Dodaj do ulubionych

Potraciłem rowerzyste!!!!

IP: *.nobo.com.pl / *.toya.net.pl 25.07.05, 19:04
DZisiaj około godziny 9:00 jadąc włókniarzy w strone Pabianickiej prawym
pasem. Miałem czerwone swiatło i około 20 -30 metrow do sygnalizatora i rower
przed sobą... w tym momencie rowerzysta nie sygnalizujac tego skreca w lewo
zamierzajac dalsza podroz kontynuowac po przejsciu dla pieszych (bo tam było
zielone swiatło) nie sprawdził nawet czy taki manewr moze wykonac...
na szczeście dla niego predkość była juz malutka wiec tylko polożył sie na
mojej masce - mam stare mocne auto wiec nie specjalnie przejmuje sie
lakierem!
Widze ze nic poważniejszego sie nie stało wiec wysiadam i pytam czy nic mu
nie jest? zaczyna mi wygrażać wiec zawolalem mojego kolege zeby ladnie
przypilonawal rowerzyste.
Nie musialem nawet dzownic po polisje bo panowie maja zwyczaj stac po drugiej
stronie i doskonale widzieli cale zajscie... jak wyjmowalem telefon juz byli
przy nasz...

Rowerowiec dostał mandacik i punkty karne bo miał prawo jazy na motocykl a ja
jego dane osobowe....

Moje pytanie:

czy odezwie sie tutaj i wymysli jakas inna wersje?
czy ktos stanie w jego obronie?
i jak mnie zeszmaca rowerzyści?
Obserwuj wątek
    • szprota Re: Potraciłem rowerzyste!!!! 25.07.05, 20:54
      a ja ostatnio potraciłam wszystkie esemesy z karty sim, co robić.
    • the_edge1 Re: Potraciłem rowerzyste!!!! 25.07.05, 20:59
      1. Rowerzysta ma zawsze racje.
      2. Jak nie ma racji, patrz punkt 1.
      • sztamka Re: Potraciłem rowerzyste!!!! 25.07.05, 21:13
        the_edge1 napisał:

        > 1. Rowerzysta ma zawsze racje.
        > 2. Jak nie ma racji, patrz punkt 1.

        A jak wydaje mu się, że ma rację - płaci mandat?:-D
    • teufel Re: Potraciłem rowerzyste!!!! 25.07.05, 21:07
      To, że skrecił w lewo bez sygnalizacji to mały pikuś, gorsze jest że jechał po pasach.
    • huann Re: Potraciłem rowerzyste!!!! 25.07.05, 21:07
      Gość portalu: danieles napisał(a):

      > i jak mnie zeszmaca rowerzyści?

      i to właśnie jest nie pytanie, lecz odpowiedź na to, co wszystko napisałeś powyżej.
      marna prowokacja, ot co.
      • h8red ech... ta Huann... 25.07.05, 21:57
        huann napisała:

        > marna prowokacja, ot co.

        Znów mnie uprzedziła ;p
    • Gość: zeusek_lodz Re: Potraciłem rowerzyste!!!! IP: *.toya.net.pl 25.07.05, 22:23
      Nie bedzie zadnej prowokacji. To jest o czym pisalem, o nieprzestrzeganiu
      przepisow rowniez przez rowerzystow. Wiec nie bede Cie "zeszmacal" bo jestem i
      rowerzysta i pieszym i kierowca... i kazda z tych grup lamie przepisy tak samo.
      • Gość: daniels Re: Potraciłem rowerzyste!!!! IP: *.nobo.com.pl / *.toya.net.pl 26.07.05, 00:15
        Mam podac dane rowerzysty?
        moze ktos ma mozliwosc i sprawdzi notatki policyjene...
        jak kierowca zrobi cos rowerowi to jest skandal
        ale jak rower jest beee to to jest prowokacja?
        • Gość: zeusek_lodz Re: Potraciłem rowerzyste!!!! IP: *.toya.net.pl 26.07.05, 00:21
          Chyba sie nie zrozumielismy... a dokladniej Ty mnie. I niewiem po co mialbys
          ujawniac dane osobowe rowerzysty. Poza tym nie jest tak jak piszesz ze:
          " jak kierowca zrobi cos rowerowi to jest skandal
          ale jak rower jest beee to to jest prowokacja? "
          Skandal jest wtedy kiedy kierowca albo rowerzysta lub pieszy lamie przepisy.
          Chcesz przyklady??? Bo moge duuuuzo powypisywac na temat lamania przepisow
          przez kierowcow i rowerzystow.
    • Gość: Bart Carmageddon LDZ IP: 193.151.115.* 26.07.05, 01:17
      Oczywiście z przymrużeniem oka.

      img245.imageshack.us/img245/2655/driver14kl.jpg
    • Gość: Monika Re: Potraciłem rowerzyste!!!! IP: *.toya.net.pl 26.07.05, 04:51
      Zauważyłam jezdżąc po mieście,że niektórzy rowerzyści ( a i piesi) zachowuja
      się zbyt spontanicznie na drodze nie dbając o swoje zdrowie, a nawet życie.
      Jeżdżą po chodnikach, po pasach, jakby nie zdając sobie sprawy,że w
      konfrontacji z każdym samochodem nie mają szans.Wydaje mi się, że rowerzysta
      przekraczając pasy powinien zejśc z roweru i prowadzic rower.... inaczej może
      to byc nagłe wkroczenie na pasy i wiadomy skutek.Równiez niektórzy piesi nie
      zdaja sobie sprawy z tego,ze nawet mając prawo przejścia mogą zostac
      kalekami....przechodzą tuż przed nadjeżdżającym samochodem, co szczególnie w
      zimie może byc dla nich tragiczne. Co z tego,że mają prawo przejścia, kierowcy
      sa różni i tylko ludżmi tak jak oni... mogą nie zdązyc zahamować etc.
      Przechodząc przez pasy zdaję sobie z tego sprawę i zawsze przepuszczam
      samochody, a potem przechodzę...szczególnie w zimie.
    • Gość: michał_k Re: Potraciłem rowerzyste!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 09:43
      Mnie zawsze pasjonują idoci jadący rowerem Mickiewicza, tyle że nie ścieżką
      rowerową a jezdnią. Jeśli na dolanie oliwy do mózgu jest już za późno, to może
      czas na to by policja zaczęła nagradzać ich mandacikami.
      Niestety jeżdżę i samochodem i na rowerze, ale przeraża mnie lekkomyslność
      rowerzystów, którym wydaje się że ich ekologiczny pojazd ma zawsze rację i
      przepisy jak i zdrowy rozsądek ich nie dotyczy.
    • wredna.suka BRAWO :))))) 26.07.05, 10:19
      :D:D:D:D:D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka