IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 09:45
Bardzo proszę o informację czy w szkołach Waszych albo Waszych dzieci
klasówki są wydawane do domów, aby rodzice mogli się z nimi zapoznać, czy są
udostępniane na wywiadówkach, czy też w inny sposób.
Obserwuj wątek
    • Gość: amrita ???? IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 01.11.04, 10:47
      Każdy nauczyciel robi inaczej. Niektózy nam dją i mówią że możemy wytapetować
      nimi pokój (hahaha:|) inni tylko pokazują a rodzice mogą je obejrzec na zebraniu

      • camelot Re: ???? 01.11.04, 15:10
        W regulaminie każdej szkoły jest inaczej. Ministerstwo w ostatnim
        rozporządzeniu określiło że klasówki winny być udostepniane uczniom i ich
        rodzicom. Ale co to znaczy udostepniane??? Każda szkoła ma w swoim regulaminie
        coś innego. Klasówka jest ucznia ale jest dokumentem pracy nauczyciela.
        Sprawdzają je szczególnie w przypadkach spornych odpowiednie władze oświatowe.
        Jak nauczyciel nie bo np. wydał to nauczyciel jest na przegranej. Dlatego
        szkoły bronią się przed wydawaniem do domów.
        I powiedzmy sobie jasno!!!! TO POSTĘPOWANIE NIEKTÓRYCH RODZICÓW DOPROWADZIŁO,
        ŻE NAUCZYCIELE NIE WYDAJĄ KLASÓWEK DO DOMÓW!!!!!! Poprostu klasówki nie wracały
        do nauczycieli i było dokumentu. Później rodzice perfidnie składali skargi i
        nasuczyciel nie miał dokumentu. Podziękujcie więc tym rodzicom którzy to wam
        tak załatwili.
        Oczywiście można kserować klasówki ale rodzice za to powinni płacic.
    • Gość: kol. 3 Re: klasówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 21:20
      Dobrze ale nie wylewajmy dziecka z kąpielą. Niemożność zapoznania się z
      klasówką dziecka jest ograniczaniem praw rodzicow do kontroli postępów w nauce
      ich latorośli. Sprawa się kwalifikuje do rzecznika praw obywatelskich.
      • amrita Re: klasówki 01.11.04, 21:21
        Gość portalu: kol. 3 napisał(a):

        Sprawa się kwalifikuje do rzecznika praw obywatelskich.


        eee tam. czepiasz sie
    • Gość: kol.3 Re: klasówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 21:25
      Jak będziesz miała swoje dzieci to się też będziesz czepiać.
      • zamek Re: klasówki 01.11.04, 21:28
        A czy znasz statut szkoły, do któej uczęszcza Twoje dziecko? Jeżeli jest Twoim
        zdaniem łamany przez jakiegoś nauczyciela, zawiadom wpierw dyrektora, a w
        następnej kolejności organ sprawujący nadzór pedagogiczny nad szkołą. Taka jest
        droga służbowa i zresztą ręczę Ci, że w razie zawiadomienia RPO, sprawa i tak
        spłynie do niższych instancji.
      • Gość: amrita Re: klasówki IP: 212.191.172.* 01.11.04, 21:46
        ale czemu niemożnośc? przeciez mozesz isc do szkoły i zobaczyc
    • Gość: kol.3 Re: klasówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 21:39
      Szkoła wymaga, że jak rodzic chce się zapoznać z klasówką dziecka to musi się
      udać do każdego nauczyciela z osobna i poprosić go o udostępnienie klasówki. W
      tygodniu jest co najmniej jedna klasówka, chociaż w ubiegłym roku przed
      wywiadówką w jednym tygodniu było ich 8.
      Proszę sobie wyobrazić co by się stało gdyby rodzice metodą strajku włoskiego
      zastosowali się do wymagań szkoły. Jeżeli szkoła proponuje coś takiego to
      należy to traktować jako czyste kpiny z rodziców, absolutny brak współpracy i
      równe olewanie uczniów. Jak mam pomóc dziecku jeśli nie wiem co na klasówce
      zrobiło źle, a co dobrze. Dla wyjaśnienia dodaję że popraw prac klasowych nie
      wykonuje się albo niezmiernie rzadko.
      • zamek Re: klasówki 01.11.04, 21:53
        Gość portalu: kol.3 napisał(a):

        > Szkoła wymaga, że jak rodzic chce się zapoznać z klasówką dziecka to musi się
        > udać do każdego nauczyciela z osobna i poprosić go o udostępnienie klasówki.
        Czyli że klasówki są ogólnodostępne i wydawane bez przeszkód na życzenie
        rodzica. Ustawa o systemie oświaty nie jest zatem łamana. Już mi się ta szkoła
        podoba.
        > Proszę sobie wyobrazić co by się stało gdyby rodzice metodą strajku włoskiego
        > zastosowali się do wymagań szkoły.
        Prawdopodobnie musieliby postać sobie troszkę w kolejeczce do tego czy owego
        pedagoga...
        > Jeżeli szkoła proponuje coś takiego to
        > należy to traktować jako czyste kpiny z rodziców, absolutny brak współpracy i
        > równe olewanie uczniów.
        Wszystko jest kwestią interpretacji.
        > Jak mam pomóc dziecku jeśli nie wiem co na klasówce
        > zrobiło źle, a co dobrze.
        Skoro nie przychodzisz upomnieć się o to, co Ci się w świetle zarówno ustawy,
        jak i wewnątrzszkolnego prawa należy, to nie wiesz. I krzywdzisz dziecko. Ty, a
        nie szkoła.
        > Dla wyjaśnienia dodaję że popraw prac klasowych nie
        > wykonuje się albo niezmiernie rzadko.
        A cóż to ma do kwestii? Za Twój brak wiedzy o postępach dziecka nikt poza Tobą
        nie odpowiada (przypominam, że statut szkoły, w świetle tego, co piszesz,
        spełnia standardy wyznaczone przez Ustawę o systemie oświaty). Czy uczestniczysz
        w pracach Rady Rodziców lub Rady Szkoły, przez co masz prawo do konsultowania
        wewnątrzszkolnych regulacji prawnych? Jeżeli nie, tym bardziej nie masz tu nic
        do narzekania na szkołę i możesz jedynie sobie zarzucić niechęć do wpływania na
        życie szkoły, jej działanie i postępy Twojego dziecka.
    • Gość: kol. 3 Re: klasówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 21:59
      Kochana Amrito, rodzice pracują, nauczyciela można dorwać przed południem,
      czyli trzeba się zwolnić z pracy ( zwalnianie się z pracy jest bardzo
      niepopularne, zwłaszcza częste) poza tym jechać do trzeciej dzielnicy i czekać
      aż nauczyciel wyjdzie z lekcji itd itd. Co by szkodziło by szkoła kierowała
      się zdrowym rozsądkiem, czy wymagam za wiele? Poza tym szkole powinno zależeć
      na dobrych wynikach uczniów. Jak się przeanalizuje klasówkę w domu i postara
      uzupełnić braki, to efekt może być tylko lepszy - chyba o to chodzi.
      • Gość: amrita Re: klasówki IP: 212.191.172.* 01.11.04, 22:03
        w sumie masz rację...

        cos mi sie nie zgadza...w jednym tygodniu 8 klsówek!?!??!?!?!?!?!?!?!?

        toz to 3 mogą być i koniec.
        8 klasówek to dopiero się pod rzecznika praw ucznia zalicza!
        • camelot Re: klasówki 01.11.04, 22:19
          Tylko myśli się że sa to kpiny z rodziców. Ale czy rodzice nie kpią z
          nauczycieli. Uważają że mają jakieś prawa nie znajac przepisów. Moja znajoma
          nauczycielka w jakiejś sytuacji konfliktowej zawsze mówi do rodziców niech pani
          idzie na skarge do prezydenta. Ostatnio pani minister Radziwiłł z ministerstwa
          edukacji powiedziała że szkoła to tylko nauczyciel i nikt więcej. i MA RACJĘ!!!
          Jak się nie podoba to mozna zmienić szkołę, najlepiej na prywatną tam tylko
          rodzice rządzą a później ich dzieci i tak lądują w publicznym gimnazjum czy
          szkole średniej.
    • Gość: kol. 3 Re: klasówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 22:14
      Drogi Zamku, trochę wyobraźni, gdyby wszyscy rodzice metodą straju włoskiego
      zastosowali się do wymagań szkoły, spraliżowaliby kompletnie jej działanie, a
      nie postaliby sobie w kolejce. Wyobraź sobie kilakaset osób szturmujących
      przed południem mury szkoły, żądających udostępnienia klasówek. Nauczyciele w
      ogóle nie udostępniliby im żadnych klasówek, bo prowadzą wtedy lekcje. Dlatego
      propozycja szkoły jest absurdalna. Poza tym nie wiem dlaczego nie mamy szanować
      cudzego czasu. Szkoła zrobiła tak, żeby to jej było wygodnie. Przecież można
      udostępniać klasówki na wywiadówkach.
      • zamek Re: klasówki 01.11.04, 22:24
        Cóż, jedyne, co mogę doradzić, to sprokurowanie przez Radę Rodziców
        przeprowadzenia nowelizacji statutu, zmieniającej sposób udostępniania klasówek.
        To jest wykonalne i skoro rodzice sobie życzą takiej formy kontaktu, można ją z
        formalno-prawnego punktu widzenia umożliwić. Ale trzeba zechcieć i się
        zmobilizować. Skoro, jak piszesz, szkoła działa tak, jak jej wygodnie, użyjcie -
        jako rodzice - przynależnych Wam praw i zmieńcie statut.
    • Gość: kol. 3 Re: klasówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 22:17
      8 klasówek stąd że jak się przez cały semestr nie stawia stopni, to potem w
      ostatnich tygodniach przed jego zakończeniem zaczyna się istny festiwal
      klasówkowy, żeby nadrobić braki w ilosci stopni. Proste.
      • camelot Re: klasówki 01.11.04, 22:22
        I znowu rodzice plątą bzdury nie znając przepisów szkoły. Taka ilość klasówek
        nie może zdarzyć się w jednym tygodniu. Chyba, że nie wiedzą co to jest
        klasówka a co to jest kartkówka. Warto by się trochę douczyć!!!!
        • camelot Re: klasówki 01.11.04, 22:27
          I jeszcze jedna sprawa. Rodzice uczniów szkół podstawowych czy gimnazjów są
          mocni w "znajomości" przepisów. Skarżą się na tych złych nuaczycieli itd. A Jak
          ich "wspaniały syn czy córka" idzie do liceum to są tacy potulni, mogą się
          zwolnić z pracy aby dorwać nauczyciela, prawie na kolanach poproszą o
          zobaczenie klasowki ich "wspaniałego Dziecka", ze wszystkim się zgadzają co pan
          czy pani profesor powie, na wywiadowkach siedzą potulni tryzmając mordę w
          kubeł. A dlaczego bo naprawdę ich syn czy córka nie musi skończyć tego
          liceum!!!! Tacy są wspaniali rodzice naszych pociech. Doświadczyłem to jako
          rozdic i jako nauczyciel.
    • Gość: kol. 3 Re: klasówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 22:28
      Dobranoc.
    • Gość: rzepa Re: klasówki IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 01.11.04, 22:31
      kol.3, a wiedze o tym wszystkim czerpiesz z jakże obiektywnego źródła jakim jest twe ukochane, nigdy nie naginające faktów dziecko?

      • camelot Re: klasówki 01.11.04, 22:33
        Nie z życia codziennego jakim jest szkoła, a moje dziecko ukończyło już naukę 3
        lata temu a teraz studiuje.
        • Gość: rzepa Re: klasówki IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 01.11.04, 22:37
          pytałam o to autora/autorkę wątku, kol.3. :) cos mi sie zdaje pewnym typem awanturniczej mamuśki spryciarza (spryciarki).
          • camelot Re: klasówki 01.11.04, 22:40
            Mamuśki rodzice są najbradziej agresywne i idiotyczne, ostatnio chciała pobic
            dziecko na korytarzu szkolnym, taki samosąd.
            • Gość: rzepa Re: klasówki IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 01.11.04, 22:42
              wiem, wiem. w końcu jestem córką nauczycielki jakby nie było.
              • camelot Re: klasówki 01.11.04, 22:48
                To myślę że kumasz dobrze o co chodzi. Rodziców psim obowiązkiem jest posyłanie
                dziecka do szkoły a nuczycieli psim obowiązkiem jest jego edukacja, podkreślam
                edukacja a nie wychowanie, wychowanie to psi obowiazek rodziców i rodziny,
                nawet nie ma już ministerstwa oświaty i wychowania i kuratorium oświaty i
                wychowania, są tylko edukacji. Dlatego coraz większej ilości rodziców
                popieprzyło się że szkoła powinna wychowac ich dzieci, a szkoła powinna tylko
                wyedukować!!!!!! Dopóki rodzice będą się wtranżalali do szkoły to zawsze będą
                konflikty. Niektórych rodzicow powinno się na powrót zmusić do chodzenia do
                szkoły aby wreszcie czegoś się nauczyli w tym życiu. A napewno jak wychowywać
                swoje "cudowne" dzieci.
                • Gość: rzepa Re: klasówki IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 01.11.04, 23:02
                  kumam. nauczyciele teraz mają przerąbane. i z roku na rok coraz trudniej. niestety. najgorzej w gimnazjum. oczekuje sie od nich absolutnie wszystkiego co sie da. jeśliby chcieli naprawde to wypełniać to nie mieliby czasu nawet na herbaty wypicie, o śnie nie mówiąc. moze kiedyś rodzice nauczą sie, ze to, że mają 1, 2 lub 3 dzieci do wychowania jest łatwiejszym zadaniem nisz, wychowanie kilku klas po 30-40 osób, w dodatku nadobowiązkowo.

                  a wracajac do samego tematu: w życiu bym nie wydała klasówki dziecku. może li i jedynie skserować. z powodów o których pisałaś wyżej.
    • Gość: kol.3 Re: klasówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 23:18
      Wiedzę czerpię z kontaktów ze szkołą, nie wiem na czym ma polegać moja
      awanturniczość, a Ciebie, Rzepo, matka nauczycielka po prostu nie wychowała.
      • Gość: rzepa Re: klasówki IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 02.11.04, 11:14
        tak tak oczywiście. tylko ciebie mamusia wychowała <lol>. awanturniczośc widać w słowach. może raczej agresywność.

    • Gość: Bart I to jest skandal IP: *.tpnets.com 02.11.04, 00:05
      I ten proceder trzeba ukrócić! Będziemy pisać listy. Do ministerstwa, do
      prezydenta, a jak bedzie trzeba to do samego Kofana Anana.
      • camelot Re: I to jest skandal 02.11.04, 21:11
        Najlepiej jeszcze wyżej i tak Wam nie pomoże.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka