsze. Dobranoc i pozdrawiam

                        Oczywiście, że muszą być mili dla gości. Do hoteli np. na animatorów
                        przyjmowani są czesto podrywacze nie cieszący się dobrą sławą, bo to
                        przyciąga mimo wszystko klientki...Coś się dzieje.
                        Co oczywiście nie znaczy, że w zakresie obowiązków mają wyrywać
                        wszystkie "pasztety", których Ci przystojni i wspaniali chłopcy z
                        Polski nie chcą ;-)

                        pozdrawiam cieplutko :-)


                        • tomii71 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 09.06.09, 00:32
                          Ale ja własnie o tym mówię. Może j niepotrebnie czytalem to forum. Ja jade
                          pierwszy raz do Egiptu, i lykam wszystko, staram sie by nie być tam
                          ignorantem,choc wiem ze i tak takim będę, wiec chłone. Shakira,ty jestes
                          expertem, ja laikiem, z tego co wyczytalem, wśród wielu tu kobiet, jesteś kims
                          kto wierzy, i ma ku temu podstawy by wierzyć w chlopcówz Egiptu. I ok, życzę Ci
                          po raz ponowny szczęscia. szkoda ze nie w Sharm rezyujesz bo moze byś przyjęla
                          na skromne zaprosznie na kawe, by pogadać. Ja tylko, tak, by bronic nas,
                          biednych chlopców z polski, i by pokazać jak to sie dzieje w hotelach.... oj sie
                          pogubilem. Ale dal wszystkich, wróciłem dopiero co z wędek, 2 piekne klenie
                          zlapalem :P ... i tak to Wam niewiele mówi.. ;( hihi Już sie nie odzywam
                          • shakirra1 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 09.06.09, 22:52

                            Tomii, ale Ty na 100% jesteś fajnym facetem i ja znam kilku ;-)
                            fajnych facetów z Polski. To nie jest tak, że wszyscy polacy są np.
                            dla mnie beznadziejni. Pisałam tak na forum bardziej prowokacyjnie,
                            bo tutaj niestety zaglądają najczęściej frustraci, którzy wylewają
                            na nas swoją żółć. Ty jesteś inny. Można z Tobą spokojnie
                            podyskutować i widać, że jesteś normalny.
                            Ja teraz jestem w Polsce i będę tutaj jakiś czas z powodów
                            rodzinnych (mam chorą mamę), ale zapraszam do HRG, chętnie z Tobą
                            pogadam, jeśli będzie okazja.

                            pozdrawiam:-)

                            PS. Z dziadkiem chodziłam w dzieciństwie na ryby, więc nie jest tak
                            źle ze mną ;-) I na grzyby chodziłam ;-)
                    • psotnisia123 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 08.06.09, 07:11
                      moj habis tez nie jest romantyczny a wrecz malo u niego romantyzmu i
                      to wlasnie w nim lubie ze nie wchodzi mi w tylek bez wazeliny bo to
                      dalo by mi duzo do myslenia czy czasem to nie jedna wielka sciema.
                      nasza milosna historia zaczela sie od klotni. oj matko jak mnie
                      denerwowal tymi przechwalkami jaki to on znany w hurghadzie jaki
                      biznesman jaki byly bokser ajki swietny w tym w tamtym na co ja
                      czerwona ze zlosci mowilam mu co o nim mysle i tak od jednej klotni
                      do drugiej zaczelo cos iskrzyc i teraz wiem ze to jest facet ktorego
                      szukalam cale zycie. silny mocny charakter zna swoja wartosc nie
                      lamentuje nad swoim losem wspiera rodzine osychicznie i finansowo
                      nie cukruje nie mowi co drugie slowo kocham bo bylo by to nudne.
                      wiele bardziej przekonuja mnie jego wyznania milosci gdy sa
                      wypowiadane z umiarem nie co piec minut a raz na jakis czas gdy po
                      jakiejs zacieklej dyskujsi patrzy na mnie z usmiechem i slysze god i
                      love u so much. a moj ex maz? codziennie kwiaty prezenty co piec
                      minut kocham cie kocham cie zyc bez ciebie nie moge i jak sie to
                      skonczylo ze nie tylko mi tak slodzil:( ale mysle ze to jest kwestia
                      tego co kto lubi byc moze inne dziewczyny lubia slyszec non stop
                      jakie sa sliczne kochane cudowne jak swiat bez nich by nie istnial
                      mimo ze facet nie robi nic doslownie nic by uzasadnic swo milosc:(
                      CZYNY MOWIA WIECEJ NIZ SLOWA A KROWA KTORA DUZO RYCZY MALO MLEKA DAJE
                • yamyam Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 07.06.09, 22:16
                  fakt, jestem egiptomaniaczka, ale nie...egipcjanomaniaczka :)
                  moj "chlopiec z Polski" jest romantyczny, czasami moze i do
                  przesady, ale to jest urocze :) daje poczucie bezpieczenstwa (i to
                  nie takiego na dwa tygodnie :) ) i taka dawke milosci, ze mozna by
                  obdzielic tym kilka kobiet :) , ale nie jest bez wad :( nie znosi
                  upalow :( tak wiec bedziemy spedzali wakacje osobno-ja na
                  poludniu, on na polnocy :)
                  mam nadzieje, ze zachwyci Cie Egipt :) to piekne miejsce na
                  Ziemi :)
                  • tomii71 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 07.06.09, 23:30
                    Nikt nie jest bez wad. Idealy mozna podziwiac, nie kochać ;) Ciesze sie ze masz
                    kogos takiego :) Ja nie o tym mowilem. Pozdrawiam
                  • tomii71 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 08.06.09, 23:47
                    Wcięłem sie tu do Was, piękne panie, a przecież to jest Wasze forum. Wybaczcie.
                    No taka slowiańska natura , ze przykro sie robi czytając. Wiem, jak to jest, na
                    codzien widzicie nas, brudnych, czystych, zagonionych, w seiciento, w bmw, ale
                    na codzien, widzisz Polskę cała, w przekroju, i tych normalnych, i tych z alpagą
                    pod plotem. A tam... raj, hotel gdzie jestes Pania/Panem, pieknych mlodzieńców
                    co nadskakują , i uśmiedchają sie, tam jestesmy, jestescie, kimś. W Polsce za
                    taka sama kase w 5 gwiazdek... hym, 2 dni?? A tam to my pany....... I, i ju ż
                    nic niepowiem, niedopowiedziane bardziej podobno dziala... Pozdrawiam
                    • naiwna2007 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 09.06.09, 00:06

                      tomii71 napisał:

                      > Wcięłem sie tu do Was, piękne panie, a przecież to jest Wasze
                      forum. Wybaczcie.
                      > No taka slowiańska natura , ze przykro sie robi czytając.

                      I, i ju ż
                      > nic niepowiem, niedopowiedziane bardziej podobno dziala...
                      Pozdrawiam
                      (Szalonaburzo sorki ale teraz muszę)
                      TOMII 71
                      FAJNIE,ŻE SIĘ POJAWIŁEŚ, MASZ W SOBIE JAKĄŚ DELIKATNOŚĆ WIĘC WITAJ
                      PRZYNAJMNIEJ W MOIM KLUBIE,NIEDPOWIEM WIĘCEJ ......DZIĘKUJĘ.
                      POZDRAWIAM JAK BĘDZIESZ POTRZEBOWAŁ RAD NA WYJAZD DO EGIPTOWA PISZ
                      DOBREJ NOCY.
                      • tomii71 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 09.06.09, 00:37
                        W Twoim klubie?? A gdzieon... ;) Pozdrawim. Piszcie prosze wiecej cos dla
                        noobków na forum... bo mi tylko 3 tyg. zostaly, i coraz barziej podoba mi sie
                        Egipt.... a coraz mniej sie tam znajduję....
                      • tomii71 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 09.06.09, 00:51
                        Dziekuj za mile slowa, naprawde, bardzo dziekuję. Juz mialem nic nie pisać ale
                        oze podsumuje swoje tu wypowiedzi. Ja tylko chciałem, b otwrzono oczy, lub
                        motywacje wyjazdów, jak mozna zalic sie lub narzkac, lub nawet nadzieje jakieś
                        miec, do chłopca ktory pracuje w hotelu, ktoy ma nakaz być milym, który zarabia
                        20$, i który po naszym, ok, moim, wyciulanym urlopie w Egipcie, ma przez sezon
                        co chwila takich jak my?? Ok, mozna, ale jak mozna być ślepym na to ze on wcale
                        są nie lepsi od polaków? Ze moze trafiliscie nie tak, bo mieliscie wiekszy wbór
                        w polsce? Paradoks?? kurat myślę że nie. Pozdrawiam wszystkie panie, i nie
                        krytykuję Was bo sam wiem że gdyby chabisiami byy habiionki... to.... nie
                        dokończe. Buziaczki :*
                        PS. a i tak jesteście nsjpiękniejsze na świecie, zadan habusionka Wam nie dorówna ;)
                        • tomii71 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 09.06.09, 00:54
                          Przepraszam za blędy... no ta klawiatura nie zawsze mi wbija....
                        • naiwna2007 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 09.06.09, 01:23
                          Tomii71napisał:

                          Ja tylko chciałem, b otwrzono oczy, lub
                          motywacje wyjazdów, jak mozna zalic sie lub narzkac, lub nawet
                          nadzieje jakieś
                          miec, do chłopca ktory pracuje w hotelu, ktoy ma nakaz być milym,
                          który zarabia
                          20$, i który po naszym, ok, moim, wyciulanym urlopie w Egipcie, ma
                          przez sezon
                          co chwila takich jak my?? Ok, mozna, ale jak mozna być ślepym na to
                          ze on wcale
                          są nie lepsi od polaków? Ze moze trafiliscie nie tak, bo mieliscie
                          wiekszy wbór
                          w polsce? Paradoks?? kurat myślę że nie. Pozdrawiam wszystkie panie,
                          i nie
                          krytykuję Was bo sam wiem że gdyby chabisiami byy habiionki...
                          to.... nie
                          dokończe. Buziaczki
                          PS. a i tak jesteście nsjpiękniejsze na świecie, zadan habusionka
                          Wam nie dorówna
                          TOMII POWIEM TAK JAK MI SIĘ TRAFIŁO. KOCHAM EGIPT, ZNAM EGIPT, BYŁAM
                          TAM BARDZO WIELE RAZY. POZNAŁAM I ZOBACZYŁAM WSZYSTKO CO MOŻNA JEŚLI
                          CHODZI O ATRAKCJE TURYSTYCZNE, TAK SIĘ ZACHWYCIŁAM,ŻE ZACZĘŁAM SIĘ
                          UCZYĆ. POTEM PRZYPADKIEM NIE SZUKAJĄC TAK JAK U NAS PRZYPADKIEM
                          POZNAŁAM FAJNEGO FACETA....ITD WIESZ JAKĄ MIAŁ PRZEWAGĘ NAD
                          POLAKAMI, TAM JESTEM ANONIMOWA I TO DAWAŁO MI POCZUCIE LUZU. WRĘCZ
                          POWIEM UNIKAM MÓWIENIA PO POLSKU WOGÓLE, TYLKO Z PRZYJACIÓŁMI. A TA
                          BAJKA KTÓRA DLA MNIE JEST METODĄ ODREAGOWANIA STRESU JEST CUDEM - TO
                          MOJE MAGICZNE MIEJSCE. CZASEM TRACISZ CZUJNOŚĆ TO MOGŁO SIĘ ZDARZYĆ
                          W POLSCE. TAM CZUJNOŚĆ OSŁABIONA, BO NIE ZNAŁAM MECHANIZMÓW- MOJA
                          GŁUPOTA I JUŻ. W POLSCE NIE POZWOLIŁABYM SOBIE NA TO , BO NA CODZIEŃ
                          BYM SZYBKO SIĘ ZORIENTOWAŁA I JESZCZE U SIEBIE WIEM JAK DZIAŁA
                          SYSTEM ADMINISTRACJI, PRAWO I CAŁA SZAROŚĆ DNIA.ZA DUŻO PISZĘ PORA
                          SPAĆ. MAM NADZIEJĘ,ŻE ZOBACZYSZ JAKI TO CUDNY KRAJ I POCZUJESZ
                          POKORĘ DO HISTORII- MIŁOSTKA CI NIE GROZI.POZDRAWIAM
                          • tomii71 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 09.06.09, 19:34
                            Twoja wypowiedz brzmi tak, jakbyś mnie znała i uważała że brak mi pokory w
                            stosunku do historii... hym. Dla Twojej wiadomości, wiedz, że niczego sie uczyć,
                            ani zdobywać nie musze, i nie mam pojęcia skąd Twój wniosek, że takiej pokory mi
                            brak?
                            Nie jade tam po "miłostkę" (chyba to "ostatni" kierunek meskiej sexturystyki -
                            no chyba ze ten mężczyzna liczy na turystki...), jadę "zobaczyć" i "odpocząć",
                            dobrze sie bawic i poznać choć ułamek malenki tej wielkiej historii i jej "dotknąć".
                            Radze zbyt szybko nie oceniać ludzi miła Pani.
                            Pozdrawiam
                            • naiwna2007 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 09.06.09, 20:13
                              MAM NADZIEJĘ,ŻE ZOBACZYSZ JAKI TO CUDNY KRAJ I POCZUJESZ
                              POKORĘ DO HISTORII- MIŁOSTKA CI NIE GROZI.POZDRAWIAM

                              Twoja wypowiedz brzmi tak, jakbyś mnie znała i uważała że brak mi
                              pokory w
                              > stosunku do historii... hym. Dla Twojej wiadomości, wiedz, że
                              niczego sie uczyć
                              > ,
                              > ani zdobywać nie musze, i nie mam pojęcia skąd Twój wniosek, że
                              takiej pokory m
                              > i
                              > brak?
                              > Nie jade tam po "miłostkę" (chyba to "ostatni" kierunek meskiej
                              sexturystyki -
                              > no chyba ze ten mężczyzna liczy na turystki...), jadę "zobaczyć"
                              i "odpocząć",
                              > dobrze sie bawic i poznać choć ułamek malenki tej wielkiej
                              historii i jej "dotk
                              > nąć".
                              > Radze zbyt szybko nie oceniać ludzi miła Pani.
                              > Pozdrawiam
                              tomii71 bardzo mi przykro,że nie zrozumieliśmy kompletnie- pisałam
                              o swojej pokorze do historii jaką tam czuję- czego też Ci życzę, a
                              miłostka Ci nie grozi, bo nie jesteś naiwną2007 czyli mną - to był
                              żart.
                              Przepraszam jeśli uraźiłam, nigdy nikogo nie oceniam.
                              Pozdrawiam
                              • tomii71 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 09.06.09, 22:02
                                Ok. Może i ja za bardzo przewrażliwiony, ale przeczytaj ostatnie swoje zdania...
                                cieżko je inaczej odebrać. Dziekuje że piszesz, ze opisalas swój przypadek,
                                przepraszam za niezrozumienie. Z tego co czytam o Egipcie, spodoba mi sie mimo
                                40 stopni w cieniu ;) Dzieki Wam też tak myślę. Dzieki. Pozdrawiam
                                • naiwna2007 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 09.06.09, 22:21
                                  Sorki jeszcze raz, pisałam skrótami,bo większość z nas zna historie
                                  i nick osób tu piszących- uznałam Cię za "NORMALNEGO' znaczy kogoś
                                  kto bez uprzedzenia przedstawia swoją opinię dlatego napisałam witaj
                                  w klubie- bo super napisałeś o Shakirze, którą bardzo cenię za
                                  dystans i cierpliwość- koniec nieporozumień jest OK.
                                  A spodoba Ci się w Egipcie ,bo jest to cudowne magicznie piękne
                                  miejsce na ziemi, 40 stopini milutkie ciepełko i ten luz brak
                                  pośpiechu--
                                  • tomii71 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 09.06.09, 22:32
                                    Mam nadzieje ze bez uprzedzenia przedstawiam swoje opinie, i nie oceniam
                                    nikogo.... :( Ale obiecuje pzedstawić soje wrazenia, jak wrócę, i już myślę ze
                                    będą dobre. Wiem wiem, że przed to sobie mozna gdybac, ale ja to typ człeka co
                                    nie umie narzekać :P ciesze sie z tego co mam, ważniejsi od komfortu są ludzie i
                                    to co mogę "zabarać" z pobytu ;) Dlatego włoczylem sie do tej pory z namiotem,
                                    rowerem lub w ciemno... 5 gwiazdkowy hotel to będzie moje pierwsze
                                    doświadczenie, no moze nie, bo szkolenia w pracy w takich mam, ale to zupelnie
                                    co innego. Pozdrawiam i... ja naprawde jestem "normalny", Shakire czytalem tu ,
                                    i uważam ze ma super podejscie i wie co robi, podziwiam ją.
                                    • naiwna2007 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 09.06.09, 22:52
                                      Dokładnie tak Cię odebrałam, nauczka na przyszłość unikać skrótów i
                                      pisania w bezsenne noce. Shakirra jest super, też tak uważam i Ty
                                      też , a 5* hotel to dobry wybór. Uważaj na zemstę faraona- ja
                                      zabieram butelkę wody mineralnej do mycia zębów i unikam surowych
                                      potraw i jogurtów ale tego już sam się nauczysz.
                                • rubio.3 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 09.06.09, 22:40
                                  tomii71 napisał:

                                  > Ok. Może i ja za bardzo przewrażliwiony, ale przeczytaj ostatnie swoje zdania..
                                  > .
                                  > cieżko je inaczej odebrać. Dziekuje że piszesz, ze opisalas swój przypadek,
                                  > przepraszam za niezrozumienie. Z tego co czytam o Egipcie, spodoba mi sie mimo
                                  > 40 stopni w cieniu ;) Dzieki Wam też tak myślę. Dzieki. Pozdrawiam
                                  Upał dla wrażliwych jest niesamowity, ale jeśli jesteś ciepłolubny jak ja np to
                                  dasz radę bankowo. A wrażenia z wycieczek niezapomniane Kair polecam dwa dni
                                  jeśli się wybierasz na wycieczki jakiekolwiek z fakultatywnych. Udanego wyjazdu
                                  chociaż ciężko o kompletne niezadowolenie będąc w Egiptowie. Pozdrawaiam
                            • donia.1 Re: NIE OBŁAPIAJĄ? 10.06.09, 23:04
                              Tomii, na pewno tam odpoczniesz, odstresujesz się i zapomnisz o
                              bożym świecie. Mam nadzieję, że będziesz miał okazję
                              również "dotknąć" tej historii (Luxor obowiązkowy, świątynia w Abu
                              Simbel - cudo itd...). Życzę udanego urlopu i wspaniałych wrażeń.
                              Zabierz sprawdzoną ekipę i dobry humor a będzie zajefajnie :)
                              Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka