Dodaj do ulubionych

samochodem do Rumunii, Mołdawii i na Ukrainę

IP: *.icpnet.pl 21.12.03, 19:03
mam zamiar latem wybrac się seicento w taką objazdówkę. czy ktos moze
doradzic jak wyglądają względy bezpieczenstwa (chodzi o samochód), paliwo
itp. problemy związane z cokolwiek lepszym autem jak na tamtejsze warunki.
z góry dzięki za info.
Obserwuj wątek
    • Gość: unmay Re: samochodem do Rumunii, Mołdawii i na Ukrainę IP: *.ighz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 22:05
      No nie wiem czy Seicento jest takim "lepszym autem"... Nikt nie bedzie krasc
      samochodu, ktory rzuca sie w oczy. Samochodow tej klasy (tzn. malych FIATow i
      Matiza)na Ukrainie (i w Rumunii) nie ma... Jak jest, to na polskich tablicach...

      Tankuj na markowych stacjach i bedzie OK.

      Do Moldawii wiza jest potrzebna, wcale nie jest tania...
      • Gość: Kayo Re: samochodem do Rumunii, Mołdawii i na Ukrainę IP: 195.117.241.* 23.12.03, 07:31
        Objazdówkę możesz zrobić, ja tamtędy jeżdzę jak muszę drogi nie za bogate,
        celnicy nie reformowalni, juz lepsza jest policja mówię o Ukrainie,
        w Rumuni jest już lepiej pod każdym względem, nie wiem jak jest w Mołdawi...
        • Gość: bialy Re: samochodem do Rumunii, Mołdawii i na Ukrainę IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.12.03, 18:35
          bylem w te wakacje z żoną i dzieckiem nad morzem w Rumuni, jechalem przez
          ukraine(uniakiem), rumunia to zupelnie normalny kraj, na ukrainie tez w miare
          tylko troche uciążliwi celnicy najwazniejszy spokoj i usmiechnieta geba, ich
          rozbraja to ze ktoś sie nie boi
          ciao
          ps. orumuni pisalem już nieco wczesniej na tym forum
    • Gość: Dominik Re: samochodem do Rumunii, Mołdawii i na Ukrainę IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 27.12.03, 01:14
      Rumunia jest ekstra ludzie bardzo mili, mnóstwo tanich i przyzwoitych moteli
      przy drogach. Paliwo można lać bez obaw na wszystkich większych stacjach. Co do
      samochodu to w Rumunii zbyt dużo jest drogich zachodnich aut by ktoś zwrócił na
      seicento uwagę. Inaczej na Ukrainie gdzie bardzo rzadko można dostrzec leprsze
      auto dominują Łady, Moskwicze itp. Chociaż ja parkowałem Hyundaia Accenta w
      kilku miejscach i nie było żadnego problemu. Jeśli chodzi o samą Ukraine to
      celnicy na granicach bardzo uprzejmi, w sklepach dobre zaopatrzenie, drogi nie
      są dziurawe aczkolwiek dosyć nierówne i czasami sie trochę podskakuje. O
      Mołdawii nic nie powiem bo nie byłem.
      • januszx Re: samochodem do Rumunii, Mołdawii i na Ukrainę 30.12.03, 16:13
        A gdyby sie wybrac samochodem np firmy pochodzącej spod Tokio...
        czy to bedzie bezpiecznie..? i którym przejściem jechać do Rumunii czy przez
        Hrebenne ...czy przez Medykę może?
        Pozdrawiam
        J
        • Gość: bialy Re: samochodem do Rumunii, Mołdawii i na Ukrainę IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 01.01.04, 16:01
          ja jechalem przez hrebenne, obsługa raczej ok. trochę trzeba postac w kolejce
          ale na to nie ma mocnych na calej granicy z ukraina, do Rumunii wjeżdżaliśmy
          przez no.... cholera zapomnialem to kolo suczawy... najśmieszniejszy byl
          rumunski celnik mówiący czystą polszczyzną bez jakiegokolwiek obcego akcentu:
          pierwsze pytanie brzmiało: no to to gdzie macie te narkotyki bo z policja nie
          będzie żartów? wytłumaczylismy ze narkotyków nie mamy bo jedziemy sie opalac
          nad morze, miły pan zaproponował nam wymianę euro na leje ale że kurs byl
          raczej nie korzystny wymienilismy tylko 50 n drobne wydatki
          a teraz poważnie, przy wjeżdzie z ukrainy do rumunii obowiazuje opłata
          dezynfekcyjna 8$ oraz po rumunskiej stronie oplata ekologiczn 500000lei baz
          kwitka 250000
          milej podrozy
          ciao ab
          • januszx ....Ukrainę 10.01.04, 17:37
            Biały o przejściu z Rumunią wiem niewielę , ale przejście w Hrebennem znam i
            wiem ,że jest to jednak jeszcze wschod i nie obowiązuja tam pewne standardy,
            oczywiście jesli chodzi o ukraińskich strażników i mam nadzije ,zę kolejki juz
            niedługo będą krótsze , ale jak z tym bezpieczeńswtwem przejazdu własnym
            samochodem..
            • Gość: bialy Re: ....Ukrainę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.04, 10:05
              rumunia wydaje sie byc bardzo bezpieczna ....bardzo kojarzy mi sie z
              turcją..... wszędzie policja, w każdej wsi patrol. na drogach bezwzgledne
              przestrzeganie przepisów przez wszystkich kierowców , tego nie ma nawet w
              niemczech
              na ukrainie jest mniej przyjemnie bo straszne pustki na drogach, pojechalem
              tamtędy bo polecali mi ta droge znajomi no i sie nie zawiodłem szybko i tanio.
            • januszx Re: ....Ukrainę 17.01.04, 09:23
              Zatem przejazd drogami Ukrainy jest bezpieczny wg Ciebie...,
              ja nie mam zamiaru organiziwac dalekiej wyprawy, chciałbym zobaczyć Bełz,
              Zółkwię i własciwie na tym skończyłaby się wycieczka i przez Hrebenne
              spowrotem do domu..
              pozdrawiam
              J
    • Gość: Monika Re: samochodem do Rumunii, Mołdawii i na Ukrainę IP: 217.8.161.* 25.05.04, 13:41
      Hej, w zeszlym roku bylam na Krymie (Ukraina), jechalam samochodem, drogi sa gorsze od
      polskich ale nie jest zle, w miastach tragedia, dziury ale na trasie okey, benzyne mozna
      tankowac bez problemu, co pozytywne najdrozsza benzyna ok. 2,30 hrywni wiec polowa tego co
      u nas. Polecam jechac do Kamienica Podolskiego i Chocimia - naprawde fajne zameczki, z
      noclegami nie mialam problemu, ale trzeba w duzych miastach ich szukac bo moteli itp nie
      widzialam. Cena noclegu np: w Kamienicu w hotelu 80 hrywni za 2 osoby. Polecam oczywiscie
      Krym bo jest przepiekny, oprocz plaz. Nie spotkalo mnie nic zlego. Zaplacilam 3 mandaty za
      predkosc, policjanci uwielbiaja stac na wylotowkach z miast. Na szczescie mandat wynosil ok.
      20 zl . Milej podrozy smile
      • Gość: krzych Re: samochodem do Rumunii, Mołdawii i na Ukrainę IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 03.06.04, 15:54
        Również w ubiegłym roku byłem na Krymie samochodem, wszystko pieknie i
        bajecznie, gdyby nie powrót przez granicę...kolejka w Medyce była na podobno 2
        dni, gdy zmęczony po długiej podróży to zobaczyłem pojechałem w nocy 150 km
        dalej na północ na inne przejście, tam było podobnie, na szczęcie udało mi się
        przekonać szefa ukraińkich pograniczników,że mam chora żonę i jedziemy z
        daleka, udało się ale i tak musiaeliśmy stać w kolejce ok. 6 godz.
        Krym jest piękny, ale chyba więcej samochodem tam się nie wybiorę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka