czarna30-1
05.08.09, 07:53
Witam.Moja historia to standard.Wyjazd do Egiptu,zauroczenie,wielka
miłość.Przyjechałam do Polski a on dalej pisze i dzwoni.Mówi,że
tęskni i kocha.Od początku wiedzieliśmy na czym stoimy.Ja mam męża,
on jest muzułmaninem.Za dwa miesiące jadę do niego ponownie.Dodam,że
on nie chce przyjechać do Polski,za moje wakacje chce sam
zapłacić,byle bym tylko przyjechała.Mówi,że do swojego rodzinnego
domu nie może mnie zaprosić bo jego rodzina będzie zła.Planujemy,że
gdy będę w Egipcie to weźmie tydzień urlopu,żebyśmy mogli spędzić
cały czas razem.Dodam,że mój luby pracuje w Movenpick resort Taba.
Proszę powiedzcie czy to standard czy może mam szczęście?Pozdrawiam
serdecznie.