IP: *.czyzyny.sdi.tpnet.pl 21.08.03, 11:19
BYL KTOS Z WAS W BULGARII NA WAKACJECH?? WYBIERAM SIE TAM WE WRZESNIU I
CHCIALABYM SIE CZEGOS DO WIEDZIEC MIN. JAKIE SA TAM CENY , GDZIE JECHAĆ DO
JAKIEGO MIASTA I JAK ZNACIE JAKIES DOBRE BIURA TURYSTYCZNE NAJLEPIEJ W KRAKU.
OFERUJĄCE TAKIE WYJAZDY NALEPIEJ PRZLEOTEM SAMOLOTEM.

Obserwuj wątek
    • Gość: Marky Re: BUŁGARIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.03, 00:30
      Witam !!!

      Bułgaria to lipa. Brud a ceny podobne jak w Polsce. Bylem w zeszlym roku z BP
      Sindbad, na ktore zlego slowa NIE mogę powiedziec. Z ich strony wszystko bylo
      przygotowane bardzo dobrze. Nowiutki autokar, kierowcy i pilot OK, a to ważne
      przy przejazdach przez b. Jugosławię.
      Niestety rozczarowała mnie sama Bułgaria. Wraz z moja dziewczyna spedzilismy
      niezbyt ciekawe dwa tygodnie w Sozopolu. Gdyby nie wycieczki organizowane przez
      Sindbad, szczególnie do Istambułu, zaliczylibysmy ten wyjazd do calkiem
      nieudanych, a tak zawsze jakies pozytywne wspomnienia.
      Wroćmy do Sozopolu, miasteczko nad morzem typowo turystyczne. Pare nowo
      wybudowanych hoteli które zdecydowanie kontrastja z pozostalymi zabudowaniami.
      Ładna starowka, niestety tylko we fragmentach - na bocznych uliczkach budynki
      zupelnie nie pasujace stylu starowki, czesto nieotynkowane i bardzo zapuszczone.
      Plaza, wszystko powinno byc w porzadku, drobny piasek, bary przy plazy, lagodne
      zejscie, ale coz z tego gdy w piasku walaja sie wszelkiego asortymentu smieci,
      lacznie z zakopana w niej strzykawka - bleee.
      No i glowny atrybut Bułgarii - niższe ceny ?? Niestety tego tez nie raczylismy
      raczej zaznac. Jechalismy glownie z myślą o tym że codzień bedziemy jesc
      mnowstwo owocow, co raczej logiczne w takim kraju. A co sie okazalo - owoce
      byly droższe niż w Polsce !!! Produkty spożywcze podobnie, jedyne co
      rzeczywiscie sie oplacalo to alkohol, wraz ze slynnym Słonecznym Brzegiem.
      Godny polecenia Neseber, ktory zostal wpisany na liste UNESCO, przez co
      starówka jest naprawde zadbana, lecz jak to bywa w takich miejscach ceny
      jeszcze wyższe.

      To by bylo na tyle mojego wywodu. Moim zadaniem Bułgaria zatrzymała sie w
      rozwoju pare lat temu i poki jeszcze moze stara sie wykorzystac to co ma, nie
      zważając na to co bedzie w przyszlosci.

      Pozdrawiam,
      Marky
      • Gość: Kayo Re: BUŁGARIA IP: 195.117.241.* 24.08.03, 19:15
        podpisuje się pod przedmówcą obiema rękami
      • ixtlilto Re: BUŁGARIA 30.08.03, 19:20
        Po pobycie we Vlas mam troszkę inne odczucia.
        Wprawdzie plaże do najczystszych nie należą; ale ceny do mimo wszystko atrybut
        Bułgarii. Być może w Sozopolu tych równic nie dało się odczuć (podobnie jak w
        Nesseberze), jednak we Vlas ceny były niższe. Wynika to pewnie z tego, że to
        malutka miejscowość nie nastawiona tak bardzo na turystów jak np. Słoneczny
        Brzeg czy Złote Piaski. (przykładowy obiad dla 2osób z przystawkami, i ogromnym
        deserem kosztuje max 25Lv)


        Gość portalu: Marky napisał(a):
        > To by bylo na tyle mojego wywodu. Moim zadaniem Bułgaria zatrzymała sie w
        > rozwoju pare lat temu i poki jeszcze moze stara sie wykorzystac to co ma, nie
        > zważając na to co bedzie w przyszlosci.
        Najbardziej denerwująca była wszechogarniająca cyrlica. Dla kogoś kto nie uczył
        się rosyjskiego i traił przypadkiem do knajpy gdzie nie było angielskiego menu-
        zamówienie mogło sprawiać trudności.
        • tomaszek193 Re: BUŁGARIA 31.08.03, 12:53
          We wrześnie jest już praktycznie po sezonie, więc nie będziesz mieć żadnych
          problemów ze znalezieniem miejsc za niewielkie pieniądze nawet w nowych
          superkomfortowych pensjonatach i hotelach. Osobiście polecam Primorsko, jest
          znacznie luźniej niż w Sozopolu, który faktycznie może być męczący. W
          przeciwieństwie do przedmówców, uważam, że BG nie ma dziś konkurencji jeśli
          chodzi o stosunek cen do warunków wypoczynku i jest to zdecydowanie
          najtańszy "turystyczny" kraj w Europie, szczególnie żywność. Znając ceny
          noclegów absolutnie nie polecam wyjazdu z żadnym biurem podróży. Znajdziesz
          sobie co chcesz za połowę mniejsze pieniądze i nigdy nie wykupuj obiadów czy
          obiadokolacji w hotelu. Oferta restauracji i knajpek jest o wiele bogatsza i
          naprawdę atrakcyjna cenowo. Pozostaje podróż, jedź przez Rumunię, głowne drogi
          wyremontowane, równe jak stół. Jedynie granica RO/BG to reminiscencje z
          poprzedniej epoki, ale do przeżycia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka