Gość: starszy
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
13.07.07, 16:02
Witam.W ostatnich dniach moja córka miała nieprzyjemność z korzystania z
łódzkiego lotniska.Zacznę od początku.Tydzień temu pojechaliśmy na lotnisko w
celu kupienia biletu.Jestem mieszkańcem rudy.Pierwszą niedogodnością był
fatalny dojazd ode mnie na lotnisko.Musiałem telepać się na Obywatelską by
wsiąsć w 55 który zresztą się spóżnił ,a na dodatek ma idiotycznie wyznaczoną
trasę ,ponieważ zamiast jechać prosto jedzie objazdem przez Nowe Sady.Kolejną
niedogodność spotkała mnie na lotnisku.Myślałem z córką ,że kasa będzie w
głównym terminalu,terminalu międzynarodowym.Niestety szukaliśmy jej tam na
próżno.Skierowano więc nas do terminala pierwszego.Idiotyzm.Niestety kasjerka
wola sobie porozmawiać z kolegą zamiast pracować.Czekaliśmy pięć minut by się
nami zajęła.Poszło w miarę sprawnie nielicząc rozczarowania przy zobaczeniu
ceny blietu(miał być od 1 zł).Odjechaliśmy więc z biletem w ręku.W dniu
wylotu na 2 godziny przed przylotem popsuło się auto które nas wiozło na
lotnisko.Naprawa trwała 1 godz..Było mało czasu więc pojechaliśmy na skróty
Prądzyńskiego.Niestety złapała nas policja tłumacząc ,że tędy nie wono.Mandat
wynosił 100zł.Kolejnym preszkodą był brak parkingu darmowego więc trzeba było
dopłacać do interesu.Oszustwo w biały dzień.Kiedy dotarliśy do terminala
zaskoczyła nas fatalna organizacja : wszędzie tłum,brak wolnych miejsc
których jest mało oraz brak tarasu widokowego.Do pierwszego terminalu
daleko ,a taras nie ma dachu.To jest żenada.To lotnisko to wielka
beznadzieja.Wygłada jak wielkie zadupie.Samolot zawraca na pasie ,bo nie ma
gdzie kołować.Postój taksówek jest niezadaszony,więc jak pada deszcz to jest
problem.Ogólnie byliśmy bardzo niezadowoleni.Już córa woli jechać na okęcie
niż przeżywać znów ten koszmar.Makabra.Czy władze lotniska i miasta mają
rozum, bo tego nie sposób nazwać lotniskiem.To na tyle.Żegnam