Dodaj do ulubionych

Białoruś - kilka info potrzebnych

03.08.07, 11:26
Mam wielką prośbę do osób, które już w tym kraju były o kilka informacji.

1. Gdzie można wyrobić, ile się czeka, ile kosztuje białoruska wiza? I czy są
jakieś problemy z jej wydaniem (jestem z Warszawy) .
2. Czy Mińsk jest dobrym miejscem wypadowym do innych miast (tu chodzi o
pobyt kilkudniowy)
3. Jak wygląda kwestia transportu - bardziej opłaca się poruszać koleją czy
autobusami, i czy w ogóle to jakoś sensownie funkcjonuje.
4. Jak wygląda kwestia zakwaterowania - lepiej w dużym mieście czy może coś
na wzór naszej agroturystki ? Jakie są ceny i jak to najlepiej załatwić.
Jakieś namiary www ?
5. Jak z wymianą waluty
6. Jaki jest najtańszy wariant dostania się tam z Warszawy?
7. Co warto zobaczyć mając do dyspozycji 3-4 dni ?
8. Jakieś inne zalecenia, ostrzeżenia, doświadczenia .... ?

Z góry dzięki za jakiekolwiek wskazówki

Obserwuj wątek
    • Gość: piter Re: Białoruś - kilka info potrzebnych IP: 202.179.21.* 03.08.07, 14:10
      1.szczyt lenistwa!!! jak to gdzie? w ambasadzie bialoruskiej w warszawie
      expres $11 daja na poczekaniu (musisz sie wczesniej ubezpieczyc w firmie TU-
      EUROPA- namiary-->google)
      2.Minsk jest dobrym miejscem wypadowym, pociagi tanie i wygodne.
      3.kolej funkcjonuje sensownie-lepiej niz u nas. autobusami nie jezdzilem nie
      wiem.
      4.z zakwaterowaniem bardzo kiepsko. w Minsku ciezko o tani hostel czy cos w tym
      stylu, jedyna alternatywa wynajac mieszkanie - namiary-->google 'rent apartment
      minsk'.
      5.sporo kantorow, nie ma problemow, wszystkie maja ten sam kurs.
      6.warszawa-terespol, terespol - brzesc (1Euro), brzesc-minsk (ok 20zl
      plackartny wagon).
      7.majac 3-4dni na jedno miejsce czy caly wyjazd?(w necie jest info skromne bo
      skromne, ale co warte odwiedzenia figuruje w google, np.virtualtourist.com)
      8.nie rozmawiaj z obcymi o polityce, nie wychylaj sie, nie krytykuj wladz, kraj
      ogolnie bezpieczny dla turystow, nigdy nie mialem problemow.
      • Gość: Justyna Re: Białoruś - kilka info potrzebnych IP: *.polityka.com.pl 16.08.07, 13:56
        Wiza turystyczna w trybie ekspresowym to 44 dolary, a nie 11
    • afanasjewicz Re: Białoruś - kilka info potrzebnych 03.08.07, 19:16
      Cześć, kilka dni temu wróciłam z dwutygodniowej włóczęgi po tym fantastycznym
      kraju.

      1 - Wizę wyrabia się w konsulacie i cała akcja kosztuje 6$. Zazwyczaj nie trwa
      to długo (około tygodnia). Pamiętaj: cel podróży - odwiedziny. Wpisując jakiś
      prywatny adres na, zaoszczędzisz akcje związane z voucherami, zaproszeniami...

      2 - Wszystko zależy od tego jakie to mają być miasta... Jeśli zamierzasz sporo
      jeździć, to radzę instalować się w kilku miejscach. Typu: nocleg w Orszy,
      wypady do Witebska, Mohylewa. Mińsk choć leży w centrum jest jednak znacznie
      oddalony od większych ośrodków (odległość Mińsk - Baranowicze to 3h jazdy
      pociągiem).

      3 - Połączenia są rewelacyjne zarówno kolejowe jak i autobusowe. Ceny są
      porównywalne. Pamiętaj jednak, że tzw. elektryczki niemiłosiernie się wloką,
      więc czasami lepiej zdecydować się na pociąg drożyszy a szybszy. Z autobusami
      bywa różnie, wszystko zależy od planowanej trasy.

      4 - O agroturystyce zapomnij... Zacznij się przyzwyczajać, że to kraj gdzie
      słowo "turystyka" niefunkcjonuje. W necie też specjalnie dużo nie znajdziesz,
      ale szukaj - takie info jak w punkcie 1 są dostępne.

      5 - Nie ma żadnych problemów. Kurs dolara w poszczególnych kantorach
      nieznacznie się waha.

      6 - Warszawa - Terespol - Brześć

      Pozdrawiam i życzę udanego wypadu.

      • lacietis Re: Białoruś - kilka info potrzebnych 04.08.07, 17:18
        3 - Połączenia są rewelacyjne zarówno kolejowe jak i autobusowe. Ceny są
        > porównywalne. Pamiętaj jednak, że tzw. elektryczki niemiłosiernie się wloką,
        > więc czasami lepiej zdecydować się na pociąg drożyszy a szybszy. Z autobusami
        > bywa różnie, wszystko zależy od planowanej trasy.
        W zeszym roku pojechaem nocnym pocigiem z Minska do Polocka, a popoludniu z
        Polocka jechalem marszrutk do Minska. Ale mozna bylo pojechac rano marszrutka z
        Minska i wracac tego samego dnia - albo wracac nocnym pociagiem.

        >
        > 4 - O agroturystyce zapomnij...
        ++O niczem nie musisz zapominac!!! Znam gospodarstwo agroturystyczne w
        Dokudowie {Dakudawa] pod Lida, nad Niemnem. Niestety bedac w podrozy {Ungvar -
        Ukraina] nie dysponuje dokladnymi namiarami... )))-:

        Jestem w podrozy - wiec przynajmniej przez 2 tygodnie nie powiem Ci nic wiecej.

        Ja teraz to mam na Bialorusi znajomych - ale nie obawial bym sie tez tych
        rozmow o polityce... Oczywiscie nie nalezy byc napastliwym - jesli zauwazysz,
        ze wspolrozmowca ma inne poglady {kocha Lukawego], a tem bardziej uzadzac jakis
        demonstracji. Ale niezobowiazujaca rozmowa, o polityce sama w sobie nie powinna
        byc grozna. Luka, to nie Stalin...
        • afanasjewicz Re: Białoruś - kilka info potrzebnych 04.08.07, 20:02
          3 - Doskonałe połączenia kolejowe i autobusowe umożliwiają tworzenie wiele
          kombinacji. Wspominając o elektryczkach chciałam zwrócić uwagę na zupełnie
          niepotrzebne tracenie czasu. A marszrutki to już zupełnie inny rozdział...
          Lida - Grodno - 2,5h (oficjalnie). Z szalonym kierowcą, w strugach deszczu
          pokonałam tę trasę w czasie o połowę krótszym... Przykłady mogłabym mnożyć.

          4 - Jednak będę się upierała przy tym zapomnieniu wink Nie wiem, czy szukanie
          gospodarstw agroturystycznych ma sens, w momencie gdy planuje się noclegi pod
          kontem bazy wypadowej...

          Pozdrawiam!
          • Gość: lacietis Re: Białoruś - kilka info potrzebnych IP: 212.39.72.* 08.08.07, 15:02
            Afanasiewna!!! Pozdrowienia z Sofii - po bulgarsku jak po naszemu -
            "niama"!!! (((-:
            Jak nie wiesz to zapominasz - a jak wiesz - to wiesz... Ja przez
            kilka lat zywilem sie na bialorusi tylko bielaszami - bo nauczony w
            szkole, ze kafe - to kawiarnia - nie wiedzialem ze tam sie je
            obiady...
            • afanasjewicz Re: Białoruś - kilka info potrzebnych 08.08.07, 19:37
              Hej, pozdrowienia z nad polskiego morza!
              Przyznaję, uprościłam sprawę. Masz kontakty, wiesz na czym stoisz -
              jedziesz i masz pewność, że wszystko będzie grać.
              Twierdzę: "zapomnij o agroturystyce", bo mam inne doświadczenia i
              nie mam wiedzy w tym zakresie. Fakt, nie musi to oznaczać, że moja
              świadomość, a raczej jej dotkliwy brak w tym zakresie mają wpływ na
              rzeczywistość. Tym samym przyznaję się do sporego uproszczenia.
              Jednak moja opinia dotycząca szukania tego typu akcji w perspektywie
              4-5 dniowego pobytu pozostaje niezmieniona.
              Lacietis, napisz mi proszę tylko jedno: Twoje ostatnie zdanie to
              ironia, czy prawdziwe przekonanie, którego postanowiłeś nie
              weryfikować? smile)
              a.
              • cool-nika Re: Białoruś - kilka info potrzebnych 08.08.07, 21:04
                Hej ! Ja jadę pierwszy raz na Białoruś. Może mi pan powiedzieć ile mniej wiecej
                będzie mnie kosztował przejazd z Brześcia do Mińska ? czy na stacji można
                dogadać sie po polsku ? i jeszcze jedno : lepiej kupić bilet z Warszawy do
                Terespola, następnie z T. do Brześcia i potem z Brześcia do Mińska ? czy może od
                razu z Warszawy do Mińska ???
                • Gość: piter Re: Białoruś - kilka info potrzebnych IP: 202.179.21.* 10.08.07, 07:51
                  brzesc minsk ok 22zl,
                  warszawa-terespol-brzesc-minsk bedzie duzo tanszy niz warszawa-minsk.
                  w brzesciu dogadasz sie po polsku.
              • lacietis Re: Białoruś - kilka info potrzebnych 15.08.07, 16:12
                Z tym kafe??? Serio w Pribaltyce jakos nie mialem tego problemu - na
                Lotwie byly ednice - czyli strolowki [bardziej jadlodajnie], a
                Minsk - juz nie pamietam 2-4 lata byl dla mnie pustynioa kulinarna,
                bo uwazalem ze na restauracje mnie nie stac, a kawy nie pijam - wiec
                nawet nie mialem jak sie przekonac, ze "kafe" jest podobniejsze do
                polskiej restauracji nizszej kategorii, niz kawiarni...
                No i "Lacietisie" - Afanasiewna! (((-:
                • afanasjewicz Re: Białoruś - kilka info potrzebnych 16.08.07, 00:17
                  Drogi Lacietisie, wybacz mi proszę błąd w odmianie imienia Twego, a
                  dokładniej braku tejże odmiany! Jak czytam swoje posty tuż po
                  wysłaniu, to mam ochotę od razu je skasować. Piszę szybko, a
                  gramatyka woła o pomstę do nieba. Wstyd i hańba. Nawet mój nick
                  budzi kontrowersje - zgodnie z sugestią chyba Afanasjewną wkrótce
                  się stanę... wink
                  Pozdrowienia od fanatycznej miłośniczki kawy!
                  • lacietis Re: Białoruś - kilka info potrzebnych 21.08.07, 13:34
                    afanasjewicz napisała:

                    > Drogi Lacietisie, wybacz mi proszę błąd w odmianie imienia Twego,
                    a
                    > dokładniej braku tejże odmiany! Jak czytam swoje posty tuż po
                    > wysłaniu, to mam ochotę od razu je skasować.
                    +++Droga Afanasiewno! Bez przesady. Prawdziwym błędem jest błąd
                    powtarzany po zwruceniu uwagi - zwłaszcza uporczywie i złośliwie.
                    Prawde mówiac większość ludzi tak reaguje - zwróć im uwagę - to tem
                    bardziej będą robili niepoprawnie.
                    poprostu przypomniałem Ci o wołaczu - ale nie ma powodu do
                    autoostracyzmu! (((-:

                    Piszę szybko, a
                    > gramatyka woła o pomstę do nieba. Wstyd i hańba.
                    ++Znam ten ból. Literówki przy szybkim pisaniu - zwłaszcza jak sie
                    jest za granicą i jest sie zmeczonym - sa niemal nie do unikniecia.
                    Co innego jesli ktoś celowo ["z lenistwa"] pomija polskie znaki
                    diakrytyczne... Bo inna sprawa, że one często przy szybkim pisaniu
                    się nie wyciskają.

                    Nawet mój nick
                    > budzi kontrowersje - zgodnie z sugestią chyba Afanasjewną wkrótce
                    > się stanę... wink
                    ++No co do określenia "nick" - to moze się zgodzę, że niefortunne.
                    Nazwałem Cię "Afanasiewną", gdyż gdzieś tam wyskoczyło "napisała" -
                    i pohopnie uznałem, że chodzi tu o "imia po baćkowi"
                    [ros.otcziestwo] i wówczas kobieta powinna być Afanasiewna. Ale
                    przecież może chodzić o nazwisko - o tak typowej dla białoruskiego
                    formie [Stankiewicz, Szuszkiewicz, Karatkiewicz, Iwanowicz,
                    Witkiewicz itd] -a wówczas "Afanasiewicz" jest jak najbardziej
                    uprawnione - również w wypadku kobiety, jaką jak mniemam jesteś. (((-
                    :


                    > Pozdrowienia od fanatycznej miłośniczki kawy!
                    Wrócmy raczej do merytorycznej rozmowy o Białorusi.
                    Nienawistnik kawy - niemal fanatyczny... (((-;

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka